NIC NIE ZROZUMIELISCIE!!! (Pan, Pani...)

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 12:55
Jeszcze raz, zeby kazdy przeczytal:

Chodziło o uzycie Pana i Pani w kontekscie typu: "Pan piesci uda Pani", zatem
tylko o slownictwo dotyczace zachowan seksualnych!!!!
    • Gość: frisky2 Re: NIC NIE ZROZUMIELISCIE!!! (Pan, Pani...) IP: 62.233.139.* 18.06.02, 13:02
      pan piesci uda pani - a gdziez ty takie slownictwo slyszales? Chyba w
      przedwojennym filmie (niemym:)))
      • kini Ha ha ha!!! :))) 18.06.02, 13:06
        Pani Jadziu, z całym szacuneczkiem, czy mogę popieścić uda Pani?

        • Gość: frisky2 Re: Ha ha ha!!! :))) IP: 62.233.139.* 18.06.02, 13:09
          Och panie Wladeczku, gdyby pan byl laskaw popiescic raczej miedzy udami?
          • Gość: sagan Re: Ha ha ha!!! :))) IP: *.desy.de 18.06.02, 13:11
            Gość portalu: frisky2 napisał(a):

            > Och panie Wladeczku, gdyby pan byl laskaw popiescic
            > raczej miedzy udami?

            pomiedzy udami Pani, zeby nie bylo watpliwosci...
          • kini Re: Ha ha ha!!! :))) 18.06.02, 13:11
            Pani Jadziu, pani mię onieśmiela!
            • Gość: frisky2 Re: Ha ha ha!!! :))) IP: 62.233.139.* 18.06.02, 13:15
              Panie Wladku, dosc tych konwersacyjek, zdobadz pan moj skarb swoim mieczem
    • wierna1 Re: NIC NIE ZROZUMIELISCIE!!! (Pan, Pani...) 18.06.02, 13:03
      A to dobrze nawet, że wyjątkowo (podkreślam to z całą mocą), nie brałam udziału
      w tamtym wątku, wyszłabym na głąba.
      • biale_myszy Re: NIC NIE ZROZUMIELISCIE!!! (Pan, Pani...) 18.06.02, 13:05
        wierna1 napisał(a):

        > A to dobrze nawet, że wyjątkowo (podkreślam to z całą mocą), nie brałam udziału
        >
        > w tamtym wątku, wyszłabym na głąba.

      • biale_myszy Re: NIC NIE ZROZUMIELISCIE!!! (Pan, Pani...) 18.06.02, 13:05
        wierna1 napisał(a):

        > A to dobrze nawet, że wyjątkowo (podkreślam to z całą mocą), nie brałam udziału
        >
        > w tamtym wątku, wyszłabym na głąba.

      • biale_myszy Re: NIC NIE ZROZUMIELISCIE!!! (Pan, Pani...) 18.06.02, 13:05
        wierna1 napisał(a):

        > A to dobrze nawet, że wyjątkowo (podkreślam to z całą mocą), nie brałam udziału
        >
        > w tamtym wątku, wyszłabym na głąba.

    • Gość: perotin A jednak!!! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 19:24
      Nawet takiemu Lew(???)-Starowiczowi się zdarza tak mówić. Zresztą niedaleko
      szukając: "Poznam Pana", "Szukam Pana"... Wiem że się czepiam, ale mam
      odczucie, że "mężczyzna" czy "kobieta" jest czasami traktowane trochę jak coś
      wulgarnego. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że jak ktoś pisze o seksie w
      sposób ogólnie zawoalowany, to użyje własnie "pana" zamiast "mężczyzny",
      czy "partnera". Już nie mówiąc o absurdzie, jakim jest użycie "maż" i "żona" w
      poradniku seksuologii czy w ogóle w tekście naukowym czy edukacyjnym.
      • kini Re: A jednak!!! 19.06.02, 09:27
        Wydaje mi sie, że unikanie formy "mężczyzna" lub "kobieta" w zamian
        za "pana" / "panią" w ogłoszeniach ma trochę inne znaczenie. Sądzę, że
        słowo "mężczyzna" w tym wypadku oznacza dla ludzi mniej więcej tyle, co "osobnik
        płci męskiej", co wskazuje na spodziewane "odczłowieczenie" relacji między
        osobami, które w ten sposób się poznają. Użycie takiej formy sugeruje tylko i
        wyłącznie podtekst seksualny. Nie wiem, czy łapiesz, o co mi chodzi. "Mężczyzna"
        oznacza stricte "osobnika płci męskiej", natomiast "pan" szeroko
        pojętego "człowieka".
        • konyo Re: A jednak!!! 19.06.02, 09:56
          Slowo Pan/Pani użyte w takim kontekscie może oznaczać człowieka kulturalnego i
          odnoszącego się z szacunkiem do innych osób, natomiast "mężczyzna" może być
          tylko i niestety "sępem miłosci".
      • goga.74 Re: A jednak!!! 19.06.02, 10:55


        > Nawet takiemu Lew(???)-Starowiczowi się zdarza tak mówić. Zresztą niedaleko
        > szukając: "Poznam Pana", "Szukam Pana"... Wiem że się czepiam, ale mam
        > odczucie, że "mężczyzna" czy "kobieta" jest czasami traktowane trochę jak coś
        > wulgarnego. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że jak ktoś pisze o seksie w
        > sposób ogólnie zawoalowany, to użyje własnie "pana" zamiast "mężczyzny",
        > czy "partnera".

        A moze w pisaniu to jest kwestia stylistyczna? Powtarzanie tych samych
        wyrazow "kobieta", mezczyzna" w co drugim zdnaiu nie wyglada ladnie, i dlatego
        piszacy stara sie je zastapic czyms innym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja