Dzisiejsze dziewczyny sa bardziej bezpruderyjne od chlopcow

05.09.01, 08:36
Bylem ostatnio na wieczorze kawalerskim. Wieczor, jak wieczor, pewnie sie
domyslacie o czym rozmawialismy. Znajomi opowiadali o swoich spostrzezeniach o
dziewczynach ze swoich "zakladow pracy". Na pewno nie zmyslali. Dodam, ze sa to
dosyc znane srodowiska warszawskie. Chodzilo zarowno o mlode dziewczyny, jak i
panie w srednim wieku. Obserwacja byla jednoznaczna. One w obecnosci tylko
kobiet sa tak bezpruderyjne, "rzeczowe", ze moi koledzy ( jak najbardziej
bezpruderyjni ) byli zszokowani ( wlosy im deba staly ). Chodzi o to, ze
opowiadaja kolezankom o szczegolach, o brak romantyzmu, o obgadywanie swoich
partnerow ( kolejnych ), o "odwazne" wymagania, o ktorych nam mezczyzna sie nie
mowi. Mi sie takze wydaje, ze panowie nie obgaduja w swoim gronie swoich
partnerek ( albo nie zwierzaja sie, jak wolicie )tak jak to robia panie.
    • Gość: curious Re: Dzisiejsze dziewczyny sa bardziej bezpruderyjne od chlopcow IP: *.uni-forst.gwdg.de 06.09.01, 10:32
      Zgadza sie co do joty. Panny opowiadaja sobie wszystko ze szczegolami, komentuja itp, a ze jezyki u nich dlugie
      to i mozna sie dowiedziec kto, co i jak robi. Przykre. Tylko nie nazywalbym tego bezpruderyjnoscia a po prostu
      plotkarstwem albo brakiem dyskrecji. Faceci jakos nie opowiadaja sobie wszystkiego ze szczegolami...
      • Gość: Dzidka W imieniu bezpruderyjnych ale dyskretnych... IP: 195.94.212.* 06.09.01, 10:41
        No cóż, tak bywa. Świadczy to albo o modzie jakiejś dziwnej albo o braku kultury intymnej. Ja uważam
        sie za bezpruderyjną, potrafie rozmawiać w każdym razie o seksie bez skrepowania, ale intymne
        szczegóły z łózka zachowuje dla siebie. Cóż panowie, pozostaje mi tylko miec nadzieje, że jestescie
        takimi dyskretnymi, jak twierdzicie. Choć pewnie niestety nie wszyscy, bo dlaczego to tylko dziewczyny
        miałyby byc niedyskretne?
        • Gość: curious Re: W imieniu bezpruderyjnych ale dyskretnych... IP: *.uni-forst.gwdg.de 06.09.01, 10:58
          Ja nie wiem czy wszyscy mezczyzni sa w sprawach intymnych dyskretni, ale przecietnie chyba jednak bardziej
          niz kobiety. Kiedys np. rozmawialismy sobie swobobnie i luzno z kumplem i jego zona a tu mi ona pnagle
          wyjechala co wie od swojej kumpeli na moj temat ( na szczescie w obecnosci meza zbytnich szczegolow nie
          zdradzala). Szczeka mi opadla, kumplowi zreszta tez. A ona sie ze szczerym zdziwieniem zapytala: " to wy
          sobie takich rzeczy nie opowiadacie?" No wiec drogie panie: my nie opowiadamy sobie szczegolowo co kto robi
          w lozku.
          • Gość: Bes Re: W imieniu bezpruderyjnych ale dyskretnych... IP: 150.254.191.* 06.09.01, 11:10
            No cóż, nie rozumiem, po co tak uogólniać.
            Może i są tacy i takie, co opowiadają ze szczegółami. Ale mnie osobiście obraża
            takie stwierdzenie że kobiety to robią nagminnie. Ja tego nigdy nie robiłam,
            nie robię, i nie zamierzam robić.

            Bes
    • Gość: mea Re: Dzisiejsze dziewczyny sa bardziej bezpruderyjne od chlopcow IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 06.09.01, 15:31
      a ja twierdzę wręcz przeciwnie. przez lata pracowałam w męskim gronie. czego ja
      sie tam nie nasłuchałam! Panowie są największymi plotkarzami na świecie.
      naprawdę dobrze wiem, co piszę.
      pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja