viollina
21.05.05, 00:08
Sluchajcie, co ja mam robic? Jutro ma do nas przyjechac kolega meza ze studiow
i ma u nas nocowac. Zgodzilam sie na to, ale nie wiedzialam jeszcze, ze on
jest gejem. Maz dzisiaj mi o tym powiedzial, ale najbardziej mnie marwi, ze
zaczal sie dziwnie zachowywac. Wysprzatal cale mieszkanie, choc nigdy tego nie
robi, nawet podlal kwiatki, specjalnie poszedl do sklepu kupic najdrosze
wedliny i sery, bo mowi ze kolega na pewno takie lubi (ciekawe skad to wie,
jak podobno nie widzial go od 10 lat!). Najgorsze przyszlo potem - powiedzial,
ze oni beda siedziec do nocy, pic i rozmawiac, wiec ja z dzieckiem mam spac w
sypialni, kolega bedzie spal na kanapie w salonie, a on na materacu tez w
salonie. Czy to moze znaczyc to co mysle?