Co zrobić, żeby nie być czerwoną?? :)

25.03.05, 13:21
Mam pewien wstydliwy problem. Otóż ostatnio spodobał mi sie pewien facet,
nawet bardzo. I ni stąd ni zowąd zaczełam się czerwienić na jego widok.. Jest
to tym gorsze, ze do tej pory mi się to nie zdażało, a jak już jestem cała
czerwona to nawet tego nie czuje, tylko później mi ktoś o tym mówi.. Wkrótce
moja koleżanka ma mnie zapoznać z tym facetem, i boję się, że znów będę
wyglądać jak burak!
Czy znacie może jakieś sposoby, zeby temu zapobiec albo to ukryc? Bo to
naprawde jest wnerwiające. Wiem, ze to troche infantylne pytanie, ale zależy
mi na dobrym wrazeniu u tego kolesia.
Dzięki z góry.
    • truskawka75 Re: Co zrobić, żeby nie być czerwoną?? :) 25.03.05, 13:29
      Podobno pomaga wbijanie paznokci w pięść :-) A tak na poważnie, znaczy żeś
      zakochana... To git. Nie ma jak się zakochać na wiosnę. Nie martw się. Ja
      kiedyś, w młodości bardziej młodzieńczej niż teraz, facetowi, który mi się
      podobał przy przedstawianiu powiedziałam, że jestem Andrzej :-)))))))))))). A
      jestem kobietą i na pewno nie dali mi Andrzej przy urodzeniu. Trochę
      dystansu... Będzie dobrze.
      • klara-klara Re: Co zrobić, żeby nie być czerwoną?? :) 25.03.05, 13:31
        > Podobno pomaga wbijanie paznokci w pięść :-)

        Kojarzy mi sie to z jedna z ksiazek Musierowicz:)
        • truskawka75 Re: Co zrobić, żeby nie być czerwoną?? :) 25.03.05, 13:33
          Szósta klepka, nie? Ja uwielbiam wszystkie Musierowiczki.
          • klara-klara Re: Co zrobić, żeby nie być czerwoną?? :) 25.03.05, 13:36
            Tak, dokladnie...Ech..ciekawe jakby to bylo po latach wrocic o tych ksiazek, czy mozna z nich wyrosnac?
            • truskawka75 Re: Co zrobić, żeby nie być czerwoną?? :) 25.03.05, 13:38
              Absolutnie nie można. Ja od czasu do czasu jak mam doła to sobie czytam
              Musierowicz, pośmieję się, poryczę i już mi lepiej... Świetna terapia na bliżej
              niezidentyfikowane smuty.
              • klara-klara Re: Co zrobić, żeby nie być czerwoną?? :) 25.03.05, 13:40
                Serio? To musze pozyczyc sobie kilka tytulow...Nie wiem jak ty, ale te "nowsze" czesci Jezycjady juz mnie tak nie wicagaly.
                • truskawka75 Re: Co zrobić, żeby nie być czerwoną?? :) 25.03.05, 13:43
                  Ja też z nowszymi mam kryzys. Z nowych tylko Pulpecję uwielbiam skrajnie. Ale
                  powiem ci, że ostatnia książka - Język Trolli - bardzo spoko, trochę w stylu
                  starych, trochę smutna, ale też momentami bardzo śmiechawkowa. A poprzednia -
                  Kalamburka - padaczka, najgorsza Musierowicz, jaką czytałam.
                  • klara-klara Re: Co zrobić, żeby nie być czerwoną?? :) 25.03.05, 13:47
                    A ja jako ostatnia przeczytalam "Corke Robrojka" i tak srednio mi sie podobala.
                    • truskawka75 Re: Co zrobić, żeby nie być czerwoną?? :) 25.03.05, 13:49
                      Mi się nie podobała... A czytałaś Pulpecję? Pulpecja jest super. I ten Język
                      Trolli też bym ci polecała. Kalamburka syfiasta.
    • rachela180 Re: Co zrobić, żeby nie być czerwoną?? :) 25.03.05, 13:39
      :) właśnie czerwieniąc sie zrobisz wrażenie!!!
    • six_a Re: Co zrobić, żeby nie być czerwoną?? :) 25.03.05, 18:05
      wykorzystać, ubrać się na biało i zapisać do samoobory ;)))))
      • caron Re: Co zrobić, żeby nie być czerwoną?? :) 26.03.05, 14:14
        Kurcze, ale co bedzie jak nie będziemy sami tylko jeszcze jacyś jego znajomi
        będą? Wszyscy to zauważą... Chyba umre!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja