Gość: Emma B
IP: 2.4.STABLE*
19.06.02, 13:50
Postanowilam zapytac sie was- zarowno kobiet jak i mezczyzn- czy nie czujecie
sie zmeczeni patriarchatem? Czy dla was- mezczyn- wieczna odpowiedzialnosc za
utrzymanie rodziny, zabieganie o wzgledy plci przeciwnej, 'meskie' zawody,
proby 'meskosci' w sypialni, ideal macho... czy to was nie meczy? A was kobiety-
wciaz jeszcze funkcjonujaca rola "ozdoby", "dodatku", idealy pieknosci, ciagle
odchudzanie, koniecznosc bycia "dobra matka"... Czy nie macie czasem tego dosc?
Czy nie macie dosc zdziwionych spojrzen, kiedy oswiadczacie, ze nie zamierzacie
zakladac rodziny, postanawiacie studiowac w Akademii wojskowej, albo
stwierdzacie, ze waga 62 kg jest wlasnie ta odpowiednia, a do pielegnacji cery
najlepszy jest krem nivea?
A wy- mezczyni- czy nie czujecie sie zbyt obciazeni obowiazkami, ktore na was
spoczywaja w zwiazku z byciem "glowa rodziny", czy nie czujecie, ze typ macho
nie zawsze do was pasuje, ze wazniejsze od wysportowanej sylwetki i miesni
wielkosci dmuchanych poduszek sa czasem inne wartosci? Albo, kiedy w przypadku
rozwodow w 97% dziecko jest przyznawane matce, nawet jezeli o wiele lepszym
rodzicem bylby ojciec- czy nie czujecie wtedy sprzeciwu?
A moze to jest po prostu naturalny podzial obowiazkow? i naturalne roznice plci?
To o czywiscie tylko niektore przyklady efektow funkcjonowania w spoleczenstwie
patriarchalnym, na pewno jest ich o wiele wiecej. Czekam na wasze opinie.
Emma