pimpek_sadelko
29.03.05, 14:04
ma 24 lata, dorwal laske z dzieckiem ( dziecko to nie problem jesli laska
jest ok, a ta nie jest), ktora nie pracuje, nie ma srodkow na utrzymanie, nie
zamierza podjac pracy, jedyne co ma do powiedzenia to "kocham przemka".:(
moja mama malo co zawalu nie dostala gdy weszla do niej do domu: syf, trzeba
uwazac zeby sie nie przylepic albo o smieci nie przewrocic. w tym wszystkim
jej synek -7 miesieczny dzieciak, biedak, taka ma mame.
czy moj brat zglupial? chce sie wyprowadzic z domu i z nia cos wynajac, ale
ten chlopczyk cale zycie mieszkal u rodzicow, mial uprane i ugotowane ( moja
mama byla za dobra pod tym wzgledem). on sobie nie zdaje sprawy ile potrzeba
miec na wynejem, na utrzymanie siebie, a co dopiero na laske z dzieckiem ( na
ktore nawet alimentow niema!). chce mi sie klac, jak on moze byc tak durny?
co za przyszlosc czeka go z takim pasozytem, ktory oprocz usmiechu downa i
powiedzenia "kocham przemka" nic nie potrafi?
nigdy nie sadzilam, ze musze lubic dziewczyny mojego brata, ale nigdy tak
pustego pudla nie widzialam! pasozytuje jak huba.... szkoda gadac, dzis moja
mama byla pogadac z jej mama.... jej mama ma do powioedzenia o corce to samo
co ja, tylko ja nie wtracam tu slow na k... i ch....
szambo, dlaczego moj brat w to idzie? wyjasnijcie mi, bo ja chyba mam za
ciasny mozg?
moj brat nie jest brzydkim facetem, wysoki, przystojny, nie ma wyzszego
wyksztalcenia, ale nie o to wyksztalcenie chodzi.... pracuje, jest uczciwy
itd... a ta lala nic! totalnie nic i on na nia polecia?:(
ludzie, d;laczego?
i jak przetlumaczyc mojej mamie, ze ma zostawic synalka i niech sam plywa w
tym szambie, przeciez ona zyc za niego nie moze!