moja fascynująca obserwacja

06.04.05, 21:08
zaobserwowałem, że odkąd mam obrączke (ale nie złotą:) ciesze sie większym
zainteresowaniem u kobiet, chociaż nigdy nie nażekałem:) Po prostu kobiety
lubią zajętych:)
    • wielo-kropek Re: moja fascynująca obserwacja 06.04.05, 21:11
      Ja tez mam, tyle ze ja swojej nie nosze.
      • sagis Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 10:52
        Wolisz mieć świadomość, że jesteś wolny i inni też tak myślą:-)
        Są faceci, którzy chowają obrączkę przed oczami innych kobiet:-))))
        Tylko, jak pojawi się żonka, to wszem i wobec ogłasza, że on jest jej i żadna
        inna nie ma do niego praw:-))))))
        • wielo-kropek Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 21:06
          Wiesz sagis, w moim wieku juz bycie wolnym jest niezbyt mile
          widziane. Zreszta, ja chyba nigdy wolny nie bylem, bo kobieta wciaz
          musiala byc przy moim boku, i to nie tylko dla mojej ozdoby.
          Poprostu nie nosze obraczki. Mnie to nie przeszkadza, zonie tez, choc
          kiedys cos na ten temat mowila, a raczej pytala dlaczego nie nosze. Ona z
          kolei ja ma na swoim paluszku.
    • kohol Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 10:41
      Myślę, że czują się pewniej.
      Ja zawsze czułam się swobodniej przy zajętych facetach.
      Bez podtekstów :)
      • kasitza Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 10:48
        wlasnie. o to chodzi. kobiety lubia czarowac ale nie chca od razu zaciagac kogos do lozka, czy sie z nim gzic, czy cokolwiek. a przy mezatych wieksze jest prawdopodobienstwo ze sie na czlowieka nie rzuca w celach kopulacyjnych.
      • istna Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 10:48
        Mam to samo, bo... nie traktuję ich już jako 100% mężczyzn (z powodu ich
        niedostępności)...
        Więc nie ciesz się tak bardzo, dobry:)
        • kasitza Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 10:49
          poza tym tacy mezczyzni wzbudzaja sympatie, bo zonaty mezczyzna wydaje sie byc odpowiedzialny, w przeciwienstwie do kawalerskiego lamparta. oczy wiscie pozory myla, ale w zyciu czesto liczy sie pirwsze wrazenie i powierzchowne skojarzenia
          • istna off topic 07.04.05, 10:51
            Czujesz jak pachną lilie?
            • kasitza Re: off topic 07.04.05, 10:54

              a teraz mi powiedz o co chodzi
              • istna Re: off topic 07.04.05, 10:55
                A to już na @:)
                • kasitza Re: off topic 07.04.05, 10:56
                  ok.
    • sagis Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 10:50
      Nie wszystkie i też może nie dlatego, że jesteś bardziej wartościowy do wzięcia.
      Ale, są inne kobiety, które myślą, że najlepszy jest zajęty, albo, że lepszy
      jest czyjś mąż, niż własny. Nie dzieli się z drugimi trosk dnia codziennego.
    • pimpek_sadelko Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 10:53
      dobry_chlopak napisał:

      > zaobserwowałem, że odkąd mam obrączke (ale nie złotą:) ciesze sie większym
      > zainteresowaniem u kobiet, chociaż nigdy nie nażekałem:) Po prostu kobiety
      > lubią zajętych:)
      pieprzysz bracie;)

      lubia bizuterie, a ze ja masz to sobie lukaja:D
    • landrynka8 Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 11:06
      Dobry Chłopak, gdzie Ty sie obracasz, że takie kobiety spotykasz?

    • asiulek123 Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 11:11
      Jest takie powiedzenie:Po czym mozna poznać fajnego faceta?Po tym, że jest żonaty z inną kobietą...
      • pietrek666 Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 11:25
        Kiedyś (parę lat temu) w Walentynki podrywała mnie jedna dziewczyna i kiedy
        pokazałem obrączkę i powiedziałem, że jestem zajęty, usłyszałem: To chyba
        dobrze. Bo sprawdzony. :DDD
        • kasitza Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 11:37
          jak ciebie nie kochac, no!
    • kobieta_na_pasach to prawda 07.04.05, 11:21
      kobietom bez moralnego kregoslupa nie przeszkadza kawalek metalu na palcu
      faceta. moze czas dostzrec, z kim sie zadajesz?
      • mmagi Re: to prawda 07.04.05, 11:28
        kobitki lubia cudzych mezów,nie trzeba koło nich chodzic;-)))))))
        • sagis Re: to prawda 07.04.05, 11:41
          Faceci też lubią cudze kobiety, bo myślą, że kobiecie wystarczy tylko seks bez
          zobowiązań. Męża już ma.
          Tylko, że taką często zaczyna fascynować mężczyzna bez codziennych trosk.
          Z mężem dzieli się na co dzień wszystko - dobre i złe sprawy, a z kochankiem
          myślą, że są tylko przyjemne sprawy.
          Podobnie mężowie mający kochankę.
          Jak ludzie oszukują się.
      • sagis Re: to prawda 07.04.05, 11:37
        To działa w obie strony. Można dobrze kogoś poznać.
        Jeśli ktoś, komuś odbił drugą połówkę(żonę, męża, faceta, czy kobietę), to nie
        można ufać, że to nie powtórzy się.
    • beate1 Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 11:27
      nie narzekają też ci, którzy nie robią błędów ortograficznych
    • dobry_chlopak Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 12:11
      nie jestem żonaty to tylko srebrna obrączka od dziewczyny a to jest tylko moje
      spostrzeżenie:) Myśle że taka jedna ze studiów liczy na seks bez zobowiącań:)))
      • kobieta_na_pasach Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 12:40
        dobry_chlopak napisał:

        > nie jestem żonaty to tylko srebrna obrączka od dziewczyny a to jest tylko
        moje
        > spostrzeżenie:) Myśle że taka jedna ze studiów liczy na seks bez
        zobowiącań:)))

        to korzystaj teraz. po slubie bedzie za pozno.
      • landrynka8 Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 13:09
        A jaki TY masz stosunek do tych dziewczyn?
    • aniapoznan Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 16:09
      www.pazurki.com.pl
    • omcrew Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 17:55
      to tak jak z mlodymi mamusiami, tez maja niesamowite powodzenie...
      moze to dziala tak: skoro ktos jego/ja chce to znaczy ze warto :-)
    • kociamama Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 18:30
      Mnie tam faceci z obraczka na palcu troche przerazaja. Od razu wiaze ten
      symbol z pewnym systemem wartosci, ktory jest dla mnie obcy. Kojarzy mi sie z
      taka drobnomieszcznaska rodzina (bez urazy) i wszystkimi tymi okrutnymi
      mareniami o domku z ogrodem, dwoch samochodach, dwojce dzieci, niedzielnych
      wycieczkach do kosciola, rodzinnymi obiadkami pod krawatem. Brrrrr.
      Zdecydowanie wole facetow bez obraczki, czuje sie przy takich... mniej znudzona?

      Pozdrawiam,
      KOciamama.
      • sagis Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 20:28
        Coś w tym jest, że w małżeństwie mężczyźni gnuśnieją i tracą swoją iskrę.
        Brzydzę się znudzonych mężów, szukających rozrywki.
        • wielo-kropek Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 21:10
          Ty sagis sie nie wymadrzaj. A moze gnusnieja bo maja znusniale kobiety?
      • dobry_chlopak Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 23:47
        nigdy jakoś nie przepadałem za takimi obrączkami no ale dziewczyna mi sprawiła
        takowy (wprawdzie powiedziała że jak mi nie leży to nie musze no ale...) O
        domku bym pomarzył ale w bloku wystarczy:), samochód jeden wystarczy, dwoje
        dzieci? no może troje, do kościoła nie chodze i chodził nie będe a rodzinnym
        obiadom pod krawatem mówie NIE:)
    • dobry_chlopak Re: moja fascynująca obserwacja 07.04.05, 23:55
      ktoś tam pytał jaki mam stosunek do tych dziewczyn. osp. staram sie nie
      zapominać że jestem zajęty:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja