randki w internecie

12.04.05, 01:29
Od dwóch lat szukam swojego wymarzonego faceta w internecie. Przez ten czas
spotkałam się z wieloma mężczyznami, a im bardziej w to brnę, tym mocniej
jestem zniechęcona i przerażona. Kłamstwa odnośnie wieku, wyglądu, stanu
cywilnego czy prawdziwych intencji to dziś plaga wszystkich takich portali, a
możliwość weryfikacji przez sieć jest niewielka. Gdy po raz kolejny nacięłam
się, powiedziałam: dość! Przecież nie jestem pierwszą, którą tu poderwał, a
gdyby ktoś mnie ostrzegł, nie cierpiałabym teraz.
Założyłam tutaj prywatne forum dla kobiet, które szukają partnerów przez
internet, w celu wzajemnej wymiany doświadczeń i wsparcia. Można podzielić
się swoimi doświadczeniami, radami, ostrzeżeniami. Mieć złamane serce to
kiepska sprawa - jeśli uchronimy przed tym choć jedną osobę, to juz będzie
sukces.
link do forum:
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28581
    • kklamerka Re: randki w internecie 12.04.05, 06:47
      Zadaj sobie 2 pytania
      1) Czego oczekujesz od faceta i co Ty mozesz mu dać?
      2) Dlaczego poszukiwania ograniczasz tylko do internetu?


      Czego się boisz/nie wiesz/szukasz/...
      Internet może byc dobrym miejscem na znalezienie Kogoś, ale Miłosci musimy uczyć się sami...
    • aaliyah20 Re: randki w internecie 12.04.05, 11:23
      Ja mam w ogóle określone zdanie na temat szukania partnerów w internecie. A
      czego ty się spodziewałaś? I chyba nie masz pretensji do tych kłamców, bo
      sorry - jak można w ogóle myśleć, że zbuduje się związek ufając osobie, której
      się na oczy nie widziało? Live, live i jeszcze raz live - wtedy są jakieś
      szanse, a przez sieć? Większość nie podchodzi do tego niestety tak, jak ty.
      Lepiej zdać sobie z tego sprawę jak najszybciej, a nie trwać z w złudnym
      przekonaniu, że jest inaczej.
    • mmagi Re: randki w internecie 12.04.05, 11:25
      a u psychologa to byłaś????
      • kobiecanka Re: randki w internecie 12.04.05, 12:28
        idę dzisiaj do psychologa :-)) Serio.

        a tak w ogóle, to powiedzcie mi, gdzie niby mam szukać tego właściwego, mając
        35 lat, nastoletnie dziecko i pracując w sfeminizowanej instytucji?
        • mmagi Re: randki w internecie 12.04.05, 12:32
          no ja Ci tego nie powiem..spotkac mozna wszedzie a co do tego czy bedzie
          właściwy to sie przekonasz jak z nim bedziesz...dla mnie kazdy był na swój
          sposób właściwy:-))
          dobrze ze idziesz po poradę:-))
    • sagis Ale, jaja:-))) 12.04.05, 12:55
      I co robi z ludzi desperacja.
    • zona_wojtka Re: randki w internecie 12.04.05, 14:01
      Taaak. Wymarzonego... W internecie...
      Kobieto, wyjdź z domu, to sam się znajdzie.
      Dwa lata stracić...
      Trzeba nie mieć głowy.
      • mgucio9 Re: randki w internecie 12.04.05, 18:18
        Troszke optymizmu! Ja znalazlam faceta w internecie! Nie wiem co z tego jeszcze
        bedzie, ale wszystko jest na dobrej drodze. Trwalo to chyba 2 lata, ale w koncu
        sie znalazl. I jest super.
      • kasiafratczak Re: randki w internecie 12.04.05, 21:56
        Ja spotkałam swojego ukochanego w internecie. Jesteśmy ze sobą długo, na wiele
        rzeczy patrzymy tak samo. Przed nami wspólna przyszłość. Można kogoś spotkać,
        wiele ludzi się tak poznaje, ale nic na siłę. My poznaliśmy się przez przypadek.
    • kobiecanka Re: randki w internecie 12.04.05, 20:59
      jak to, to w internecie siedzi jakiś odrębny gatunek ludzi? Skoro ja jestem w
      miarę uczciwa i normalna, tylko zdesperowana i samotna, to dlaczego nie mam tam
      spotkać takiej samej osoby płci męskiej? W końcu, Wy też piszecie na forum
      internetowym, a nie spotykacie się w realnej kawiarni na plotki. Skąd ten
      ostracyzm?
      • iselle Re: randki w internecie 12.04.05, 21:22
        W realnym życiu też są kłamcy i krętacze. A znajomość z netu można przenieść w
        rzeczywistość: jaki problem?
    • agus5 Re: randki w internecie 12.04.05, 21:41
      ja poznałam swojego faceta w internecie, przed nim spotkałam się z kilkoma
      innymi, z czego jeden okazał się być mega krętaczem. Jak poznałam swojego
      ukochanego to nie było jakoś różowo, byłam zniechęcona i nie wierzyłam że na
      świecie są fajni i uczciwi faceci, on mnie przekonał że jest inaczej. Nie byłam
      łatwą partnerką, musiał sporo moich "murów" obalić i zrobił to i trwał przy
      mnie. Oczywiście mam pełną świadomość że może być różnie (i tu nie ma znaczenia
      gdzie się kogoś poznało, tylko KOGO się poznało) ale.... mieszkamy razem i
      niedługo bierzemy ślub. Tak więc zgadzam się, że najważniejsze to otworzyć się
      na ludzi i pozwolić żeby szczęście i miłość znalazły drogę do Ciebie...a tak
      będzie, sama zobaczysz:-) a wyjście do ludzi nie zaszkodzi:-)
      pozdrawiam serdecznie :-)
    • homoressacrahomini Re: randki w internecie 12.04.05, 22:10
      Moi znajomi poznali się przez internetowe randki. We wrześniu biorą ślub. Ja
      też jestem dobrej myśli, dlatego nie rezygnuję. Zdaję sobie jednak sprawę z
      niepochlebnych opinii wielu ludzi do poznawania się w ten sposób i stereotypów
      na ten temat. Zobaczymy. W internecie, czy gdziekolwiek indziej i tak o
      wszystkim decyduje przypadek, łut szczęścia, los... Nie można tu popadać w
      desperację i nie można liczyć czasu. Niezależnie od tego co mówi rodzina,
      znajomi, sąsiedzi... Trzeba dać czasowi czas. Przyjdzie samo. Ja w to wierzę.
    • ural100 Re: randki w internecie 12.04.05, 22:40
      Musisz się uzbroić w cierpliwość - otworzyć na ludzi - dostrzegać to co
      ważne.... nie skreślać kogoś na starcie, bo np. ma piegi. Ja mam trochę
      doświadczeń w tym względzie.. A oszustów też się znajdzie sporo w necie, to
      jasne.. ale ich szybko wyczujesz.
      Śmieszy mnie, jak facet sobie pisze ze jest wysoki a ma 172 cm. - czy to jest
      ktos wysoki??? A nie mówię już o ukrywaniu że jest mężem. Niektórzy też kreują
      się na takich w separacji, tylko że o tej separacji ich żona nic nie wie.
      No i moja koleżanka..przypadek - własnie mnie to martwi - jej facet z netu
      mieszkający z nią ma nadal kilka kont i szuka sobie panienek, a jakże. "Fajnie".
      Ale dobro musi zwyciężyć. :-) Pozdrawiam!
    • ciotka.stefana Re: randki w internecie 14.04.05, 14:50
      • sagis Co tam ciociu?:-))) 14.04.05, 17:05

        • ciotka.stefana Re: Co tam ciociu?:-))) 14.04.05, 20:23
          Radka w internecie
          • sagis Re: Co tam ciociu?:-))) 14.04.05, 21:03
            Nie będzie chyba tak bawił się, aby odzyskać skasowane GG.
            Daj temat na forum internet, albo komputery. Tam z ochotą wytłumaczą Ci, jak
            oczyścić dokładnie i nieodwracalnie komputer ze zbędnych plików.
    • boski.zawodowiec ta pani kasuje na swoim forum każdą krytyke 14.04.05, 21:03
      randek z internetu, wiec polecam ją porządnie zignorować.
      • ciotka.stefana Re: ta pani kasuje na swoim forum każdą krytyke 14.04.05, 21:35
        kogo?
    • joa1001 Re: randki w internecie 20.04.05, 12:54
      Bardzo ciekawe forum. Cóz można dodać jak w prawdziwym życiu i tam nie brakuje
      dziwaków wszelkiej maści. To co w realu nas ostrzega bądż przyciąga
      tzw.pierwsze wrażenie ( wzrost, wygląd i jak się zachowuje) tam tego nie ma.
      Ja bawiłam się w to prawie rok. Nie spotkałam na szczęscie psychopaty, ale i
      faceta na dłużej tez nie.
      Jeden okazał się żonaty. Coś mnie tknęło, bo nie chciał się spotkać w centruj,
      tylko wnalazł jakąs knajpę na obrzeżach miasta. Zapytałam, kręcił ale wyszło.
      Zniesmaczył mnie i tym że był taki "lepki". Nie ma go chyba już na Symaptii,
      albo zmienił konto.
      A pozaostali, cóż.. panowie po związkach ( kto ich nie ma)- nie mogący
      zapomnieć, leczący się z bólu. Nie ma się ochoty w tym uczestniczyć.
      Jeden pozujący na inteligenta, czułam się przepytywana z tego czym się
      interesuję. Dał mi spokjój jak powiedziałam że interesuje mnie moda i kosmetyki.
      No i może ze 2 całkiem fajnych fecetów, uczciwych jak myślę, tylko jakoś nie
      zaiskrzyło.
      Daję sobie spokój.
Pełna wersja