Dlaczego tak mówicie:

12.04.05, 20:58
Dzidziuch, fasola, groch - o dzieciach w łonie matki? Pogłaszcz grocha. To ma
być jakies kul i fajne, czy co? Dlaczego nie po prostu dziecko? Dzidzius,
jesli ktos chce zdrabniac, maleństwo... przecież to nie jest zadna roslina
strączkowa!

Grubasko, pozdrawiam Cie, trzymam kciuki, żeby nastrój Ci sie poprawił, a z
Twoim dzieciątkiem wszystko było w najlepszym porządku. I na pewno jest!
    • reniatoja Re: Dlaczego tak mówicie: 12.04.05, 21:00
      Przepraszam, to miało iśc jako odpowiedz w watku Grubaski. Cos mi sie poklikało
      nie tak. Sorry.
    • dobry_chlopak Re: Dlaczego tak mówicie: 12.04.05, 21:00
      przyznaje ci racje renio i stwierdzam że jesteś kobieca:)
      • ninja04 Re: Dlaczego tak mówicie: 12.04.05, 21:04
        Nie wątpię w jej kobiecość, ale co ma piernik do wiatraka???
        • dobry_chlopak Re: Dlaczego tak mówicie: 12.04.05, 21:12
          jak co? jak można tak brzydko mówić o swoim dziecku w brzuszku?? może jeszcze
          jak sie urodzi będzie do niego mówiła "masz cyca i zasysaj to mleko"??!!:/
          • ninja04 Re: Dlaczego tak mówicie: 12.04.05, 21:14
            Ja rozumiem, że to nieładnie;) tak mówić. Nie rozumiem, co ma kobiecość do
            mówienia w ten sposób.
            • dobry_chlopak Re: Dlaczego tak mówicie: 12.04.05, 21:16
              a przyzwoi kobiecie pluć na ulicy? NIE! tak samo i to
              • ninja04 Re: Dlaczego tak mówicie: 12.04.05, 21:22
                Czyli jak facet powie "pogłaszcz grocha" to jest niemęski?
                Bez sensu. To ogólnie jest chamskie, bez względu na to, kto to powie- kobieta
                czy facet. O to mi chodzi. Nie o 'kobiecość', a o głupie określenia.
              • kohol Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 09:28
                Nikomu nie "przyzwoi" pluć na ulicy :D

                A "fasolka" to wg mnie bardzo ładne określenie na taką małą blastulkę ;)
          • reniatoja Re: Dlaczego tak mówicie: 12.04.05, 21:14
            Dobry chłopak zgadzam sie z Tobą. "Pogłaszcz grocha" to mi sie skojarzyło z
            dźwigiem, placem budowy i kaskami ochronnymi, i petem zwisajacym z kącika ust.
            kompletnie nie z kobietą.
    • pimpek_sadelko Re: Dlaczego tak mówicie: 12.04.05, 21:09
      ja mowie dziecko:)
      • marcin060482 Re: Dlaczego tak mówicie: 12.04.05, 21:12
        a dziecko pimpka mowi do mamy "wielorybku"
      • reniatoja Re: Dlaczego tak mówicie: 12.04.05, 21:12
        Ja tez. Mówie tez dzidziuś, aniołek, serduszko, kwiatuszek i inne takie, jak
        mam przypływ, ale tych grochów, groszków, fasolek, a dzidziuchów zwłaszcza, to
        nie trawię.
        • pimpek_sadelko Re: Dlaczego tak mówicie: 12.04.05, 21:15
          reniatoja napisała:

          > Ja tez. Mówie tez dzidziuś, aniołek, serduszko, kwiatuszek i inne takie, jak
          > mam przypływ, ale tych grochów, groszków, fasolek, a dzidziuchów zwłaszcza,
          to
          > nie trawię.

          to sie bierze stad, ze na poczatkowych etapach rozwoju ksztaltem dziecko
          wyglada faktycznie jak ziarno fasoli:)
          • reniatoja Re: Dlaczego tak mówicie: 12.04.05, 21:21
            dla mnie zawsze fasola = wzdęcie i chocbym nie wiem jak sie starala, nie
            cierpię tego.
            • kingakunowska Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 00:34
              No skojarzenie jak najsluszniejsze ... w sensie brzuszka :-)))
    • facecja Re: Dlaczego tak mówicie: 12.04.05, 21:57
      niektórzy to w ogóle twierdzą, że tekst "dziecko w brzuchy mamy" jest oznaką
      bycia pod przemożnym wpływem katolickiej indoktrynacji - bo "oświeceni" powinni
      mówić "zygota" i "płód"...
    • vadee a ja uważam, że GROSZEK jest pieszczotliwe /nt 13.04.05, 09:16
    • trzydziecha1 Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 09:32
      Myślę, ze to kwestia indywidualnego wyczucia jezykowego a nie uczuć do dziecka
      i jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Dla mnie akurat "aniołek" i "serduszko"
      czy "dziecina pod sercem' brzmią cukrowo - miodowo - ckliwie, jak z
      południowoamerykańskiej telenoweli :(
      Groszek czy fasolka brzmią za to żartobliwie i ciepło.
      • krysica Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 09:41
        Ja określałam - motylek bo łaskotało na początku ( fajne uczucie
        było ) ...a później ćwiczyła gimnastykę artystyczną na przemian z karate -
        ulubiona pozycja - w poprzek brzuszka ...oczywiście mojego....
    • six_a Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 09:38
      "po prostu dziecko" jest dla mnie wyprane z uczuć tak jak "po prostu krzesło" :)
      • reniatoja Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 09:42
        six_a napisała:

        > "po prostu dziecko" jest dla mnie wyprane z uczuć tak jak "po prostu
        krzesło" :
        > )
        >
        >
        A "groch"?
        • six_a Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 09:43
          groch jest nacechowany emocjonalnie, a czy ktoś z tym kojarzy pozytywne czy
          negatywne emocje, to już jego sprawa :)
          osobiście wolę dzidziuś/dzieciaczek i takie tam :)
          • pimpek_sadelko Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 09:46
            six_a napisała:

            > groch jest nacechowany emocjonalnie, a czy ktoś z tym kojarzy pozytywne czy
            > negatywne emocje, to już jego sprawa :)
            > osobiście wolę dzidziuś/dzieciaczek i takie tam :)
            >
            no nie kumam, dziecko to pustka a groch to milosc? nie zgadzam sie.
            • six_a Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 09:50
              nie pustka, tylko neutralne :) chociaż trochę życia można w nie tchnąć,
              wypowiadając odpowiednim tonem :)
              • pimpek_sadelko Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 09:58
                six_a napisała:

                > nie pustka, tylko neutralne :) chociaż trochę życia można w nie tchnąć,
                > wypowiadając odpowiednim tonem :)
                >
                jak na pierwszym usg moj lekarz powiedzial patrzac w monitor usg "mamy
                czlowieczka" to bardzo mnie tym wzruszyl, inni gadaja: jest zarodek z bijacym
                sercem:)
                a moj gin mowi nie serce a serduszko, nie nogi a nozki itd. mam szczescie do
                lekarza, bo kazda wizyta jest pelna ciepla.
      • pimpek_sadelko Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 09:45
        six_a napisała:

        > "po prostu dziecko" jest dla mnie wyprane z uczuć tak jak "po prostu
        krzesło" :
        > )
        dziecko wyprane z uczuc, noc os Ty!
        dziecko to skarb, ja kocham mowic "moje dziecko". pekam z dumy wtedy:)
        • six_a Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 09:46
          moje dziecko to się na tytuł pisma nadaje :))))
          • pimpek_sadelko Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 09:47
            six_a napisała:

            > moje dziecko to się na tytuł pisma nadaje :))))
            >

            mam w dupie wszelkie pismna, a moje dziecko jest po prostu moje i najkochansze:)
            • six_a Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 09:51
              > mam w dupie wszelkie pismna, a moje dziecko jest po prostu moje i
              najkochansze:)
              nie widzę przeciwwskazań, każdy mówi, jak lubi :)
    • margie Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 10:13
      renia, czepiasz sie..... groszek lub fasolka,to fajne, mile i smieszne, mnie
      sie podoba. Natomiast jak slysze dzieciatko anioleczek czy dzidzia to mi sie
      drobne w kieszeni nie zgadzaja.
      Czy jak moj facet mowi do mnie daj ryjka do pocalowania, to mam sie obrazic?
      Toz to urocze:)) I fajnie, ze ludzie umieja wymyslac inne slowa:))
      • reniatoja Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 10:21
        Ej, ale ja nie mowie o groszku i fasolce, tylko o grochu, fasoli i dzidziuchu.
        Oraz innych takich. Gdyby twoj facet mowil daj ryja do pocalowania, to juz
        chyba nie byloby to takie urocze? Czy jednak sie myle?
        • mmagi a gdzie ktos pisał groch czy fasola??? 13.04.05, 10:25
          • reniatoja Re: a gdzie ktos pisał groch czy fasola??? 13.04.05, 10:28
            W wątku Grubaski.
    • mmagi Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 10:16
      nie mowia fasola i groch tylko pieszczotliwie fasolka i groszek.....bo tak
      mniej wiecej na poczatku ciazy wyglada płód,włąśnie jak mała fasolka.Jak ja to
      czytam to jakos nie mam skojarzenia z roślinami:>
      • reniatoja Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 10:24
        To przeczytaj watek Grubaski - od tytułu poczynając. Groszek to nawet fajne
        jest, ale fasol(k)a to nie. A poza tym spotkałam się jeszcze z (chyba
        pieszczotliwym) określeniem "kijanka" Ble. Nie chciałabym mieć kijanki w
        brzuchy. dziwne ludzie mają wyczucie jezykowe, każdy jakieś inne, jak widać.
        • mmagi Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 10:27
          napisała dzidziuch...ja na to nie zwróciłam uwagi bo byłam przerazona czyms
          innym co napisała:>
          • pietrek666 Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 11:40
            Jak ktoś mówi chuba, pasożyt albo tasiemiec, to wtedy można się bulwersować,
            ale nie na groszka czy fasolkę. Bez przesady!!!
    • mmagi Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 10:24
      a po za tym kazdy ma prawo do własnego nazewnictwa i uczuc z tym
      zwiazanych,wiec po co zwracac komus na to uwagę:-)?Grubasce sie tak podoba i
      po co to roztrzasac,szczególnie ze jest z nia nie najlepiej:-)
      • reniatoja Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 10:27
        Jasne, ze kazdy ma prawo. Ale kazdy ma tez chyba prawo sobie podywagowac. A do
        Grubaski nic nie mam, mam tez nadzieję, że zła passa szybko minie i wróci jej
        niebawem chęć do życia, czego jej z serca życzę.
        • elissax Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 12:02
          renia ma sklonnosci do dywagowania na temat cudzych potkniec ;)
          aczkolwiek w tym przypadku calkowicie sie z nia zgadzam
    • kohol Re: Dlaczego tak mówicie: 13.04.05, 12:05
      Można mówić też pieszczotliwie blastulka, gastrulka :)
    • rachela180 Rany boskie 13.04.05, 12:29
      Reniu kochana, przeciez kazdy mówi do swojego dziecka jek chce: Grubaska
      nazwała go grochem vel groszkiem, ktos inny nazwie go aniołkiem, inny jeszcze
      inaczej - toz to wszystko czułe jest?

      Tak samo jest z określeniami facetów. Można powiedzieć: chłop, tygrysek, misio,
      facet, monsz, ciapciuś i co tam Tobie do głowy przyjdzie. a i tak chodzi o to
      samo.
      • konwalka Re: Rany boskie 13.04.05, 12:58
        Mój wstrętny padalcu - mówię do Młodego, a on piszczy i ucieka przed
        łaskotkami.
        Kurator wykorzystałby to jako przejaw przempcy psych-fiz, upokarzania i w
        ogole. My się rozumiemy - nam jest dobrze :)))) ja i moja myszeczka (a czasami
        przeokropny, cudny bachor, najukochańszy pajacyk)
        pozdro dla ckliwych inaczej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja