i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z internetu

31.03.05, 11:16
To czeka cię wielkie rozczarowanie oraz zabawa twoim kosztem. Przykre ale
prawdziwe i nie widze sensu dzielić na znajomości z czatów, portali
randkowych czy forum.
Mi na przykład jest bardzo przykro.
    • krysica Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 11:18
      W rzeczywistości też to się zdarza...pozdrawiam
    • dr_plama Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 11:18

      > Mi na przykład jest bardzo przykro.

      I słusznie, sam sobie jesteś winien, potraktuj to jak ukaranie głupoty.
      Otworzyć sie możesz przed kolega przy wódce a tak musisz cierpieć za swoje
      frajerstwo. Następnym razem bądź mądrzejszy.

      .....................................................
      Ten, który mówi co i jak
      • skrzywdzonyy Re: krysica i dr_plama 31.03.05, 11:22
        kryscia ale ryzyko jest duzo mniejsze.

        dr_plama a tobie sie nie zdarzyło wpaść w pułapke takiej internetowej
        znajomości?
        • krysica Re: Drogi skrzywdzony 31.03.05, 11:24
          Przykro mi że tak cię potraktowała ale faceci nie pozostają w tyle w bajerowaniu
          wirtualnym
          • skrzywdzonyy Re: Drogi skrzywdzony 31.03.05, 11:27
            Wiedziałem że faceci bujają , ona może nie bujała ale troche mnie nieładnie
            potraktowała i sądzę że w normalnych warunkach by się skończyło to zupełnie
            inaczej.
            • krysica Re: Drogi skrzywdzony 31.03.05, 11:28
              tzn. nie wyglądała jak opisywała czy ciebie wyobraziła sobie inaczej?
              • krysica Re: Drogi skrzywdzony 31.03.05, 11:28
                Sorki juz odpowiedziałeś na to pytanie
              • skrzywdzonyy Re: Drogi skrzywdzony 31.03.05, 11:29
                Nie chodzi o wygląd a chodzi o zachowanie.
                • krysica Re: Drogi skrzywdzony 31.03.05, 11:48
                  Tak bez powodu? Moze coś było nie tak z twojej strony...
                  • skrzywdzonyy Re: Drogi skrzywdzony 31.03.05, 11:49
                    Szczerze to do spotkania jeszcze nie doszło nawet.
                    • krysica Re: Drogi skrzywdzony 31.03.05, 11:50
                      To już nie wiem...może za dużo błędów ort?..żartuję...
                      • skrzywdzonyy Re: Drogi skrzywdzony 31.03.05, 11:51
                        Nie było błędów. Przykro mi tez z tego powodu że byc może to była zabawa moim
                        kosztem.
                        • krysica Re: Drogi skrzywdzony 31.03.05, 11:53
                          No to fakt..nikt nie lubi jak się bawi jego kosztem nawet my kobiety a już
                          wrzeczywistości to jst ochyda
                          • skrzywdzonyy Re: Drogi skrzywdzony 31.03.05, 11:55
                            W rzeczywistości nikt by sobię na coś takiego nie pozwolił a tutaj można.
                            • krysica Re: Drogi skrzywdzony 31.03.05, 11:57
                              Żartujesz sobie chyba...myślisz że wrzeczywistości się nie da bawić cudzym
                              kosztem, wykorzystywać partnera i puścić go kantem. O naiwności ...
                              • skrzywdzonyy Re: Drogi skrzywdzony 31.03.05, 12:03
                                Jestem doświadczony w normalnych związkach i wiem że nie da sie aż tak kogoś
                                zrobic kantem, poprostu ludzie bardziej myśla o konsekwencjach.
                                • krysica Re: Drogi skrzywdzony 31.03.05, 14:00
                                  Aż tyle tych związków było i mimo to dałeś się nabrać...człowiek całe życie się
                                  będzie uczyć...
        • dr_plama Re: krysica i dr_plama 31.03.05, 11:35
          > dr_plama a tobie sie nie zdarzyło wpaść w pułapke takiej internetowej
          > znajomości?

          zdarzyło sie i dlatego wiem co pisze, najlepiej jest się uczyć na cudzych
          błędach

