dlaczego moj brat zdurnial?

29.03.05, 14:04
ma 24 lata, dorwal laske z dzieckiem ( dziecko to nie problem jesli laska
jest ok, a ta nie jest), ktora nie pracuje, nie ma srodkow na utrzymanie, nie
zamierza podjac pracy, jedyne co ma do powiedzenia to "kocham przemka".:(
moja mama malo co zawalu nie dostala gdy weszla do niej do domu: syf, trzeba
uwazac zeby sie nie przylepic albo o smieci nie przewrocic. w tym wszystkim
jej synek -7 miesieczny dzieciak, biedak, taka ma mame.
czy moj brat zglupial? chce sie wyprowadzic z domu i z nia cos wynajac, ale
ten chlopczyk cale zycie mieszkal u rodzicow, mial uprane i ugotowane ( moja
mama byla za dobra pod tym wzgledem). on sobie nie zdaje sprawy ile potrzeba
miec na wynejem, na utrzymanie siebie, a co dopiero na laske z dzieckiem ( na
ktore nawet alimentow niema!). chce mi sie klac, jak on moze byc tak durny?
co za przyszlosc czeka go z takim pasozytem, ktory oprocz usmiechu downa i
powiedzenia "kocham przemka" nic nie potrafi?
nigdy nie sadzilam, ze musze lubic dziewczyny mojego brata, ale nigdy tak
pustego pudla nie widzialam! pasozytuje jak huba.... szkoda gadac, dzis moja
mama byla pogadac z jej mama.... jej mama ma do powioedzenia o corce to samo
co ja, tylko ja nie wtracam tu slow na k... i ch....
szambo, dlaczego moj brat w to idzie? wyjasnijcie mi, bo ja chyba mam za
ciasny mozg?
moj brat nie jest brzydkim facetem, wysoki, przystojny, nie ma wyzszego
wyksztalcenia, ale nie o to wyksztalcenie chodzi.... pracuje, jest uczciwy
itd... a ta lala nic! totalnie nic i on na nia polecia?:(
ludzie, d;laczego?
i jak przetlumaczyc mojej mamie, ze ma zostawic synalka i niech sam plywa w
tym szambie, przeciez ona zyc za niego nie moze!
    • ticoqp Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 14:08
      moze przynajmniej będzie miał na czas zrobiona laske?
      • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 14:10
        ticoqp napisał:

        > moze przynajmniej będzie miał na czas zrobiona laske?

        myslisz, ze od tego bedzie szczesliwy i bedzie zyl jak czlowiek a nie jak
        jaskiniowiec?
        • ticoqp Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 14:20
          nie wiem co komu daje szczęście?
      • niedzwiedzica_sousie Re: dlaczego moj brat zdurnial? 30.03.05, 11:49
        a jak to jest "na czas"?
    • truskawka75 Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 14:09
      Chcesz tłumaczyć mamie, że to sprawa brata. A sama tak uważasz? Jak koleś ma 24
      lata to ma prawo decydować o swoim życiu. Niech robi co chce. Może faktycznie
      kocha tą dziewczynę. A chyba zdrowszy układ jak koleś w tym wieku mieszka z
      dziewczyną niż z rodzicami, którzy się nim opiekują. Każdy uczy się życia po
      swojemu.
      • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 14:13
        pewnie, ze kazdy uczy sie zycia po swojemu, ale chyba tez kazdy powinien
        patrzec w przyszlosc, przed siebie... a ta laska naprawde poza zgrabna figura
        nic nie ma! nawet serca do wlasnego dziecka, a to juz wystarczajacy wyznaczik
        jej czlowieczenstwa!
        nie jest latwo stac z boku, jak ktos kogo kochasz laduje sie w takie szambo!
        moj brat zarabia ok 1700 zlotych, powiedz mi co moga za to wynajac i jeszcze
        sie ubrac i wyzywic we trojke, jesli laska jedyne co ma do powiedzenia
        to "kocham przemka", pracy nie bedzie szukac, bo ona chce prowadzic dom! ku..
        mac! jaki dom? co ona chce prowadzic? najpierw trzeba miec ten dom i za co go
        prowadzic!
        • kasitza Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 14:18
          ma figure? dobrze jej. maja, jak bylas, to sie ze mna na tych swietach
          pozegnala.
          przepraszam za dygresje nie na temat, ale topie sie we wlasnym tluszczu...
        • amelia-1 Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 16:45
          pimpek_sadelko napisała:

          > pewnie, ze kazdy uczy sie zycia po swojemu, ale chyba tez kazdy powinien
          > patrzec w przyszlosc, przed siebie... a ta laska naprawde poza zgrabna figura
          > nic nie ma! nawet serca do wlasnego dziecka, a to juz wystarczajacy wyznaczik
          > jej czlowieczenstwa!

          Nie tobie oceniac cudze "czlowieczenstwo"(cokolwiek mialoby sie kryc za ta
          gornolotna nazwa). Wspolczuje twojemu bratu i jego wybrance takiej toksycznej
          i "zyczliwej" rodzinki.
          • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 17:07
            amelia-1 napisała:

            > pimpek_sadelko napisała:
            >
            > > pewnie, ze kazdy uczy sie zycia po swojemu, ale chyba tez kazdy powinien
            > > patrzec w przyszlosc, przed siebie... a ta laska naprawde poza zgrabna fi
            > gura
            > > nic nie ma! nawet serca do wlasnego dziecka, a to juz wystarczajacy wyzna
            > czik
            > > jej czlowieczenstwa!
            >
            > Nie tobie oceniac cudze "czlowieczenstwo"(cokolwiek mialoby sie kryc za ta
            > gornolotna nazwa). Wspolczuje twojemu bratu i jego wybrance takiej toksycznej
            > i "zyczliwej" rodzinki.
            ja wspolczuje dziecku, bp mamusia na dyskotekach a dziecko pod boza opieka
            rodzenstwa mamusi, ktore ma od 10 lat do 4 miesiecy.
            my toksyczni? niezla jestes:)
      • kasitza prywatne pytanie do truskawki 29.03.05, 14:16
        doszlo w koncu cos?
        • truskawka75 Re: prywatne pytanie do truskawki 29.03.05, 14:40
          Łał. Jestem w szoku. Kasica się w końcu objawiła. Ale fajna Kasica. Śliczny
          uśmiech.:-)
          • kasitza Re: prywatne pytanie do truskawki 29.03.05, 14:48
            dzieks za komplement
    • mamdylemat Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 14:12
      mysle, ze skoro to madry chlopak to wczesniej czy pozniej sam przejrzy na oczy.
      lepiej niech sam sie przekona w co sie pakuje. nikt nie doswiadczy tego za
      niego.
      • listek_a Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 14:16
        Musi sie widac chlopak sparzyc zeby zrozumiec. A jak Ty bedziesz probowala sie
        cos z tym zrobic to tylko na ta zła wyjdziesz.
        • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 14:20
          listek_a napisała:

