amor_latino
17.06.02, 09:25
to zapraszam. wczoraj moj kolega przy piwie podzielil sie ze mna pewna
ciekawostka. otoz jego sasiadka (okna na przeciwko), dosc atrakcyjna,
mieszkajaca samotnie kobieta lat ok. 25 notorycznie wywiesza w oknie bordowe
koronkowe stringi. na poczatku koles myslal, ze sobie pierze i suszy bielizne w
ten sposob jako, ze nie ma balkonu biedaczka. ale po jakims czasie pojawily sie
pozostawione bez odpowiedzi pytania. dlaczego pierze tylko bordowe? czyzby
miala tylko jedna pare? jesli te bordowe wisza w oknie przez kilka dni to co
biedaczka nosi w tym czasie? jesli cos nosi w tym czasie to dlaczego tego nie
pierze?
bede wdzieczny za TFUrcze wyjasnienia zagadki bordowych majtek.