c.eastwood 12.05.05, 18:57 po kilkunastu historiach postanowiłem zapytać się czy ktos miał takie przypadki. dodam, że z ostatnią kobietą z którą sie spotykałem rozstalismy sie przez moją miłość do piłki Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
micks Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 19:01 i dobrze zrobiłeś. jak przychodzili do mnie kumple to moja albo podawała browar albo szła z psem potem się dziwiła: jak tacy niby kulturalni ludzie oglądają mecz i ciągle ku... to ku... tamto a tamten ch... to ku... uśmiałem się jak nie wiem co ale przynajmniej szanujemy swoje hobby pozdro dla kibiców i ...kibicek c.eastwood napisał: > po kilkunastu historiach postanowiłem zapytać się czy ktos miał takie > przypadki. > dodam, że z ostatnią kobietą z którą sie spotykałem rozstalismy sie przez > moją miłość do piłki Odpowiedz Link Zgłoś
micks Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 19:03 aha a poprzednio ze swoja ex ciągle sie kłóciłem także dobrze zrobiłeś micks napisał: > i dobrze zrobiłeś. jak przychodzili do mnie kumple to moja albo podawała browar > > albo szła z psem > potem się dziwiła: jak tacy niby kulturalni ludzie oglądają mecz i ciągle ku... > > to ku... tamto a tamten ch... to ku... > uśmiałem się jak nie wiem co > ale przynajmniej szanujemy swoje hobby > pozdro dla kibiców i ...kibicek > > c.eastwood napisał: > > > po kilkunastu historiach postanowiłem zapytać się czy ktos miał takie > > przypadki. > > dodam, że z ostatnią kobietą z którą sie spotykałem rozstalismy sie przez > > > moją miłość do piłki Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 19:11 No to rozumiem, że chciałbyś być z taką, która w... ia się, że ze spalonego, że nie było autu!!! Ha, uwielbiam piłkę. Mój facet także, synowie również. Czasami ich zaskakuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
micks Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 19:18 nie mów, że znasz przepisy i odróznisz biernego od czynnego spalonego? Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 19:31 Wiem, upewniłam się u faceta. Ale chłopcy !!! To chyba nie to forum. Porozmawiajmy o emocjach, a nie o szczegółach. Np., że powinny być kamery na linii bramkowej ;)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 20:06 wila ok, ale nie na linii bramkowej ale w piłce i nie kamery tylko czipy :) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 19:15 Ja rozumiem. Jak mój mój maz siadzie se przed telewizorkiem to mam go na poltorej godziny z glowy - nie marudzi, nie molestuje i jest spokoj:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 19:35 marta - masz świetną sygnaturkę. Popłakałam się ze śmiechu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 19:40 Stary, dobry Tuwim. Równiez pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 19:44 marta - wiesz ? To jest chyba lepsza wersja szklanki: do połowy pustej lub do połowy pełnej. :) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 19:49 zapytaj swojego faceta która postawa jest mu blizsza - pesymistyczna czy optymistyczna:) Kazda odpowiedz jest dobra:) Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 19:56 No, chyba się wynieśli. Nie będę pytała. Ja wiem !!! On jest urodzonym pesymistą. W przeciwieństwie do mnie. To chyba na tym polega udany związek ? Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 20:00 no własnie miał być football a Ty o związku udanym. Kobiety...:) wila3 napisała: > No, chyba się wynieśli. Nie będę pytała. Ja wiem !!! On jest urodzonym > pesymistą. W przeciwieństwie do mnie. To chyba na tym polega udany związek ? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 20:09 sam zaczales - teza zawarta w Twoim poscie mowi o tym, ze udany zwiazek w duzym stopniu zalezy od stosunku kobiety do pilki:) a my tylko ten watek rozwijamy:) a Ty jestes pesymista czy optymista:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 20:14 optymistą - ( wszystkie kobiety to nierządnice :) dobrze pamiętam?) :) marta.uparta napisała: > sam zaczales - teza zawarta w Twoim poscie mowi o tym, ze udany zwiazek w duzym > > stopniu zalezy od stosunku kobiety do pilki:) a my tylko ten watek rozwijamy:) > a Ty jestes pesymista czy optymista:) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 20:16 nieee optymista ma nadzieje, ze tak jest:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 20:23 własnie:) marta.uparta napisała: > nieee optymista ma nadzieje, ze tak jest:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 22:37 baby Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 22:53 A Ty co? Myślałeś, że je na futbol weźmiesz ? Przepraszam, że ja znów Sztaudyngerem, ale on miał odpowiedź na wszystko. Trochę go ztrawestuję : Mój uśmiech zwycięski był sprawcą Twej klęski. Ot i co ! Sorki, więcej nie będę. G. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 20:01 no chyba tak - Ty widzisz rózowo, on szaro - a to bardzo ladne zestawienie kolorystyczne:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 20:10 bardzo ładnie ale o co chodzi marta.uparta napisała: > no chyba tak - Ty widzisz rózowo, on szaro - a to bardzo ladne zestawienie > kolorystyczne:) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 20:15 rózowy jest metafora ( trudne slowo) optymizmu, a szary alegoria (jeszcze trudniejsze slowo) pesymizmu:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 20:23 ale nie wiem o co szanownej pani sie rozchodzi?:) marta.uparta napisała: > rózowy jest metafora ( trudne slowo) optymizmu, a szary alegoria (jeszcze > trudniejsze slowo) pesymizmu:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 20:30 To nawiazanie do reklamy Plusa z kabaratem Mumio w roli glownej:) Ale z tym szaro rózowym zwiazkiem chodzilo mi o to, ze takie dwie rozne postawy zyciowe u partnerów (optymistka z pesymista)to wcale nie jest takie zle, bo on stonuje jej entuzjazm, a ona rozswietla jego swial. I chyba sie uzupelniaja, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 20:32 na filmie Koterskiego Nic Śmiesznego była scen z ręcznikami : żołty czy rózowy? pamietasz? rozumiem, wezmę oba :) marta.uparta napisała: > To nawiazanie do reklamy Plusa z kabaratem Mumio w roli glownej:) > Ale z tym szaro rózowym zwiazkiem chodzilo mi o to, ze takie dwie rozne postawy > > zyciowe u partnerów (optymistka z pesymista)to wcale nie jest takie zle, bo on > stonuje jej entuzjazm, a ona rozswietla jego swial. I chyba sie uzupelniaja, > nie? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 22:36 Nie ogladalam tego filmu, chyba dlatego, ze gral tam Pazura a ja mam na niego alergie:) nie mniej milo mi, ze doszlismy do porozumienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 22:50 oui madame marta.uparta napisała: > Nie ogladalam tego filmu, chyba dlatego, ze gral tam Pazura a ja mam na niego > alergie:) > nie mniej milo mi, ze doszlismy do porozumienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
