perotin
07.07.02, 13:34
No właśnie. Feministki wołają o bojkot norm, olanie wszystkich facetów co na
nich to wymuszają... jako facet, podobnie jak większość moich kolegów (głównie
sportowcy) uważa na przykład depilację pod pachami za coś najoczywistszego pod
słońcem, tak ze względów estetycznych jak też higienicznych. Część także
depiluje klatę (choć mało kto z nich musi - taki sport, co preferuje
typ "niskotestosteronowy").
Julia Roberts bredzi, że każda kobieta powinna w ten sposób coś tam
demonstrować... Jak dla mnie - nieważne: kobieta czy mężczyzna - równie dobrze
mogliby chodzić niedomyta/y. Zupełne pomylenie pojęć.
I wreszcie: zupełnie zadziwia mnie gadanie FACETÓW, jak to owłosione nogi są
NIEESTETYCZNE, jak to zarost na klacie nie powinien wystawać za eleganckiej
koszuli... Także dawne kostiumy kąpielowe z tego względu wyglądały tak a nie
inaczej. Akurat się tu zgadzam jak najbardziej, ale k... co jest? TEN SAM gość
mówi najpierw: "Depilacja? Obrzydliwe!", a innym razem: "W szortach do pracy?
Nieestetyczne, niesmaczne."!!!
Ludzie są dziwni.