Czy obmawianie żony (męża) to zdrada ?

19.06.02, 00:52
Zastanawiam się ( jako że jestem kawalerem ) czy w małżeństwie obowiązują te
same zasady przyzwoitości co w przyjaźni.

Na przykład czy uważacie, że obmawianie żony przez męża przed innymi osobami
lub męża przez żonę przed innymi osobami to zdrada a przynajmniej coś
niewłaściwego czy nie ?
    • nurek69 Re: Czy obmawianie żony (męża) to zdrada ? 19.06.02, 01:18
      Dojrzewasz?
      Coraz poważniejsze wątki zakładasz ;-)
      Szkoda, bo poprzednie mi się podobały :-)))
      R
    • poison1 Re: Czy obmawianie żony (męża) to zdrada ? 19.06.02, 11:10
      Przywiązałeś sobie kompa do tyłka?
    • lalka74 Re: Czy obmawianie żony (męża) to zdrada ? 19.06.02, 11:18
      Drogi Eryku, ponieważ jak piszesz jesteś kawalerem, to nie rozumiesz jeszcze
      pewnych sprawa. Na szczęście na tym Forum jest wiele osób, które z chęcią
      odpowiedzą na Twoje pytania. A ponieważ zapewne się nudzisz, bo rok szkolny w
      Twojej szkole podstawowej właśnie się kończy i nie musisz już uczyć się
      geografii, matematyki itp to zadajesz mądre pytania mądrym ludziom na Forum.
      Odpowiedź jest taka: męża (i żonę) należy obmawiać kilka razy dziennie -
      ponieważ to właśnie jest esencją małżeństwa. Obmawianie należy rozpocząć
      wcześnie rano przez telefon - np rozmawiając z kimś z rodziny, później w pracy
      należy kontynuować obmawianie z koleżankami i kolegami. Należy równą uwagę
      poświęcać również mężom i żonom interlokutorów. Później po pracy należy udać
      się do przyjaciółki (kumpla) i oczywiście kontynouwać obmawianie, wieczorem nie
      należy zapominać o telefonicznym obmawianiu. Na dobranoc należy pocałować męża
      w czółko i w łóżku skoncentrować się na obmyślaniu planu jutrzejszego
      obmawiania.
      Mam nadzieję, że ta wiedza pomoże Ci wkroczyć w dorosłe życie - powodzenia.
      • agniecha27 Re: Czy obmawianie żony (męża) to zdrada ? 19.06.02, 11:21
        lalka74 napisał(a):

        > Drogi Eryku, ponieważ jak piszesz jesteś kawalerem, to nie rozumiesz jeszcze
        > pewnych sprawa. Na szczęście na tym Forum jest wiele osób, które z chęcią
        > odpowiedzą na Twoje pytania. A ponieważ zapewne się nudzisz, bo rok szkolny w
        > Twojej szkole podstawowej właśnie się kończy i nie musisz już uczyć się
        > geografii, matematyki itp to zadajesz mądre pytania mądrym ludziom na Forum.
        > Odpowiedź jest taka: męża (i żonę) należy obmawiać kilka razy dziennie -
        > ponieważ to właśnie jest esencją małżeństwa. Obmawianie należy rozpocząć
        > wcześnie rano przez telefon - np rozmawiając z kimś z rodziny, później w pracy
        > należy kontynuować obmawianie z koleżankami i kolegami. Należy równą uwagę
        > poświęcać również mężom i żonom interlokutorów. Później po pracy należy udać
        > się do przyjaciółki (kumpla) i oczywiście kontynouwać obmawianie, wieczorem nie
        >
        > należy zapominać o telefonicznym obmawianiu. Na dobranoc należy pocałować męża
        > w czółko i w łóżku skoncentrować się na obmyślaniu planu jutrzejszego
        > obmawiania.
        > Mam nadzieję, że ta wiedza pomoże Ci wkroczyć w dorosłe życie - powodzenia.

        ... i wszystko na ten temat :))) chłe chłe chłe :))))
        • sonija Re: Czy obmawianie żony (męża) to zdrada ? 19.06.02, 11:28
          podzielam powyższą opinię ...
Pełna wersja