pipiunopipi
29.04.05, 16:21
Wczoraj spotkała mnie najgorsza rzecz w życiu kobiety...Byłam na szkoleniu w
centrali mojej firmy, miałam wrocic dopiero dzisiaj, ale chciałam zrobić
mężowi niespodziankę. Weszłam do domu około godz. 23.00 po cichutku, zeby
zrobić niespodziankę.Mamy mieszkanie dwupoziomowe, sypialnia jest u góry,
wiec zdjęłam buty i weszłam do sypialni..Zobaczylam coś tak obrzydliwego , że
nie potrafie nawet tego nazwac, dwóch facetów całujących się bez koszul, w
miłosnych uściskach.Kiedy mnie zobaczyli to odrazu przestali, uderzyłam moej
męza, zaczełam na niego krzyczec, wyzywaac od pedałów, dziurawych dup,
sku..sy..nów, mówiłam okropne rzeczy, faceta który był z nim kopnęłam ,
zadrapałam, wybiegłam z domu...nie wróce tam. Mąz od rana do mnie wydzwania,
napisal mi maila ze był pijany, ze nawet nie wie co robił. Mieliśmy jechac do
Berlina w długi weekend, jestem załamana..Nigdy nie czułam ze cos jest nie
tak...A tego ślicznego gnoja , który z nim pracuje mam ochote zabic...Boze
swiat mi sie zawalil, nie powiedziałam nikomu o tym , bo sie wstydze
strasznie, nawet nie wiem co mam powiedziec rodzicom, spałam w hotelu, musze
isc do domu chociaz po swoje rzeczy...nie wiem co robic, nie wiem, boli mnie
całe ciało, żołądek, głowa...boze co ja mam robic...