lila_lu Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 19:38 Biore cię, biorę. Z piłką, bramką i bramkarzem, Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 19:59 dobrze zrozumiałem? mnie bierzesz? Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk niektórzy nie rozumieją jak ważny jest football 12.05.05, 20:01 Lepiej brzmi "niektórzy", ponieważ jestem akurat kobietą i mecze mogłabym oglądać godzinami!!!!!! Niestety nigdy nie udało mi się być w związku z facetem, który podzielałby moje zainteresowania. Niestety mieli piłkę w głębokim poważaniu i do tej pory na mecz do knajpy chodzę z kumplami... Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: niektórzy nie rozumieją jak ważny jest footba 12.05.05, 20:13 babo !! zapraszam Cię na finał Champions League Liverpool vs Milan- nie przyjmuję odmowy:) a fececi co mają piłkę w d.... co ty miałaś za modeli??? baba_krk napisała: > Lepiej brzmi "niektórzy", ponieważ jestem akurat kobietą i mecze mogłabym > oglądać godzinami!!!!!! > > Niestety nigdy nie udało mi się być w związku z facetem, który podzielałby moje > > zainteresowania. Niestety mieli piłkę w głębokim poważaniu i do tej pory na > mecz do knajpy chodzę z kumplami... Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: niektórzy nie rozumieją jak ważny jest footba 12.05.05, 20:18 Wprawdzie w finale nie gra żaden z moich faworytów :-(, no ale i tak pójdę zdzierać gardło. Mam taką ulubioną knajpę, w której praktycznie co mecz jestem (za wyjątkiem polskiej ligi). A jakich modeli miałam?? Chyba nie z tej planety hehe, bo autentycznie ŻADNEGO nie interesowała piłka, a jak już "zmusiłam" jakiegoś delikwenta do obejrzenia meczu to sie nudził jak mops :-( Ech... życie jest okrutne! Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: niektórzy nie rozumieją jak ważny jest footba 12.05.05, 20:21 ja kibicuję the Reds od dziecka a jaka to knajpa? baba_krk napisała: > Wprawdzie w finale nie gra żaden z moich faworytów :-(, no ale i tak pójdę > zdzierać gardło. Mam taką ulubioną knajpę, w której praktycznie co mecz jestem > (za wyjątkiem polskiej ligi). > > A jakich modeli miałam?? Chyba nie z tej planety hehe, bo autentycznie ŻADNEGO > nie interesowała piłka, a jak już "zmusiłam" jakiegoś delikwenta do obejrzenia > meczu to sie nudził jak mops :-( Ech... życie jest okrutne! Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: niektórzy nie rozumieją jak ważny jest footba 12.05.05, 20:25 A ja uwielbiam football rodem z Portugalii i Hiszpanii, czyli zupełnie inne klimaty :PPP A knajpa jest w okolicach Rynku :) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: niektórzy nie rozumieją jak ważny jest footba 12.05.05, 20:29 tez lubię zwłaszcza Premiera Division nie sciemniaj tylko mów jak się nazywa w okolicach Rynku jest "parę" knajp:)))))pani babo krk P.S. byłaś na wyspie Kyrk w Chorwacji? stąd ten nick?:) baba_krk napisała: > A ja uwielbiam football rodem z Portugalii i Hiszpanii, czyli zupełnie inne > klimaty :PPP > > A knajpa jest w okolicach Rynku :) Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: niektórzy nie rozumieją jak ważny jest footba 12.05.05, 20:33 nie, nie - krk to skrót od Krakowa :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: niektórzy nie rozumieją jak ważny jest footba 12.05.05, 21:29 aaaa ja myślałem,że wszyscy mieszkają w wawie Odpowiedz Link Zgłoś
baba_krk Re: niektórzy nie rozumieją jak ważny jest footba 12.05.05, 21:50 ja rodowita krakowianka :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: niektórzy nie rozumieją jak ważny jest footba 12.05.05, 21:56 crazy :)))) baba_krk napisała: > ja rodowita krakowianka :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
rlena Chyba juz rozumiem! 12.05.05, 20:11 Jestem zona mezczyzny, ktory kocha football. Chyba w koncu zrozumialam,ze to dla niego wazne. On docenia moje zrozumienie, i jest dla mnie bardziej wyrozumialy w innych sprawach. Musze, jednak dodac, ze maz nie jest fanatykiem, bo takie przypadki oboje znamy, i sa one nie do pozazdroszczenia... szczegolnie dla partnerek. Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Chyba juz rozumiem! 12.05.05, 20:18 wreszcoe zrobiłem coś pożytecznego, prawda rleno? powiedz , że tak :))) rlena napisała: > Jestem zona mezczyzny, ktory kocha football. Chyba w koncu zrozumialam,ze to > dla niego wazne. On docenia moje zrozumienie, i jest dla mnie bardziej > wyrozumialy w innych sprawach. Musze, jednak dodac, ze maz nie jest > fanatykiem, bo takie przypadki oboje znamy, i sa one nie do pozazdroszczenia... > szczegolnie dla partnerek. Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Chyba juz rozumiem! 12.05.05, 20:25 merci :) mogę spokojnie umrzeć :) zyjcie dalej w miłości do piłki:)))))))) rlena napisała: > Tak. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: Chyba juz rozumiem! 12.05.05, 21:42 BAWIDAMEK Im bardziej własną nudzę Tym lepiej bawię cudze. To niestety nie ja, to Sztaudynger ! Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Chyba juz rozumiem! 12.05.05, 21:44 bardzo na temat wila3 napisała: > BAWIDAMEK Im bardziej własną nudzę > > Tym lepiej bawię cudze. To niestety nie ja, to Sztaudynger ! Odpowiedz Link Zgłoś
zmienna_losowa Re: Chyba juz rozumiem! 13.05.05, 15:29 O rany! Cóż za empatyczna para! Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 13.05.05, 07:13 Mój ex facet nie był fanem piłki więc nie miałam z tym problemu przez 12 lat ale gdyby był myślę, że mogłaby piłkę polubić bo jako dzierlatka byłam kibicem zarażonym przez tatę ( w końcu 1974 rok to srebrny rok ) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 13.05.05, 15:07 no a obecny? Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 16.05.05, 07:08 Nie ma obecnego... Odpowiedz Link Zgłoś
kominiara Re: Ona kochała bardziej????? 13.05.05, 15:04 Pilka i pilka, odwieczny problem. Jako ze jestem wielkim fanem pilki, zarowno krajowej( L ) jak i zagranicznej ( Barca ), moja kobitka ma wieelki problem. Poniewaz ona nienawidzi pilki i nie rozumie po co biega 20 chlopa za pilka. Jak jest u mnie, to mowi zebym sobie nagral i obejrzal pozniej. Niestety moje tlumaczenia na nic sie zdaja. A ze jestem uparty i mecz obejrzec musze, to i sa problemyu pozniej. No ale co zrobic, pilka nozna to moja druga milosc :) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: Ona kochała bardziej????? 13.05.05, 15:09 hehe nagrał i obejrzał później , dobre - widac faktycznie nie czuje bluesa:) i co jej mówisz wtedy? kominiara napisał: > Pilka i pilka, odwieczny problem. > Jako ze jestem wielkim fanem pilki, zarowno krajowej( L ) jak i zagranicznej ( > Barca ), moja kobitka ma wieelki problem. Poniewaz ona nienawidzi pilki i nie > rozumie po co biega 20 chlopa za pilka. Jak jest u mnie, to mowi zebym sobie > nagral i obejrzal pozniej. Niestety moje tlumaczenia na nic sie zdaja. A ze > jestem uparty i mecz obejrzec musze, to i sa problemyu pozniej. No ale co > zrobic, pilka nozna to moja druga milosc :) Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: Ona kochała bardziej????? 13.05.05, 22:32 Naprawdę nigdy tego nie przeżyłeś ??? Kiedyś, pamiętam, nie mogłam czegoś obejrzeć. No nie m o g ł a m ! Poprosiłam kogoś o nagranie. Cały dzień zatykałam uszy na wiadomości wszelkie, bo a nuż coś bąkną o wyd. sport. Udało się. Wchodzę do domu, zaraz obejrzę... Syn mnie wita : cześć mamo, wygraliśmy 2;0 . Przestałam czuć bluesa. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu762 Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 13.05.05, 22:56 Oj faceci i ta wasza piłka nożna.Ja przez miłośc mojego partnera do piłki znalazłam sobie kochanka /który nie lubi piłki/i w sumie jestem nawet szczęsliwa bo kochanek okazał się super facetem o niebywałym temperamencie seksulanym i też polubiłam sport tele ze maraton i to seksualny. Więc chodżcie na mecze i kibicujcie a wasze kobietki i tak dadzą sonie rade bez was. Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 13.05.05, 23:11 I jak ja bym się czuła w czasie tego długiego maratonu :), gdyby on się nie interesował pn ? Uosobienie męskości toć ci to jest / nie czytaj ce / . Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 14.05.05, 16:42 absolutnie popieram willę a ty sobie znajduj kochanków zniewieściałych a tak swoją drogą oprócz tego maratonu to gadacie ze sobą :)? Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 14.05.05, 16:41 jak z powodzeniem godzę i to i to kobieta nie narzeka, a liczba orgazów wcale nie jest uzależniona od liczby goli:) Odpowiedz Link Zgłoś
grubaska2o Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 14.05.05, 16:51 Uzyles stwierdznia" nie czuc bluesa" to znaczy ze jestes raczej osoba starszą poniewaz mlodziez obecnie nie uzywa tego stwierdzenia powszechnie Odpowiedz Link Zgłoś
wila3 Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 14.05.05, 17:22 grubaska2o napisała: > Uzyles stwierdznia" nie czuc bluesa" to znaczy ze jestes raczej osoba starszą > poniewaz mlodziez obecnie nie uzywa tego stwierdzenia powszechnie To nie wiesz, że klasyka jest zawsze trendy ???! Odpowiedz Link Zgłoś
martyna14 Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 15.05.05, 03:05 c.eastwood napisał: > po kilkunastu historiach postanowiłem zapytać się czy ktos miał takie > przypadki. > dodam, że z ostatnią kobietą z którą sie spotykałem rozstalismy sie przez > moją miłość do piłki To zalezy . Jesli facet jest fanatykiem sportowym, ze wszystko zaniedbuje bo najwazniejsza jest pilka i co tydzien bez przerwy oglada sport, jak idzie do restauracji czy do baru z tv to tez po to aby ogladac tv -a znam takie przyupadki to po co mu wogole kobieta nie powinin sie z nikimi wiazac. Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 16.05.05, 11:24 hm, o takich przypadkach przecież nie rozmawiamy - oni dorosną z czasem, też kiedyś taki byłem ( no prawie ) ale oczywiście ich nie potępiam :)) Odpowiedz Link Zgłoś
somebody23 Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 16.05.05, 09:12 Ja uwielbiam oglądać mecze z moim nażyczonym, kupujemy piwko, czipsy i inne przegryziki. Jeżdze nawet z nim na mecze w których on sam gra. Ale moja znajowa wręcz nienawidzi pilki nożnej i wiecznie si awanturują, ale chlopak 3 razy w tygodniu jeździ na mecze i sparingi to troszkę za dużo bo co dziewczyna ma sama robić w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
gaga451 Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 16.05.05, 10:05 Przed ślubem też lubiłam oglądać razem mecze,do czasu jak się urodziły dzieci.Teraz nie mogę zcierpieć .Uważam ,że wszystko ma swoje granice .Zagożali kibice powinni być samotni jeżeli nie potrafią dzielić miłości .Popieram pasjonatow,ale zdrowo myślących,reszta to psychole.Bo jak nazwać faceta który nie odpusci ważnego meczu ,gdy zachoruje dziecko i trzeba isć znim do lekarza ,a żona do pracy,czy można wizytę przełożyć na drugi dzień?A co z dzieckiem,ono poczeka ,bo mecz jest najważniejszy,bo to jego pasja?Jeżeli będziecie zakładać rodziny,zastanówciesię czy będziecie w stanie zrezygnować ze swijej WIELKIEJ MIŁOŚCI na rzecz WAŻNIEJSZEJ MIŁOŚCI,jakim jest dziecko.Pozdrowienia dla zdrowo myślących pasjonatów. Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 16.05.05, 11:27 nie za bardzo wierzę, że ktoś jest takim egoistą ale co tam... fascynacja i pasja to jedno a brak serca to drugie - ale pomyśl sobie, jak będziesz niedługo miała 3 fanatyków w domu tak jak jest u mnie z tym, że głównie w komplecie gromadzimy się na reprezentację pozdrawiam gaga451 napisała: > Przed ślubem też lubiłam oglądać razem mecze,do czasu jak się urodziły > dzieci.Teraz nie mogę zcierpieć .Uważam ,że wszystko ma swoje granice .Zagożali > > kibice powinni być samotni jeżeli nie potrafią dzielić miłości .Popieram > pasjonatow,ale zdrowo myślących,reszta to psychole.Bo jak nazwać faceta który > nie odpusci ważnego meczu ,gdy zachoruje dziecko i trzeba isć znim do > lekarza ,a żona do pracy,czy można wizytę przełożyć na drugi dzień?A co z > dzieckiem,ono poczeka ,bo mecz jest najważniejszy,bo to jego pasja?Jeżeli > będziecie zakładać rodziny,zastanówciesię czy będziecie w stanie zrezygnować ze > > swijej WIELKIEJ MIŁOŚCI na rzecz WAŻNIEJSZEJ MIŁOŚCI,jakim jest > dziecko.Pozdrowienia dla zdrowo myślących pasjonatów. Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 19.05.05, 14:45 az trudno uwierzyć , serio somebody23 napisała: > Ja uwielbiam oglądać mecze z moim nażyczonym, kupujemy piwko, czipsy i inne > przegryziki. Jeżdze nawet z nim na mecze w których on sam gra. Ale moja znajowa > > wręcz nienawidzi pilki nożnej i wiecznie si awanturują, ale chlopak 3 razy w > tygodniu jeździ na mecze i sparingi to troszkę za dużo bo co dziewczyna ma sama > > robić w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: dlaczego tak sądzisz? 17.05.05, 23:13 dla jednego tak, dla innego nie Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: dlaczego tak sądzisz? 17.05.05, 23:16 wyłącz się facet- nikt tu nie chce poruty psychopata.z.borderline napisała: > dla jednego tak, dla innego nie Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: dlaczego tak sądzisz? 17.05.05, 23:25 trudno, co zrobić... psychopata.z.borderline napisała: > ja nie facet Odpowiedz Link Zgłoś
psychopata.z.borderline Re: dlaczego tak sądzisz? 17.05.05, 23:58 a co to zmienia Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: dlaczego tak sądzisz? 18.05.05, 16:14 nudna jestes:( psychopata.z.borderline napisała: > a co to zmienia Odpowiedz Link Zgłoś
martyna14 Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 18.05.05, 05:54 A moze przyznasz sie ile godzin tygodniowo spedzasz na ogladaniu meczow i sportu? Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 18.05.05, 16:15 tygodniowo w sezonie to jakieś 20 godzin na mecze i z 4 godziny na programy sportowe, tak to jest:) martyna14 napisała: > > A moze przyznasz sie ile godzin tygodniowo spedzasz na ogladaniu meczow i > sportu? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 18.05.05, 16:39 no to jest cala jedna doba swietego spokoju dla Twojej zony/dziewczyny/konkubiny:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 19.05.05, 14:41 rzeczywiście ale czym sie różni dziewczyna od konkubiny :)? Odpowiedz Link Zgłoś
martyna14 Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 19.05.05, 21:36 tygodniowo w sezonie to jakieś 20 godzin na mecze i z 4 godziny na programy > sportowe, tak to jest:) Czyli 3-3.5 godziny srednio dziennie. Trudno mi to sobie wyobrazic. Zalozmy, ze pracujesz 8 godzin plus dodatkowo dojazdy to juz okolo 10 godzin z dnia , czas na spanie , jedzenie to nastepne 10 godzin no chyba , z enie spisz itp czyli reszte czasu poswiecasz na football. Sam mi odpowiedz gdzie tu czas dla kobiety i rodziny? Czy np Twoja zona mialaby swoje hobby to wymagal bys od niej , ze je porzuci i ona zajmie sie wszystkimi przyziemnymi sprawami jak gotowanie, reakcje z dziecmi, sprzatanie, zakupy i milion innych rzeczy? Jedyne pocoeszenie, ze w sezon na pilke nozna nie trwa caly rok. Odpowiedz Link Zgłoś
c.eastwood Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 23.05.05, 14:24 i tu się mylisz - sezon trwa dokładnie 354 dni w roku :) ale kobietą to chyba nie przeszkadza -poza tym kompromisy czasami w tygodniu oglądam 2 mecze i skróty tylko:))) Odpowiedz Link Zgłoś
krysica Re: kobiety nie rozumieją jak ważny jest football 23.05.05, 14:34 A zajmujesz się czasem czymś innym oprócz kibicowania?? Odpowiedz Link Zgłoś