          .....................................................
          Ten, który mówi co i jak
          • skrzywdzonyy Re: krysica i dr_plama 31.03.05, 11:45
            I nie powtórzyłes juz niegdy wiecej tego samego błędu?
            • dr_plama Re: krysica i dr_plama 31.03.05, 11:48
              > I nie powtórzyłes juz niegdy wiecej tego samego błędu?

              nie, te same błedy popełnia tylko głupek :) przestań sie mazać i weź się w
              garść, btw. po co żalisz się hienom z tego forum, maja tylko używanie... Jesteś
              facetem (przynajmniej za takiego sie podajesz) wiec zachowuj sie jak facet.
              .....................................................
              Ten, który mówi co i jak
              • skrzywdzonyy Re: krysica i dr_plama 31.03.05, 11:50
                Ja się zachowuje jak facet tylko jest mi poprostu przykro i chcę się z tym
                podzielić na anonimowym forum internetowym.
                • dr_plama Re: krysica i dr_plama 31.03.05, 11:53
                  > Ja się zachowuje jak facet tylko jest mi poprostu przykro i chcę się z tym
                  > podzielić na anonimowym forum internetowym.

                  trele-morele, żalisz się innym kobietom, że jedna taka dała ci w kość, przeciez
                  to żenada...
                  .....................................................
                  Ten, który mówi co i jak
                  • skrzywdzonyy Re: krysica i dr_plama 31.03.05, 11:56
                    Inny by pewnie zachowywał się jak burak a ja sie lubie tak od czasu do czasu
                    pożalić.
                    • dr_plama Re: krysica i dr_plama 31.03.05, 12:00
                      > Inny by pewnie zachowywał się jak burak

                      Buractwo buractwem ale facet olewa takie akcje ciepłym moczykiem zamiast
                      miałczeć że mu źle... Coż, widocznie lubisz rozdrapywać takie rzeczy pod
                      czujnym okiem internetowych filozofek

                      .....................................................
                      Ten, który mówi co i jak
                      • skrzywdzonyy Re: krysica i dr_plama 31.03.05, 12:04
                        Tutaj jeszcze nie pisałem do tej pory a inne fora nie bardzo pasują na takie
                        tematy.
                        • pcheuka Re: pisales, pisales, tyle ze pod innym nickiem :) 31.03.05, 12:07
                          a moze psiales? :)))
                          • skrzywdzonyy Re: pisales, pisales, tyle ze pod innym nickiem : 31.03.05, 12:09
                            Czytać czytałem, pisać nie pisałem.
                            • ania_bee Re: pisales, pisales, tyle ze pod innym nickiem : 31.03.05, 12:16
                              Jasne.
                              I po co było się żegnać?
    • charlie_x Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 11:21
      skrzywdzonyy napisał:

      > To czeka cię wielkie rozczarowanie oraz zabawa twoim kosztem. Przykre ale
      > prawdziwe i nie widze sensu dzielić na znajomości z czatów, portali
      > randkowych czy forum.
      > Mi na przykład jest bardzo przykro.
      _____
      ..nie wierz nigdy kobiecie - dobrą rade ci dam - tak onegdaj
      ostrzegała budka suflera.Nadal aktualne,a zwłaszcza w internecie..8)
      • krysica Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 11:22
        W internecie pełno gierojów lejących wodę na maxa
      • skrzywdzonyy Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 11:23
        Poznane poza internetem się zachowują troszeczke inaczej i nie jest potem tak
        przykro.
    • magdzie Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 11:26
      byla w rzeczywistosci ladniejsza niz na zdjeciu?;D
      czy to problem innej natury?
      • skrzywdzonyy Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 11:27
        Innej natury.
    • bzz_bzz Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 11:45
      Rozumiem. I współczuję. Ale zaczyna już mnie denerwować to Wasze (chłopskie :))
      gadanie, że te kobiety, to nic, tylko kłamią i bawią się Waszym kosztem. Tak
      samo, jak wkurza mnie gadanie bab, że faceci, tylko oszukują, zdradzają, piją i
      oglądają TV.
      Jak widać pod wieloma względami jedna płeć od drugiej się nie różni i zawsze
      znajdzie się przedstawiciel, który zepsuje opinię reszcie.
      • skrzywdzonyy Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 11:47
        Ale mi jest przykro bo pierwszy zainteresowałem sie kims poznanym w sieci i
        taki dziwny finał tego jest. Ja nie narzekam na wszystkie baby.
        • bzz_bzz Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 11:52
          Z tematu wynikało co innego, ale jeśli nie to miałeś na myśli, to przepraszam.
          Z resztą ja akurat pisałam ogólnie. :)
          • skrzywdzonyy Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 11:53
            Gdyby nie głupi internet to by do tego nie doszło.
            • krysica Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 11:54
              To po co tu zaglądasz? Hę?
              • skrzywdzonyy Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 11:58
                każdy zagląda, niestety niedoświadczony internauta odwiedzajacy przez ciekawość
                portale randkowe czy tez fora towarzyskie jest łatwym kąskiem dla
                doświadczonego specjalisty od zabawy uczuciami.
                • krysica Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 11:59
                  A ty się nigdy nie bawiłeś..w taki sposób..
                  • skrzywdzonyy Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:05
                    W ogóle sie nie bawiłem w takie znajomości i jakoś już chyba się nie skusze
                    wiecej razy.
                    • bzz_bzz Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:19
                      Ale co internet ma z tym wspólnego? Tylko się przez niego poznaliście, czy
                      później wyniknęły jakieś niejasności?
                      • skrzywdzonyy Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:23
                        Poznaliśmy sie a ja za bardzo się napaliłem i zachowywałem jakbym rozmaiwał z
                        dziewczyna poznana gdzieś w kanjpie czy innym miejscu.
                        • bzz_bzz Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:28
                          Generalnie to równie dobrze mogłoby to się stać z dziewczyną poznaną w knajpie.
                          A może miała już dosyć tej Wirtulandii i poshła se do kogoś co ma skórę i kości
                          (no i MIĘŚNIE oczywiście :)))
                          • boski.zawodowiec Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:31
                            Ja mam.
                            • skrzywdzonyy kolego nie wtrącaj się 31.03.05, 12:33
                            • pcheuka Re: ech... 31.03.05, 12:34
                              no i po co te podchody, pozegnania, zmiany nickow... koniec koncow zawsze
                              wylazi boski...

                              • skrzywdzonyy Re: ech... 31.03.05, 12:35
                                Ja nie jestem boskim on sie tylko wtrącił w gadke.
                                • pcheuka Re: a swistak siedzi i zawija...nt 31.03.05, 12:36
                                  • skrzywdzonyy Re: a swistak siedzi i zawija...nt 31.03.05, 12:37
                                    I jeśli to ja byłbym boskim zawodowcem to napisałbym pod takim nickiem aby
                                    wyjśc na debila?
                                    • pcheuka Re: a na to pytanie to juz sam sobie odpowiedz :) 31.03.05, 12:39
                                      • skrzywdzonyy Re: a na to pytanie to juz sam sobie odpowiedz :) 31.03.05, 12:41
                                        Matoł się włączył i jak to on ma w zwyczaju probuje zrobic ze mnie debila.
                                        • pcheuka Re: no popatrz, co za chamidlo :) 31.03.05, 12:48
                                          a wydawaloby sie, ze to Tobie sie cos jorgnelo i niechcacy (moze z
                                          przyzwyczajenia) wklikales sie pod starym nickiem :))) a teraz probujesz
                                          zatrzec slady :)))

                                          ale to oczywiscie takie tylko moje dywagacje...

                                          • skrzywdzonyy Re: no popatrz, co za chamidlo :) 31.03.05, 12:49
                                            To widocznie błędnie oceniłeś sytuacje. Ja mam dwa konta to założone dzisiaj
                                            oraz zupełnie inne na moim ulubionym forum.
                                            • pcheuka Re: oceniLAS, jesli juz :) 31.03.05, 12:52
                                              jak na to wskazuje koncowka, pchla (tudziez pchelka) jest rodzaju zenskiego :)
                    • krysica Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 14:02
                      No i dobrze ja też nie umówiłabym się z facetem poznanym w ten sposób...a
                      zagłądam tu by pogadać trochę...
    • kobieta_na_pasach mnie tez jest przykro 31.03.05, 11:46
      ale sam sobie jestes winien.
      • skrzywdzonyy Re: mnie tez jest przykro 31.03.05, 11:48
        Dlaczego, dlatego że zaufałem?
    • magdzie Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 11:54
      przyznam szczerze, ze nic z tego nie kumam.
      lepiej byc wykorzystanym via net niz w rzeczywistosci niewirtualnej.
      wykorzystala Cie seksualnie?
      molestowala?
      chyba nie wypaczyla Ci psychiki?

      wiecej dystansu
      moze odreaguj z inna skoro z tamta juz nic z tego
      • skrzywdzonyy Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:00
        W rzeczywistości niewirtualnej nikt sie nie odważy na takie wykorzystanie uczuć
        innych. Fizycznie mnie nie skrzywdziła, raczej moje uczucia oraz ego ucierpiało.
        • tonya4 Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:09
          Nie bardzo rozumiem, jak mozna kogos tu skrzywdzic.Jestesmy dorosli(w wiekszosci)i net daje nam anonimowosc.Trzeba miec dystans i kontrolowac sytuacje.To wszystko.Przeciez Ty tez decydujesz o czym i ile rozmawiasz...Oswieccie mnie , jesli czegos nie lapie...
          • skrzywdzonyy Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:11
            Bardzo możliwe ale ja byłem zielony w takich flircikach i nie przypuszczałem że
            to tak działa. Teraz wiem że trzeba sie bronic i odgradzać.
            • tonya4 Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:15
              Tez bylam a pewnie i jestem zielona.Jestem tak ostrozna jak w realu i to wszystko..Jak chcesz , to mozesz mi podeslac swoj nr.gg i pogadamy.Po prostu pogadamy.Adres znasz.Przemysl, bo teraz wychodze, bede po poludniu.Pozdawiam:))
    • lenka.1 Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:10
      Nie napisałeś na czym to skrzywdzenie polega?
      Zaufałeś jej i co w związku z tym?
      Nie spełniła Twoich oczekiwań?
      Nie chciała się z Tobą spotkać?
      Nie zaangażowała się w tę znajomość na równi z Tobą?

      Medal ma zawsze dwie strony.
      Może ona czuje, że Ty skrzywdziłeś ją
      i tak trwacie sobie w tym nieświadomym
      obustronnym skrzywdzeniu.

      Trzeba było po prostu być mężczyzną i się spotkać.
      Młodzi mają najczęściej problemy z niedomówieniami,
      niepewnością co do przyjęcia własnej osoby, przez tę drugą,
      niestałością emocji, niezrozumieniem własnych uczuć...

      To dotyczy nie tylko sieci ale całości życia.
      W sieci może o nie po prostu łatwiej - niedomówienia.
      Nie wszystko da się wyrazić przecież przez literki,
      a jeszcze trudniej te literki zrozumieć.

      Nie mogę wykluczyć, że się Tobą zabawiła -
      ludzie są różni, ale raczej przypuściłabym,
      że czegoś wam zabrakło we wzajemnym zrozumieniu się.

      Pozdrawiam

      • skrzywdzonyy Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:21
        Wiec tak , najpierw mnie soba zainteresowała tak że i ja sie zainteresowałem.
        Nastepnie były milutkie liściki oraz kontakty przy pomocy komunikatora bo
        numeru telefonu jeszcze mi nie dała. Gdy juz zauważyła że mi zależy to
        przestała sie odzywać. No wiem ze sporo winy po mojej stronie bo sie tak
        zainteresowałem osobą poznana w sieci ale przyko mi jest i przez to o tym piszę.
        • bzz_bzz Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:26
          A nie spotkaliscie się? To nie tak źle jeszcze.
          Ja to miałam inne przypadki, jeśli już chodzi o znajomości netowe. Otóż na
          jakichś 5-7 spotkań tylko 2 razy facet się pojawił. Hehe. Bojom sie cy cóś? :)))
          • boski.zawodowiec Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:30
            4 razy sie facet nie zjawił? Ale moze ty sie tak nie odsłoniłas w mailach jak
            ja i kac morlany był mniejszy.
            • bzz_bzz Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:38
              Szczerze, to ja się wcale nie odsłaniałam, bo umawialiśmy się po max 2
              godzinach czatowania. Kaca nie było. Tylko ubaw, jak mi raz koleś napisał, że
              się ze mną nie umówi, bo dziewczyny nie przychodzą...
              • bzz_bzz Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:39
                Aha - a to były 4 różne razy i 4 różnych facetów... Albo może i 5...
              • skrzywdzonyy Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:42
                To tak jest łatwiej u mnie jest inna sytuacja.

                ps. nie zwracaj uwagi na B.Z który chyba chce ze mnie zrobić debila.
                • bzz_bzz Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:47
                  To tak na marginesie napisałam tylko. Oczywiście, że inna.
                  Pozdrawiam.
        • lenka.1 Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:35
          Musi być tego jakiś powód
          i to na pewno nie jest zabawa.
          Może przez szacunek do Ciebie -
          może jest teraz związana z kimś innym, lub o tym myśli.
          Trudno dociec.
          Może zresztą zastanowi się i jej to minie.
          Zatęskni za Tobą.
          Nie myśl od razu negatywnie jeśli nie znasz przyczyn.

          • skrzywdzonyy Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:39
            Mi i tak jest przykro, pozatym założe na monitor jakis filtr ochronny przed
            wszelkimi amorami.
            • lenka.1 Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:47
              Taaa...
              Cóż ja mogę na to odpowiedzieć...

              Jeśli kiełkowało w Tobie prawdziwe uczucie,
              to szkoda, że tak planujesz to zakończyć.
              Na Twoim miejscu próbowałabym jeszcze wyjaśnić sytuację.
              Może zwyczajnie ona nie ma netu...

              Jeśli zaś chcesz zwalić wszystko na net
              to myślę, że tkwisz w błędnym przekonaniu
              o jego zgubnym wpływie na serca ludzkie.
              On nie jest ani zły ani dobry.
              Po prostu - jest.
              Ty decydujesz jak go wykorzystać.
              Możesz tu znaleźć swoją miłość życia
              a możesz też poszukać jej w realu.
              To nie ma znaczenia, choć w realu jest po prostu inaczej...
              Ocenę zostawiam Tobie.
              • skrzywdzonyy Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 12:52
                Ma net , loguje sie na swoje konto zupełnie normlanie i dość często. Kiełkowac
                to coś kiełkowało ale czy zakończyc planuje to sam nie wiem, jeśli sie odezwie
                to czemu chętnie ale też błagał nie będe.
              • lenka.1 PS. 31.03.05, 12:58
                Mam w necie Przyjaciela przez wielkie P.
                Nie spotkaliśmy się nigdy z różnych przyczyn.
                Nieraz długo nie możemy ze sobą "poklikać"
                lub też nie chcemy - z różnych powodów.
                Znajomość jest być może burzliwa
                ale to tak jest - im bardziej się angażujesz,
                czyli im więcej ryzykujesz, im więcej odkrywasz własnego "ja",
                tym bardziej boli
                w razie nieporozumienia.
                Za to chwile w jakich się dogadujemy "bez słów"
                i to w necie! są wspaniałe.
                Nie żałuję, że go poznałam, choć przechodzimy różne stadia
                dogadywania się.
                Nieobce mi były stany, że było mi "przykro".
                Ale dziś wiem, że to tkwiło we mnie,
                spowodowane było moimi zawiedzionymi oczekiwaniami wobec niego.
                Nikt nie jest idealny.
                ...
    • trzydziecha1 Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 13:00
      Słuchaj no skrzywdzony, jak sie nauczysz zachowywac jak należy i być
      dżentelmenem.... ale zawsze mówiłam, że nie jesteś, wiec czego się tu
      spodziewać? Brakuje ci wyczucia chłopie, i niestety obycia. Naraziłeś sie po
      raz któryś i dziewczyna uciekła, czemu się zreszta nie dziwię. Odpisałam.
      • skrzywdzonyy Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 13:05
        Nie przypominam sobie abyśmy ze sobą rozmawiali.
        • trzydziecha1 Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 13:13
          Ups! w takim razie, nie jestes jedynym "skrzywdzonym' z netu. Nie przjmuj się,
          bo nie ma czym. Osoba wirtualna nie istnieje :D papa
        • trzydziecha1 Re: i zaufaj i otwórz sie tu przed kobietą z inte 31.03.05, 13:17
          Przeczytałam więcej wątków i teraz już wiem, więc nie rób mnie w balona, OK?
          Nie będe ci psuła zabawy :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja