Jak wam sie zyje w patriarchacie?

IP: 2.4.STABLE* 19.06.02, 13:50
Postanowilam zapytac sie was- zarowno kobiet jak i mezczyzn- czy nie czujecie
sie zmeczeni patriarchatem? Czy dla was- mezczyn- wieczna odpowiedzialnosc za
utrzymanie rodziny, zabieganie o wzgledy plci przeciwnej, 'meskie' zawody,
proby 'meskosci' w sypialni, ideal macho... czy to was nie meczy? A was kobiety-
wciaz jeszcze funkcjonujaca rola "ozdoby", "dodatku", idealy pieknosci, ciagle
odchudzanie, koniecznosc bycia "dobra matka"... Czy nie macie czasem tego dosc?
Czy nie macie dosc zdziwionych spojrzen, kiedy oswiadczacie, ze nie zamierzacie
zakladac rodziny, postanawiacie studiowac w Akademii wojskowej, albo
stwierdzacie, ze waga 62 kg jest wlasnie ta odpowiednia, a do pielegnacji cery
najlepszy jest krem nivea?
A wy- mezczyni- czy nie czujecie sie zbyt obciazeni obowiazkami, ktore na was
spoczywaja w zwiazku z byciem "glowa rodziny", czy nie czujecie, ze typ macho
nie zawsze do was pasuje, ze wazniejsze od wysportowanej sylwetki i miesni
wielkosci dmuchanych poduszek sa czasem inne wartosci? Albo, kiedy w przypadku
rozwodow w 97% dziecko jest przyznawane matce, nawet jezeli o wiele lepszym
rodzicem bylby ojciec- czy nie czujecie wtedy sprzeciwu?
A moze to jest po prostu naturalny podzial obowiazkow? i naturalne roznice plci?
To o czywiscie tylko niektore przyklady efektow funkcjonowania w spoleczenstwie
patriarchalnym, na pewno jest ich o wiele wiecej. Czekam na wasze opinie.
Emma
    • agniecha27 Re: Jak wam sie zyje w patriarchacie? 19.06.02, 13:57
      Gość portalu: Emma B napisał(a):

      > Postanowilam zapytac sie was- zarowno kobiet jak i mezczyzn- czy nie czujecie
      > sie zmeczeni patriarchatem? Czy dla was- mezczyn- wieczna odpowiedzialnosc za
      > utrzymanie rodziny, zabieganie o wzgledy plci przeciwnej, 'meskie' zawody,
      > proby 'meskosci' w sypialni, ideal macho... czy to was nie meczy? A was kobiety
      > -
      > wciaz jeszcze funkcjonujaca rola "ozdoby", "dodatku", idealy pieknosci, ciagle
      >
      > odchudzanie, koniecznosc bycia "dobra matka"... Czy nie macie czasem tego dosc?
      >
      > Czy nie macie dosc zdziwionych spojrzen, kiedy oswiadczacie, ze nie zamierzacie
      >
      > zakladac rodziny, postanawiacie studiowac w Akademii wojskowej, albo
      > stwierdzacie, ze waga 62 kg jest wlasnie ta odpowiednia, a do pielegnacji cery
      > najlepszy jest krem nivea?
      > A wy- mezczyni- czy nie czujecie sie zbyt obciazeni obowiazkami, ktore na was
      > spoczywaja w zwiazku z byciem "glowa rodziny", czy nie czujecie, ze typ macho
      > nie zawsze do was pasuje, ze wazniejsze od wysportowanej sylwetki i miesni
      > wielkosci dmuchanych poduszek sa czasem inne wartosci? Albo, kiedy w przypadku
      > rozwodow w 97% dziecko jest przyznawane matce, nawet jezeli o wiele lepszym
      > rodzicem bylby ojciec- czy nie czujecie wtedy sprzeciwu?
      > A moze to jest po prostu naturalny podzial obowiazkow? i naturalne roznice plci
      > ?
      > To o czywiscie tylko niektore przyklady efektow funkcjonowania w spoleczenstwie
      >
      > patriarchalnym, na pewno jest ich o wiele wiecej. Czekam na wasze opinie.
      > Emma

      Jeżeli bym o tym myślała, to napewno by mnie to zniechęciło... ale ja (bez
      przesadnej pokory) zgadzam się z takim porządkiem. Oczywiście trzeba do tego
      dodać poszanowanie innych modeli życia...
      Pozdrowionka :))
    • bukowski27 uwazam ze 19.06.02, 14:01
      krem nivea nie jest najlepszy do pielegnacji twrazy.
      • kwik Re: uwazam ze 19.06.02, 14:06
        bukowski27 napisał(a):

        > krem nivea nie jest najlepszy do pielegnacji twrazy.

        tylko do stóp.
        :))
        • agniecha27 Re: uwazam ze 19.06.02, 14:09
          Świetnie się nadaje do pastowania butów - serio.
          :)))
    • pleple Re: Jak wam sie zyje w patriarchacie? 19.06.02, 14:12
      Gość portalu: Emma B napisał(a):

      > Postanowilam zapytac sie was- zarowno kobiet jak i mezczyzn- czy nie czujecie
      > sie zmeczeni patriarchatem? Czy dla was- mezczyn- wieczna odpowiedzialnosc za
      > utrzymanie rodziny, zabieganie o wzgledy plci przeciwnej, 'meskie' zawody,
      > proby 'meskosci' w sypialni, ideal macho... czy to was nie meczy? A was kobiety
      > -
      > wciaz jeszcze funkcjonujaca rola "ozdoby", "dodatku", idealy pieknosci, ciagle
      >
      > odchudzanie, koniecznosc bycia "dobra matka"... Czy nie macie czasem tego dosc?
      >
      > Czy nie macie dosc zdziwionych spojrzen, kiedy oswiadczacie, ze nie zamierzacie
      >
      > zakladac rodziny, postanawiacie studiowac w Akademii wojskowej, albo
      > stwierdzacie, ze waga 62 kg jest wlasnie ta odpowiednia, a do pielegnacji cery
      > najlepszy jest krem nivea?
      > A wy- mezczyni- czy nie czujecie sie zbyt obciazeni obowiazkami, ktore na was
      > spoczywaja w zwiazku z byciem "glowa rodziny", czy nie czujecie, ze typ macho
      > nie zawsze do was pasuje, ze wazniejsze od wysportowanej sylwetki i miesni
      > wielkosci dmuchanych poduszek sa czasem inne wartosci? Albo, kiedy w przypadku
      > rozwodow w 97% dziecko jest przyznawane matce, nawet jezeli o wiele lepszym
      > rodzicem bylby ojciec- czy nie czujecie wtedy sprzeciwu?
      > A moze to jest po prostu naturalny podzial obowiazkow? i naturalne roznice plci
      > ?
      > To o czywiscie tylko niektore przyklady efektow funkcjonowania w spoleczenstwie
      >
      > patriarchalnym, na pewno jest ich o wiele wiecej. Czekam na wasze opinie.
      > Emma


      no ja to mam dosyć tego
      że mężczyźni w imię jakiegoś równouprawnienia
      zaczynają się wymigiwać
      z obowiązku sprawowania patriarchatu !
      skandal !
    • sfizofremia srutu tUtu 19.06.02, 14:17
      ej, kobieto co ty pleciesz, taki typowy patriarchat to funkcjonuje juz tylko na
      Bliskim Wschodzie, a to o czym piszesz to po prostu roznice wynikajace z
      podzialu na plci, sou kobiety i sou mezczyzni, nie mogou miec tych samych
      zachowan, bo to nie o to na tym swiecie chodzi...
      • kini Re: srutu tUtu 19.06.02, 14:35
        A u mnie w domu jest patriarchat (tzn. u moich rodziców). Dlatego jestem
        feministką.
        • sfizofremia Re: srutu tUtu 19.06.02, 14:39
          kini napisał(a):

          > A u mnie w domu jest patriarchat (tzn. u moich rodziców). Dlatego jestem
          > feministką.


          przepraszam, z epytam, ale troche mnie ten temat interesi, co takiego robisz lub
          zrobilas, ze siebie jako feministke okreslassz?
          • kini Re: srutu tUtu 19.06.02, 14:40
            Nic takiego nie zrobiłam ani nie robię. Sądzę, że moje poglądy klasyfikują mnie
            jako feministkę. I tyle.
            • sfizofremia Re: srutu tUtu 19.06.02, 14:54
              hmm, wiesz, czasem mysleu sobie, ze moje poglady tez by mnie mogly
              sklasyfikowac jako feministkeu, ale sobie mysleu, ze taka bierna feministka to
              nie jest taka prawdziwa...hmm... powinnam jkaiegos faceta na stosie spalic,
              hehe :):)
              • kini Re: srutu tUtu 19.06.02, 14:55
                Dlaczego mam palić facetów na stosach? Ja ich kocham! :)
                • frotka_ek10 Re: srutu tUtu 19.06.02, 15:20
                  BYl taki tekst w bardzo madrym serialu "Rodzina zastepcza":
                  Rownouprawnienie to idiotyzm wymyslony przez kobiety ktore nie umieja sobie
                  poradzic z mezczyznami"

                  Wspolczuje tym kobietom ktore swiat widza przez pryzmat zmagan plci
                  • matrek Re: srutu tUtu 19.06.02, 15:26
                    frotka_ek10 napisał(a):

                    > BYl taki tekst w bardzo madrym serialu "Rodzina zastepcza":
                    > Rownouprawnienie to idiotyzm wymyslony przez kobiety ktore nie umieja sobie
                    > poradzic z mezczyznami"
                    >
                    > Wspolczuje tym kobietom ktore swiat widza przez pryzmat zmagan plci

                    Zgadzam się z tym i podpisuję się obiema rękoma. To samo napisałem na forum
                    feministycznym, czy jak mu tam.
                  • Gość: nangsa Re: srutu tUtu IP: 2.4.STABLE* 19.06.02, 22:54
                    frotka_ek10 napisał(a):

                    > Wspolczuje tym kobietom ktore swiat widza przez pryzmat zmagan plci

                    Ja wcale nie "widze swiata przez pryzmat zmagan plci" , a jednak nie zaprzeczam
                    istnienia patriarchatu. To po prostu jakis tam system kulturowo-spoleczny, jeden
                    z kilku mozliwych. My akurat w naszych czasach trafilismy na taki. I tu nie
                    chodzi o rowno-uprawnienie (w ogole sie na tym nie znam), tylko o konretna forme
                    kulturowego funkcjonowania spoleczenstwa. Patriarchat istnieje i nie badzmy
                    takimi obludnikami.

                    pozdrawiam,
      • wierna1 Re: srutu tUtu 19.06.02, 15:24
        sfizofremia napisał(a):

        > ej, kobieto co ty pleciesz, taki typowy patriarchat to funkcjonuje juz tylko na
        >
        > Bliskim Wschodzie, a to o czym piszesz to po prostu roznice wynikajace z
        > podzialu na plci, sou kobiety i sou mezczyzni, nie mogou miec tych samych
        > zachowan, bo to nie o to na tym swiecie chodzi...

        Schiza, nie jestem pewna. Ale czasami chciałabym poznać smak prawdziwego
        patriarchatu, bo nie wiem wogóle, jak to fukcjonuje. W tym kraju od wiek wieków w
        domach rządzą kobiety, a mężczyznom się tylko wydaje.
        • nangsa Re: srutu tUtu 19.06.02, 15:30
          wierna1 napisał(a):

          > Schiza, nie jestem pewna. Ale czasami chciałabym poznać smak prawdziwego
          > patriarchatu, bo nie wiem wogóle, jak to fukcjonuje. W tym kraju od wiek wieków
          > w
          > domach rządzą kobiety, a mężczyznom się tylko wydaje.

          wlasnie czytalam jakis raport brytyjczykow o tym, ze w 90% to mezowie trzymaja
          pilota od tv i decyduja o tym jaki program leci. Jak znajde linka to zaraz
          podrzuce... Bo to dowod wladzy M, (przynajmniej w kwestii pilota :))
          • Gość: nangsa Męski pilot IP: 2.4.STABLE* 20.06.02, 13:52
            newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=9058 To tak troche
            dla smiechu, a troche dla potwierdzenia meskiej wladzy :)
        • kini Re: srutu tUtu 19.06.02, 15:31
          wierna1 napisał(a):

          > > W tym kraju od wiek wieków
          > w
          > domach rządzą kobiety, a mężczyznom się tylko wydaje.

          Wierna, w moim domu jest inaczej. Może u ciebie w domu ojciec był głową, a mama
          szyją. U mnie nie.
          • nangsa Re: srutu tUtu 19.06.02, 15:34
            kini napisał(a):

            > wierna1 napisał(a):
            >
            > > > W tym kraju od wiek wieków
            > > w
            > > domach rządzą kobiety, a mężczyznom się tylko wydaje.
            >
            > Wierna, w moim domu jest inaczej. Może u ciebie w domu ojciec był głową, a mama
            >
            > szyją. U mnie nie.

            No to jeszcze jakies liczby: w naszym kraju kobiety wykonuja 70 proc. prac
            zwiazanych z prowadzeniem domu. Mozliwe, ze po prostu to lubia. Ja np. nienawidze
            sprzatac, a gotuje b.b.b.b rzadko.


            • wierna1 Re: srutu tUtu 19.06.02, 15:46
              nangsa napisał(a):

              > kini napisał(a):
              >
              > > wierna1 napisał(a):
              > >
              > > > > W tym kraju od wiek wieków
              > > > w
              > > > domach rządzą kobiety, a mężczyznom się tylko wydaje.
              > >
              > > Wierna, w moim domu jest inaczej. Może u ciebie w domu ojciec był głową, a
              > mama
              > >
              > > szyją. U mnie nie.
              >
              > No to jeszcze jakies liczby: w naszym kraju kobiety wykonuja 70 proc. prac
              > zwiazanych z prowadzeniem domu. Mozliwe, ze po prostu to lubia. Ja np. nienawid
              > ze
              > sprzatac, a gotuje b.b.b.b rzadko.
              >
              >

              Lubią? Jak ktoś lubi brud to nie sprząta, a mężczyznom ten stan najmniej
              przeszkadza. Mam dwóch w domu, to coś wiem o tym. Sprzątam więc, żebyśmy brudem
              nie zarośli. Poza tym czystość to jest wyznacznik kultury człowieka. Gotowć lubię
              mnie, a nawet wcale. Ale też muszę.
          • wierna1 Re: srutu tUtu 19.06.02, 15:37
            kini napisał(a):

            > wierna1 napisał(a):
            >
            > > > W tym kraju od wiek wieków
            > > w
            > > domach rządzą kobiety, a mężczyznom się tylko wydaje.
            >
            > Wierna, w moim domu jest inaczej. Może u ciebie w domu ojciec był głową, a mama
            >
            > szyją. U mnie nie.

            Czy ty dobrze zrozumiałaś, co ja napisałam? Czy ja źle rozumiem patriarchat.
            Przecięż napisałam, że chciałabym doświadczyć patriarchatu, bo nie znam takiej
            sytuacji. To wreszcie co to jest ten patriarchat?
            • kini Re: srutu tUtu 19.06.02, 15:52
              wierna1 napisał(a):

              > To wreszcie co to jest ten patriarchat?

              Mężczyzna ma pozycję dominującą w rodzinie.
              • Gość: bukowska Re: patriarchat- co to za zwierze? IP: 2.4.STABLE* 19.06.02, 16:42
                kini napisał(a):

                > wierna1 napisał(a):
                >
                > > To wreszcie co to jest ten patriarchat?
                >
                > Mężczyzna ma pozycję dominującą w rodzinie.

                Nie tylko w rodzinie. W zyciu publicznym i politycznym tez: prezydentem jest
                mezczyzna, prawda? Papiezem tez, prawda? A modlimy sie do Boga Ojca, Syna, Ducha,
                prawda? Czy mozna powiedziec, ze w polityce mezczyzni sa glowami, a kobiety
                szyjami ?:))) Albo w religii? Czy naprawde nie widzicie meskiej dominacji we
                wszystkich najbardziej prestizowych, najlepiej platnych dziediznach zycia?? A w
                jezyku: pani profesor jakas tam - a dlaczego nie profesorka? Albo sekretarz
                ministra jakiegos tam: a jak byloby sekretarka ministerki? Byloby smiesznie,
                prawda?? A sekretarka to przeciez nie sekretarz- nie ta kategoria.
                Ludzie, nie wiecie co to jest patriarchat?!! Rozejrzyjcie sie dookola!!!

                • kini Re: patriarchat- co to za zwierze? 19.06.02, 16:47
                  Ale nie popadaj w przesadę!
                  • Gość: bukowska Re: patriarchat- co to za zwierze? IP: 2.4.STABLE* 19.06.02, 22:07
                    kini napisał(a):

                    > Ale nie popadaj w przesadę!

                    A gdzie ta przesada?

                    • kini Re: patriarchat- co to za zwierze? 20.06.02, 09:40
                      Gość portalu: bukowska napisał(a):
                      > A gdzie ta przesada?
                      >

                      Względy religijne i formy rzeczownków. Bez przesady. Mnie nie przeszkadza fakt,
                      że Bóg jest wyobrażany jako mężczyzna i że mówi się "pani profesor".
                      • Gość: bukowska Re: patriarchat- co to za zwierze? IP: 2.4.STABLE* 20.06.02, 13:47
                        alez to jest wlasnie dowod na istnienie patriarchatu :) I nie musi on wszystkim
                        przeszkadzac. Po prostu sobie jest.
            • biale_myszy Re: srutu tUtu 19.06.02, 16:03
              wierna1 napisał(a):

              > kini napisał(a):
              >
              > > wierna1 napisał(a):
              > >
              > > > > W tym kraju od wiek wieków
              > > > w
              > > > domach rządzą kobiety, a mężczyznom się tylko wydaje.
              > >
              > > Wierna, w moim domu jest inaczej. Może u ciebie w domu ojciec był głową, a
              > mama
              > >
              > > szyją. U mnie nie.
              >
              > Czy ty dobrze zrozumiałaś, co ja napisałam? Czy ja źle rozumiem patriarchat.
              > Przecięż napisałam, że chciałabym doświadczyć patriarchatu, bo nie znam takiej
              > sytuacji. To wreszcie co to jest ten patriarchat?

            • biale_myszy Re: srutu tUtu 19.06.02, 16:03
              wierna1 napisał(a):

              > kini napisał(a):
              >
              > > wierna1 napisał(a):
              > >
              > > > > W tym kraju od wiek wieków
              > > > w
              > > > domach rządzą kobiety, a mężczyznom się tylko wydaje.
              > >
              > > Wierna, w moim domu jest inaczej. Może u ciebie w domu ojciec był głową, a
              > mama
              > >
              > > szyją. U mnie nie.
              >
              > Czy ty dobrze zrozumiałaś, co ja napisałam? Czy ja źle rozumiem patriarchat.
              > Przecięż napisałam, że chciałabym doświadczyć patriarchatu, bo nie znam takiej
              > sytuacji. To wreszcie co to jest ten patriarchat?

            • biale_myszy Re: srutu tUtu 19.06.02, 16:04
              wierna1 napisał(a):

              > kini napisał(a):
              >
              > > wierna1 napisał(a):
              > >
              > > > > W tym kraju od wiek wieków
              > > > w
              > > > domach rządzą kobiety, a mężczyznom się tylko wydaje.
              > >
              > > Wierna, w moim domu jest inaczej. Może u ciebie w domu ojciec był głową, a
              > mama
              > >
              > > szyją. U mnie nie.
              >
              > Czy ty dobrze zrozumiałaś, co ja napisałam? Czy ja źle rozumiem patriarchat.
              > Przecięż napisałam, że chciałabym doświadczyć patriarchatu, bo nie znam takiej
              > sytuacji. To wreszcie co to jest ten patriarchat?

        • biale_myszy Re: srutu tUtu 19.06.02, 16:04
          wierna1 napisał(a):

          > sfizofremia napisał(a):
          >
          > > ej, kobieto co ty pleciesz, taki typowy patriarchat to funkcjonuje juz tyl
          > ko na
          > >
          > > Bliskim Wschodzie, a to o czym piszesz to po prostu roznice wynikajace z
          > > podzialu na plci, sou kobiety i sou mezczyzni, nie mogou miec tych samych
          > > zachowan, bo to nie o to na tym swiecie chodzi...
          >
          > Schiza, nie jestem pewna. Ale czasami chciałabym poznać smak prawdziwego
          > patriarchatu, bo nie wiem wogóle, jak to fukcjonuje. W tym kraju od wiek wieków
          > w
          > domach rządzą kobiety, a mężczyznom się tylko wydaje.

        • biale_myszy Re: srutu tUtu 19.06.02, 16:04
          wierna1 napisał(a):

          > sfizofremia napisał(a):
          >
          > > ej, kobieto co ty pleciesz, taki typowy patriarchat to funkcjonuje juz tyl
          > ko na
          > >
          > > Bliskim Wschodzie, a to o czym piszesz to po prostu roznice wynikajace z
          > > podzialu na plci, sou kobiety i sou mezczyzni, nie mogou miec tych samych
          > > zachowan, bo to nie o to na tym swiecie chodzi...
          >
          > Schiza, nie jestem pewna. Ale czasami chciałabym poznać smak prawdziwego
          > patriarchatu, bo nie wiem wogóle, jak to fukcjonuje. W tym kraju od wiek wieków
          > w
          > domach rządzą kobiety, a mężczyznom się tylko wydaje.

        • biale_myszy Re: srutu tUtu 19.06.02, 16:04
          wierna1 napisał(a):

          > sfizofremia napisał(a):
          >
          > > ej, kobieto co ty pleciesz, taki typowy patriarchat to funkcjonuje juz tyl
          > ko na
          > >
          > > Bliskim Wschodzie, a to o czym piszesz to po prostu roznice wynikajace z
          > > podzialu na plci, sou kobiety i sou mezczyzni, nie mogou miec tych samych
          > > zachowan, bo to nie o to na tym swiecie chodzi...
          >
          > Schiza, nie jestem pewna. Ale czasami chciałabym poznać smak prawdziwego
          > patriarchatu, bo nie wiem wogóle, jak to fukcjonuje. W tym kraju od wiek wieków
          > w
          > domach rządzą kobiety, a mężczyznom się tylko wydaje.

    • nangsa Re: Jak wam sie zyje w patriarchacie? 19.06.02, 15:28
      U mnie w domu tez jest p. I u mnie na podworku, i na uczelni, i w pracy...

      A ja sie zastanawiam, czy ten system ma cos wspolnego z krotszym zywotem
      mezczyzn. No bo te stresy, odpowiedzialnosc, zawaly, nalogi... Moze to sie
      laczy ze soba?

      pzdr.
    • paw_dady zajebiscie! n/t 19.06.02, 19:12
    • Gość: Emma B Re: Jak wam sie zyje w patriarchacie? IP: 2.4.STABLE* 19.06.02, 22:43
      dzieki za super odpowiedzi. Szczerze mowiac niewiele sie z nich dowiedzialam...
      Moze jeszcze jakies glosy? (i troche bardziej na temat by sie przypadalo... ale
      oczywiscie jestem zbyt wymagajaca- wybaczcie!)

      Pozdrawiam,
      Emma
    • xeptrek Re: Jak wam sie zyje w patriarchacie? 20.06.02, 09:52
      Myślę, że zawsze można wybiórczo przytoczyć takie przykłady, jakie pasują do
      aktualnego samopoczucia pytającego. Tak właśnie zrobiłaś - jak sądzę. W związku
      z powyższym życzę mniej frustracji i zapewniam, że przytoczone przez
      Ciebie "problemy" nie są moimi. Na szczęście nie jestem niczym zmęczony i mojej
      partnerce nie muszę niczego udowadniać. Tak sobie wszystko ułożyliśmy właśnie.
      • Gość: emma Re: Jak wam sie zyje w patriarchacie? IP: 2.4.STABLE* 20.06.02, 13:45
        xeptrek napisał(a):

        > Myślę, że zawsze można wybiórczo przytoczyć takie przykłady, jakie pasują do
        > aktualnego samopoczucia pytającego. Tak właśnie zrobiłaś - jak sądzę.

        Alez moje samopoczucie jest bardzo dobre. Oceniam nasza kulture
        bardziej "globalnie" niz jednostkowo. Podalam przyklady rzeczywiscie pierwsze z
        brzegu (trudno to nawet bylo nazwac przykladami), i kontr-prezykladow pewnie by
        sie tez duzo znalazlo, a twierdze ze patriarchat istnieje i ze jest on
        dominujacym w naszym zyciu, mediach, polityce, etc. modelem. Na pewno sa ludzie
        madrzy i 'nowoczesni', ktorzy od takiego modelu uciekaja, zyja w partnertswie,
        ale jednak to mezczyzni sa glownymi zywicielami rodzin polskich. A kobiety
        glownymi 'pracownicami domowymi'. I chwala tym, ktorzy ten model przelamuja :))
        • agniecha27 Re: Jak wam sie zyje w patriarchacie? 20.06.02, 14:09
          Nie chciałabym być głównym żywicielem, a mój mąż zamienił się w kurę domową...
          • Gość: Emma Re: Jak wam sie zyje w patriarchacie? IP: 2.4.STABLE* 20.06.02, 17:34
            agniecha27 napisał(a):

            > Nie chciałabym być głównym żywicielem, a mój mąż zamienił się w kurę domową...

            tzn. nie chcialabys czy on juz sie zamienil w KD?
    • Gość: frisky2 Re: Jak wam sie zyje w patriarchacie? IP: 62.233.139.* 20.06.02, 13:50
      Meczy, ale poiwiedsz, ktora kobieta chcialaby wziac na siebie obowiazek bycia
      glowa rodziny?
      Wiem ze niektore sa do tego zmuszone i co? czuja sie szczesliwe?
      • Gość: Emma Re: Jak wam sie zyje w patriarchacie? IP: 2.4.STABLE* 20.06.02, 13:54
        Gość portalu: frisky2 napisał(a):

        > Meczy, ale poiwiedsz, ktora kobieta chcialaby wziac na siebie obowiazek bycia
        > glowa rodziny?
        > Wiem ze niektore sa do tego zmuszone i co? czuja sie szczesliwe?

        A ja wlasnie czekam, az jakis Pan powie, ze on juz ma dosc tego obowiazku.
        A co do kobiet: mysle, ze one nie sa zmuszane do bycia "glowa" tylko tego chca.

        • Gość: frisky2 Re: Jak wam sie zyje w patriarchacie? IP: 62.233.139.* 20.06.02, 14:20
          Ja mam juz dosc tego obowiazku. Ale widze, ze zona sie za bardzo nie pali do
          brania na siebie odpowiedzialnosci za glowne sprawy w domu.
        • Gość: Liwia Re: Jak wam sie zyje w patriarchacie? IP: *.uci.agh.edu.pl / *.odlew.agh.edu.pl 20.06.02, 14:26
          W moim domu rodzinnym panuje matriarchat. Fakt, że Mama
          musiała przejąć tę rolę, ale tak się w nią wczuła, że
          próbowała nawet rządzić w moim małżeństwie. Szczęśliwie
          ten etap mam za sobą. W moim domu panuje totalne
          równouprawnienie. Obydwoje pracujemy, obydwoje
          sprzątamy, gotujemy, zajmujemy się dzieckiem. W pracy
          Szefem jest Profesor, ale to dlatego, że Pani profesor
          jest kompletnie niezorganizowana i woli stać z boku.
          • Gość: KAti BRAWO!!! IP: 2.4.STABLE* 20.06.02, 14:58
            • Gość: sonija Re: BRAWO!!! IP: 62.89.80.* 20.06.02, 15:13
              Mamy dość, mamy dość i ten wkur....upał !!!! Uff jak gorąco ! Pufff jak
              gorąco !!! Juz ledwo dyszy, już ledwo zipie ...a jeszcze musi być głową
              rodziny !
              .. to od upału , słyszałam, że w Szczecinie padał deszcz !
              • Gość: Liwia Re: BRAWO!!! IP: *.uci.agh.edu.pl / *.odlew.agh.edu.pl 20.06.02, 15:16
                Ja też chcę deszczu!!!!!!
                • Gość: nangsa Re: BRAWO!!! IP: 2.4.STABLE* 20.06.02, 17:33
                  A kto by nie chcial deszczu.... gdyby tylko byl jeszcze troche mniej "meski"
                  (taki bezwzgledny... ze albo go nie ma, a jak juz lunie, to dopiero.. :))
    • anita25 Re: Jak wam sie zyje w patriarchacie? 20.06.02, 21:01
      Na szczescie ten kretynski system chyli sie ku upadkowi. Wsrod moich przyjaciol
      i znajomych nie ma wyznawcow patriarchatu ale to ludzie mlodzi i wyksztalceni
      (lub zdobywajacy wyksztalcenie). W pokoleniu moich rodzicow np. facet
      udzielajacy sie w domu to jednak rzadkosc. Jestesmy mocno zapoznieni przez to
      wieloletnie odciecie od swiata.
      • paw_dady ha ha ha 20.06.02, 21:13
        > Na szczescie ten kretynski system chyli sie ku
        upadkowi. Wsrod moich przyjaciol
        > i znajomych nie ma wyznawcow patriarchatu ale to ludzie
        mlodzi i wyksztalceni
        > (lub zdobywajacy wyksztalcenie).

        ooo to tak jak w 'sondazach' gw. tak glosuja mlodzi
        wyksztalceni, zamozni z duzych miast. natomiast starsi
        slabo wyksztalceni glosuja na przeciwnikow obenie
        panujacej mody. i mozdzki wyprane...
        • Gość: nangsa Re: ha ha ha IP: 2.4.STABLE* 22.06.02, 22:10
          paw_dady napisał(a):

          > ooo to tak jak w 'sondazach' gw. tak glosuja mlodzi
          > wyksztalceni, zamozni z duzych miast. natomiast starsi
          > slabo wyksztalceni glosuja na przeciwnikow obenie
          > panujacej mody. i mozdzki wyprane...

          A co to za obecnie panująca moda, bo się troche zgubilam?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja