mary_an
31.03.05, 15:42
ciagle ciagle przez internet pisze o jakis swoich erotycznych marzeniach ze
mna w roli glownej, natomiast jak sie spotykamy na zywo, to wszystko jest ok.
ja to traktuje z przymruzeniem oka, on wie, ze nie jestem nim zainteresowana,
ale mimo wszystko codziennie dzwoni i mnie najpierw zaprasza na upojna noc u
siebie, jak nie wychodzi, to chociaz do kina, albo pubu. lubie go, fajnie mi
sie z nim gada, ale to mnie powoli zaczyna wkurzac, czego nie rozumiem, ze
wszelkie jego fantazje dot. mojej osoby pojawiaja sie tylko przez internet,
na zywo jest fajnym, sympatycznym kumplem (no moze troche we mnie zakochanym).
mialyscie moze taka sytuacje? jak z tego wybrnac, zeby go zachowac jako
przyjaciela ale zeby przestal z tymi swoimi fantazjami??