Nerwice lękowe - pomocy!

13.04.05, 11:27
Przeklejam tu mój post z Forum Psychologia...

Juz nie mam siły w starciu sama ze sobą...

Dręczą mnie lęki, napady panicznego strachu. Śnią mi sie koszmary, których
nie pamiętam po przebudzeniu. Budzę się z krzykiem. Po alkoholu mam napady
lęku - jęczę, przeżywam na nowo wydarzenia z przeszłości. Jeśli ktoś nawet
łagodnie na mnie nakrzyczy albo zwróci uwagę, zaczynam się nerwowo trząść ze
strachu, kulę się i zasłaniam jakby przed ciosem.

Nie lubię siebie takiej. Mój facet mówi, że widzi w moich oczach strach, gdy
zwróci mi uwagę na coś, albo jak wykona gwałtowniejszy gest. Boję sie nawet
tego lęku (lęk przed lękiem - dobre, co?).

Gdy jest mi ciepło i czuję się bezpieczna w gronie przyjaciół, jestem
otwarta, uśmiechnięta, wesoła. Ale gdy trafiam w towarzystwo obce, znajduję
się w szerszym gronie nieznajomych - gubię się. Zamykam sie i zaczynam bać,
że mnie nie zaakceptują.

Gdy się wystraszę, zaczynaja mi się trząśc ręce, czasem zaczynam płakać,
czuję jak trzęsą mi się wnętrzności, robi mi sie zimno, boli mnie żołądek.

Wiem, że powinnam pójść do psychologa. Potrzebuję jednak też porady kogoś z
zewnątrz, tak na szybko - to by mi pomogło w podjęciu decyzji. Czy to
nerwica? Jak to się leczy?
    • pimpek_sadelko Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:29
      ja bym poszla od razu do psychiatry. nie wiem czy wystarczy Ci sama
      psychoterapia, byc moze leki beda niezbedne. nie zwlekaj, dbaj o siebie, bo
      zapewne Twoje dolegliwosci sa bardzo dla Ciebie obciazajace.
    • wrazliwa Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:32
      nie jest ze mną az tak źle, ale mam podobnie. jestem cholernie nieśmiała osoba
      w kontaktach międzyludzkich, boje sie ludzi, poniewaz w dziecinstwie wiele mi
      sie dostało od rówieśników. nie umiałam być chamska, więc sie chowałam i po
      cichu płakałam.
      brakowało mi tez poczucia bezpieczeństwa w domu, rodzice sie nie znosili i moje
      dziecinne problemy nie były ważne.

      poza tym niewielu jest ludzi otwartych na delikatny dialog, większosc neistety
      na atak
    • trzydziecha1 Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:33
      Do fachowca powinnas iść na pewno, nie wiem, czy wystarczy psychoterapeuta czy
      psycholog. To nie jest normalne, zwłaszcza że połączone z objawami
      wegetatywnego układu nerwowego.
    • istna Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:35
      Serce, naprawdę warto w twojej sytuacji pójść do psychologa, tak sądzę. Może
      nie od razu do psychiatry, ale psychologa serdecznie ci doradzam. Ludzie nie
      doceniają psychoterapii, to błąd.
      • pimpek_sadelko Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:37
        istna napisała:

        > Serce, naprawdę warto w twojej sytuacji pójść do psychologa, tak sądzę. Może
        > nie od razu do psychiatry, ale psychologa serdecznie ci doradzam. Ludzie nie
        > doceniają psychoterapii, to błąd.
        psychiatrzy prowadza psychoterapie! moja kolezanka ma nerwice lekowa u niej
        problem objawia sie ciaglym lekiem o zdrowie swoje i rodziny, moglaby
        codziennie robic badania. psychiatra prowadzi psychoterapie a jak to nie daje
        skutku to wlacza leki na jakis czas, potem odstawia itd... zalezy od nasilen
        choroby.
        • istna Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:40
          No, tak ściśle rzecz biorąc, psychoterapię może prowadzić i psychiatra i
          psycholog (psychoterapeuta).
        • lena_zet Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:40
          jezus maria, czyli ja to mam!
          • pimpek_sadelko Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:41
            lena_zet napisała:

            > jezus maria, czyli ja to mam!

            nie przesadzaj:)
            • lena_zet Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:43
              nie no, chodzi mi o to zamartwianie się zdrowiem idy :( zdrowiem i życiem...
              • pimpek_sadelko Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:47
                lena_zet napisała:

                > nie no, chodzi mi o to zamartwianie się zdrowiem idy :( zdrowiem i życiem...

                Ty jestes panikara. ona w jednym miesiacu bez powodu szla robic np usg brzucha,
                gastroskopie, morfologie, i mase innych rzeczy jeszcze. za wszystko placila
                sama, bo nikt nie chcial dac jej skierowan na drogie badania, jesli nie bylo
                zadnych objawow chorobowych.
                naprawde szalala niezle. innym razem miala obsesje, ze kiedys skrzywdzi swoje
                dziecko, ze np zabije syna lub przez nia bedzie kaleka..... a to juz nie
                panika. ja te mysli przesladoaly dniami i nicami, nie pozwalaly spac, jesc, zyc.
              • mmagi Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:49
                ty to jestes hipihondryczka;-))
              • mmagi lenka wejdz w watek grubaski tam jest cos do cieb 13.04.05, 11:54

                • lena_zet Re: lenka wejdz w watek grubaski tam jest cos do 13.04.05, 11:56
                  ale od kogo?od ciebie?już tam lecę
                  • mmagi nie,zjedz na koniec 13.04.05, 11:56

    • drak62 Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:47
      Spróbuj zrobić sobie dłuższą przerwę w piciu- nie pij wogóle alkoholu przez
      kilka miesięcy i zobacz czy są jakieś zmiany na lepsze.
      • pimpek_sadelko Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:48
        drak62 napisał:

        > Spróbuj zrobić sobie dłuższą przerwę w piciu- nie pij wogóle alkoholu przez
        > kilka miesięcy i zobacz czy są jakieś zmiany na lepsze.

        ale jestes swinia. jak nie umiesz pomoc to nie pisz tluku.
        • mmagi on niestety ma rację:-) 13.04.05, 11:51
          pimpek_sadelko napisała:

          > drak62 napisał:
          >
          > > Spróbuj zrobić sobie dłuższą przerwę w piciu- nie pij wogóle alkoholu prz
          > ez
          > > kilka miesięcy i zobacz czy są jakieś zmiany na lepsze.
          >
          > ale jestes swinia. jak nie umiesz pomoc to nie pisz tluku.
        • drak62 Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 12:16
          Nie pisałem tego dla ciebie pulardo, więc się nie wtrącaj.
          • drak62 Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 12:17
            Powyższa moje odpowiedź to dla Pimpek-Sadelko.
    • mmagi Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:47
      f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=142084
      i biegusiem lec do psychologa a najlepiej do psychiatry/lecza nie tylko
      wariatów/:-))
    • mmagi Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:51
      hmmm a moze Ty jestes alkoholiczka,wiesz nie trzeba byc menelem czy upijac sie
      do nieprzytomnosci zeby byc alkoholikiem,niestety.
      • pimpek_sadelko Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:54
        mmagi napisała:

        > hmmm a moze Ty jestes alkoholiczka,wiesz nie trzeba byc menelem czy upijac
        sie
        > do nieprzytomnosci zeby byc alkoholikiem,niestety.

        po prostu stany lekowe po wypiciu dribka sie nasilaja. czesto tak bywa w
        nerwicach, ale to nie powod zeby komus wmawiac alkoholizm od razu.
        • mmagi Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:55
          a moze to sa stany po wypiciu?i kółko sie zamyka:-)
      • istna Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:54
        E no, bez szaleństw. Ale z pewnością powinna unikać alkoholu, skoro nasila jej
        te nerwicowe objawy.
      • serce_na_dloni Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:57
        Wiem że mam skłonność do picia, to rodzinne :( i mam bardzo słaba głowę :( ale
        przecież nie piję codziennie, ani nie pija duzo, czasem tylko 2 -3 lampki wina,
        tak raz na tydzień. Czasem - rzadko - zdarza się wypić więcej. I to wystarczy.
        • mmagi Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 12:03
          noo tacy tez sa alkoholicy,sa tacy co wcale nie pija duzo a jednak sa
          nimi,radze isc do poradni AA,tam sie przekonasz jak to z toba jest,wejdz na
          forum AA i tam wszystko opisz,zobaczysz jakie diostaniesz odpowiedzi:-)
    • serce_na_dloni Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:54
      :(

      Najgorsze jest to, że potrafie gwłałtownie zmienic nastrój z wysmienitego na
      fatalny... dzis rano nagle zaczęłam sie trząśc i płakać, chociaz pół godziny
      wczesniej było nam cudownie razem :) a on po prostu surowo na mnie spojrzał,
      gdy zobaczył, że nie odkurzyłam jednego pokoju ;) głupstwo, bo właściwie sie
      nie gniewał, tylko poprosił, żeby odkurzyć... a ja sie rozpłakałam... on sie
      przeraził, zaczął przytulać, przepraszać... a nie nakrzyczał na mnie, nie
      powiedział nic... tylko zauważył, że nie odkurzyłam...

      :(
      • mmagi Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:56
        chyba troche przesadzasz
        • serce_na_dloni Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 11:59
          Wiem ze przesadzam - imezy mnie to...

          Ufff... przestałam sie trząść... ale to nic miłego :(
          • mmagi Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 12:01
            no to na spokojnie poczytaj posty i odstaw alkohol jesli on jest w twoim zyciu.
            • istna Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 12:03
              Co się tak uczepiłaś tego alkoholu? Nie wiesz, że ludzie miewają takie napady
              lęku?
              • serce_na_dloni Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 12:05
                Ja przez sen tez jęczę i płaczę, bez alkoholu od dłuższego czasu :(
              • mmagi Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 12:05
                byłam kilka lat zweiazana z takim AA i wiem cos na temat tej choroby,chodziłam
                na terapie dla tzw współuzaleznionych/ale nie od alkoholu/ i poznałam pare
                spraw co nie znaczy ze u niej tak ma być,ja tylko poddaje jej myśl:-))
                • serce_na_dloni Re: Nerwice lękowe - pomocy! 13.04.05, 12:07
                  Dasz linka?
                  • mmagi pilsss:-)) 13.04.05, 12:08
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=176
                  • mmagi depresje 13.04.05, 12:09
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=99
                    • serce_na_dloni Re: depresje 13.04.05, 12:17
                      Dziękuję.
                      • mmagi do roboty...znaczy do lekarza marsz!!! 13.04.05, 12:23

Inne wątki na temat:
Pełna wersja