Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ?

IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 18.06.02, 16:40
Rzecz jasna nie wszystkie,wszedzie sa wyjatki,ale ogolnie........jak sie
przyjzec np. Polkom w sklepach ,na ulicach,w urzedach,nawet w restauracjach to
uderza z miejsca : brak czystych paznokci ( chyba,ze pomalowane ),przydarte
rajstpy,czuc,ze raczej perfumy caly tydzien niz mydlo........twarze smutne i
ponure,brak klasy w
obejsciu......
DLACZEGO ? U np. Szwedek czy Niemek ,Czeszek tego ogolnie nie ma ......
    • lyche1 Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? 18.06.02, 16:46
      Odwiedź slamsy w Niemczech to się przekonasz.
      Ja osobiście znałam jedną Niemkę która była największą kobietą brudasem jakiego
      znałam. Oczywiście ze skąpstwa. Może to był wyjątek?
      • Gość: Maria Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 16:58
        Przejrzyj na oczy jak możesz porównywać te szwedzkie czy niemieckie babo-chłopy
        z polkami,a czeszki są grube od knedli :P
        • Gość: dodo Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: 209.226.65.* 18.06.02, 17:10
          no ale polski maja niezadbane zeby (horror!), nosza fatalne staniki (w kazdym
          wieku, niestety!), nie dbaja o wlosy (ilosc kobiet bez odrostow jest sladowa!),
          czesto tez po prostu lekuchno zalatuja albo nieswiezym cialem, albo nieswiezym
          ubrankiem.
          pisze to z perspektywy turystki odwiedzajacej polske na tyle rzadko, by zwracac
          na to uwage i na tyle czesto, by mnie to meczylo. a najbardziej mi przykro, gdy
          te niedostatki polskich kobiet zauwaza moj maz albo moi synowie... taka jakas
          babska solidarnosc - chcialoby sie moc "poszczycic" polskimi siostrzycami a sie
          nie daje :-(
          • Gość: Agusja Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 18.06.02, 18:04
            Gość portalu: dodo napisał(a):

            > no ale polski maja niezadbane zeby (horror!), nosza fatalne staniki (w kazdym
            > wieku, niestety!), nie dbaja o wlosy (ilosc kobiet bez odrostow jest sladowa!),
            >
            > czesto tez po prostu lekuchno zalatuja albo nieswiezym cialem, albo nieswiezym
            > ubrankiem.

            Zagladasz Polkom do ust i pod bluzki ze to wiesz?Albo chodzisz po jakiś dziwnych
            okolicach

            • Gość: dodo Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: 209.226.65.* 18.06.02, 18:11
              Gość portalu: Agusja napisał(a):

              >
              > Zagladasz Polkom do ust i pod bluzki ze to wiesz?Albo chodzisz po jakiś dziwnyc
              > h
              > okolicach
              >

              naprawde uwazasz, ze czyjes zeby i garderobe mozna ocenic tylko przy blizszych
              spotkaniach 3 stopnia?
              chcesz szczegoly? prosze bardzo - kamien i osad na zebach widac nawet przy lekkim
              usmiechu. fatalny stanik widac nawet pod grubym swetrem, czasem nawet pod opietym
              plaszczykiem! wystarczy popatrzec, nawet bez specjalnego przygladania sie. smutne
              to bardzo:-(
              • Gość: Agusja Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 18.06.02, 20:11
                Gość portalu: dodo napisał(a):

                > naprawde uwazasz, ze czyjes zeby i garderobe mozna ocenic tylko przy blizszych
                > spotkaniach 3 stopnia?
                > chcesz szczegoly? prosze bardzo - kamien i osad na zebach widac nawet przy lekk
                > im
                > usmiechu.

                i wiekoszsc kobiet w Polsce ma kamien i osad?Ja sie zadko z tym spotykam
                przyanjmnie u mlodych osob .

                fatalny stanik widac nawet pod grubym swetrem, czasem nawet pod opiet
                > ym
                > plaszczykiem! wystarczy popatrzec, nawet bez specjalnego przygladania sie. smut
                > ne
                > to bardzo:-(

                co to znaczy -fatalny stanik? nie kazdego stac na dobry

                Nie wydaje mi sie zeby Polska to byl kraj niechlujów i brudasow.

                • Gość: dodo Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: 209.226.65.* 18.06.02, 20:26
                  Gość portalu: Agusja napisał(a):

                  >
                  > co to znaczy -fatalny stanik? nie kazdego stac na dobry
                  >
                  > Nie wydaje mi sie zeby Polska to byl kraj niechlujów i brudasow.
                  >

                  fatalny stanik to taki, ktory ma:
                  albo za krotkie ramiaczka, albo za dlugie ramiaczka.
                  albo za male miseczki, albo za duze miseczki.
                  miseczki w nieodpowiednim ksztalcie - za bardzo spiczaste przy duzym biuscie lub
                  zbyt splaszczone przy zdecydowanie obwislym.
                  agresywny kolor lub wzorek przebijajacy spod bluzki.
                  jest zbyt obcisly na klatce piersiowej i podkreslajacy przez to faldy tluszczu na
                  plecach.
                  jest zbyt luzny na klatce piersiowej, co powoduje marszczenie sie bluzki badz
                  sukienki.

                  brudne i niezadbane zeby sa wyrazne u wszystkich polskich pokolen w miastach
                  duzych i malych! nic na to nie poradze - to widac :-( i czuc :-( fuj!

                  znam z opowiesci (plotek?) osoby, ktore swoich ubran nie piora ale je wietrza!
                  a sa to: lekarze/lekarki, urzedniczki/urzednicy panstwowi,
                  nauczyciele/nauczycielki, pracownicy naukowi w pan'ie i na dwoch (co najmniej
                  uniwersytetach). osobiscie nie sprawdzalam ale przy kontaktach z tymi osobami
                  moglam miec podejrzenia, ze owe historie nie sa wyssane z brudnego paluszka
                  a raczej "zalatuja" naga prawda.

                  polacy nigdy nie byli czysciochami i jakos nie wyglada na to, by sie to zmienilo.
                  to w polsce byl zwyczaj mycia wlosow raz na tydzien (ochyda!) lub nie mycia ich
                  wcale w czasie przeziebienia - obrzydlistwo!
                  • Gość: Agusja Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 18.06.02, 22:34
                    Gość portalu: dodo napisał(a):

                    > polacy nigdy nie byli czysciochami i jakos nie wyglada na to, by sie to zmienil
                    > o.
                    > to w polsce byl zwyczaj mycia wlosow raz na tydzien (ochyda!) lub nie mycia ich
                    >
                    > wcale w czasie przeziebienia - obrzydlistwo!

                    moze nie uogolniaj ,to mnie obraza ,ja sie myje ( i to nie raz na tydzien),o zeby
                    tez dbam i staniki mam okey,a ciuchy piore..

                  • Gość: Nell dodo troche klasy, nawet w uogolnianiu i obrazaniu IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 09:14
                    Gość portalu: dodo napisał(a):

                    > Gość portalu: Agusja napisał(a):
                    >
                    > >
                    > > co to znaczy -fatalny stanik? nie kazdego stac na dobry
                    > >
                    > > Nie wydaje mi sie zeby Polska to byl kraj niechlujów i brudasow.
                    > >
                    >
                    > fatalny stanik to taki, ktory ma:
                    > albo za krotkie ramiaczka, albo za dlugie ramiaczka.
                    > albo za male miseczki, albo za duze miseczki.
                    > miseczki w nieodpowiednim ksztalcie - za bardzo spiczaste przy duzym biuscie lu
                    > b
                    > zbyt splaszczone przy zdecydowanie obwislym.
                    > agresywny kolor lub wzorek przebijajacy spod bluzki.
                    > jest zbyt obcisly na klatce piersiowej i podkreslajacy przez to faldy tluszczu
                    > na
                    > plecach.
                    > jest zbyt luzny na klatce piersiowej, co powoduje marszczenie sie bluzki badz
                    > sukienki.
                    >
                    > brudne i niezadbane zeby sa wyrazne u wszystkich polskich pokolen w miastach
                    > duzych i malych! nic na to nie poradze - to widac :-( i czuc :-( fuj!
                    >
                    > znam z opowiesci (plotek?) osoby, ktore swoich ubran nie piora ale je wietrza!
                    > a sa to: lekarze/lekarki, urzedniczki/urzednicy panstwowi,
                    > nauczyciele/nauczycielki, pracownicy naukowi w pan'ie i na dwoch (co najmniej
                    > uniwersytetach). osobiscie nie sprawdzalam ale przy kontaktach z tymi osobami
                    > moglam miec podejrzenia, ze owe historie nie sa wyssane z brudnego paluszka
                    > a raczej "zalatuja" naga prawda.
                    >
                    > polacy nigdy nie byli czysciochami i jakos nie wyglada na to, by sie to zmienil
                    > o.
                    > to w polsce

                    Mozesz nie obrazac albo pisac mniej po chamsku, czy moze za duzo wymagam? Chyba mozna by
                    delikatniej, bo jak narazie to wszystko tak ujelas, ze mozna wywnioskowac, ze sloma ci z butow wychodzi..
                    Ty tez jestes Polka...tez sie nie myjesz, jestes niechlujna, smierdzisz, ze tak uogolniasz?
                    Ale wiem, ty zyjesz w kanadzie, wiec ciebie sie to w twoim mniemaniu ciebie nie tyczy...

                    byl zwyczaj mycia wlosow raz na tydzien (ochyda!) lub nie mycia ich
                    >
                    > wcale w czasie przeziebienia - obrzydlistwo!

                    tak, moze ty tez go stosowalas, ze taka jestes zorientowana?
                    • agniecha27 Dodo 19.06.02, 10:17
                      Tak to już jest niestety, że jak Polacy wyjeżdżają z kraju, to
                      nawet "Polska", "Polak", "Polka" nie chce im się pisać z dużej litery. A może
                      Ty już jesteś "kanadyjką"?
                      • Gość: Nell Re: Dodo IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 10:25
                        agniecha27 napisał(a):

                        > Tak to już jest niestety, że jak Polacy wyjeżdżają z kraju, to
                        > nawet "Polska", "Polak", "Polka" nie chce im się pisać z dużej litery. A może
                        > Ty już jesteś "kanadyjką"?

                        Pewnie tak, bo przeciez wszystkie pokolenia Polakow to takie brudasy, niechluje i smierdziele..., jak
                        mozna sie poczuwac do przynaleznosci do takiej nacji?
                        To by znaczylo, ze ona jest rownie smierdzaca i brudna jak oni...
                        • agniecha27 Re: Dodo 19.06.02, 10:32
                          Tak, Dodo wlazła między wrony to i kracze jak i one. Kraj, w którym mieszka
                          jest the best, a na Ojczyznę się dziewczę wypięło... :(
                          • Gość: Nell Re: Dodo IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 10:37
                            agniecha27 napisał(a):

                            > Tak, Dodo wlazła między wrony to i kracze jak i one. Kraj, w którym mieszka
                            > jest the best, a na Ojczyznę się dziewczę wypięło... :(

                            Wyjelas mi to z ust...jest takie przyslowie "kto pluje we wlasne gniazdo..." itd.
                            pozdrawiam..
          • Gość: ata Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: *.pierwszapraca.gov.pl 19.06.02, 10:37
            jaka ta dodo biedna, mój boże... aż mi żal serce ściska.
            nie podoba się stary kraj?
            • agniecha27 Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? 19.06.02, 10:40
              ... i jeszcze dzieciom i mężowi oczy zasłania: "Nie patrzcie, to moi niechlujni
              rodacy, aż mi wstyd..."
            • Gość: Nell Po co ta dodo jest na naszym polskim, forum? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 10:42
              Nie smierdzi jej tutaj, od nas Polakow, wirtualnie? Wzdraga sie pewno ze wstretem , gdy odpowiada
              na nasze posty., wyobrazajac sobie jacy musimy byc brudni i niechlujni....
    • Gość: Marcin Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 17:06
      Jezus chyba dawno cię nikt nie ukrzyżował, ciekawe skąd te przypuszczenia?
      Jak w ostatnia niedzielę byłem w szkole to nie mogłem oderwaćoczyu od naszych
      Polek. A i nie raz się im przyjrzałem (szczegolnie patrzyłem na nogi, stopy).
      Ogólnie mówiąc chodzące piękno. Gdyby nie one to ten nasz kraj zakrył by sie
      totalnym badziewiem i brzydactwem .
    • Gość: Jezus Jeszcze jedno.... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 18.06.02, 17:13
      .......trzeba tu dodac ,ze mezczyzni Polacy sa jeszcze pod tym wzgledzie gorsi.
      Kompletne brudasy i flejtuchy w dodatku czesto pijani i niedomyci oraz
      wulgarni : ku...,chu.....,spie.....
      ps. byc moze polskie kobiety wiedza ,ze nie musza sie starac dla takich
      osobnikow wlasnym wygladem,ale moglyby chociaz dla siebie.....
      • Gość: aneta Re: Jeszcze jedno.... IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 18.06.02, 17:15
        o tak, niestety zadbani mezczyzni zdarzaja sie w sladowych ilosciach...
        • Gość: dodo Re: Jeszcze jedno.... IP: 209.226.65.* 18.06.02, 17:20
          Gość portalu: aneta napisał(a):

          > o tak, niestety zadbani mezczyzni zdarzaja sie w sladowych ilosciach...

          i to tez, niestety prawda.
          najgorsze, ze ci co powinni dawac dobry przyklad tez go nie daja.
          moja nastoletnia corka byla w polsce (krakow) w ubieglym roku i bardzo stlukla
          sobie golen. byla obawa zlamania. pan doktor na pogotowiu ani rak nie umyl, ani
          nie zalozyl rekawiczek gdy sie zabieral do ogladania ukszkodzenia. dopiero jak
          sie mloda upomniala o higiene (ona juz taka jest), to sie zreflektowal. wstyd! a
          slady potu pod pachami mial takie, ze panienka to do dzis pamieta :-(
        • Gość: Marcin Re: Jeszcze jedno.... IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 17:27
          Gość portalu: aneta napisał(a):

          > o tak, niestety zadbani mezczyzni zdarzaja sie w sladowych ilosciach...

          tutaj to sie potrosze zgodze :-(

      • Gość: Agusja Re: Jeszcze jedno.... IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 18.06.02, 18:09
        Gość portalu: Jezus napisał(a):

        oj juz nie przesadzaj ,wszedzie jest tak samo

        > ps. byc moze polskie kobiety wiedza ,ze nie musza sie starac dla takich
        > osobnikow wlasnym wygladem,ale moglyby chociaz dla siebie.....

        heh fajna wrzuta , ale jest kilka rodzajow kobiet i mezczyzn

    • lalka74 Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? 18.06.02, 17:29
      bieda i kłopoty...
    • lena8 Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? 18.06.02, 17:37
      dlatego są niechlujne, zeby tacy ludzie jak Jezus mogli się nad tym zastanawiać.
      • lalka74 Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? 18.06.02, 17:38
        :) cześć Lena
        • lena8 Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? 18.06.02, 17:45
          Hejka:) ale upał ledwo żyję:)
          • lalka74 Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? 18.06.02, 17:46
            a ja lubię taki upał, tylko głowa mi dziś strasznie boli.
            • lena8 Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? 18.06.02, 17:50
              mnie też trochę boli pewnie od słonka bo dzisiaj zrobiłam sobie małe plażowanko
              nad jeziorkiem i teraz wszystko mnie piecze a jutro też ma być taki upał
              • lalka74 Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? 18.06.02, 18:17
                ja też bym chciała nad jeziorko...
    • Gość: Agusja Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 18.06.02, 18:01
      Gość portalu: Jezus napisał(a):

      > Rzecz jasna nie wszystkie,wszedzie sa wyjatki,ale ogolnie........jak sie
      > przyjzec np. Polkom w sklepach ,na ulicach,w urzedach,nawet w restauracjach to
      > uderza z miejsca : brak czystych paznokci ( chyba,ze pomalowane ),przydarte
      > rajstpy,czuc,ze raczej perfumy caly tydzien niz mydlo........twarze smutne i
      > ponure,brak klasy w
      > obejsciu......

      brak pieniedzy i ogolna kicha zapewne

      • Gość: EF Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: *.fnet.pl / 192.168.11.* 18.06.02, 18:06
        BIEDA,BIEDA,BIEDA,BIEDA..................
    • Gość: kasiulek Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: 195.145.215.* 18.06.02, 20:39
      Gość portalu: Jezus napisał(a):


      > DLACZEGO ? U np. Szwedek czy Niemek ,Czeszek tego ogolnie nie ma ......


      Tu nie moge sie zgodzic - Niemki GLOBALNIE wcale nie sa jakies specjalnie
      zadbane. Nosza stare ciuchy, nie dbaja o paznokcie, a ich zeby - co bylo ogromny
      zaskoczeniem dla mnie - maja bardzo kiepskie (osad, kamien i naprawde duzo Niemek
      ma krzywe zeby!!!).

      • liloom Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? 18.06.02, 21:15
        Ten temat juz byl, i czesciowo musze sie zgodzic, Dodo juz napisala o myciu
        glowy co tydzien itd. Faktem jest, ze w Polsce widze czesciej tluste wlosy niz
        na zachodzie. Austriaczki nie przylapalam na przyjsciu do biura z tlustym lbem,
        Polke tak. To samo z czyszczeniem obuwia.
        Ale z drugiej strony kasa, kasa, kasa, dostepnosc (mam na mysli chocby relacje
        cenowe) kosmetykow i calej gamy mozliwosci dbania o siebie jest na pewno z
        przewaga dla Zachodu (nazwijmy to tak umownie).
        Tylko wiecie, musze Was pocieszyc, ze jak przyjezdzaja do nas do biura kobiety
        z Polski(to samo mowia zreszta inne moje znajome tu w Wiedniu)- to czesto
        wygladaja po prostu duzo lepiej niz Austriaczki (gust!). I to cieszy!
        • Gość: Mrufka Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: *.abo.wanadoo.fr 18.06.02, 21:36
          Co mnie najbardziej zaskoczylo we Francji to fakt, ze dbaja o siebie kobiety w
          kazdym wieku. W Polsce 50-letnia naprawde zadbana kobieta to niestety rzadkosc.
          We Francji to normalka( chociaz oczywiscie zdarzaja sie wyjatki jak wszedzie)
          Ale nie sadze, zeby chodzilo tu tylko i wylacznie o pieniadze.
          Przeciez, zeby miec czyste wlosy wystarczy szampon ziolowy albo rumiankowy nie
          musi byc zaraz Elseve czy Pantene etc.
          Jesli chodzi o makijaz to aby wygladac schludnie nie trzeba od razu wydawac na
          Chanel, Lancome czy Dior'a. No a jesli mowimy o ciuchach to dlaczego zaraz
          plakac, bo "nie mamy niczego modnego zeby na siebie wlozyc"? Przeciez mozna
          przerabiac swoje stare ubrania. Ja sama zanim wyjechalam za granice
          przerabialam swoje ubrania i nikt sie na tym nie poznawal. Czesto
          slyszalam: "O, zafundowalas sobie nowa sukienke."

          Wiec, zeby wygladac przyzwoicie naprawde nie potrzeba duzo pieniedzy.

          Moze niektorym kobietom po prostu sie nie chce? Albo moze raczej nie maja czasu
          ( bo dzieci, bo pranie, bo prasowanie, bo obiad)? A moze nie maja dla kogo o
          siebie dbac? A jak jest z dbaniem dla samych siebie?


    • Gość: Chlopak Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: *.wprost.pl / *.zabrze.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 21:38
      I dlaczego sie nie podmywaja?
      I tak grubna.
    • cyntia1 Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? 18.06.02, 22:48
      Po pierwsze BARDZO mi się nie podoba Twój nick. Nie jestem dewotką, wogóle nie
      chodzę do kościoła, ale to jest obrazobórcze.
      Co do tematu pooglądaj sobie raczej facetów.
      Kiedyś gościłam u siebie dwie Amerykanki z Denver. Pracownice dużego koncernu,
      wykształcone. No wiele można złego powiedzieć o Amerykanach, ale nie że są
      brudasami. I wiesz co one powiedziały po kilku dniach pobytu, że Polki są
      ładne, czyste i zadbane, a mężczyźni niechlujni, śmierdzący, grubi i zaniedbani.
      Te kobiety bywały w Argentynie i Europie zach., oraz na pewno były obiektywne.
      Panowie myjcie przynajmniej nóżki raz dziennie, bo inaczej to przyganiał
      kocioł.... Nie pozdrawiam :((((
      • Gość: Jezus Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 18.06.02, 23:00
        cyntia1 napisał(a):

        > Po pierwsze BARDZO mi się nie podoba Twój nick. Nie jestem dewotką, wogóle nie
        > chodzę do kościoła, ale to jest obrazobórcze.
        > Co do tematu pooglądaj sobie raczej facetów.
        > Kiedyś gościłam u siebie dwie Amerykanki z Denver. Pracownice dużego koncernu,
        > wykształcone. No wiele można złego powiedzieć o Amerykanach, ale nie że są
        > brudasami. I wiesz co one powiedziały po kilku dniach pobytu, że Polki są
        > ładne, czyste i zadbane, a mężczyźni niechlujni, śmierdzący, grubi i zaniedbani
        > .
        > Te kobiety bywały w Argentynie i Europie zach., oraz na pewno były obiektywne.
        > Panowie myjcie przynajmniej nóżki raz dziennie, bo inaczej to przyganiał
        > kocioł.... Nie pozdrawiam :((((

        Przeciez pisalem o mezczyznach polskich,ze to brudasy......nie czytalas
        wszystkich wypowiedzi niestety...
      • Gość: liloom cyntia moze on cie chcial wlasnie sprowokowac? IP: *.11.vie.surfer.at 18.06.02, 23:12
        cyntia1 napisał(a):
        Cyntia abstrahujac, ze ja TEZ drgnelam na ten nick, wiesz napewno, ze jest to
        takze imie bardzo rozpowszechnione w Hiszpanii (inaczej sie pisze, ale nie o to
        chodzi). A "co poeta mial na mysli" - moze warto zapytac poety (?)

        > Po pierwsze BARDZO mi się nie podoba Twój nick. Nie jestem dewotką, wogóle nie
        > chodzę do kościoła, ale to jest obrazobórcze.
        > Co do tematu pooglądaj sobie raczej facetów.
        > Kiedyś gościłam u siebie dwie Amerykanki z Denver. Pracownice dużego koncernu,
        > wykształcone. No wiele można złego powiedzieć o Amerykanach, ale nie że są
        > brudasami. I wiesz co one powiedziały po kilku dniach pobytu, że Polki są
        > ładne, czyste i zadbane, a mężczyźni niechlujni, śmierdzący, grubi i zaniedbani
        > .
        > Te kobiety bywały w Argentynie i Europie zach., oraz na pewno były obiektywne.
        > Panowie myjcie przynajmniej nóżki raz dziennie, bo inaczej to przyganiał
        > kocioł.... Nie pozdrawiam :((((

      • Gość: anna Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: *.supermedia.pl / *.mapster-net.com.pl 18.06.02, 23:58
        przeciez jezus to imię męskie. w krajach iberoamerykańskich stosunkowo
        popularne. warto wiedzieć, zanim zaczniesz sie czepiać.
      • Gość: Maryja Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: *.netland.gda.pl 19.06.02, 00:35
        Ale o co chodzi z tym nickiem? nie ma się czego czepiać? Przecież Jezus to imię
        męskie. A jak będę miała nic Budda albo Maryja (no właśnie, hehe), to sie tez
        będziesz oburzać?
        • anastassia Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? 19.06.02, 01:09
          Fizycznie czy psychicznie hihi? Jedno mozna umyc i ubrac ale to drugie
          to...przerabane:))))
          • tuli_pan Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? 19.06.02, 08:29
            musze powiedziec ze zgadzam sie z autorem watku, jezdze codziennie do pracy
            autobusem i przygladam sie rano tym dziewczynom i kobietom i czasami az robi
            mi sie niedobrze, na caly autobus zazwyczaj nie znajdzie sie taka na ktora
            mozna byloby spojrzec i sie usmiechnac, przeciez to tragedia jak one w
            wiekszosci wygladaja: potargane wlosy niewyprasowane ciuchy, zero makijazu
            (przynajmniej skromnego), miny takie jakby ktos dzien wczesniej zabil im pieska
            mlotkiem...ktos mi powie ze rano nie ma czasu, ale ile to moze zajac czasu?
            dlaczego nie mozna wstac chociaz 15 minut wczesniej i uczesac wlosy i zrobic
            delikatny makijaz? to jest straszne, jezdzeoczywiscie z facetami i z nimi takze
            nie jest najlepiej, ale gdy widze wypowiedzi kobiet ze mezczyzni to chlory i
            niechluje to mnie to dziwi....
            • Gość: saramysz Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 08:53
              1. makijaż - zrobienie dobrego zajmuje sporo czasu, chyba ze wolałbyś zamiast
              nieumalowanych spotykać dziewczyny źle umalowane, ze smugami fluidu na twarzy
              itp.
              2. kosmetyki - ile ja już kosmetyków napróbowałam - droższe rzeczywiście są z
              reguły lepsze, choć też nie bez wyjątków, ale zmierzam do tego, ze nie zgadzam
              się, ze wystarczy regularnie stosowany "szampon pokrzywowy", zeby mieć
              zauważalnie piękne włosy, bo niektórzy dostają od niego np.łupieżu, itp. to
              samo jest z kremami, z tanimi wodami toaletowymi

              odpowiadając na główne pytanie, napewno przyczyną są: brak pieniędzy,
              zagubienie w rzeczywistości i często niedawanie sobie z nią rady, a także w w
              ielu przypadkach brak nawyków jakie mają np. wspomniane wcześniej Francuzki, co
              jest dziedzictwem po poprzednich pokoleniach i siermiężnych czasach socjalizmu

              na szczęście nawyki można zmieniać!
              • tuli_pan Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? 19.06.02, 09:07
                Gość portalu: saramysz napisał(a):

                > 1. makijaż - zrobienie dobrego zajmuje sporo czasu, chyba ze wolałbyś zamiast
                > nieumalowanych spotykać dziewczyny źle umalowane, ze smugami fluidu na twarzy
                > itp.

                oj, nie prtzesadzaj, nie chodzi mi o to ze chcialbym na ich twarach widziec tony
                pudru, makijaz skromny mozna chba zrobic w 10 minut, prawda?

                > 2. kosmetyki - ile ja już kosmetyków napróbowałam - droższe rzeczywiście są z
                > reguły lepsze, choć też nie bez wyjątków, ale zmierzam do tego, ze nie zgadzam
                > się, ze wystarczy regularnie stosowany "szampon pokrzywowy", zeby mieć
                > zauważalnie piękne włosy, bo niektórzy dostają od niego np.łupieżu, itp. to
                > samo jest z kremami, z tanimi wodami toaletowymi

                ok, rozumiem ze ktos moze nie miec pieniedzy i stac go na szmpon pokrzywowy lub
                jakis "podobny" ale wlosy chyba i tak wygladaja lepiej gdy sa umyte przynajmniej
                pokrzywowym niz w ogole nie sa myte, kremami? niektore kobiety omijaja rano kremy
                z daleka....

                >
                > odpowiadając na główne pytanie, napewno przyczyną są: brak pieniędzy,
                > zagubienie w rzeczywistości i często niedawanie sobie z nią rady, a także w w
                > ielu przypadkach brak nawyków jakie mają np. wspomniane wcześniej Francuzki, co
                >
                > jest dziedzictwem po poprzednich pokoleniach i siermiężnych czasach socjalizmu
                >
                > na szczęście nawyki można zmieniać!

                zmieniac mozna, szkoda ze nie mysla tak te mlode dziewczyny, w przyszlosci matki
                i zony ktore nie wygladaja lepiej niz te starsze "kobiety"
                jeszce o autobusach. gdy wsiadam to najczesciej siedzi w nim juz pewna babka
                ktora wiecznie jest niewyspana, opiera glowe i szybe i tak 10 przystankow, czesto
                jezdzi z nia chyab jakas jej kolezanka i ona takze spi, tyle ze juz glowy
                opieraja o siebie lub jedna drugiej lezy na ramieniu, obie maja podkrazone oczy i
                kremu oraz szmponu nie widzialy od 20 lat....jak mozna trzymac takie stworzenia w
                domu?

                • ada1 I kobiety i faceci. 19.06.02, 09:18
                  Oto co mnie razi w wyglądzie polskich kobiet - owłosione łydki, pokryte gęstymi
                  kręconymi włosami, szczególnie pokolenie 40-50 latek ma wybitną awresję do
                  depilowania nóg, najwięcej takich nóg widuję w małych miasteczkach.

                  Co mnie razi w polskich mężczyznach - to, że nie używają antyperspirantów!
                  wczoraj wracając z pracy siedziałam w autobusie obok takiego 30-latka, biała
                  koszula, krawacik, gajer, w ręku "Puls Biznesu", a ostrym potem tak od niego
                  waliło, że musiałam wysiąść z autobusu i wróciłam piechotką do domu.
                  • tuli_pan Re: I kobiety i faceci. 19.06.02, 09:31
                    ada1 napisał(a):

                    > Oto co mnie razi w wyglądzie polskich kobiet - owłosione łydki, pokryte gęstymi
                    >
                    > kręconymi włosami, szczególnie pokolenie 40-50 latek ma wybitną awresję do
                    > depilowania nóg, najwięcej takich nóg widuję w małych miasteczkach.

                    40-50latek? ja widze to u 30-ek, ja rozumiem tez ze Polska to kraj wąsaczy ale
                    zeby kobiety je mialy? niestety widze takich coraz wiecej....az mi sie
                    odechcialo sniadania
                    >
                    > Co mnie razi w polskich mężczyznach - to, że nie używają antyperspirantów!
                    > wczoraj wracając z pracy siedziałam w autobusie obok takiego 30-latka, biała
                    > koszula, krawacik, gajer, w ręku "Puls Biznesu", a ostrym potem tak od niego
                    > waliło, że musiałam wysiąść z autobusu i wróciłam piechotką do domu.

                    i wyszlo ci na zdrowie :)
                    pozdrawiam
                • Gość: saramysz Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 10:07
                  tuli_pan napisał(a):

                  > Gość portalu: saramysz napisał(a):
                  >
                  > > 1. makijaż - zrobienie dobrego zajmuje sporo czasu, chyba ze wolałbyś zami
                  > ast
                  > > nieumalowanych spotykać dziewczyny źle umalowane, ze smugami fluidu na twa
                  > rzy
                  > > itp.
                  >
                  > oj, nie prtzesadzaj, nie chodzi mi o to ze chcialbym na ich twarach widziec ton
                  > y
                  > pudru, makijaz skromny mozna chba zrobic w 10 minut, prawda?
                  >
                  NIE taki, który jest dobry = niewidoczny, nie w pośpiechu, kosztem śniadania itp.
                  lub snu, który jest ponoć najlepszym kosmetykiem
                  • tuli_pan Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? 19.06.02, 10:19
                    Gość portalu: saramysz napisał(a):

                    > tuli_pan napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: saramysz napisał(a):
                    > >
                    > > > 1. makijaż - zrobienie dobrego zajmuje sporo czasu, chyba ze wolałbyś
                    > zami
                    > > ast
                    > > > nieumalowanych spotykać dziewczyny źle umalowane, ze smugami fluidu n
                    > a twa
                    > > rzy
                    > > > itp.
                    > >
                    > > oj, nie prtzesadzaj, nie chodzi mi o to ze chcialbym na ich twarach widzie
                    > c ton
                    > > y
                    > > pudru, makijaz skromny mozna chba zrobic w 10 minut, prawda?
                    > >
                    > NIE taki, który jest dobry = niewidoczny, nie w pośpiechu, kosztem śniadania it
                    > p.
                    > lub snu, który jest ponoć najlepszym kosmetykiem

                    jakim kosztem? wystarczy wstac 10 minut wczesniej, przez ten czas na pewno
                    sie "nie dospi"

                  • Gość: ivana przestancie sie czepiac!!!!!!!!! IP: *.ppp.get2net.dk 19.06.02, 10:30
                    mieszkam w Dani tutaj kobiety ktore sa zadbane jezdza samochodami wiec nie poca
                    sie nie mecza i nie pracuja ciezko.te ktore sa na rowerach lub w autobusach sa
                    schludne czyli czyste ,ale tez bez makijazu itd bo mie daja rady po prostu,no
                    ale nie sa brudasami to fakt.czesto kapia sie rano i z mokrymi wlosami ida na
                    mroz ,dla mnie to nienormalne ,i tesknie za swojskim widokiem kobit z Polski,a
                    juz opis o umeczonych z tramwaju mnie rozwalil.tutaj tez sa zmeczeni itd ale
                    nie moga sobie pozwolic zeby to pokazac -musza sie trzymac inaczej moga sie
                    pozegnac z kazda najpodlejsza nawet praca.tak bedzie tez i w Polsce ale chyba
                    za 20 lat.
            • Gość: gosia Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: *.centertel.pl 20.06.02, 14:11
              tuli_pan napisał(a):

              > wiekszosci wygladaja: potargane wlosy niewyprasowane ciuchy, zero makijazu
              > (przynajmniej skromnego),

              A jesli ktos z zalozenia sie nie maluje, to co, ma zaczac by innym bylo milo??
              Mi nie jest potrzebny makijaz do niczego, nie bawi mnie stanie przed lustrem rano
              a potem pamietanie, zeby sobie oczu nie rozmazac czy cos.

              Gosia
    • Gość: ryża Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: 195.116.167.* 19.06.02, 10:16
      Dlatego , że Szwedki i Niemki do sprzątania i obierania kartofli mają Polki.
      Moje paznokcie łamią sie po jednym zmywaniu naczyń bez rękawiczek:-(.
      SZwedki i Niemki maja kasę na ładne ciuchy. Niestety tanie ciuchy w Polsce sa
      bez klasy , bezgustowne przewaznie i w złym gatunku.
      Szwedki i Niemki mają kasę na Lancomy, Cliniki, saunę , basen, siłownie,
      wybielanie zębów ( sama bym sobie wybieliła...),kosmetyczki ( ja mam do wyboru
      raz na dwa miesiące kosmetyczka lub fryzjer- chodzi o kasę , na obydwa mnie nie
      stać ) ...
      A na brudne ciuchy i zapaszki niestey nie mam wytłumacznia :-((((
    • poison1 Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? 19.06.02, 10:41
      Gość portalu: Jezus napisał(a):

      > Rzecz jasna nie wszystkie,wszedzie sa wyjatki,ale ogolnie........jak sie
      > przyjzec np. Polkom w sklepach ,na ulicach,w urzedach,nawet w restauracjach to
      > uderza z miejsca : brak czystych paznokci ( chyba,ze pomalowane ),przydarte
      > rajstpy,czuc,ze raczej perfumy caly tydzien niz mydlo........twarze smutne i
      > ponure,brak klasy w
      > obejsciu......
      > DLACZEGO ? U np. Szwedek czy Niemek ,Czeszek tego ogolnie nie ma ......

      Już się ustosunkowuję.
      Paznokci nie mogę doszorować od niedzieli, bo szypułkowałam truskawki. A to jak
      wlezie pod paznokcie to długo trzyma.(Za granicą nie szypułkują, bo nie muszą).
      Ale pomalowałam lakierem i nie widać brudu.
      Smutna jestem, bo jak tak przejadę po pracy parę minut tramwajem to z tego
      smrodu, który wydzielają w nim jadący mężczyźni (tak się składa, że o tej porze
      kończy pracę pobliski zakład) tracę humor i skręca mi nos.
      Nie wiem tylko, co począć z tym obejściem, bo to słowo kojarzy mi się z zagrodą.

    • matrek Wcale nie 19.06.02, 11:19
      A może wszystko zależy od środowiska w jakim się ktoś obraca ?
      • agniecha27 Re: Wcale nie 19.06.02, 11:24
        matrek napisał(a):

        > A może wszystko zależy od środowiska w jakim się ktoś obraca ?

        ... a przedewszystkim, jakimi środkami lokomocji się porusza... :)))
        • tuli_pan Re: Wcale nie 19.06.02, 11:27
          agniecha27 napisał(a):

          > matrek napisał(a):
          >
          > > A może wszystko zależy od środowiska w jakim się ktoś obraca ?
          >
          > ... a przedewszystkim, jakimi środkami lokomocji się porusza... :)))

          jesli ty jezdzisz samochodem to mozesz tego nie widziec, ale polecam poswiecic
          jeden poranek na taka wycieczke trajtkiem lub autobusem..wrazenia murowane
          a jesli chodzi o srodowisko? ja sie obracam raczej w porzadnym ("czystym" :) ) a
          samochodu sie jeszcez nie dorobilem wiec musze w godzinach porannych obracac sie
          w takim a nie innym, na sczescie jest cos takiego jak rower...:)

          • Gość: Nell Re: Wcale nie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 11:38
            tuli_pan napisał(a):

            > agniecha27 napisał(a):
            >
            > > matrek napisał(a):
            > >
            > > > A może wszystko zależy od środowiska w jakim się ktoś obraca ?
            > >
            > > ... a przedewszystkim, jakimi środkami lokomocji się porusza... :)))
            >
            > jesli ty jezdzisz samochodem to mozesz tego nie widziec, ale polecam poswiecic
            > jeden poranek na taka wycieczke trajtkiem lub autobusem..wrazenia murowane
            > a jesli chodzi o srodowisko? ja sie obracam raczej w porzadnym ("czystym" :) )
            > a
            > samochodu sie jeszcez nie dorobilem wiec musze w godzinach porannych obracac si
            > e
            > w takim a nie innym, na sczescie jest cos takiego jak rower...:)
            >

            Faktycznie, za czasow licealnych, gdy poruszalam sie srodkami komunikacji miejskiej, pamietam, ze
            czasami nie szlo tam wytrzymac, najgorzej bylo po 15tej, gdy pracownicy fizyczni wracali do domu...odor
            alkoholu + stary pot..
            Teraz jakos z niechlujstwem sie nie spotykam na codzien, a jezeli juz, to sa wyjatki, od ktorych kazdy
            normalny czlowiek sie odsuwa...Zalezy, kto w jakim towarzystwie sie obraca...
            • tuli_pan Re: Wcale nie 19.06.02, 11:48
              Gość portalu: Nell napisał(a):

              > tuli_pan napisał(a):
              >
              > > agniecha27 napisał(a):
              > >
              > > > matrek napisał(a):
              > > >
              > > > > A może wszystko zależy od środowiska w jakim się ktoś obraca ?
              > > >
              > > > ... a przedewszystkim, jakimi środkami lokomocji się porusza... :)))
              > >
              > > jesli ty jezdzisz samochodem to mozesz tego nie widziec, ale polecam poswi
              > ecic
              > > jeden poranek na taka wycieczke trajtkiem lub autobusem..wrazenia murowane
              > > a jesli chodzi o srodowisko? ja sie obracam raczej w porzadnym ("czystym"
              > :) )
              > > a
              > > samochodu sie jeszcez nie dorobilem wiec musze w godzinach porannych obrac
              > ac si
              > > e
              > > w takim a nie innym, na sczescie jest cos takiego jak rower...:)
              > >
              >
              > Faktycznie, za czasow licealnych, gdy poruszalam sie srodkami komunikacji miejs
              > kiej, pamietam, ze
              > czasami nie szlo tam wytrzymac, najgorzej bylo po 15tej, gdy pracownicy fizyczn
              > i wracali do domu...odor
              > alkoholu + stary pot..
              > Teraz jakos z niechlujstwem sie nie spotykam na codzien, a jezeli juz, to sa wy
              > jatki, od ktorych kazdy
              > normalny czlowiek sie odsuwa...Zalezy, kto w jakim towarzystwie sie obraca...


              cos o tym wiem, wracam z pracy po 15 i mam po drodze stocznie, wiec wiem jak
              pachna spoceni faceci :) , dlatego po pracy ide z kumplami nad morze na piwko,
              zleci 1h i moge wracac, wiedzac ze stoczniowcy juz sa w domach
              pozdrawiam stoczniowcow
          • Gość: basia Re: Wcale nie IP: 217.153.91.* 19.06.02, 11:45
            Mieszkam w Warszawie i zdecydowanie moge powiedziec ze w stolicy
            POLKI NAPRAWDE SA WYJATKOWO ZADBANE. Ladnie ubrane,
            czusciutkie, szczuplutkie.... Podobnie w miasteczku z ktorego pochodze.
            Takze ja to sie chyba ze stwierdzeniem ze POLKI sa zaniedbane to nie
            zgodze:-)))))) No oczywiscie sa wyjatki ale ogolnie jest naprawde OK.
    • Gość: FACET BZDURA IP: 5.2.1R1D* / 198.208.26.* 19.06.02, 12:12
      TO FACECI W POLSCE SA NIECHLUJAMI. FEEEEEEE DLATEGO WOLE TRZYMAC SIE KOBIET ;)
    • sfizofremia Re: Dlaczego FACECI w Polsce sa niechlujni ? 19.06.02, 14:29
      Gość portalu: Jezus napisał(a):

      > Rzecz jasna nie wszystkie,wszedzie sa wyjatki,ale ogolnie........jak sie
      > przyjzec np. Polkom w sklepach ,na ulicach,w urzedach,nawet w restauracjach to
      > uderza z miejsca : brak czystych paznokci ( chyba,ze pomalowane ),przydarte
      > rajstpy,czuc,ze raczej perfumy caly tydzien niz mydlo........twarze smutne i
      > ponure,brak klasy w
      > obejsciu......
      > DLACZEGO ? U np. Szwedek czy Niemek ,Czeszek tego ogolnie nie ma ......


      tak w ogole to brawa wielkie dla ciebie za nick, no brawo jasiu ... a co do
      teamtu to moze wokol ciebie kobety sa niechlujne, swoj dos wojego ciagnie, a to
      moze oznaczac, ze ty tez jestes niechlujny, jedyne z czym sie zgadzam to z tym
      smutkiem na twarzach polskich koniet...ale coz... jak moze na nich radosc goscic
      jak wchodza na forum i patrza, ze tu jakich facet takie rzeczy wypisyuje...
      • Gość: dodo najlepiej zakrzyczec IP: 209.226.65.* 19.06.02, 19:40
        co za dziwni z was ludzie.
        gdy przyjechalam do polski po raz pierwszy po dosc dlugiej nieobecnosci chyba
        w 1974 czy 1975 roku prosto ze srodka afryki, przezylam szok - zapomnialam
        w afryce jak brudni sa polacy (obu plci), w jak brudnych chodza ubraniach i jak
        nieswiezo pachna. ostatni raz bylam w polsce minionej jesieni - polacy sa
        bogatsi ale nie sa czystsi :-(
        i prosze mi sie tu nie obruszac, ze to tylko niektorzy albo tylko ci ze
        stoczni, czy w autobusach, albo tylko moi znajomi.
        i znajomi, i nieznajomi, i w miescie, i na wsi, i w pociagu, i w restauracji -
        plamy, smrodek, wypalone dziurki po papierosach, odrosty, nieogolone nogi
        i pachy (autobusy w cieply dzien - horror!) itd.
        dziwi mnie, ze zamiast sie tu obruszac i krzyczec glosno "nie ja! nie ja! nie
        moja rodzina!" nie wlozycie tej samej energii w edukacje wszystkich wokol was.
        bo to nie jest kwestia pieniedzy! naprawde!
        jak wspomnialam, spedzilam wiele lat w bardzo(!) biednych krajach swiata -
        w jednych bylo oblesnie brudno, w innych niespodziewanie czysto - roznica
        wynikala nie z ilosci srodkow ale z nawykow kulturowych.
        i to jest rowniez problem w polsce - nie brak pieniedzy, tylko brak nawykow.
        krzykiem pod niebiosa, ze dzieje sie krzywda gdy sie niedostatki wypomina,
        owych niedostatkow sie nie zwalcza!
        • Gość: Nell A ty dodo, skoncz z tym protekcjonalnym tonem... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 20:01
          naprawde jestes irytujaca, takie okazywanie wyzszosci innym nie swiadczy o tobie dobrze i traci juz nie
          powiem czym...



          Gość portalu: dodo napisał(a):

          > co za dziwni z was ludzie.
          > gdy przyjechalam do polski po raz pierwszy po dosc dlugiej nieobecnosci chyba
          > w 1974 czy 1975 roku prosto ze srodka afryki, przezylam szok - zapomnialam
          > w afryce jak brudni sa polacy (obu plci), w jak brudnych chodza ubraniach i jak
          >
          > nieswiezo pachna. ostatni raz bylam w polsce minionej jesieni - polacy sa
          > bogatsi ale nie sa czystsi :-(
          > i prosze mi sie tu nie obruszac, ze to tylko niektorzy albo tylko ci ze
          > stoczni, czy w autobusach, albo tylko moi znajomi.
          > i znajomi, i nieznajomi, i w miescie, i na wsi, i w pociagu, i w restauracji -
          > plamy, smrodek, wypalone dziurki po papierosach, odrosty, nieogolone nogi
          > i pachy (autobusy w cieply dzien - horror!) itd.
          > dziwi mnie, ze zamiast sie tu obruszac i krzyczec glosno "nie ja! nie ja! nie
          > moja rodzina!" nie wlozycie tej samej energii w edukacje wszystkich wokol was.
          > bo to nie jest kwestia pieniedzy! naprawde!
          > jak wspomnialam, spedzilam wiele lat w bardzo(!) biednych krajach swiata -
          > w jednych bylo oblesnie brudno, w innych niespodziewanie czysto - roznica
          > wynikala nie z ilosci srodkow ale z nawykow kulturowych.
          > i to jest rowniez problem w polsce - nie brak pieniedzy, tylko brak nawykow.
          > krzykiem pod niebiosa, ze dzieje sie krzywda gdy sie niedostatki wypomina,
          > owych niedostatkow sie nie zwalcza!

          Bo na
          • Gość: dodo wciaz lekko protekcjonalnie;-) IP: 209.226.65.* 19.06.02, 20:31
            Gość portalu: Nell napisał(a):

            > naprawde jestes irytujaca, takie okazywanie wyzszosci innym nie swiadczy o tobi
            > e dobrze i traci juz nie
            > powiem czym...

            hi hi hi - a kiedy jak tak lubie z wysokiego konia lub jak kiedys maly ksiaze
            okreslil "z pudla po mydle" (bardzo a propos tego watku zreszta :-)) - i co mi
            zrobisz? smile, nell - nawet irytujacy ludzie sa potrzebni od czasu do czasu :-)

            • Gość: Nell Re: wciaz lekko protekcjonalnie;-) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 11:32
              Gość portalu: dodo napisał(a):

              > Gość portalu: Nell napisał(a):
              >
              > > naprawde jestes irytujaca, takie okazywanie wyzszosci innym nie swiadczy o
              > tobi
              > > e dobrze i traci juz nie
              > > powiem czym...
              >
              > hi hi hi - a kiedy jak tak lubie z wysokiego konia lub jak kiedys maly ksiaze
              > okreslil "z pudla po mydle" (bardzo a propos tego watku zreszta :-)) - i co mi
              > zrobisz?

              A jaki juz spadniesz z tego wysokiego konia, tudziez pudla po mydle, to oby na glowe...moze krzykniesz
              wtedy eureka i zrozumiesz, ze nie tedy droga, czyli przestaniesz obrazac ludzi...


              smile, nell - nawet irytujacy ludzie sa potrzebni od czasu do czasu :-
              > )
              >

        • Gość: ewa Re: najlepiej zakrzyczec IP: 5.2.1R1D* / *.w.club-internet.fr 19.06.02, 20:37
          Dodo, masz sporo racji, ale pieszesz o tym jak o zjawisku ogolnym...wiec jest w
          tym sporo przesady.
          Nie jest zle ! Uwazam nawet, ze polska ulica zrobila sie jakas
          ladniejsza...oczywiscie mam na uwadze ludzi, a nie swiezo odnowione kamienice.
          Wiesz...tak sie sklada, ze podobnie jak Ty duzo podrozuje i mysle, ze takich
          osob jak my, znajdzie sie tutaj jeszcze sporo...ale nie w tym rzecz.
          Nie uwazam, ze Polacy sa brudasami, ani niechlujami....niektorzy sa po prostu
          zaniedbani...
          Z drugiej beczki. Poczytaj forum 'uroda'. Pisza tam dziewczyny "higieniczne",
          ktore napewno nie afiszuja sie z zakolami pod pachami, nie smierdza, nie
          przyczesuja w zabek przetluszczonej grzywki, itp.
          Od czasu do czasu wywala im sie na leb kubel frazeologicznych pomyj, typu :
          zadufana w sobie debilka, pusta panienka, kurwa ...i co jeszcze przez
          koltunskie zwoje mozgowe jest sie w stanie przecisnac.
          Nie jestem pewna czy autorami tych epitetow sa przepoceni rodacy z kraju, czy
          raczej sfrustrowana emigracyjna holota, ktora ktora wylewa tutaj wszystko to,
          co po cichu i z pokora inkasuje na obczyznie.
          Pamietam post dziewczyny (kobiety), mieszkajacej za granica, ktora po
          prostu 'nie rozumiala'...ze polskie dziewczyny moga uzywac dobrych kosmetykow,
          depilowac wloski, chodzic do kosmetyczki, itp. ...bo ONA mieszka za granica,
          lecz ....dopiero od niedawna robi to samo...

          Odnosnie twojego ostatniego zdania :
          Uwazam, ze wybor TEGO forum jako miejsca starc w ramach rewolucji obyczajowej ,
          jest wyjatkowo niefortunny....chyba, ze bezpodstawne obrazanie nieznanych osob,
          jest dla kogos zrodlem satysfakcji. CZYSTA perwersja.
          • Gość: Ania Bravo Ewa IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 19.06.02, 21:50
            Ania,zadbana,pachnąca ,proste zęby-dużo podrożująca i stwierdzająca ,że Polki
            się trzymają przy ich miernych dochodach.
            W przeciwienstwie do Niemek,tych młodszych bo starsze są bardzo zadbane(no ale
            te emerytury niemieckie!)
            • Gość: Zorro Byle nie popasc w paranoje IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 19.06.02, 22:44
              Znam pewna panienke mieszkajaca teraz w USA.
              Bierze prysznic trzy razy dziennie (to prawda!), wiekszosc dnia spedza na
              nakladoniu tysiaca kosmetykow, malowaniu paznokci, ukladaniu fryzury,
              dobieraniu strojow itpitd
              Oczywiscie zdazyla wypchac biust silikonem - teraz ma cyce ;), i poprawic
              nosek...
              A i tak moim zdaniem wyglada fatalnie (jak wiekszosc amerykanek) - a taka byla
              z niej piekna dziewczyna kiedy mieszkala w Polsce.
              No i oczywiscie z jej punktu widzenia Polacy to brudasy...
          • goga.74 Re: najlepiej zakrzyczec 20.06.02, 11:42


            > Dodo, masz sporo racji, ale pieszesz o tym jak o zjawisku ogolnym...wiec jest w
            >
            > tym sporo przesady.
            > Nie jest zle ! Uwazam nawet, ze polska ulica zrobila sie jakas
            > ladniejsza...oczywiscie mam na uwadze ludzi, a nie swiezo odnowione kamienice.
            > Wiesz...tak sie sklada, ze podobnie jak Ty duzo podrozuje i mysle, ze takich
            > osob jak my, znajdzie sie tutaj jeszcze sporo...ale nie w tym rzecz.
            > Nie uwazam, ze Polacy sa brudasami, ani niechlujami....niektorzy sa po prostu
            > zaniedbani...
            > Z drugiej beczki. Poczytaj forum 'uroda'. Pisza tam dziewczyny "higieniczne",
            > ktore napewno nie afiszuja sie z zakolami pod pachami, nie smierdza, nie
            > przyczesuja w zabek przetluszczonej grzywki, itp.

            Ale u nas jest dziwne pojecie zadbania. Ja mam z kolei porownanie z holederkami.
            Sa z reguly bardziej "swieze", ladniejsza cera, czyste, umyte w slosy. Ale duzo
            mniej niz Polki "odtrzelone" - makijaz dykretny, czesto bez (ladne cery), ubrania
            bardziej na luzie, zeby bylo wygodnie.
        • agniecha27 Dodo 20.06.02, 12:49
          Ciekawi mnie Twoja działalność edukacyjno-profilaktyczna. Chętnie się
          przyłączę... :P
          • Gość: Nell Re: Dodo IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 13:23
            agniecha27 napisał(a):

            > Ciekawi mnie Twoja działalność edukacyjno-profilaktyczna. Chętnie się
            > przyłączę... :P

            Mnie tez...;)
            • Gość: dodo Re: Dodo IP: 209.226.65.* 20.06.02, 14:17
              Gość portalu: Nell napisał(a):

              > agniecha27 napisał(a):
              >
              > > Ciekawi mnie Twoja działalność edukacyjno-profilaktyczna. Chętnie się
              > > przyłączę... :P
              >
              > Mnie tez...;)

              to fajnie. od 22 lat wysylam do pewnej grupy szkol w angoli mydla, proszki do
              prania, szampony i inne srodki czystosci. robie to 4 razy w roku, koszt jest
              najczesciej liczony w tysiacach. nieustajaco szukam sponsorow - czasem z lepszym,
              czasem z gorszym skutkiem. jak jestescie zainteresowane "wspoludzialem", podam
              kontakt. polecam sie :-)
              • agniecha27 Re: Dodo 20.06.02, 14:23
                Gość portalu: dodo napisał(a):

                > to fajnie. od 22 lat wysylam do pewnej grupy szkol w angoli mydla, proszki do
                > prania, szampony i inne srodki czystosci. robie to 4 razy w roku, koszt jest
                > najczesciej liczony w tysiacach. nieustajaco szukam sponsorow - czasem z lepszy
                > m,
                > czasem z gorszym skutkiem. jak jestescie zainteresowane "wspoludzialem", podam
                > kontakt. polecam sie :-)

                Chyba muszę Ci wierzyć, że robisz to o czym piszesz. Brawo.
                Natomiast czy mogę wiedzieć dlaczego nie pomyślisz o Rodakach. Przecież my tu
                w "starym kraju" mamy palący problem brudnych włosów i niedomytych zębów. Może
                jakaś akcja skierowana do Polaków?
                Pomyśl nad tym ;(
                • Gość: dodo Re: Dodo IP: 209.226.65.* 20.06.02, 14:53
                  agniecha27 napisał(a):

                  > Chyba muszę Ci wierzyć, że robisz to o czym piszesz. Brawo.
                  > Natomiast czy mogę wiedzieć dlaczego nie pomyślisz o Rodakach. Przecież my tu
                  > w "starym kraju" mamy palący problem brudnych włosów i niedomytych zębów. Może
                  > jakaś akcja skierowana do Polaków?
                  > Pomyśl nad tym ;(

                  jak mowia niemcy "musimy to tylko umrzec" - mnie mozesz(!) wierzyc albo nie -
                  jesli chcesz sobie zadac trud sprawdzania, sluze kontaktami jak juz wspomnialam
                  (powyzsze jest pisane z usmiechem a nie zlosliwie, zapewniam :-))
                  jesli zas chodzi o polakow, to z przykroscia przyznam, ze mam kiepskie
                  doswiadczenia - wielokrotnie staralismy sie wspomagac rozne polskie domy dziecka.
                  najczesciej konczylo sie to lista zyczen przysylana nam w dosc nieuprzejmej
                  formie. a co do srodkow czystosci, to do dzis mam list z pewnej placowki pod
                  rzeszowem, w ktorym to "uprzejma" pani wychowawca informuje mnie, ze mydla
                  i pasty do zebow jest w polsce pod dostatkiem ale ze potrzeba im w domu dziecka
                  butow zimowych w rozmiarach 41+. bardzo interesujace. pewnie sie czepiam ale tak
                  to juz jest z tymi "darowujacymi koniami" - warto sie do nich odnosic uprzejmie;-)
                  i jeszcze raz powtorze, co juz napisalam gdzies tam powyzej - problem nie lezy
                  w pieniadzach a w potrzebach i swiadomosci. jednym z wiekszych zaskoczen
                  w ugandzie jest na przyklad widok chlopcow spieszacych rano do szkoly - wychodza
                  z chat lisciem palmowym krytych w swiecaco-czysciusienkich bialych koszulach,
                  odprasowanych i az pachnacych swiezoscia. i tak jest co rano - ilez wysilku
                  kosztuje ich matki taka dbalosc o garderobe w warunkach, w jakich zyja a jednak...
                  i od nikogo sie nie uslyszy, ze nie pierzemy i nie prasujemy, bo mamy klopoty
                  z woda i elektrycznoscia!
                  • agniecha27 Re: Dodo 20.06.02, 14:58
                    ... darowanymi koniami..., bo konie nic nie mogą podarować...
                    Polaków się pisze z dużej litery, tak, jak Uganda.
                    Nie pisałam o pieniążkach, ale mogłabyś zacząć właśnie w Polsce akcję
                    edukacyjną odnośnie czystości i higieny...
                    O tym pomyśl...
                    • Gość: dodo do agniechy na temat savoir vivre IP: 209.226.65.* 20.06.02, 15:32
                      agniecha27 napisał(a):

                      > ... darowanymi koniami..., bo konie nic nie mogą podarować...
                      > Polaków się pisze z dużej litery, tak, jak Uganda.
                      > Nie pisałam o pieniążkach, ale mogłabyś zacząć właśnie w Polsce akcję
                      > edukacyjną odnośnie czystości i higieny...
                      > O tym pomyśl...

                      moje "darowujace konie" byly (i sa!) w cudzyslowie sugerujac, ze jako "stary kon"
                      (szkapa, kobyla czy cokolwiek innego damskiego w tym gatunku ;-)) moge miec pewne
                      oczekiwania od obdarowanych. jest to zarcik, zabawa slowem - jak nie czujesz, to
                      mi przykro, bo zawsze licze na poczucie humoru partnerow rozmowy...
                      gdy interet zaczynal dopiero funkcjonowac, jego pierwsi uzytkownicy "umowili
                      sie", ze nikt nikomu nie bedzie poprawial bledow gramatycznych czy
                      ortograficznych podobnie jak wszyscy "zgodzili sie" na uzywanie gwar, dialektow
                      itp. to wciaz nalezy do internetowego dobrego tonu!
                      podobnie jak zwyczaj pisania wszystkiego(!) wylacznie z malej litery. tak
                      zaczynalismy (hmmm... brzmi to podejrzanie dumnie ale niech tam...) i dla
                      niektorych z nas (mamutow internetu) jest to wciaz najwygodniejsze.
                      powyzsze przyjmij jako lekki przytyczek ale niekoniecznie zaraz bolesny
                      kuksaniec. rozmawiac mozna sobie na rozne tematy w roznych formach. mozna tez
                      sobie czasem lekko podokuczac lub sie z siebie wzajemnie powysmiewac. wszystko
                      jest dozwolone dopoki intencja nie jest zniszczenie "przeciwnika", bo wtedy to
                      juz nie jest zadna rozmowa, prawda?
                      zycze ci bardzo milego dnia, jak sie wybierzesz dzis na lody truskawkowe to
                      pomysl o mnie z sympatia jako i ja uczynie "w twoja strone" :-) patrzac sobie
                      wieczorem na wciaz kwitnace irysy u mojego sasiada.
                • Gość: Nell Re: Dodo IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 14:56
                  agniecha27 napisał(a):

                  > Gość portalu: dodo napisał(a):
                  >
                  > > to fajnie. od 22 lat wysylam do pewnej grupy szkol w angoli mydla, proszki
                  > do
                  > > prania, szampony i inne srodki czystosci. robie to 4 razy w roku, koszt je
                  > st
                  > > najczesciej liczony w tysiacach. nieustajaco szukam sponsorow - czasem z l
                  > epszy
                  > > m,
                  > > czasem z gorszym skutkiem. jak jestescie zainteresowane "wspoludzialem", p
                  > odam
                  > > kontakt. polecam sie :-)
                  >
                  > Chyba muszę Ci wierzyć, że robisz to o czym piszesz. Brawo.
                  > Natomiast czy mogę wiedzieć dlaczego nie pomyślisz o Rodakach. Przecież my tu
                  > w "starym kraju" mamy palący problem brudnych włosów i niedomytych zębów. Może
                  > jakaś akcja skierowana do Polaków?
                  > Pomyśl nad tym ;(

                  JAK JUZ ZORGANIZUJESZ JAKAS AKCJE, BYSMY MY BRUDNE POLKI WRESZCIE SIE DOMYLY,
                  TO GORACO PROSIMY O JAKIES BIUSTONOSZE, KTORE BY NIE RANILY TWYCH ODCZUC
                  ESTETYCZNYCH... ;P
        • Gość: sagan Re: najlepiej zakrzyczec IP: *.desy.de 20.06.02, 14:37
          to nie do konca tak, jak piszesz, Dodo :)

          po pierwsze - zastanow sie chwile, kto jest
          "przecietna" [mam na mysli srednia w matematycznym
          znaczeniu :))] uczestniczka tego forum? to kobiety w
          wiekszosci wyemancypowane, nowoczesne, wyksztalcone
          albo studiujace, zadbane. i obacajace sie w podobnym
          srodowisku. raczej pisza prawde, ze ONE nie widza
          problemu, bo dookola nich pelno czystych i zadbanych
          kobiet. moga sie zwyczajnie, po ludzku, poczuc urazone
          tekstami o brudnych wlosach i nieswiezym zapaszku.
          rozumiem je.

          z drugiej strony - statystyki SA zatrwazajace. kilka
          lat temu czytalam jakies badania opini publicznej na
          temat gospodarstw domowych, w ktorych wyszlo, ze
          przecietny polak wydaje srednio na higiene osobista...
          ...1-2 zl miesiecznie... przyjmujac, ze mydlo srednio
          kosztuje zlotowke... brrr...

          z trzeciej z kolei strony - z niektorymi rzeczami
          przesadzasz [albo nie znasz realiow w polsce, wydaje mi
          sie, ze dawno juz tutaj nie mieszkasz]:

          zeby: brudne zeby i przykry zapach sa rzeczywiscie fuj
          :( ale to zdarza sie wszedzie! obracam sie w bardzo
          miedzynarodowym towarzystwie i bardzo czesto spotykam
          sie z ludzi "twarz_w_twarz" i ten problem nie zna
          granic panstwowych...
          osad na zebach czy krzywe zeby, to juz zupelnie inny
          problem. wiesz jak wyglada polska publiczna przychodnia
          zdrowia? i co tam sobie mozna wyleczyc? prawie nic.
          a prywatni dentysci sa bardzo drodzy, za wszystko
          trzeba dodatkowo placic, a ubezpieczenie tego nie
          zwraca. brzydkie [nie brudne!!!] zeby to sprawa
          ekonomiczna [glownie]

          staniki: to samo! powiedz mi, ile studentek moze sobie
          pozwalic na ladny stanik za 100+ zl? niewiele... ja jak
          juz zarabialam to mialam problemy :( a jak taka kobieta
          ma dom, dzieci i tysiace rzeczy do kupienia, to
          naprawde woli wydac te 100 zl na owoce dla dzieci czy
          ciuszki dla nich, niz na porzadny stanik, ktory nie
          bedzie ranil czyich odczuc estetycznych... czasem po
          prostu czyta bielizna musi wystarczyc.

          nieogolone wloski... uwierz mi, przy rozsadnym
          dezodorancie rowniez przy nieogolonych pachach sie nie
          smierdzi. a wlosy na nogach??? to juz TYLKO kwestia
          gustu! nie mozna ludzi wytykac palcami dlatego, ze tego
          nie robia! to niegrzeczne wg mnie. przeciez te wloski
          na nogach niczemu nie szkodza [nie mowie o wrazeniach
          estetycznych], nie pachna brzydko, wiec jaki jest
          argument za goleniem nog??? powtarzam - pomijam
          estetyke. chociaz... jesli ktos nieumiejetnie goli,
          robia sie ranki it o sie jadzi...

          pozdrawiam :)
          • Gość: coralin Re: najlepiej zakrzyczec IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 20.06.02, 15:57
            Gość portalu: sagan napisał(a):

            > to nie do konca tak, jak piszesz, Dodo :)
            >
            > po pierwsze - zastanow sie chwile, kto jest
            > "przecietna" [mam na mysli srednia w matematycznym
            > znaczeniu :))] uczestniczka tego forum? to kobiety w
            > wiekszosci wyemancypowane, nowoczesne, wyksztalcone
            > albo studiujace, zadbane. i obacajace sie w podobnym
            > srodowisku. raczej pisza prawde, ze ONE nie widza
            > problemu, bo dookola nich pelno czystych i zadbanych
            > kobiet. moga sie zwyczajnie, po ludzku, poczuc urazone
            > tekstami o brudnych wlosach i nieswiezym zapaszku.
            > rozumiem je.

            Wiesz obracam się wśród ludzi wykształconych, nowoczesnych i na pewno
            niebiednych.Ale dbanie o higienę jednak nie zawsze ma miejsce.Moje koleżanka w
            pracy używa perfum Diora(specjalnie nie piszę pachnie:),ale rozsiewa woń
            przepoconych ubrań i nieświeżego ciała a to wszystko zmieszane z tymi perfumami(w
            sumie to piękne perfumy,ale ona mi je obrzydziła, mam złe skojarzenia).Z tym
            niechlujstwem ( uogólnieniem )to przesada,ale raczej nie łączyłabym go z ubóstwem
            czy niską pozycją społeczną. Czasem mam wrażenie chodząc po ulicach polskich
            miast,że zużywa się więcej żelu do włosów i lakieru niż szamponu.Czy to tez
            należy wiązać z brakiem pieniędzy?
            • Gość: sagan Re: najlepiej zakrzyczec IP: *.desy.de 20.06.02, 17:16

              > Wiesz obracam się wśród ludzi wykształconych,
              > nowoczesnych i na pewno niebiednych.Ale dbanie o
              > higienę jednak nie zawsze ma miejsce.Moje koleżanka w
              > pracy używa perfum Diora(specjalnie nie piszę
              > pachnie:),ale rozsiewa woń przepoconych ubrań i
              > nieświeżego ciała a to wszystko zmieszane z tymi
              > perfumami (w sumie to piękne perfumy,ale ona mi je
              > obrzydziła, mamzłe skojarzenia).Z tym
              > niechlujstwem ( uogólnieniem )to przesada,ale raczej
              > nie łączyłabym go z ubóstwem czy niską pozycją
              > społeczną. Czasem mam wrażenie chodząc po ulicach
              > polskich miast,że zużywa się więcej żelu do włosów i
              > lakieru niż szamponu.Czy to tez należy wiązać z brakiem
              > pieniędzy?

              troche z tym wyksztalceniem masz racje - tez znam paru
              wyksztalconych smierdzioszkow... ;) ale to byla tylko
              jedna ze skladowych definiujacych te osoby. nie jedyna.
              i tak wydaje mi sie, ze wsrod wyksztalconych jest lepiej.

              i wspomnialam w dalszej czesci postu, ze statystyki sa
              okrutne. na mydlo i szampon prawie wszystkich stac. ale
              wydaje sie tylko kolo1-2 zl na higiene osobista, brr...
              wiec BRUDU nie lacze z brakiem pieniedzy, czy nizsza
              pozycja spoleczna.
              ALE inne rzeczy wymienione przez Dodo - ladne [nie:
              czyste!] zeby czy ksztalne biustonosze - tak.
              jeszcze inna sprawa jest pytanie: czy jakby mieli
              pieniadze, to byloby lepiej. ja mam nadzieje, ze TAK.
              ale glowy nie dam :)
              • Gość: dodo wielka przysiega dodo :-) IP: 209.226.65.* 20.06.02, 17:26
                uroczyscie i na dodatek publicznie przysiegam odczepic sie od skarg na
                biustonosze dopoki srednia zlotych wydanych na mydlo i inne produkty czyszczace
                cialo badz szmatki nie wzrosnie w polsce do no... powiedzmy 3,50! (oby tylko
                nie bylo inflacji :-))
                czy tak juz lepiej? niech juz bedzie, ze czysta kobieta w kiepskim staniku
                cieszy mnie bardziej niz brudna w dobrym, nie wspominajac juz o brudnej
                w kiepskim ;-)
                nawet nie wiedzialam, ze te statystyki takie brutalne, az mi sie jakos smutniej
                zrobilo...
                • Gość: sagan Re: wielka przysiega dodo :-) IP: *.desy.de 21.06.02, 08:29
                  Gość portalu: dodo napisał(a):

                  > uroczyscie i na dodatek publicznie przysiegam odczepic
                  > sie od skarg na biustonosze dopoki srednia zlotych
                  > wydanych na mydlo i inne produkty czyszczace
                  > cialo badz szmatki nie wzrosnie w polsce do no...
                  > powiedzmy 3,50! (oby tylko nie bylo inflacji :-))

                  :)) tak juz lepiej :)
                  milego dnia, Dodo :)

                  > nawet nie wiedzialam, ze te statystyki takie brutalne,
                  > az mi sie jakos smutniej zrobilo...

                  wiem, to jest straszne :( mnie sie tez wierzyc nie
                  chcialo... nie sadzicie, ze trzeba by jakos zaczac w
                  szkolach edukowac? zeby sie narodzila "nowa swiecka
                  tradycja"??? ;) tylko trzeba by to z glowa, no i
                  delikatnie... nikt nie lubi, jak go od brudasow
                  wyzywaja...

                  ... a ja jestem wlasnie swierzo spod prysznica i zabieram
                  sie do pracy :)
              • Gość: coralin Re: najlepiej zakrzyczec IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 20.06.02, 17:49
                Gość portalu: sagan napisał(a):


                > wiec BRUDU nie lacze z brakiem pieniedzy, czy nizsza
                > pozycja spoleczna.
                > ALE inne rzeczy wymienione przez Dodo - ladne [nie:
                > czyste!] zeby czy ksztalne biustonosze - tak.
                Też nie chcę uogólniać, ale wśród niektórych koleżanek(cały czas mam na myśli
                osoby nie narzekające na brak pieniędzy) obserwuję dbanie wyłącznie o ładne
                wzornictwo stanika.Mają masę buistonoszy kiepskiej jakości.Ktoś kiedyś
                powiedział"nie stać mnie na kupowanie tanich rzeczy".Jest w tym sporo prawdy.W
                przypadku biustonoszy swietna jakość wiąże się z utrzymaniem piersi w dobrej
                kondycji długie lata.Ja to wiem i kupuję dobre staniki(choc nie mam ich wiele,ale
                zanim kupię jeden przymierzę 20). Będąc skromną studentką i wyjeżdżając na
                wakacje musiałam liczyć się z tym,że będę prać biustonosze każdego dnia, bo po
                prostu nie miałam 6 a 3,ale za to dobrej jakości.A zęby?Jak któś chce leczyć za
                darmo mimo utrudnień zrobi to(ostatnio byłam plombować górną szóstkę u
                stomatologa na osiedlu i nie zapłaciłabym ani grosza gdyby nie to,że chciałam
                swiatłoutwardzalnej plomby, a takie za darmo przysługuja tylko od 1 do 4 ).Dla
                mnie ładne zęby to zdrowe, wyczyszczone najzwyklejszą pastą.Mogą być nawet trochę
                krzywe jak u Laetici Casty-supermodelki,której agencja wręcz zabroniła
                prostowania.
                • Gość: sagan Re: najlepiej zakrzyczec IP: *.desy.de 21.06.02, 08:36
                  Gość portalu: coralin napisał(a):


                  > Też nie chcę uogólniać, ale wśród niektórych
                  > koleżanek(cały czas mam na myśli osoby nie narzekające
                  > na brak pieniędzy) obserwuję dbanie wyłącznie o ładne
                  > wzornictwo stanika.Mają masę buistonoszy kiepskiej
                  > jakości.

                  tez prawda. ale to, wg mnie, sprawa naszego pewnego
                  zacofania. 5 czy 10 lat temu kupienie jakiegokolwiek
                  stanika graniczylo z cudem... potem pojawily sie te
                  kolorowe cudenka i kobiety oszalaly :) poza tym malo kto
                  wie, jaki powinien byc dobry stanik! a sa rozmiary, przy
                  ktorych czlowiek sie cieszy, ze cokolwiek kupi - ciagle
                  jeszcze teraz! duze miseczki to olbrzymi problem. a duze
                  miseczki + maly obwod - to tragedia :( moja siostra tak
                  ma i musi sie nameczyc, aby kupic dobry stanik. i na ogol
                  nie jest tani...

                  > A zęby?Jak któś chce leczyć za darmo mimo utrudnień
                  > zrobi to(ostatnio byłam plombować górną szóstkę u
                  > stomatologa na osiedlu i nie zapłaciłabym ani grosza
                  > gdyby nie to,że chciałam swiatłoutwardzalnej plomby, a
                  > takie za darmo przysługuja tylko od 1 do 4 ).Dla
                  > mnie ładne zęby to zdrowe, wyczyszczone najzwyklejszą
                  > pastą.Mogą być nawet trochę krzywe

                  zaplombowac zeby - owszem. ale juz np. usuniecie osadu to
                  inna sprawa! ja szoruje zeby i szoruje, a osad ciagle sie
                  pojawia. nie pale, nawet kawy nie pije, a i tak jest. juz
                  tak mam. i za darmo mi tego w przychodni usunac nie
                  chcieli. a powinnam to robic z raz w miesiacu, aby nie
                  bylo widac...
                  poza tym nie wszyscy maja "troche krzywe" zeby! czasem to
                  moze byc naprawde DUZY problem. moja kuzynka miala tzw.
                  zajecze zeby i od jakis 2-3 lat to prosyje, zmienia
                  nakladki co najmniej 2 razy w roku i za wszystko slono
                  buli :( mieszka w miesci i ma dostep do dobrego dentysty.
                  pomyslalas o wsich? tam nawet lekarza nie ma, nie mowiac
                  o ortodoncie...
                  jak mowie - czyste i nie_dziurawe - TAK! ale z ladnymi to
                  juz inna historia...

                  milego dnia :)

              • Gość: Nell Re: najlepiej zakrzyczec IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 18:35
                Gość portalu: sagan napisał(a):


                >
                > troche z tym wyksztalceniem masz racje - tez znam paru
                > wyksztalconych smierdzioszkow... ;) ale to byla tylko
                > jedna ze skladowych definiujacych te osoby. nie jedyna.
                > i tak wydaje mi sie, ze wsrod wyksztalconych jest lepiej.
                >
                > i wspomnialam w dalszej czesci postu, ze statystyki sa
                > okrutne. na mydlo i szampon prawie wszystkich stac. ale
                > wydaje sie tylko kolo1-2 zl na higiene osobista, brr...


                Te dane sa prawdziwe???Bleeeee, to az nieprawdopodobne...sama wiem ile wydaje na srodki
                czystosci...i to jest przynajmniej 100zl na miesiac...

                > wiec BRUDU nie lacze z brakiem pieniedzy, czy nizsza
                > pozycja spoleczna.
                > ALE inne rzeczy wymienione przez Dodo - ladne [nie:
                > czyste!] zeby czy ksztalne biustonosze - tak.
                > jeszcze inna sprawa jest pytanie: czy jakby mieli
                > pieniadze, to byloby lepiej. ja mam nadzieje, ze TAK.
                > ale glowy nie dam :)

          • Gość: Ani@ Re: najlepiej zakrzyczec IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 11:11
            1-2 PLN na głowę?! Nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. Jeśli statystyki
            mówią prawdę, to biorąc pod uwagę mnie i mego lubego (ok. 6 mydeł + płyn do
            kąpieli + mój żel do mycia) wychodzi na to, że parę osób nie myje się przez
            cały miesiąc wcale! Ale kiedyś oglądałam jakiś program, w którym podawano
            właśnie różne tego typu "ciekawostki" i podobno bardzo wielu panów zmenia
            bieliznę raz na tydzień, a w wielu domach praktykowane jest wielkie mycie w
            sobotę wieczorem...
    • Gość: martynka Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: *.lukowa7.waw.pl / 192.168.1.* 20.06.02, 11:42
      Co do CZeszek to się nie zgodzę...One ciągle tkwią w latach 80-tych -
      niebieskie cienie, różowe usta i natapiowane włosy.
    • Gość: alissa19 Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.02, 18:06
      Gość portalu: Jezus napisał(a):

      > Rzecz jasna nie wszystkie,wszedzie sa wyjatki,ale ogolnie........jak sie
      > przyjzec np. Polkom w sklepach ,na ulicach,w urzedach,nawet w restauracjach to
      > uderza z miejsca : brak czystych paznokci ( chyba,ze pomalowane ),przydarte
      > rajstpy,czuc,ze raczej perfumy caly tydzien niz mydlo........twarze smutne i
      > ponure,brak klasy w
      > obejsciu......
      > DLACZEGO ? U np. Szwedek czy Niemek ,Czeszek tego ogolnie nie ma ......

      taaaaaaaa..... a dlaczego wszyscy Chinczycy sa madrzy a wszyscy Niemcy to
      faszysci.ty sie facet zastanow zanim zaczniesz takie pierdoly wypisywac i
      podciagac niewinne osoby pod jakies debilne stereotypy.wiadomo ze w krajach typu
      Austria,Szwecja,Niemcy dochod na mieszkanca jest o wiele wyzszy niz w
      Polsce,tutejsza sytuacja ekonomiczno-gospodarcza nie ulatwia zycia [dlatego tutaj
      zaniedbania bardziej sie rzucaja w oczy]ale jezeli ktos o siebie chce dbac to
      zrobi to pod kazda szerokoscia geograficzna.chyba malo podrozujesz albo nie
      wysiadasz z autobusiku bo twoje "uogolnienia'sa z gruntu falszywe-w Niemczech czy
      Austrii[a bywam tam ze wzgledu na rodzine]to sie trafia na takie okazy ze glowa
      boli,ale nigdy nie uogolnilabym na twoj sposob.albo ty jezusku w zlym srodowisku
      sie obracasz...
      • Gość: A27 Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: *.proxy.aol.com 21.06.02, 03:05
        Sranie w bambus ta cala dyskusja. Ile razy jestesmy z moim chlopem w Polsce to
        sie boje o przyszlosc naszego zwiazku, bo tak mu sie polskie dziewczyny
        podobaja. Sorry ludzie, ja jestem z podtarnowskiej wsi i moze za duzo sie w
        zyciu gnojowki nawaczalam, ale jakos Polki mi nie smierdza. Oczywiscie nie
        kazda jest pieknie obrana i nie kazda ma dobrany stanik.

        Dodo kurde, czy Ty kiedys probowalas w Polsce kupic stanik 34F. Jak nie
        probowalas to sie nawet na temat doboru stanikow nie wypowiadaj. Czy w ogole
        kiedykolwiek probowalas kupic stanik na duzy biust? Czasem dobor stanika nic
        nie pomoze i trzeba biust zmniejszac. A czasem i bez stanika babki lataja i
        wygladaja siper. Genetyka i wiek wygrywaja z kobietami. Az ciekawa jestem
        jaka jestes atrakcyjna i zadbana i jak wyglada Twoje uzebienie. Nie rozumiem
        tez jak w dyskusji o polskich kobietach pojawil sie lekarz plci meskiej, ktory
        rak nie umyl przed kontaktem z corka. Zle zrobil, pieron jede, ale nie byl
        kobieta.

        W ogole o czym my tutaj mowimy. Natura jest niesprawiedliwa wobec kobiet.
        Jedna sa piekne gdy wyjda spod prysznica i nawet odrosty na ich wlosach sa ok
        i uzywaja jedynie mydla, a inne z calym arsenalem kosmetykow sa nieurodziwe.
        Poza tym w Polsce jest jeszcze taki trend, ze wraz z wiekiem kobiety traca na
        atrakcyjnosci. I szczerze mowiac wole to niz amerykanska 60 w sukience z
        falbankami, podkolanowkach i tenisowkach Keds.
        • Gość: dodo Re: Dlaczego kobiety w Polsce sa niechlujne ? IP: *.sympatico.ca 21.06.02, 13:07
          Gość portalu: A27 napisał(a):

          > Poza tym w Polsce jest jeszcze taki trend, ze wraz z wiekiem kobiety traca na
          > atrakcyjnosci. I szczerze mowiac wole to niz amerykanska 60 w sukience z
          > falbankami, podkolanowkach i tenisowkach Keds.

          dopoki sama nie skonczysz 60-tki :-)
          owszem, moja mama miala bardzo duzy biust (zdecydowanie poza
          wymiarem 38f, niestety) i przez cale zycie zamiawiala biustonosze na
          miare. wbrew pozorom, bylo to bardzo niewiele drozsze niz
          biustonosze kupowane w sklepie wiec wiem, o czym mowie.
          a gust twojego meza, anno, pozostanie zawsze jego prywatna sprawa.
          znam takich, co lataja na kube kilka razy w roku, woza tam swoim
          dziewczynom kosmetyki ale wola zeby je uzywaly, gdy juz sobie pojada,
          bo im bardziej odpowiada tak "au naturel" - co kto lubi.
          skoro jestes ze spod-tarnowskiej wsi (moze np. z pilczy zelichowskiej?)
          i nie przeszkadzaja ci tam zapachy twoich bliznich np. w kosciele, to super
          - ty tak lubisz i nie mnie to krytykowac.
          dla mnie jednak moje wlasne obserwacje sa rownie swiete jak twoje
          zdanie - od momemntu ladowania na lotnisku w w-wie, widze zawsze, co
          widze a moj nos czuje, co czuje. nie zamierzam tego ukrywac tylko po to
          zeby byc politically correct. nie tedy droga pod prysznic!
          • Gość: A27 dodo IP: *.proxy.aol.com 21.06.02, 21:50
            Akurat nie z Pilczy Zelichowskiej. Moze w mojej podtarnowskiej wsi sie nie
            smierdzi az tak jak w Twoich rodzinnych stronach?

            Zreszta dodo, Ty mi nie mow o politically correct bo jak czytam Twoje
            wypowiedzi na temat aborcji czy lesbijek starajach sie o guche dziecko metoda
            in vitro to bije z nich taki skrajny liberalizm i political correctness, ze
            dalej tylko sciana.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja