Nakryłam męża z innym mężczyzną...

29.04.05, 16:21
Wczoraj spotkała mnie najgorsza rzecz w życiu kobiety...Byłam na szkoleniu w
centrali mojej firmy, miałam wrocic dopiero dzisiaj, ale chciałam zrobić
mężowi niespodziankę. Weszłam do domu około godz. 23.00 po cichutku, zeby
zrobić niespodziankę.Mamy mieszkanie dwupoziomowe, sypialnia jest u góry,
wiec zdjęłam buty i weszłam do sypialni..Zobaczylam coś tak obrzydliwego , że
nie potrafie nawet tego nazwac, dwóch facetów całujących się bez koszul, w
miłosnych uściskach.Kiedy mnie zobaczyli to odrazu przestali, uderzyłam moej
męza, zaczełam na niego krzyczec, wyzywaac od pedałów, dziurawych dup,
sku..sy..nów, mówiłam okropne rzeczy, faceta który był z nim kopnęłam ,
zadrapałam, wybiegłam z domu...nie wróce tam. Mąz od rana do mnie wydzwania,
napisal mi maila ze był pijany, ze nawet nie wie co robił. Mieliśmy jechac do
Berlina w długi weekend, jestem załamana..Nigdy nie czułam ze cos jest nie
tak...A tego ślicznego gnoja , który z nim pracuje mam ochote zabic...Boze
swiat mi sie zawalil, nie powiedziałam nikomu o tym , bo sie wstydze
strasznie, nawet nie wiem co mam powiedziec rodzicom, spałam w hotelu, musze
isc do domu chociaz po swoje rzeczy...nie wiem co robic, nie wiem, boli mnie
całe ciało, żołądek, głowa...boze co ja mam robic...
    • hansii Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 29.04.05, 16:24
      ja wiem ze to przykre, ale staraj sie doszukac w tym elementow pozytywnych.
      w kazdym razie zadnych dzieci, lub alimentow z tego raczej nie bedzie.
      • pipiunopipi Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 29.04.05, 16:26
        ta...nie bedzie...ale serce mnie boli..ku.. jak mi jest zle...
        • gumowe_ucho Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 29.04.05, 16:29
          jesteś boska-wyjdziesz z tego :-)
          • pipiunopipi Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 29.04.05, 16:34
            od prawie 3 lat jestesmy mezem i zoną, nawet tak wstretna rzecz nie spowodowała
            ze zaczełam go nienawidzic, nie wroce do niego juz nigdy, ale nie wiem czy
            przestałam go kochac..Mielismy naprawde poukładane zycie, piekne mieszkanie,
            dobra pracę, fajne wakacje...i ku.. w ciagu minuty wszytsko zniszczyl,
            wszytsko!!!Jak ufac ludziom, jak własny mąz zrobił tak ohydną rzecz. Jak sie
            zastanawiam nad tym to chyba mniej bolałoby gdyby była to kobieta..mogłabym
            jeszcze walczyc, ale jak wygrac z pieprzonym elegancikiem w garniturze bossa??
            Mąz opowiadał o nim , ale w takich kategoriach: ze fajny gajer ma, ze super
            wody uzywa i ze mu sie podoba, ale to było takie naturalne... normalnie mam
            ochote zasnąc i nigdy juz nie wstac...
            • gumowe_ucho Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 29.04.05, 16:38
              eee tam wymyśl po prostu weselszą historię, to ci się humor poprawi
              • pietrek666 Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 29.04.05, 16:41
                Hehe Wujek Dobra Rada się znalazł. Takie rady to Ty se pod beret włóż i skocz
                na pifko :DDD
      • mxp4 Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 29.04.05, 21:58
        hansii napisał:

        > ja wiem ze to przykre, ale staraj sie doszukac w tym elementow pozytywnych.
        > w kazdym razie zadnych dzieci, lub alimentow z tego raczej nie bedzie.


        Najwyzej AIDS moze z tego byc jak kochas bedzie dosc aktywny jako pedal.
    • lulo77 Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 29.04.05, 16:41
      nie ma to jak dowalic gumowe ucho co???
      Nigdy nie rozmawiaj juz z nim, nigdy!!!
      Staraj się ulozyc sobie zycie, idz do rodziców i powiedz o wsszystkim.Pomoga
      Ci, idz do matki i powiedz jej, zajma się Tobą, nie możesz byc sama z tym syfem
      w głowie.
      • gumowe_ucho Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 29.04.05, 16:45
        lulo77 napisała:

        > nie ma to jak dowalic gumowe ucho co?


        No co ty , nie sądzę żeby pipi się obraził
        • pietrek666 Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 29.04.05, 16:47
          Weź się chłopcze nie ośmieszaj :DDD
    • pipiunopipi Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 29.04.05, 16:44
      boze jak ja mam powiedziec mojej matce ze jej ukochany zięc jest prawdopodobnie
      gejem???Boze jak to brzmi. Ide po wódke, praca juz pusta, zreszta w dupie mam
      prace, wszytsko mam w dupie.....
      • wilk11 Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 29.04.05, 16:46
        A co za różnica, gej nie gej. Facet cię zdradził a ty tu o garniturach... eh.
        • kociefix sruuuuuuuu na józia!!! 29.04.05, 16:52
          po co kopiecie kobiete, był ktos z was w tak chorej sytuacji??? przeciez nikt
          chyba by sobie nie zyczył takiego stresu??????????
          Pipi- zal mi Ciebie i Twojego małżeństwa. Przemyśl to na spokojnie i jednak
          porozmawiaj z mężem.Kulissy mogą byc ci nie znane, a moze byc tak jak Twój mąż
          mówi. Męzczyzni po 30 -tce, mają rózne odpały wiec pogadajcie ze sobą.Ale nie
          po pijaku, za pare dni, na spokojnie.
    • ania30 Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 29.04.05, 16:49
      Jesli napradwę to przeżyłaś i chcesz o tym pogadać napisz.
      Mam to juz "chyba" za sobą.
      pozdrawiam, i jak ktoś powiedział trzymaj pion
      • pipiunopipi Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 29.04.05, 16:55
        Aniu , gdzie mozemy ze soba pogadac? Chce z toba pogadac...
        • ania30 Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 29.04.05, 16:58
          Napisz na adres ania30@gazeta.pl
          • nadal-jestem Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 29.04.05, 19:33
            No to spotkalo cie bardzo przykre dosw. Tak bywa , pewnie nie tylko ciebie
            to spotkalo , moze nawet tu sie takie pojawia co tez mialy takie wystepy
            we wlasnym domu. Mysle , ze facet jest gejem , i jakies wykrety , ze pijany
            byl to zwykla sciema , jak sie ma takie ciagotki to sie je ma , jest gejem.
            Najlepiej zrobisz jak o nim zapomnisz , jesli nie masz dzieci to dobrze ,
            bo bez dzieci jest latwiej , mozna potem wszystko zaczac od nowa , zapomnij
            o domu czy fajnej pracy , takie rzeczy sa na dalszym planie , najlepiej
            pomyslec o rozwodzie , lepiej byc szczesliwym niz miec fajny dom , wkoncu
            twoje zycie sie nie konczy , wez sie doprowadz do pionu i zacznij wszystko od
            nowa. Pozdrawiam i zycze powodzenia.
    • kobieta_na_pasach normalnie - czas umierac btxt 29.04.05, 19:47
    • chicquita Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 29.04.05, 19:49
      znam małżeństwo, w którym facet ma stale kochanków, małżeństwem są od
      dwudziestuparu lat. mają dziecko, które w przeciwieństwie do żony o wszystkim
      wie. wiem, że musi być ci trudno, i współczuję ci, ale jedynym pocieszeniem
      może być chyba to, że lepiej dowiedzieć się o tym teraz niż za
      kilka/kilkanaście lat.
      • kobieta_na_pasach Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 29.04.05, 20:01
        chicquita napisała:

        > znam małżeństwo, w którym facet ma stale kochanków, małżeństwem są od
        > dwudziestuparu lat. mają dziecko, które w przeciwieństwie do żony o wszystkim
        > wie. wiem, że musi być ci trudno, i współczuję ci, ale jedynym pocieszeniem
        > może być chyba to, że lepiej dowiedzieć się o tym teraz niż za
        > kilka/kilkanaście lat.

        lepiej sie bylo dowiedziec kilka czy kilkanascie lat temu niz teraz.
        • widokzmarsa Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 29.04.05, 23:52
          ciekawe co piszesz, kiedyś tu jakiś facet wpisał że wie że mąż jego
          przyjaciółki to gej i chyba powinien jej o tym powiedzieć a baby na niego
          siadły jak na bandytę.
          Ja też znam dwie takie pary, kobiety(nie żony) łatwo to rozpoznają bo geje
          nigdy nie patrzą na kobiety tak jak faceci. Tyle że nikomu to do głowy nie
          przychodzi. Kilka lat temu moja znajoma nakryła męża z facetem i po prostu się
          rozstała. Myślę że wiele jest takich par bo gejostwo wciąż w Polsce jest
          niemile widziane.
          • byhanya Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 30.04.05, 00:07
            problem jest w tym ze geje patrza na kobiety tak, jak kobiety chca zeby na nie
            patrzono. cieplo, po przyjacielsku i na to padaja.
            • widokzmarsa Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 30.04.05, 00:42
              tak, ale zazwyczaj aseksualnie i tu kobieta powinna się zastanowić.
    • aaliyah20 :/ 29.04.05, 23:16
      żenada...
    • spazmusek Re:Najelpiej siedzieć dalej na forum 30.04.05, 07:01
      Wiesz co w taki stek bzdur to chyba moja sześcio letnia córeczka by nie
      uwierzyła !!! czas wymyśleć coś inteligentniejszego i na poziomie a nie
      wymyślać wyssane z palca historyjki.
      p.s nie wydaje mi się żeby kobieta zdradzona przez własnego męża z osobnikiem o
      tej samej płci mieszkając w hotelu siedziała przed komputerem i pisała na
      forum, BZDURA WIĘKSZEGO DEBILIZMU NIE MOGŁAŚ WYMYŚLEĆ ?????.
      • sara81 Re:Najelpiej siedzieć dalej na forum 30.04.05, 21:49
        ojej ale nie rzucaj sie tak bo dostaniesz spazmow spazmusku.
        takie historie sie zdarzaja ,niewazne czy akurat ta konkretna jest prawdziwa
        czy zmyslona.
        ohyda do kwadratu.nie dotknelabym takiego gnoja 2metrowym kijem w hutniczej
        rekawicy.co za perfidia.wiedziec ze masz ochote sie bzykac z kolega z pracy i
        zenic sie z nieswiadoma niczego kobieta.tfu.
        kopnij smierdziela w dupe ,obedrzyj z kasy i uloz zycie od nowa.im szybciej tym
        lepiej.
        • kkaczucha Re:Najelpiej siedzieć dalej na forum 30.04.05, 21:54
          popieram
          • wielo-kropek Re:Najelpiej siedzieć dalej na forum 01.05.05, 19:58
            Tez popieram. Faktycznie, czytajac autorke mozna sadzic ze scenariusz
            zostal zmyslony, ale jak tu ktoras napisala moze tez byc bardzo
            prawdziwy. Rozmowa z nim niczego nie zmieni, tymbardziej ze on znajdzie
            wiecej usprawiedliwien niz mozna (chociazby to, ze byl pijany nadaje mi
            prawo mowic, ze rozmowa zaprowadzi do nikad, czyli bez skutku).
            Jestes dla niego tylko zaslona dymna. Tkwic w tym niesposob, bo
            zakopcona zostaniesz i zaczadzona taksamo. Kochac on ciebie nie bedzie w
            stanie (kochac prawdziwie, tzn. tak jak mezczyzna powinien czy pragnie
            kochac kobiete). Nie przejmuj sie tym co ciebie spotkalo. W tym
            wszystkim smutku widze tez dobra strone. Dobra strona jest ta, ze
            odslonila sie zaslona i na wlasne oczy zobaczylas co za nia sie krylo.
            Dalsza decyzja nalezy do ciebie.
    • sarna52 Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 12.07.05, 19:32
      Mam nadzieje, ze juz go zostawilas.Ten krok musisz zrobic ty ,to tchorz... nie
      meszczyzna, nie gej...to tchorz .Czym predzejzakończysz ten zwiazek tym
      lepiej...jemu tak wygodnie . Ciesz sie ze nie masz dziecka znam ten wstyd... co
      powiedziec i czy w ogole powiedziec rodzicom? a znajomi ,przyjaciele czy
      wiedza? czy powiedziec? co oni wszyscy o tobie pomysla? jesteś normalna
      kobieta , KOBIETA!!! .....zapewne dostrzegasz te spojrzenia
      meszczyzn ...przezyłam to...dlaczego i dlaczego?????? pytalam sama siebie.To
      był koszmar.co dalej? Wszystko sie ułozy.To tylko 3 lata twojego zycia napewno
      uda ci sie je wymazac.Ja podarowałam mu 15 lat swojej mlodosci bylam atrakcyjna
      mloda kobieta .Nie wiem bylam zasłoną? czy wabikiem ?.chyba jednym i
      drugim.Tyle lat !!! dlaczego nie widziałam ? dlaczego?i dlaczego?. Tak
      zabiegał,tak dbał,taki był zazrosny i troskliwy ...zaufałam ,wierzyłam,bylam
      szczera.Oni nie zdaja sobie sprawy jak krzywdzą kobiety tym zakłmaniem.Kiedy
      wrociłam niespodziewanie wczesniej,kiedy zobaczyłam uciekajacego do lazienki
      nagiego faceta.szok...jakies durnowate tłumaczenia...szok i koniec naszego
      małzeństwa,ciecie,rozwod.Tchorz. Wiesz ja mam z nim dziecko.Mineło 15
      lat.Wyrosła na sliczną dziewczynę,ja na kobiete po przejsciach.Jak widzisz nie
      zapomniałam.Wiem jedno ich nie można rozpoznac jesli sa tchorzami.Nie obwiniaj
      siebie to on zapewne wybrał ciebie na swoja zasłonke.
      • rainer_calmund Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 12.07.05, 19:37
        sarna52 napisała:

        > Mam nadzieje, ze juz go zostawilas.Ten krok musisz zrobic ty ,to tchorz...
        nie
        > meszczyzna, nie gej...to tchorz .Czym predzejzakończysz ten zwiazek tym
        > lepiej...jemu tak wygodnie . Ciesz sie ze nie masz dziecka znam ten wstyd...
        co
        >
        > powiedziec i czy w ogole powiedziec rodzicom? a znajomi ,przyjaciele czy
        > wiedza? czy powiedziec? co oni wszyscy o tobie pomysla? jesteś normalna
        > kobieta , KOBIETA!!! .....zapewne dostrzegasz te spojrzenia
        > meszczyzn ...przezyłam to...dlaczego i dlaczego?????? pytalam sama siebie.To
        > był koszmar.co dalej? Wszystko sie ułozy.To tylko 3 lata twojego zycia
        napewno
        > uda ci sie je wymazac.Ja podarowałam mu 15 lat swojej mlodosci bylam
        atrakcyjna
        >
        > mloda kobieta .Nie wiem bylam zasłoną? czy wabikiem ?.chyba jednym i
        > drugim.Tyle lat !!! dlaczego nie widziałam ? dlaczego?i dlaczego?. Tak
        > zabiegał,tak dbał,taki był zazrosny i troskliwy ...zaufałam ,wierzyłam,bylam
        > szczera.Oni nie zdaja sobie sprawy jak krzywdzą kobiety tym zakłmaniem.Kiedy
        > wrociłam niespodziewanie wczesniej,kiedy zobaczyłam uciekajacego do lazienki
        > nagiego faceta.szok...jakies durnowate tłumaczenia...szok i koniec naszego
        > małzeństwa,ciecie,rozwod.Tchorz. Wiesz ja mam z nim dziecko.Mineło 15
        > lat.Wyrosła na sliczną dziewczynę,ja na kobiete po przejsciach.Jak widzisz
        nie
        > zapomniałam.Wiem jedno ich nie można rozpoznac jesli sa tchorzami.Nie
        obwiniaj
        > siebie to on zapewne wybrał ciebie na swoja zasłonke.


        Akurat przeczytalem, wiec zabiore glos.
        Nieraz sadze podobnie, iz faceci to tchorze. Nie wszyscy oczywiscie. Jednak,
        gdy glebiej sie zastanowie nad dzialaniami niektorych kolegow to uwazam, ze ich
        zachowanie jest szczytem odwagi. Tak, tak, szczytem odwagi. Tchorz nie
        znioslby, by nazywano go tchorzem, powiedzialby: wlasnie, ze nie. Udowodnie
        wam!". Tylko czlowiek, ktory dokladnie przeliczyl ewentualne zyski i straty
        swojego postepowania potrafi nie oprzec sie takim komentarzom. A moze jednak
        mniejsze straty, a wieksze rzeczywiste zyski...?
        Dumam na glos.

        R.C.
    • mxp4 [...] 12.07.05, 19:49
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • zuzia74 Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 12.07.05, 20:46
      bardzo ci wspolczuje.
      w rodzinie mojego ex byl gej,mianowicie maz jego siostry,mieli dwoje
      dzieci.pracowal w firmie angielskiej,ale na placowkach ,glownie w azji
      tajlandia i tajwan,krotko na filipinach.kilka lat temu wyszla afera,bo juz sie
      nawet nie kamuflowal ze swoim gejostwem i "podrywal" mezczyzn z rodziny swojej
      zony,glownie tych mlodszych i przystojniejszych.na poczatku wszyscy mysleli,ze
      facet jest po prostu na luzzie i nikt nie widzial nic zdroznego,zeby w kilka
      osob przebywac w lazni,sami faceci,dopoki nie zaczal tam sie onanizowac.afera
      okropna,bo rodzina religijna.takich przykladow bylo jeszcze kilka np. na
      imprezie kiedy jeden z mezczyzn byl w toalecie on tez tam wszedl i pokazywal
      swojego fiutka.wszyscy mysleli,ze facet sie wyglupia,ze sie upil i mu
      odbilo.ale im wiecej bylo takich przykladow rodzinka sie zbuntowala i
      postanowila wylozyc sprawe kobiecie.problem jest tu,ze ona nie uwierzyla i
      murem stanela za mezem,zerwala kontakt z rodzina ,zrobila dzika awanture.
      czasem sie zastanawialam,czy ona naprawde tak slepo kocha meza,czy jest za
      slaba ,by przyjac to do wiadomosci.zycie jest poplatane.
    • sarna52 Re: Nakryłam męża z innym mężczyzną... 13.07.05, 21:13
      Opisalam swoja historie,bo ja wtedy bardzo potrzebowalam tego poczucia ,ze nie
      jestem sama ,ze jest wiecej tak oszukanych kobiet,ktore to przezyly i jakos im
      sie ulozylo i przeszedl ten straszny wsyd ,ze nie zorietowaly sie wczesniej.
      Nie powiedziałam o tym nikomu, bo nie znosze wspolczucia, a wiem ze ludzie tak
      wlasnie najczesciej reaguja. Jestem pewna ,ze takie zwiazki trzeba konczyc.Nie
      powinno sie robic takich eksperymentow. Rodzina to nie miejsce na to. Jesli
      jestes gejem nie niszcz zycia kobiecie, nie zen sie. Po co? zeby przekonac sie,
      ze to jednak nie to, ze nie dasz rady zyc oszukujac samego siebie? Przeciez to
      nie choroba, to nie mija. Przeciez zwiazek oparty na ciaglym klamstwie nie ma
      szans na dluzsza mete, niezaleznie od tego jakie to klamstwo.
    • omcrew najlepiej to porozmawiaj powaznie 14.07.05, 09:42
      ze swoja kochanka :/
Pełna wersja