rozmiar buta 41....

04.04.05, 09:23
Witajcie moje drogie,
miałam od zawsze problem z butami rozm. 40 za mały a 42 na południu nie
istnieje. poza sportowytmi butami.

wiele kobiet ma duze problemy z zakupem wygodnych , ładnych bucików. sama to
wiem. Polscy producenci koncza na rozmiarze 40. zawsze czułam sie
pokrzywdzona z tego powodu. teraz mam 28 wiosen i jak tylko jest mój rozmiar
to kupuje od razu.
czasem jezdze do wiednia. tam moje drogie to sa buty. a jakie rozmiary od 34
do 45 dla kobiet !!! a do tego jeszcze pięknie wykonczone. a w polsce -
zapominj.
moje drogie nie jestascie same, jest nas wiele !!!!!!!!!!!!
    • bzz_bzz Re: rozmiar buta 41.... 04.04.05, 09:24
      a ja mam 36 i też mam problem...
    • margie Re: rozmiar buta 41.... 04.04.05, 09:57
      ja nosze 42 i jakos kupuje w Polsce..... ale fakt, z emeiszkam w warszawie,
      natomiast sklepy sa pewnie wszedzie. Czasami 40 pasuje, w wiekszosci
      przypadkow.... sprobuj w Venezia...
      • margie Re: rozmiar buta 41.... 04.04.05, 09:57
        sprostowanie nosze 41!!! w weekend kupilam 3 pary 2 x 40 , 1 x 41, i pasuja:))
    • kohol Re: rozmiar buta 41.... 04.04.05, 09:57
      Ej, nie przesadzajcie, nigdy nie miałam problemu z kupieniem takich butów,
      jakie mi się podobały, a noszę 40-41. Może szukacie takich bardziej
      pantofelkowych - może z takimi jest trudno? Nie wiem.
      • kasiar74 Re: rozmiar buta 41.... 15.04.05, 10:34
        ja nosze 40 i jeszcze nie miałam problemu z kupnem butów
    • mmagi a nie masz dziś innych zmartwień!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.04.05, 10:01

    • meeg1 Re: rozmiar buta 41.... 04.04.05, 13:19
      Bardziej chodziło Ci o podzielenie się problemem z dobraniem rozmiaru czy o pochwalenie się że buty we Wiedniu kupujesz??? Bo mi się wydaje że o to drugie. Jeśli chodzi o rozmiar 40 czy 41 to nie ma żadnego problemu!!! Wiem co mówię, bo znam wielu producentów butów.
      • elissax Re: rozmiar buta 41.... 04.04.05, 19:03
        ja nosze 35, to jest dopiero problem..
    • aneczka_wisnia Re: rozmiar buta 41.... 07.04.05, 01:03
      moja droga ja noszę rozmiar buta 41, i od paru lat nie mam problemu z kupnem
      fajnych butów,chociaż wcześniej bywało nieciekawie.Wielu producentów zawyża
      teraz numerację, co z tego, że mają rozmiarówkę do 40, skoro z Ryłki noszę 39,5?
      po prostu przymierzaj!
      • wielo-kropek Re: rozmiar buta 41.... 07.04.05, 01:11
        Skoro masz az taki problem to moze zacznij meskie buty zakladac. Nam
        i tak bedziesz sie podobac. Ja tam na buty kobiece nie zwracam uwagi.
        Jest zawsze na cos innego popatrzec. A buty...........przyjemnie jest je
        zdjac. A jeszcze jak z nogi nad podziw wysublimowanej, to............az
        czlowiek zaniemawia.
        • beate1 Re: rozmiar buta 41.... 07.04.05, 02:18
          może nie jesteś tego w pełni świadomy(w co wątpię), ale but ma duży wpływ na
          to, czy noga wydaje się wysublimowana
          • wielo-kropek Re: rozmiar buta 41.... 07.04.05, 21:31
            Oj, swiadomy to ja tego jestem i to jeszcze jak. Niestety na zal
            nie wszystkie kobiety tak mysla jak ty, stad tez i z ta sublimacja
            (dolnych konczyn) u nich roznie bywa.
      • xinu Re: rozmiar buta 41.... 14.04.05, 22:08
        hmmm ja chyba jednak rozumiem problem. w ZADNE 41 nie mieszcze sie juz od dawna. Nosze 42-43. Do puki chodzilam w glanach i tenisowkach problem raczej nie istanial ale za to teraz.... Smutno sie robi zwlaszcza w sklepach ktore sa podzielone na regaly wedlug numeracji... 41 wyglada conajmniej koszmarnie, a 42 (bo sa takie sklepy)- zapomnijcie. Troche tak jak w prl- ograniczona mozliwosc wyboru- kupujesz co rzucili ehhh. zapomniejcie o ladnych butach- przynajmniej w polsce. chyba ze ktos zna jakis sklep (firme) gdzie mozna zaopatrzyc sie w ladne, kobiece buty w rozmiarze raczej nie uznawanym tu za kobiecy. Bylabym wdzieczna za informacje. Nawet panie w sklpach sie pytaja czy jestem pewna ze wlasnie o taki rozmiar mi chodzi. jakbym nie znala swoich stop:] (na marginesie- calkiem ladne sa:]) wiec na razie pocieszam sie nadzieja ze gdzies na zachodzie ktos juz problem dostrzegl i mozna kupic taaakie wielkie buty i na dodatek ladne. poza tym mozna kupic takie buty przez internet- ale to juz dla bardzo zdesperwanych... a wycieczka po buty do wiednia?? super sprawa:] tez bym chciala. pozdrawiam
        • klara-klara Re: rozmiar buta 41.... 14.04.05, 23:19
          a na stronie www.rylko.pl sprawdzalas?
          • xinu Re: rozmiar buta 41.... 15.04.05, 09:28
            dzieki. Faktycznie maja rzmiarowke do 42. Hmmm moze stworzyc cos na ksztalt katalogu firm i sklepow w Polsce gdzie mozna kupic [ewentualnie zamowic] buty o duzzym rozmiarze?
    • dori7 Re: rozmiar buta 41.... 14.04.05, 23:32
      W Ecco zawsze maja 42.
    • jollyvonne Re: rozmiar buta 41.... 14.04.05, 23:49
      Dopisze sie do listy wielkostopych z problemami z kupieniem obuwia DAMSKIEGO!
      Faktycznie trapery czy buty sportowe to nie problem, ale jak sie chce buty do
      sukienki, to tylko szpilki na 10cm obcasie (jakbysmy bez tego za niskie byly,
      eh).
      Nosze rozmiar 41 i w 400-tysiecznym miescie mam duuuze problemy z dostaniem
      obuwia. Owszem, sytuacja nieco sie ostatnio poprawila, ale wciaz mam wrazenie
      ze 41 jest robione tylko na osoby z duza nadwaga lub plaskostopiem, 99% jest na
      mnie zdecydowanie za szerokich :(
      Do Wiednia na zakupy obuwnicze nie jezdze, ale biore to pod uwage, bo ostatnio
      zakupione przeze mnie byty sa produkcji austriackiej firmy Gabor, i chwale
      sobie.
      Etap kupowania czegokolwiek w sklepie, byle w moim rozmiarze, tez juz
      przeszlam. Raz jedyna para pasujaca na mnie byly przerazliwie niebieskie
      szpilki, a ekspedientka mi powiedziala "z taka stopa to sie dobiera stroj do
      butow, a nie buty do reszty!". O w morde!

      Pozdrawiam wszystkie 40+ ;)
      jollyvonne
    • evelinex Re: rozmiar buta 41.... 15.04.05, 00:16
      ja mam rozmiar buta 41, w porywach do 42- zauwazyłam ostatnio, że ta numeracja
      jest nieco zawyżana, i czasem własnie w 41 nie wchodze. Mam problem zeby kupić
      jakieś normalne buty. Śmieszy mnie czasem reakcja pań ekspedientek na moje
      pytanie, czy maja nr 41 czy 42. Pare razy się dowiedziałam, że takich butów nie
      produkują, a jedna pani to mi nawet powiedziała, ze ona takich butów na oczy
      nie widziała (42) O swiecie! A czy zauwazyłyscie może, że jak jest juz 41 numer
      to zawsze jest to najbrzydsza para butów w całym sklepie :-)
      • keridwen Re: rozmiar buta 41.... 15.04.05, 01:21
        nawet mi nie mow...
        na zime kupilam meskie z rylki, 41.
        teraz na wiosne przeszlam pol lodzi, zeby cos sensownego i ladnego kupic.
        oczywiscie o jakis czulenkach zgrabnych nie ma co marzyc, tylko cichobiegi, albo
        toporne brzydactwa.
        a jak mam wydac 450 zl, to wole trampki za 30.
        tyle.
    • six_a Re: rozmiar buta 41.... 15.04.05, 09:36
      eee tam, z butami to zawsze problem - rozmiar niepopularny - wyszedł albo nie
      produkują, rozmiar popularny - z reguły wyszedł ;)))))
    • fredek8 Re: rozmiar buta 41.... 15.04.05, 10:28
      buty damsie w rozmiarze 41-41 1/2-42 mają w sklepie Alberto Gozzi w Promenadzie
      modele bardzo ładne i kobiece ceny niestety wysokie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja