Być hostessą - pomocy!

13.04.05, 22:42
Dziewczyny!!!
Czy pracowałyście kiedyś na promocji??? Dostałam pracę dorywczą jako hostessa
i stresuję się bardzo, bo to pierwszy raz, i nie wiem czy sobie poradzę.
Byłabym bardzo wdzięczna za pomoc, rady, jakies wskazówki... wszystkie są dla
mnie na wagę złota!
    • sweetsusana Re: Być hostessą - pomocy! 13.04.05, 22:52
      a przepraszam z jakiego jestes miasta?
    • aaliyah20 ;) 14.04.05, 10:05
      Jeeny, a po co tak od razu panikować? To tak jak z pierwszą pracą, trzeba
      podchodzić pod kątem tego, że nauczysz się jak najwięcej. Poznasz nowych ludzi,
      zawrzesz nowe, być może pomocne kontakty. Nie słuchaj nikogo, bo wszyscy lubią
      dodawać coś od siebie i straszyć, a po co przed robotą masz się 'nasłuchać' jak
      potem tak i tak wyjdzie coś innego i niepotrzebnie się stresować? Ja będę
      pierwszy raz hostessą w maju i już nie mogę się doczekać ;)
      • sweetsusana Re: ;) 14.04.05, 12:37
        Tez chce byc hostessa. Z jakiego miasta jestescie???
    • boski.zawodowiec to total obciach byc hostessa 14.04.05, 12:44

      • aaliyah20 yeah right 14.04.05, 14:04
        ty lepiej zatrzymaj się na tej swojej 'boskości'...
      • trzydziecha1 Re: to total obciach byc hostessa 14.04.05, 14:30
        Pewnie lepiej być callgirl? ;PPPP
      • sweetsusana Re: to total obciach byc hostessa 14.04.05, 23:45
        A dlaczego obciach?? he? :P
    • ymmm Re: Być hostessą - pomocy! 14.04.05, 20:25
      hostessa jak hostessa tyz czlowiek ;)
      primo po pierwsze usmiechac sie
      utrzymywac kontakt wzrokowy z klientem
      zachecac go samym wzrokiem spojrzeniem o "gadce" nie wspomniawszy /generalnie
      przeciez chodzi o to zeby jak najwiecej "sprzedala"/
      mowic pewnie!! glosno i wyraznie
      no i trza byc milym dla kazdego nawet jak juz po raz sto piedzisiaty pierwszy
      mowisz ten sam tekst
      bez znudzenia i grymasu

      kiljenci lustruja cie cala
      bardzo duzo zalezy od wygladu a niekiedy zapachu
      zadbane dlonie o twarzy nie wspomne to podstawa

      wbrew pozorom to ciezka fizyczna praca
      meczaca
      czasami stanie na nimacji /z produktem 8 h/moze dobic

      bozee sama siebie nie mogę czytac
      powinnam jakas agencje chyba otworzyc :)

      dasz rady najważniejsze to CHCIEC

      powodzenia ymmmm :)
    • widokzmarsa Re: Być hostessą - pomocy! 15.04.05, 00:51
      będą chcieli cie bzyknąć: ochroniarze(musisz uważać bo ich stałym numerem jest
      podłożenie czegoś i oskarżenie że ukradłaś - jak się nie postawisz to mogą też
      zgwałcić a firma zawsze ich kryje), kierownictwo bo wiele lasek daje doopy dla
      kariery, przedstawiciele handlowi bo laski w handlu też dużo dają więc chłopaki
      naciskają. Musisz uważać dziecko drogie.
      • wcalenietakimaly Re: Być hostessą - pomocy! 15.04.05, 04:53
        Bez dawania d..y nie obejdzie sie. Przeciez hostessa to gorsza odmiana gejszy,
        a te musialy czesto wlazic do lozka.
    • edzia-fredzia Lepiej poszukaj sobie innej pracy - serio 15.04.05, 08:11
      Hostessa = 8 godzin (czesto wiecej) stania na wysokich obcasach, czesto bez
      przerwy na posilek. W zamian otrzymujesz smieszne pieniadze i mnostwo oblesnych
      propozycji. Praca jak praca, dorywcza - dobra zeby zarobic pare dodatkowych zl
      i tyle. A poradzisz sobie na pewno :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja