jusgoz
14.04.05, 14:47
Sytuacja wygląda tak. Mam faceta, jest super miły, cudowny i jestem z nim
szczęśliwa...ale są momenty, kiedy zachowuje się bardzo dziwnie...(bardzo
rzadko) i nie wiem czy to tylko moje błędne odczucia, czy to coś znaczy.
Doradźcie proszę.
Przykład zachowania: od samego rana zachowuje się tak, jakby mu w ogóle na
mnie nie zależało. Mówi, że wszystko jest w porządku, a mi jest strasznie
przykro, bo jest taki obojętny. Nie przytula mnie, nie patrzy tak jak zwykle,
może trochę inaczej się odzywa ( nie używa Dzióbku, Rybko itp), nie uśmiecha
się, a gdy pytam co jest nie tak, co się dzieje, mówi, że wszystko ok...Co Wy
byście zrobiły i co myślały na moim miejscu...