          > Musi sie widac chlopak sparzyc zeby zrozumiec. A jak Ty bedziesz probowala
          sie
          > cos z tym zrobic to tylko na ta zła wyjdziesz.

          ja nie robie nic. w ciazy jestem egoistka, nie chce sie denerwowac, nie pojade
          teraz do mamy w odwiedziny aby roztrzasac historie milosne mojego brata. musze
          myslec o moim dziecku, bratu zycia ukladac nie bede. dziwie sie tylko, ze mozna
          latac za "nikim":(. pisze "nikim" bo kobieta, ktora nie ma zadnego celu w
          zyciu, zadnych ambicji jest dla mnie warzywem, w dodatku liczy na innych, na
          siebie w wogole! pasozyt! jeju, skad sa takie puste dupy?:(
          • listek_a Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 14:23
            I dobrze ze o dziecku i sobie teraz myslisz!!!!!!!A skad tacy ludzie jak ONA
            sie biora tez sie zastanwiam. Czy to kwestia genów czy wychowania?Przykro mi bo
            na pewno martwisz sie o brata, a i tak, jak widac nic nie da sie zrobic.
    • kasitza Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 14:16
      jak dziewcze jest do bani, to na pewno wczesniej czy pozniej od niej odejdzie.
      ciesz sie ze slubu nie biora. a najprawdopodobniej to jest jedyna szansa dla
      twojego brata nauczyc sie dbac o dom, siebie, dziecko i innych. jak sobie
      skrzetna babe znajdzie to zostanie mamisynkiem do konca zycia, a to skolei
      fajne laski nie beda go chcialy na meza....
      • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 14:22
        kasitza napisała:

        > jak dziewcze jest do bani, to na pewno wczesniej czy pozniej od niej
        odejdzie.
        > ciesz sie ze slubu nie biora.
        ciesze sie, ale bez slubu tez mozna wpasc i co? dziecko mojego brata ma zyc w
        kolchozie? brat niech sobie zyje, jest dorosly, wybral. natomiast dziecko
        bedzie przegrane na starcie.jak na to patrzec spokojnie?
        • kasitza Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 14:24
          niech sie chlopiec zabezpiecza. niech nie liczy, ze ona to uczyni.
    • klara-klara Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 14:18
      Ciesz sie, ze to nie jego dziecko, wtedy to dopiero bylo szambo...I niech on lepiej uwaza, zeby ona go nie wpakowala w drugie....
      Ty nic nie poradzisz, ani twoja mama, na tym forum..Przeciez wiesz, ze jak ktos jest "zakochany" to nic do niego nie dociera.
      A rozwodzic sie nad tym, jak on sie mogl w takim "pudle" zackochac tez raczej nie ma sensu.
      Zostaw go samemu sobie. Jak zacznie zyc po swojemu i mu sie uda - to super. A jak bedzie kicha - to sobei prae rzeczy uswiadomi w koncu.

      Jak on reaguje na twoje obawy?
      • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 14:35
        jak on reaguje?
        bratu nie mowie, co doslownie sadze o takim typie kobiety. zadaje mu tylko
        proste pytanie, mam nadzieje, ze sobie cos uzmyslowi. pytam: gdzie ona pracuje?
        czemu nie pracuje? kiedy bedzie pracoala? co ona wniesie do waszego wspolenego
        zycia itd....zadnej konstruktywnej odpowiedzi. zalamka, gada jak 15 -latek:(
        • klara-klara Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 16:20
          Ech..no to przegrane, bo on chyba to widzi diametralnie inaczej niz ty...
          Dobrze pamietam ze ma 24 lata? Nie wiem jak twoj brat, ale faceci (nie kazdy ofkors) w tym wieku, ktorych ja znam sa jeszcze dziecmi, ktorzy jedynie potrafia powiedziec: "jakos to bedzie".
          • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 16:28
            klara-klara napisała:

            > Ech..no to przegrane, bo on chyba to widzi diametralnie inaczej niz ty...
            > Dobrze pamietam ze ma 24 lata? Nie wiem jak twoj brat, ale faceci (nie kazdy
            o
            > fkors) w tym wieku, ktorych ja znam sa jeszcze dziecmi, ktorzy jedynie
            potrafia
            > powiedziec: "jakos to bedzie".
            >
            jakos to bedzie i jakos sobie poradzimy to ulubione slowa mojego brata gdy sie
            z nim o tym zwiazku rozmawia:)
            jakbym jego slyszala!
            • klara-klara Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 16:31
              Taa...wlasnie...Wydaje mi sie, ze facet naprawe dojrzewa dopiero po 30...a wczesniej tylko mu sie wydaje, ze moze byc ojcem rodziny..Zyje pewnie takze w przeswiadczeniu, ze nic mu sie zlego stac nie moze, Bozia nad nim czuwa i nawet jak bedzie zyl na skraju ubostwa to wygra w lotka, albo...przeniesie sie do mamy:)


              Chociaz...moze to nie jest kwestia dojrzalosci, tylko braku wyobrazni lub doswiadczen zyciowych?
              • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 16:37
                klara-klara napisała:

                > Taa...wlasnie...Wydaje mi sie, ze facet naprawe dojrzewa dopiero po 30...a
                wcze
                > sniej tylko mu sie wydaje, ze moze byc ojcem rodziny..Zyje pewnie takze w
                przes
                > wiadczeniu, ze nic mu sie zlego stac nie moze, Bozia nad nim czuwa i nawet
                jak
                > bedzie zyl na skraju ubostwa to wygra w lotka, albo...przeniesie sie do mamy:)
                >
                >
                > Chociaz...moze to nie jest kwestia dojrzalosci, tylko braku wyobrazni lub
                doswi
                > adczen zyciowych?

                zanim moj brat zachowal sie jak swinia ostatnia wobec mamy.... to mama miala
                takie plany, ze jak pozna ta dziewczyne.... jak bedzie wiedziala ze to cos
                sensownego ten zwiazek ( nie brala nawet pod uwage tego, ze musi ja lubic,
                zakladala, ze tak moze nie byc, wazne, zeby u nich gralo)to przez rok bedzie
                oplacala im wynajecie mieszkania, a w tym czasie oni pracujac cos by odlozyli,
                cos dla siebie kupili, mieli na chociazby kilka rat na mieszkanie.
                moja mama naprawde jest osoba tolerancyjna. nie ma w niej grama dewoty.
                • amelia-1 Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 16:43
                  > zanim moj brat zachowal sie jak swinia ostatnia wobec mamy.... to mama miala
                  > takie plany, ze jak pozna ta dziewczyne.... jak bedzie wiedziala ze to cos
                  > sensownego ten zwiazek ( nie brala nawet pod uwage tego, ze musi ja lubic,
                  > zakladala, ze tak moze nie byc, wazne, zeby u nich gralo)to przez rok bedzie
                  > oplacala im wynajecie mieszkania, a w tym czasie oni pracujac cos by odlozyli

                  Zachowal sie jak swinia, bo nie zerwal z dziewczyna, ktora nie spodobala sie
                  mamie?
                  • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 16:54
                    > Zachowal sie jak swinia, bo nie zerwal z dziewczyna, ktora nie spodobala sie
                    > mamie?
                    nie. ukrywal ja przed mama, nie wiedziec czemu, bo nigdy nie slyszal nic zlego
                    o swoich dziewczynach, moja mam byla powsciagliwa, ale mila, z reszta, z jedna
                    byla mojego brata czesto rozmawia. moja mama ma bardzo dobry kontakt z ludzmi.
                    moj brat najpierw sie kila miesiecy wypieral, ze ma dziewczyne, a potem
                    wieczorem lakonicznie rzucil, ze sie wyprowadza bo chce mieszkac z dziewczyna.
                    poczatkowo mama sie cieszyla, chciala ja poznac, chciala, zeby ja w drugi dzien
                    swiat zaprosil na obiad, chciala zrobic swoje popisowe danie itd... chciala na
                    tej dziwczynie zrobic dobre wrazenie! a brat swoje: nie poznasz jej. fajne
                    zachowanie? bardzo dorosle prawda? i bardzo w porzadku wobec osoby, ktora go
                    wychowywala.
                    reszty cudow, o ktorych pisze w tym watku mama dowiadywala sie powoli od
                    kolegow mojego brata, ktorzy sa sami w szoku na jego zachowanie.
                    • klara-klara Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 16:57
                      to moze on sobie jednak zdaje sprawe, ze ona jest nie taka fajna, bo wygalda na to, ze sie jej wstydzil...
                      Oczywiscie, troche do niedorzeczne, ale spotkalam sie z takimi sytuacjami, ze ktos byl w kims bardz zakcohany i widzial jego wady, ktore doskonale widzial, i maskowal (lub tlumaczyl) je przed znajomymi, rodzina, no i najbardziej przed samym soba, bo cos innego bylo tekompensata...
                      • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 17:11
                        tez tak pomyslalam, ale moja rodzina zadna arystokracja nie jest. nie ma u nas
                        wygorowanych wymogow majatkowych czy wyksztalceniowych, ale moim zdaniem
                        czlowiek, ktory nie ma kasy, a nie chce pracowac, to pasozyt i ma cos z gloa
                        nie tak.
                        moze ja jestem inna, ale mi honor nie pozwolilby na to, zeby byc tak zalezna od
                        faceta, nie chcialabym, zeby wszystko co ma moje dziecko ( z innym facetem)
                        bylo tylko od niego! chcialabym sama zarobic chociaz na przedszkole czy
                        angielski!
                • klara-klara Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 16:45
                  Super mama, serio. No, ale chyba sie od niego nie odwrocila, co? Kurcze...to ciezko jest tobie, bo z jedej strony to najlepiej go olac, i ty i twoja mama, ale z drugiej strony: jak olac syna, brata? Jego problemy staja sie waszymi problemami, bo przeciez nie zostawia sie rodziny w potrzebie...
                  • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 16:57
                    klara-klara napisała:

                    > Super mama, serio. No, ale chyba sie od niego nie odwrocila, co? Kurcze...to
                    ci
                    > ezko jest tobie, bo z jedej strony to najlepiej go olac, i ty i twoja mama,
                    ale
                    > z drugiej strony: jak olac syna, brata? Jego problemy staja sie waszymi
                    proble
                    > mami, bo przeciez nie zostawia sie rodziny w potrzebie...
                    >
                    odwrocic sie nie odwrocila, ale placze, martwie sie o jej zdrowie, bo ma
                    wysokie cisnienie i kazdy stres to duze ryzyko np. wylewu! a moj brat zachowuje
                    sie jak kaprysny dzieciak, nawet nie potrafil normalnie przedstawic mamie
                    swojej wybranki.
                    mama zaparla sie jdynie w kwestiach finansowych, powiedziala, ze jesli tak ja
                    potraktowal brat to niech sam sobie radzi a poza tym nie chce dawac kasy na
                    mieszkanie dla kogos kogo nie zna. i ma racje.chce byc dorosly, chce miec panne
                    lniwca to niech sam na nia tyra, a nie jeszcze moja chora mama bedzie na nia
                    pracowac.
                    • klara-klara Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 16:59
                      I to chyba najlepsze rozwiazanie. Jemu jest potrzeba szkola zycia.
                    • amelia-1 Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 17:00
                      > mama zaparla sie jdynie w kwestiach finansowych, powiedziala, ze jesli tak ja
                      > potraktowal brat to niech sam sobie radzi a poza tym nie chce dawac kasy na
                      > mieszkanie dla kogos kogo nie zna. i ma racje.chce byc dorosly, chce miec
                      panne
                      >
                      > lniwca to niech sam na nia tyra, a nie jeszcze moja chora mama bedzie na nia
                      > pracowac.

                      Bardzo dobre podejscie. Jest dorosly, pracuje, niech sobie sam radzi.
      • agaa.k Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 14:42
        Czegoś tu nie rozumiem, piszesz, że dziewczyna brata jest szmatą, pasożytem i
        inne epitety, a czy ty ją znasz, żeby tak osądzac? Czy uważasz, że kobieta z
        dzieckiem, której nie ułożyło się w życiu jest przegrana? Piszesz, że nie
        pracuje, ale może nie ma z kim dziecka zostawic, pomyslałaś o tym? Wiecej
        tolerancji życzę, a brat, niech żyje swoim życiem, jest juz dorosły.
        • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 14:47
          agaa.k napisała:

          > Czegoś tu nie rozumiem, piszesz, że dziewczyna brata jest szmatą, pasożytem
          i
          > inne epitety, a czy ty ją znasz, żeby tak osądzac? Czy uważasz, że kobieta z
          > dzieckiem, której nie ułożyło się w życiu jest przegrana? Piszesz, że nie
          > pracuje, ale może nie ma z kim dziecka zostawic, pomyslałaś o tym? Wiecej
          > tolerancji życzę, a brat, niech żyje swoim życiem, jest juz dorosły.

          pomyslalam! bo nie chce pracowac. jej mama nie pracuje, chciala zajac sie
          wnukiem a wyslac core do pracy. epitety sa z jezyka mamusi dziewczyny. zamiast
          wychowywac synka latala kilka tygodni po porodzie za kolejnymi panami?
          nie wmawiaj mi, ze nie lubie jej bo ma dziecko, to nie ma nic do rzeczy, moja
          mam tez ze sredniowiecza nie pochodzi i wie, ze roznie w zyciu sie uklada,
          przeciwna temu wszystkiemu jest dopiero od momentu, kiedy ja poznala i z nia
          pogadala i laska nie chce pracowac! nie ma alimentow na dziecko, nie ma nic!
          nie szukamy bogatej zony dla brata, ale chyba nie uwazsasz, ze taka osoba jest
          w porzadku? sama nie ma nic a od kogos wymaga, zeby ja utrzymywal! to chore! a
          co moj brat? wol do roboty na nia i na JEJ dziecko?
          • agaa.k Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 15:03
            Rozumiem, problem tkwi w tym, że nie chce pracowac, ale może tak się z twoim
            bratem umówiła, że on bedzie zarabiał na nich( tego nie wiesz). Rozumiem twoje
            rozgoryczenie, wolałabyś dla brata inną dziewczynę, ale to nie jest twoje życie
            i nic na to nie poradzisz. Może spróbuj z nia pogadac, co ona zamierza i takie
            tam, może podsuń jej jakies ulotki z urzędu pracy, albo wyślij(hihi) na kurs
            doszkalający( bezłatny).
            • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 15:18
              nie bede z nia gadac, bo ona jest pod warszawa a ja w olsztynie. w ciazy nie
              pojade tam, a poza tym nie bede sie wtracac, to sobie moge pogadac, ale zyc za
              brata nie bede, bo nie moge.
              kurs doszkalajacy? ta laska zakonczyla edukacje na podstawowce! nie ma ZADNEGO
              zawodu i nie zamierza sie go uczyc. w jej mniemaniu zycie polega na tym, zeby
              miec chlopa, uprac mu gacie i daz zryc. sorry za taki jezyk, ale z opowiesci o
              tej osobie inny mi do niej nie pasuje.
              na pytanie co ona zamierza odpowiada zawsze to samo "kochac przemka i z nim
              byc". to jej zyciowy cel.
              • baba67 Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 15:59

                Amok seksualny.Im predzej zaczna wspolne zycie, tym predzej brat sie wyleczy.
                Tylko niech sie zabezpiecza !
                Najmadrzejszym facetom sie zdarza, ze nie mysla mozgiem.
                • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 16:00
                  baba67 napisał:

                  >
                  > Amok seksualny.Im predzej zaczna wspolne zycie, tym predzej brat sie wyleczy.
                  > Tylko niech sie zabezpiecza !
                  > Najmadrzejszym facetom sie zdarza, ze nie mysla mozgiem.

                  tego boimy sie w domu najbardziej:(((((((((((
    • yoolcia20 Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 16:14
      pimpek_sadelko napisała:

      > ma 24 lata, dorwal laske z dzieckiem ( dziecko to nie problem jesli laska
      > jest ok, a ta nie jest),

      najpierw się zastanów czy Ty jesteś OK, i czy Twoja ocena nie jest subiektywna
      ktora nie pracuje, nie ma srodkow na utrzymanie,

      a skąd Ty wiesz czy to jej wina

      > nie zamierza podjac pracy, jedyne co ma do powiedzenia to "kocham przemka".:(
      a co Tobie do tego??

      > moja mama malo co zawalu nie dostala gdy weszla do niej do domu: syf, trzeba
      > uwazac zeby sie nie przylepic albo o smieci nie przewrocic. w tym wszystkim
      > jej synek -7 miesieczny dzieciak, biedak, taka ma mame.

      nie dalekgo pada jabłko od jabłoni

      > czy moj brat zglupial? chce sie wyprowadzic z domu i z nia cos wynajac, ale
      > ten chlopczyk cale zycie mieszkal u rodzicow, mial uprane i ugotowane ( moja
      > mama byla za dobra pod tym wzgledem).
      jakbym miła taką siostrę to wiałabym gdzie pieprz rosnie
      on sobie nie zdaje sprawy ile potrzeba
      > chce mi sie klac, jak on moze byc tak durny?
      a klnij sobie

      > co za przyszlosc czeka go z takim pasozytem, ktory oprocz usmiechu downa i
      > powiedzenia "kocham przemka" nic nie potrafi?
      żebyś czasem sama kiedyś downa nie urodziła
      > nigdy nie sadzilam, ze musze lubic dziewczyny mojego brata, ale nigdy tak
      > pustego pudla nie widzialam! pasozytuje jak huba.... szkoda gadac, dzis moja
      > mama byla pogadac z jej mama.... jej mama ma do powioedzenia o corce to samo
      > co ja, tylko ja nie wtracam tu slow na k... i ch....
      głupie baby a co wam do czyjegoś życia, oni nie mają 15 lat
      > ja chyba mam za
      > ciasny mozg?
      już wiemy o tym
      > moj brat nie jest brzydkim facetem, wysoki, przystojny, nie ma wyzszego
      > wyksztalcenia, ale nie o to wyksztalcenie chodzi.... pracuje, jest uczciwy
      > itd... a ta lala nic! totalnie nic i on na nia polecia?:(
      > ludzie, d;laczego?
      > i jak przetlumaczyc mojej mamie, ze ma zostawic synalka i niech sam plywa w
      > tym szambie, przeciez ona zyc za niego nie moze!
      powiedz jej że ty sie zapewne skutecznie wtrącisz:-))
      • pimpek_sadelko yoolciu 29.03.05, 16:27
        zaniem ponownie nazwiesz mnie wyrodna siostrzyczka to przeczytaj wszystkie moje
        posty!
        to nie bede wisiec cale zycie na cudzym ramieniu, to nie ja bede pasozytowac,
        to nie ja nie mam swojej godnosci i honoru.
        jesli ja rozumiesz to moze jestes taka sama: po podstawowce, bez zawodu, bez
        checi do pracy ( co wyraznie powiedziala). jej cel to byc z przemkiem, naprawde
        nie widzisz w tym glupoty?
        dorosli ludzie wiedza, ze do zycia we dwoje ( a tym bardziej we troje z
        dzieckiem) oprocz uczuc potrzebne sa niestety pieniazki. nie trzeba miec ich
        bog wie ile, ale na mieszkanie, na zarcie, ciuchy i na przedszkole dla dziecka
        owszem. powietrzem nawet zakochani nie zyja. pojmujesz?
        dla mnie wiac nalezy od takich lasek i od takich co mysla tak jak ty.
    • mmagi Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 16:14
      no to sie lasce udało złapać chłopa,moze dobrze robi laskę..bo chłop to czasem
      dołem myśli:-)))
      • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 16:24
        mmagi napisała:

        > no to sie lasce udało złapać chłopa,moze dobrze robi laskę..bo chłop to
        czasem
        > dołem myśli:-)))

        sadzilam, ze moj brat jest inny, no coz. jesli brud w jej chalupie, brak
        zawodu, brak perspektyw, brak checi u niej do pracy, do czegokolwiek poza
        dawaniem dupy nie zniechecil, to nie ma rady:(.
        • mmagi Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 16:28
          młody jest:-)
          to popracuj nad nim,pogadaj:-))
          • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 16:33
            mmagi napisała:

            > młody jest:-)
            > to popracuj nad nim,pogadaj:-))

            wiesz, ja nie mam sily. moze dlatego, ze wiem, ze jak ktos jest zakochany to do
            rozumu raczej mu sie nie przemowi, probowalam, widac, ze moj brat w tym
            wszystkim zle sie czuje, bo kilka razy dziennnie dzwoni, tlumaczy... ale te
            tlumaczenia to jedynie "bo ja kocham" a niech ja kocha! nikt mu nie broni sie z
            nia spotykac! tylko wlasnie! nie ma normalnego spotykania, randek.... od razu
            hurrraaa i na swoje. gdyby nie bylo tam dziecka to machnelabym reka i smialabym
            sie z tego.... ale dziecko to nie zabawka, ze dzis jest tatus czy wujek taki a
            jutro taki. tu trzeba duzo czasu i wyczucia, pewnosci, ze po drodze nie
            skrzywdzi sie niewinnego dziecka! bo ze to skonczy sie kleska to czuje. sama
            milosc nie wystarczy, jak zabraknie kasy na rachunki a ;aska do pracy isc nie
            zamierza, to rozmantyzm prysnie szybko. zostanie proza i frustracja ( zarabiam
            na cudze dziecko, ona nie pracuje, kasy nie ma, niczego nie moge sie dorobic
            itd...). chyba, ze maja tego romantyzmu tyle, ze mieszkajac w byle kacie bez
            perspektyw beda umieli sobie tylko patrzec w oczka i z tego miec zaspokojone
            wszystkie potrzeby.
            ja w to watpie.
    • amelia-1 Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 16:38
      > pustego pudla nie widzialam! pasozytuje jak huba.... szkoda gadac, dzis moja
      > mama byla pogadac z jej mama.... jej mama ma do powioedzenia o corce to samo
      > co ja, tylko ja nie wtracam tu slow na k... i ch....

      Twoja mama byla pogadac z jej mama? ROTFL

      > szambo, dlaczego moj brat w to idzie? wyjasnijcie mi, bo ja chyba mam za
      > ciasny mozg?

      Moze chce sie wyrwac spod skrzydel nadopiekunczej matki.

      > co za przyszlosc czeka go z takim pasozytem, ktory oprocz usmiechu downa i
      > powiedzenia "kocham przemka" nic nie potrafi?

      Moze jest dobra w lozku.
      • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 16:50
        byc moze chce sie wyrwac z domu, ale z tego co moja mama zauwazyla ta mama nie
        jest nadopiekuncza.... wdomu sodoma i gomora, 7 dzieci robi co chce i kidy chce.
        jesli ktos chce odmienic swoje ciezkie zycie to ja jstem jak najbardziej za
        tym, by mu pomoc, tym bardziej, jesli ta osoba, jest wazna dla mojego kochanego
        braciszka! tylko ona nie chce! zostawila bez przyczyn szkole! nie chce podjac
        nauki ani w szkole, ani nauki zawodu.... chce byc w domu, umiesz to zrozumiec?
        mi ciezko:(
        pisalam o niej puste pudlo nie dlatego, ze nie ma wyksztalcenia czy kasa, jst
        pusta bo nie ma mabicji zeby poprawic swoj los z kims, ona chce KIMS sobie
        zycie poprawic rozumiesz roznice? przeciez to droga do nikad.
        ona nie chce wspolnie z moim bratem pracowac na rzecz ICH rodziny, moj brat ma
        pracowac, ona bedzie korzystac.
        • holy_father Re: dlaczego moj brat zdurnial? 29.03.05, 19:17
          Może zaproponuj mu inne sposoby spędzania wolnego czasu. Jakiś pingpong,
          turystyka piesza, majsterkowanie? Wtedy może zapomni o swej lubej i wróci na
          ziemię.
    • kobieta_na_pasach dlugo bedziecie go jeszcze nianczyly? 30.03.05, 11:40
      chyba juz czas najwyzszy, aby facet wzial za swoje zycie odpowiedzialnosc? a
      twoja matka po co u niej byla? na przeszpiegach?
      • pimpek_sadelko Re: dlugo bedziecie go jeszcze nianczyly? 30.03.05, 11:46
        kobieta_na_pasach napisała:

        > chyba juz czas najwyzszy, aby facet wzial za swoje zycie odpowiedzialnosc? a
        > twoja matka po co u niej byla? na przeszpiegach?

        na "zaproszenie" mamy dziewczyny.
    • trzydziecha1 Re: dlaczego moj brat zdurnial? 30.03.05, 12:09
      Pimpek, zawsze mnie dziwiło, dlaczego mama i sipstrzyczki martwią sie za
      dorosłego, 24 letniego faceta????
      Dajcie mu żyć, przekona się, czy mu odpowiada życie takie czy inne. Jest
      dorosły i musi popełniac własne błędy. SZYBKO SIĘ PRZEKONA.
      • pierozek_monika Re: dlaczego moj brat zdurnial? 30.03.05, 12:14
        jasne, tez tak uważam.
        On "coś" widzi w tej dziewczynie.
        Na początku tez miałam przeciwko sobie rodzinę męża. Nie chcę się rozpisywać,
        do jakich śmiesznych scen dochodziło na początku. Śmiesznych - dla kogoś
        niezaangażowanego w tę historię, dla mnie to jeszcze nadal nie jest śmieszne,
        choć upłynęło tyle lat i rodzina męża zmieniła do mnie stosunek o 180 stopni.
      • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 30.03.05, 12:16
        trzydziecha1 napisała:

        > Pimpek, zawsze mnie dziwiło, dlaczego mama i sipstrzyczki martwią sie za
        > dorosłego, 24 letniego faceta????
        > Dajcie mu żyć, przekona się, czy mu odpowiada życie takie czy inne. Jest
        > dorosły i musi popełniac własne błędy. SZYBKO SIĘ PRZEKONA.

        zawsze robil to co chcial, o inne rzeczy sie nie martwilam, to mi spedza sen z
        powiek. myslisz, ze latwo patrzec jak bliska ci osoba na zyczenie sobie
        pipeprzy zycie na jego wstepie?
        nie wtracam sie, nie powiem mu w oczy co mysle o takich leniach jak jego
        dziewczyna, ale to nie znaczy, ze jestem z kamienia i mam w dupie to co sie
        dzieje z moim bratem. masz trzydziesto dziecko.... pomysl jak bys sie czula
        gdyby tobie taki numer wywinelo?
        • trzydziecha1 Re: dlaczego moj brat zdurnial? 30.03.05, 12:28
          Pimpek, pewnych rzeczy nie przetłumaczysz, póki się na własnej skorze nie
          przekona. Ja tez bym się oczywiście martwiła na twoim miejscu, powiedziałabym
          swoje zdanie i nie wtrącała się już. Jego decyzja - niech spróbuje życia i
          odpowiedzialności. Musi zarobić na siebie, i jeśli tak zdyecyduje - na nią i
          jej dziecko. Niech zobaczy jak jest w życiu, gdy nie opierają i nie karmia
          gotowym obiadem, gdy będzie sie martwił rachunkami i innymi "drobiazgami" bez
          oparcia partnera - nieroba. Na dłuższą metę to się nie utrzyma, chyba że ona
          przejdzie jakąś cudowną metamorfozę i będą żyli długo i szczęśliwie :)
      • miawalles Re: dlaczego moj brat zdurnial? 30.03.05, 12:19
        większośc z odpowiedzi, które czytałam są w tym samym tonie - on dorosły, one
        mu matkują, nie dają żyć, trzymają krótko. a ja je rozumię (Pimpka i mamę).
        boją się o gó..arza (bo 24 lata to przeciez jeszcze gó..arz), chcą najlepiej
        dla niego, bo go kochają, przykro im patrzeć, jak głupota zżera kogoś
        bliskiego. pewnie, że nie można ustawiać za kogoś jego życia, ale tu nie o to
        chodzi. wszyscy na zdrowy rozum wiedzą, że związek, w który sie pakuje nie ma
        sensu tylko nie on, bo głupio zakochany. na waszym miejscu, Pimpek, tez
        starałabym się temu durniowi przetłumaczyć do rozsądku. i tak zrobi co będzie
        chciał, ale chociaz spróbujcie.
        • squirrel9 Re: dlaczego moj brat zdurnial? 30.03.05, 12:58
          Myślę,że u licha macie prawo coś powiedzieć. Nie chodzi o sprzeciwy,awantury
          ale o to,że widzicie "gołym okiem" w co chłopak się pakuje. Tak samo albo i
          lepiej poradzilibyście koleżance, kumplowi by był ostrożny. Spokojnie
          powiedziałabym i przestrzegła. Jeśli mogłabym radzić to poradziłabym nie brać
          ślubu i zabezpieczać się tak by przez kilka lat nie mieć dzieci. I poczekać co
          wyniknie z tego związku.Dla panienki po podstawówce z dzieckiem bez alimentów
          która w życiu chce być tylko żoną następne dzieci mogą być tylko potwierdzeniem
          konieczności siedzenia w tym domu a odpowiedzialny chłopak dokładnie w
          to "wtopi". Przykro patrzeć jak bliska osoba jest ściągana w dół i przyjmuje
          styl życia i bycia zupełnie przeciwny do tego który chciałaby. Jeśli prawdą
          jest to co pisze Pimpek, to do diabła, jej brat jest w nieciekawej sytuacji.Nie
          wierzę w cudowną przemianę dziewczyny a na pewno nie wtedy gdy urodzi mu
          dziecko albo nawet i więcej dzieci.
    • veroniq Re: dlaczego moj brat zdurnial? 31.03.05, 15:52
      Odpowiedzi sa dwie:
      1) to jego dziecko
      2) szansa na wolnosc
      obydwa powody sa bardzo pierwotne i silne ( wolnosc i dbalosc o przetrwanie
      gatunku)
      • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 31.03.05, 15:54
        veroniq napisała:

        > Odpowiedzi sa dwie:
        > 1) to jego dziecko
        > 2) szansa na wolnosc
        > obydwa powody sa bardzo pierwotne i silne ( wolnosc i dbalosc o przetrwanie
        > gatunku)

        zaden z nich nie pasuje.
        nigdy w domu nie mielismy rygoru, dziecko na 100% nie jego. poznal panne jak
        juz maluch mial kilka miesiecy.
    • veroniq Re: dlaczego moj brat zdurnial? 31.03.05, 16:08
      2) mam tez mlodszego brata i matke silniejsza psychicznie od ojca i wiem ze
      postawa anty u brata w takiej sytuacji to tylko kwestia czasu, wreszcioe on sie
      bedzie mogl kims opiekowac, chce poczuc sie mezczyzna
      1) masz pewnosc?
      • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 31.03.05, 16:50
        mam, mylisz sie w obu swoich punktach.
    • drak62 Re: dlaczego moj brat zdurnial? 31.03.05, 16:20
      Obawiam się że nic nie możesz w tej sprawie zrobić. Twój brat prawdopodobnie
      jest po silnym wpływem tej dziewczyny - fascynacja erotyczna. Hormony kompletnie
      przesłaniają mu możliwość realistycznego myślenia. Musi minąc jakiś czas -
      różnie to bywa- od kilku mięsiecy do kilku lat- na pewno mu przejdzie.
      Ludzie nie uczą się na cudzych błędach, uczą się na własnych, dlatego musi sam
      spróbować odpowiedzialności. Paradoksalnie im szybciej z nia zamieszka i
      zacznie żyć samodzielnie, tym szybciej mu przejdzie. Masz małe szanse aby go
      odwieźć od zamiaru . Prawdziwy problem zacznie się wtedy jeżeli ta dziewczyna
      zajdzie z nim w ciąże. Być może uda ci się przynajmniej przekonac go aby był
      ostrożny , pomieszkał z nią , natomiast poważniejsze plany niechaj odłoży w
      czasie.
      • literka_m tylko jedna sprawa 31.03.05, 17:56
        ja na Twoim miejscu swoje obawy skupilbym na jednej sprawie: zeby brat nie
        zmajstrowal drugiego dzieciaka. Bo wtedy to juz ...
        Fascynacja mu przejdzie, potrzeba moze 3 miesiace, moze 6, moze rok. Sama
        zobaczysz. Byle tylko w tym czsie dzieciaka sie nie dorobil
        • sabina Re: tylko jedna sprawa 31.03.05, 18:08
          Proponuje z mamaustalic dyzury :)
          • pimpek_sadelko Re: tylko jedna sprawa 31.03.05, 20:31
            sabina napisała:

            > Proponuje z mamaustalic dyzury :)

            bujaj wory.
    • anahella Re: dlaczego moj brat zdurnial? 31.03.05, 21:29
      Jezeli ona faktycznie o nic nie dba, to pomieszka z nia i mu przejdzie. To
      sprawa Twojego brata a nie Twoja. Mam nadzieje ze jest rozumny i uzywa
      prezerwatyw, zeby nie zmachal jej kolejnego dzieciaka.
    • towarzyszpiotrek Re: dlaczego moj brat zdurnial? 01.04.05, 11:57
      może rzeczywiście powinnaś z matka
      na zmiane, tak całkiem przypadkiem
      wpadać do nich, Ty chyba masz dużo czasu
      jeśli się nie mylę i pod żadnym pozorem nie
      dopuścić do kopulacji

      a z innej beczki to brat chyba nie zna swojej wartości
      że chwycił się kobity z dzieciakiem
      może nie cieszył się powodzeniem u kobiet
      i cieszy się że chociaż jedna kobieta na niego uwagę zwróciła
      wiesz wzrost o którym wyżej pisałaś nic tu nie zmieni jak ktoś ma szkaradną
      fizjonomię:(
      dobrze przynajmniej że ty znalazłaś męża dla siebie
      • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 01.04.05, 12:02
        towarzyszu...
        zdziwilbys sie jaki moj brat jest przystojny,lasa z wygladu tez jest bardzo
        ladna tylko co ma do tematu wyglad?
        mozesz wyjasnic?
        umiesz glebiej patrzec na czlowieka niz tylko przez pryzmat buzki?
        • towarzyszpiotrek Re: dlaczego moj brat zdurnial? 01.04.05, 12:13
          pimpek_sadelko napisała:

          > towarzyszu...
          > zdziwilbys sie jaki moj brat jest przystojny,lasa z wygladu tez jest bardzo
          > ladna tylko co ma do tematu wyglad?
          > mozesz wyjasnic?
          > umiesz glebiej patrzec na czlowieka niz tylko przez pryzmat buzki?


          uroda jest pojęciem względnym
          a po drugie siostry raczej nigdy nie są obiektywne
    • czarny.baca dobrze ze nie ma dziewczyny podobnej 01.04.05, 12:00
      do swojej wstretnej wrednej siostry.

      wtedy dopiero miałby przeje..e
      • towarzyszpiotrek Re: dobrze ze nie ma dziewczyny podobnej 01.04.05, 12:07
        czarny.baca napisał:

        > do swojej wstretnej wrednej siostry.
        >
        > wtedy dopiero miałby przeje..e

        i dobrze że dziewczyna ta ceni inne wartości
        nie tylko dorobkiewiczostwo
        ( nowe futro, telewizor , lodówka
        suszara do włochów etc )
        ale rodzina jest dla niej najważniejsza
        postrzega swoją role w związku jako taką
        strażniczkę domowego ogniska
        westalke wrecz
        a nie jakąś businessłoman od siedmiu boleści!
        • pimpek_sadelko Re: dobrze ze nie ma dziewczyny podobnej 01.04.05, 12:11
          o q.... ale dales do pieca. jaki madry post:)
          padne na pysk z twojego poczucia humoru. facet, nie dzis, dzis nie mam nastroju
          na zarty.
          idz na forum humorum takie kawaly pisac.
          albo napisz to samo majac wlasnie taka babe w domu: po podstawowce, z nie twoim
          dzieckiem, bez grosza przy sobie, bez ambicji, bez zawodu, bez niczego.jedyne
          co umie robic to wisiec na kims kto umie pracowac i zarobic na jedzenie, bo
          ona niczego innego do zycia nie potrzebuje: jak ma co do gara wrzucic to jest
          szczesliwa, a ze cudzym kosztem.... ktory pasozyt sie o taki szczegol martwi?
          jesli dla ciebie to taki wzor cnot to zycze ci w;lasnie takiej baby, ale z
          dwojka lub trojka dzieciakow, oczywisie zadno twoje, kazde ma innego tatusia.
          • lena_zet Re: dobrze ze nie ma dziewczyny podobnej 01.04.05, 12:13
            pimpek, towarzyszpiotr to spamer od tej dziewczyny co to niby angielskiego nie
            zna czy cuś takiego.
            • pimpek_sadelko Re: dobrze ze nie ma dziewczyny podobnej 01.04.05, 12:14
              lena_zet napisała:

              > pimpek, towarzyszpiotr to spamer od tej dziewczyny co to niby angielskiego
              nie
              > zna czy cuś takiego.

              dobrze wiedziec:)
              • towarzyszpiotrek Re: dobrze ze nie ma dziewczyny podobnej 01.04.05, 12:18
                pimpek_sadelko napisała:

                > lena_zet napisała:
                >
                > > pimpek, towarzyszpiotr to spamer od tej dziewczyny co to niby angielskieg
                > o
                > nie
                > > zna czy cuś takiego.

                ta cuś takiego
                a pewnie cała ta historia jest wymyślona czy cuś takiego
                >
                > dobrze wiedziec:)
          • czarny.baca Re: dobrze ze nie ma dziewczyny podobnej 01.04.05, 12:14
            ty jestes jeszcze gorsza
        • czarny.baca Re: dobrze ze nie ma dziewczyny podobnej 01.04.05, 12:12
          mozna pracowac i byc strazniczka domowego ogniska, 1700 zł na rodzine to jest
          za mało.

          ale to fakt, to ich wybór a to babsko nie powinno sie wtrącać
    • sadelko_pimpka Re: dlaczego moj brat zdurnial? 01.04.05, 12:22
      Nasz pimpek potrafi obrazac tylko innych ludzi.
      Pisze,ze dziewczyna nie pracuje,jest leniwa itd.,ale czy pimpek tez nie jest
      taki(to jest leniwy).Sadzac po ilosci wpisow zarowno tutaj jak i na innych
      forach nie sadze,aby osoba ktora tak aktywnie udziela sie na forum(nieraz po
      kilkadziesiat razy dziennie i to o roznych porach dnia)trudno uwierzyc zeby ta
      osoba miala jakakolwiek prace oprocz klikania na forum-no chyba ze Gazeta jej
      za to placi=wobec tego zwracam honor:::)No ale jezeli tak nie jest to wcale sie
      nie dziwie,ze tak nie lubi tej dziewczyny-w koncu"przyganiaj kociol garnkowi".
      • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 01.04.05, 12:25
        mam prawo sie lenic. jestem w ciazy, mam siedziec w domu, jedyne co moge
        bezkarnie robic to to co nie wymaga wysilku a pisanie to pryszcz. zal ci tylek
        sciska? i nie pisz o mnie "nasz" bo takiej swini jak ty na pewno nie jestem:)
        • amelia-1 Re: dlaczego moj brat zdurnial? 01.04.05, 12:40
          > mam prawo sie lenic. jestem w ciazy, mam siedziec w domu

          Hehe, a potem sa pretensje do pracodawcow, ze nie chca zatrudniac pan w wieku
          rozplodowym
          • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 01.04.05, 12:44
            amelia-1 napisała:

            >
            > Hehe, a potem sa pretensje do pracodawcow, ze nie chca zatrudniac pan w wieku
            > rozplodowym
            smiej sie, ciesz sie z tego, ze ciaza jest zagrozona. to bardzo dobry powod do
            smiechu prawda amelio?:)
            • lena_zet Re: dlaczego moj brat zdurnial? 01.04.05, 12:45
              pimpku drogi.Po co ty w ogóle odpisujesz śmieciom, co?
              • towarzyszpiotrek Re: dlaczego moj brat zdurnial? 01.04.05, 12:47
                lena_zet napisała:

                > pimpku drogi.Po co ty w ogóle odpisujesz śmieciom, co?


                ładnie ludzi opisujesz
                kim ty jesteś?
                świętą krową?
            • amelia-1 Re: dlaczego moj brat zdurnial? 01.04.05, 13:41
              > smiej sie, ciesz sie z tego, ze ciaza jest zagrozona.

              Czytaj to, co jest napisane, a nie to co chcesz zobaczyc i przeczytac i nie
              wmawiaj mi rzeczy, ktorych nie napisalam.

              >to bardzo dobry powod do
              > smiechu prawda amelio?:)

              moim zdaniem sredni, ale nie bede cie przekonywac, skoro ciebie takie rzeczy
              smiesza i ciesza
              • pimpek_sadelko Re: dlaczego moj brat zdurnial? 01.04.05, 13:43
                oj amelio, przeprasza, caly watek tobie poswiecilam :)
                tam sobie poczytaj:)
                czytam to co napisalsas . prymitywie skonczony.
                • towarzyszpiotrek Re: dlaczego moj brat zdurnial? 01.04.05, 14:12
                  pimpek_sadelko napisała:

                  > oj amelio, przeprasza, caly watek tobie poswiecilam :)
                  > tam sobie poczytaj:)
                  > czytam to co napisalsas . prymitywie skonczony.
      • pimpek_sadelko ps 01.04.05, 12:26
        a moze mam tyle kasy, ze mam w domu sluzaca? zaraz mi zupe poda, drugie danie
        za kilka godzin:P
        • sadelko_pimpka Re: ps 01.04.05, 19:50
          Czyli jednak jestes leniwa a innych wyzywasz od leni.A odnosnie Twojej ciazy-
          Twoje wpisy sa tutaj okolo roku-czyli wczesniej nie bedac w ciazy tez sie
          obijalas i klikalas po kilkdziesiat razy dziennie w neta,no chyba,ze Ty jestes
          ciagle w zagrozonej ciazy wiec masz bardzo duzo czasu tak jak Twoja przyszla
          bratowa ktora jest takim wstretnym leniem:)
      • towarzyszpiotrek Re: dlaczego moj brat zdurnial? 01.04.05, 12:30
        sadelko_pimpka napisała:

        > Nasz pimpek potrafi obrazac tylko innych ludzi.
        > Pisze,ze dziewczyna nie pracuje,jest leniwa itd.,ale czy pimpek tez nie jest
        > taki(to jest leniwy).Sadzac po ilosci wpisow zarowno tutaj jak i na innych
        > forach nie sadze,aby osoba ktora tak aktywnie udziela sie na forum(nieraz po
        > kilkadziesiat razy dziennie i to o roznych porach dnia)trudno uwierzyc zeby
        ta
        > osoba miala jakakolwiek prace oprocz klikania na forum-no chyba ze Gazeta jej
        > za to placi=wobec tego zwracam honor:::)No ale jezeli tak nie jest to wcale
        sie
        >
        > nie dziwie,ze tak nie lubi tej dziewczyny-w koncu"przyganiaj kociol garnkowi".

        chyba coś w tym jest
        może autorka postu czuje się zagrożona?
        może ona chce być w tej rodzinie ( w szerszym znaczeniu )
        darmozjadem i nie chce dopuścic tej biednej westalki?
        1700 złociszy to wcale nie taka mała sumaka
        bez przesady sa rodziny nierzadko wielosobowe
        które za mniejszą kwotę nawet 500 złotych potrafia się utrzymać
        ale nie którym kobietom chodzi chyba tylko oto żeby sie
        pokazać przed sasiadkami ( nowe futro z bobra, szal z
        wiewiórek pakistańskich etc )
        szkoda że takie materialistyczne podejście bierze górę
        konsumpcja nie jest dobrym doradca
        Jej brat może duchowo postrzegać świat
        a że spotkał kobiete swojego życia
        to tylko trzeb się cieszyć
        • monikate Re: dlaczego moj brat zdurnial? 01.04.05, 17:30
          Jesteście obłudni! Tak naprawdę nikt nie chciałby mieć w swojej rodzinie osoby
          o gorszym statusie społecznym i pochodnymi typu lenistwo, brak wykształcenia,
          ambicji... Pimpek, może Twój brat zauroczył się swoistą egzotyką patologii? Coś
          w stylu, jak księżniczka Stefania z Monaco dobiera sobie partnerów życiowych?
          Aby jej dziecka nie zrobił, reszta z czasem się wyprostuje. Rozumiem Cię,
          trzymaj się!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja