chester1983 24.05.05, 19:12 Uprawiacie jakieś sporty? Jeżeli tak to dlaczego? Dla zdrowia, urody, może czegoś innego? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
marta.uparta Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 24.05.05, 19:36 Na czynny jestem za stara. Jako dziewcze licealne uprawialam kajakarstwo. Teraz rekreacyjnie, rodzinnie i w gronie znajomych: - latem rower (i to nie, ze na bagazniku samochodu; np. w zeszlym roku zrobilismy 600 km na Jutlandii z sakwami na rowerach, noclegi pod namiotem itp) - zima narty, sila rzeczy to jeden - dwa tyg. w roku, ale przedkladam to nad wszystko inne. - na codzien - fittnes - dwa razy w tyg. Musze sie ruszac bo mam mnóstwo energiii w sobie, bo urlop na plazy to dla calej mojej rodziny porazka, bo lubimy aktywnie spedzac czas, i mamy ogromna satysfakcje po róznych naszych wyczynach rowerowych ( a byla i Dania i pól Niemcy, Holandia ). A fittnes dla kondycji i dobrego wygladu. Odpowiedz Link Zgłoś
izabella1991 Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 24.05.05, 20:31 No to ja ciebie:Marto uparta serdecznie podziwiam:-))) Ja z kolei uwielbiam sport pod warunkiem,że nie będzie to NIC Z PIŁKĄ.Zraziłam się i do siatkówki i do koszykówki na W-F-ach o tym,jak parokrotnie dostałam takiego serwa w twarz,że się nogami nakryłam. Z kolei jogging,pływanie i rower-uwielbiam.Pedałuję codziennie lub co drugi dzień na rowerku stacjonarnym po 45 min=ok.500kal,dzieki czemu mam co prawda umięśnione nogi i pupę,ale za to cellulit poszedł precz:-)))W czasach licealnych uprawiałam karate no i aerobic,natomiast lekcje W.F.były dla mnie zawsze koszmarem.Pozdrawiam Iza Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 24.05.05, 20:36 a seks też se można zaliczyć?bo jeśli nie, to żadnego sportu nie uprawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 24.05.05, 21:34 lena_zet napisała: > a seks też se można zaliczyć?bo jeśli nie, to żadnego sportu nie uprawiam. Jakby to był sport to już dawno byłby na olimpiadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 24.05.05, 21:34 oprócz spacerów z psem (dłuugich) - o ile to się liczy - to nic :( Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 24.05.05, 21:35 pierozek_monika napisała: > oprócz spacerów z psem (dłuugich) - o ile to się liczy - to nic :( To się nie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
joannak_85 Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 24.05.05, 21:56 taniec nowoczesny i aerobik na zmianę:) rower stoi w piwnicy bo mi się samej nigdy nie chce;)ale w końcu nań wsiądę;) Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 24.05.05, 22:00 to znaczy że nie uprawiam :] Odpowiedz Link Zgłoś
kociaczek431 Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 02.06.05, 20:11 dr.verte napisał: > pierozek_monika napisała: > > > oprócz spacerów z psem (dłuugich) - o ile to się liczy - to nic :( > > > To się nie liczy. nie wiem czemu sądzisz że to sie nie liczy sport dla mnie to nawet spacer z psem Odpowiedz Link Zgłoś
kingakunowska Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 24.05.05, 22:06 O, ja nie cierpie sportu. Nie widze w tym sensu. Moglabym biec, ale zebyd o czegos dobiec - przyjemnie, owszem - ale tak latac bez celu? Lubie jezdzic na rowerze, ale tylko wtedy, gdy jade dokads. Jezdzenie dla jezdzenia mnie nie bawi. Wszystko zwiazane z pilka - ziew. Pamietam, jak w liceum zmuszano mnie do gry w pilke reczna, ale to byla tragedia, bo bylo mi wszystko jedno, ktora druzyna wygrywa. Jednak wole cos poczytac. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 24.05.05, 22:10 kingakunowska napisała: > O, ja nie cierpie sportu. Nie widze w tym sensu. Moglabym biec, ale zebyd o > czegos dobiec - przyjemnie, owszem - ale tak latac bez celu? Lubie jezdzic na > rowerze, ale tylko wtedy, gdy jade dokads. Jezdzenie dla jezdzenia mnie nie > bawi. Wszystko zwiazane z pilka - ziew. Pamietam, jak w liceum zmuszano mnie do > > gry w pilke reczna, ale to byla tragedia, bo bylo mi wszystko jedno, ktora > druzyna wygrywa. > Jednak wole cos poczytac. Ale pośladków pewnie nie chcesz mieć obwisłych.Tu czytanie nie pomoże. I jeszcze wychodzi że nawet w liceum byłaś łamaga. ____________________________________________________ kirpek o Wysokich Obrotach:tutaj samochód ocenia się takim jaki ma być, czy sie podoba czy nie.a nie robi sie kombi z ferrari,i gokarda z terenówki. Odpowiedz Link Zgłoś
kingakunowska Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 24.05.05, 22:11 No pewnie, ze bylam lamaga! A co do posladkow, to jest mi wszystko jedno. Zreszta chuda jestem, wiec na razie nic nie wisi, ale nawet jakby, to jest mi to obojetne. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 24.05.05, 22:19 kingakunowska napisała: > No pewnie, ze bylam lamaga! A co do posladkow, to jest mi wszystko jedno. > Zreszta chuda jestem, wiec na razie nic nie wisi, ale nawet jakby, to jest mi > to obojetne. Mhhhmm,będę miał nową sygnaturkę. Odpowiedz Link Zgłoś
kingakunowska Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 24.05.05, 22:23 Jesli chcesz miec sygnaturke, to napisz tak: "wisi mi, ze mi posladki moga wisiec" :-) Bedzie z puenta przynajmniej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 24.05.05, 22:25 kingakunowska napisała: > Jesli chcesz miec sygnaturke, to napisz tak: > "wisi mi, ze mi posladki moga wisiec" :-) Bedzie z puenta przynajmniej :-) Nie będziesz mi mówić babo olewająca swój wyglad jaką mam mieć a jaką nie. Poza tym ja wolę teksty "z życia" niż oficjalne oświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kingakunowska Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 24.05.05, 22:26 Mysle, ze sport przede wszystkim rozladowuje agresje. To rada dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
azazela Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 24.05.05, 22:15 w liceum tez nie nawidzilam wfu te gry zespolowe, zboczeni nauczyciele i smierdzace szatnie fuj fuj teraz na szczescie juz nic nie musze a chce,i jest dobrze fitness i basen dla zdrowia,urody:) a przede wszystkim dla fantastycznego uczucia zmeczenia PO:P Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 24.05.05, 22:20 azazela napisała: > w liceum tez nie nawidzilam wfu te gry zespolowe, zboczeni nauczyciele i > smierdzace szatnie fuj fuj Kolejne klasowe pośmiewisko. Odpowiedz Link Zgłoś
azazela Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 24.05.05, 22:43 dr.verte napisał: > azazela napisała: > > > w liceum tez nie nawidzilam wfu zboczeni nauczyciele i smierdzace szatnie >>fuj fuj > > Kolejne klasowe pośmiewisko. moze to ty mnie uczles, przyznaj sie jestes lysiejacym 50-latkiem z pokaznym brzuszkiem, i lazisz w przepoconym dresie?? Odpowiedz Link Zgłoś
qui_pro_quo Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 25.05.05, 00:01 > moze to ty mnie uczles, przyznaj sie jestes lysiejacym 50-latkiem z pokaznym > brzuszkiem, i lazisz w przepoconym dresie?? Pewnie cos blisko tego, mnie napisał, że "czeste mycie skraca zycie, skóra się ściera a człowiek umiera" :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 25.05.05, 00:49 qui_pro_quo napisał: > mnie napisał, że "czeste mycie skraca zycie, skóra się > ściera a człowiek umiera" :DDD a co to ma wspolnego ze sportem? Odpowiedz Link Zgłoś
qui_pro_quo Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 25.05.05, 15:38 No faktycznie, sport i zdrowie nie mają nic wspólnego z myciem spoconego ciała. Napisałam to dość złośliwie, przyznaję, bo wizja azazeli skojarzyła mi się z twoim powiedzonkiem, z którego śmieję się od paru dni. Tej poszerzonej wersji nie znałam. Odpowiedz Link Zgłoś
zuziak2 Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 30.05.05, 21:47 Dziewczyny nie kłódzcie się, każdy dba o swoją figurę jak lubi i jak musi, niestety :-) Ja osobiście lubię ruch i świeże powietrze dlatego polecam długie wycieczki rowerowe. Niesamowicie można się opalić jadąc na rowerku. Latem korzystam z roweru, basenów (gdyż zimą nie cierpię marznąć w drodze powrotnej z pływalni), gra w tenisa bądź badbingtona (nie wiem czy tak to się pisze) to świetny relax we dwoje. No poza nadmienionym tu seksem!!! Wodne sporty jak rowerki, łódki i kajaki to też niezła frajda. W zeszłym roku zaczęłam naukę jazdy na rolkach - trudniej jest niż na łyżwach niestety. Zima to łyżwy, snowboard i długie spacery :-) Dlaczego???? BO SPORT TO ZDROWIE :-)))) BUZIAKI leniuszki Odpowiedz Link Zgłoś
qui_pro_quo Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 30.05.05, 22:07 Myslisz, że verte jest dziewczyną? No może. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 30.05.05, 22:14 qui_pro_quo napisał: > Myslisz, że verte jest dziewczyną? No może. Witam swoją wierną fankę. Odpowiedz Link Zgłoś
qui_pro_quo Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 30.05.05, 22:18 Zgłupiałes do reszty? Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 30.05.05, 22:19 Bawią mnie te twoje końskie zaloty. Odpowiedz Link Zgłoś
qui_pro_quo Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 30.05.05, 22:22 Jak widać dla ciebie stwierdzenie że jesteś niemyty i niezbyt mądry to zaloty. Łudż się dalej :D Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 30.05.05, 22:29 qui_pro_quo napisał: > Jak widać dla ciebie stwierdzenie że jesteś niemyty i niezbyt mądry to zaloty. > Łudż się dalej :D Biorąc pod uwagę twoje zaprezentowane możliwości intelektualne... Odpowiedz Link Zgłoś
qui_pro_quo Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 30.05.05, 22:30 Moich możliwości intelektualnych nie prezentuję tępakom. Odpowiedz Link Zgłoś
lena575 Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 24.05.05, 23:55 Zimą narty i deska, latem rower (dużo np. w zeszłym sezonie napedałowałam 2500 km), całorocznie bieganie i basen. Jak mam okazję to nurkuję lub pływam na windsurfingu, żegluję (ale to właściwie nie sport), czasem tenis ale niezbyt często przez ostatnie lata (nie mam już czasu i partnerki do gry, mąż woli rower a córka kanapę). Ruch jest mi potrzebny do życia, gdy miałam uszkodzone kolano i chodziłam nobliwie wtedy śniło mi się po nocach,że biegam. Bieganiem rozładowuję stresy, gdy mam jakiś zgryz to nawet nie zauważam gdy przebiegnę 10 km. Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 25.05.05, 08:16 basen - uwielbiam (min 2 razy w tyg) fitnes - bardziej dla kondycji i figury (min 2 razy w tyg) narty - zimą, bo lubię rower - od wiosny do jesienie baaaaaaardzo dużo, też lubię siatkówka - okazyjnie, ale też bardzo lubię w tym roka mam zamiar zacząć biegac po plaży na boso :o)) Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 25.05.05, 10:22 Nie jestem przeciętna, ale odpowiem. Lubię basen. Lubię, jak mnie wypompopuje :) Lubię chodzenie. Po górach na ten przykład. Lubię rower. Dlaczego? Lubię. To odświeża. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 25.05.05, 10:57 kohol napisała: > Lubię basen. Lubię, jak mnie wypompopuje :) > Taki szpitalny?Sikanie to nie sport już nie przesadzajcie!!!Każdy lubi jak go wypompuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 25.05.05, 16:17 Ha. Ha. Ha. Basen i sikanie. Przedni dowcip. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 25.05.05, 22:47 kohol napisała: > Ha. Ha. Ha. > Basen i sikanie. > Przedni dowcip. > W szpitalu nie była? Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 30.05.05, 16:18 Nie była. A co, po szpitalu dowcipy tego poziomu zaczynają bawić? Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 30.05.05, 22:16 kohol napisała: > Nie była. > A co, po szpitalu dowcipy tego poziomu zaczynają bawić? > Wypompopuj sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Ja jestem nieprzeciętna:-) 25.05.05, 10:25 Sport już niewyczynowy, jest częścią mojego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
mamdylemat Re: Sport w z˙yciu przecie˛tnej Polki 25.05.05, 10:25 jazz balet i rolki. Odpowiedz Link Zgłoś
odrey Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 25.05.05, 11:40 sport? jak najbardziej byle grupowo :))samotny jogging, jazda na rowerze,chodzenie na aerobic, siłownie, basen - nie mobilizuje:)Za to kiedy zbiorą się choć dwie osoby, to jak najbardziej. Dlaczego? Dla tego cudownego zastrzyku energii i "zdrowego zmęczenia", ktore niesamowicie się różni od "zmęczenia biurowego" :) Odpowiedz Link Zgłoś
zuziak2 Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 30.05.05, 21:49 odrey napisała: > sport? jak najbardziej byle grupowo :))samotny jogging, jazda na > rowerze,chodzenie na aerobic, siłownie, basen - nie mobilizuje:)Za to kiedy > zbiorą się choć dwie osoby, to jak najbardziej. Dlaczego? Dla tego cudownego > zastrzyku energii i "zdrowego zmęczenia", ktore niesamowicie się różni > od "zmęczenia biurowego" :) w 100% zgadzam się z poprzedniczką!!! Po 8h w pracy z ulgą ruszam na aerobik - 2 razy w tygodniu, niezależnie od pory roku. Odpowiedz Link Zgłoś
luiza-w-ogrodzie Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 31.05.05, 05:21 Z regularnych sportow: plywanie cztery razy w tygodniu. Poza tym joga raz w tygodniu. W weekendy lazenie po gorkach i innych wertepach. Mam nadzieje ze w czerwcu wroce na rolki, porzucone wskutek kontuzji kolana. Chcialabym tez zaczac jezdzic na rowerze, ale nie wiem, co moje kolano na to powie ;oD Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> Odpowiedz Link Zgłoś
sylrab Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 31.05.05, 09:05 na wodny aerobic chodze raz w tygodniu rower z 2 razy w tygodniu rolki 1, 2 razy w tygodniu dla dobrego samopoczucia przede wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 31.05.05, 09:20 ani jedna nie gra w kosza ? makabra Odpowiedz Link Zgłoś
drinkit Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 31.05.05, 14:43 narty(sezonowo), jogging, pływanie, wedrówki górskie. Dla kondycji i sprawnosci fizycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
marlena1512 Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 02.06.05, 13:50 a ja lubie callanetics, jest fantastyczny, nie buduje przesadnie miesni, ujedrnia i wyszczupla. 2 x tyg po godzinie. najlepsze sa orginalne nagrania z callan pinkney. Odpowiedz Link Zgłoś
more.words Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 02.06.05, 14:44 tiaa :) -pływam - 2x tyg po 1,5 godz na basenie <chyba ze jestem na mazurach wtedy to ile moge tyle pływam...> .... bo kocham i uwielbiam pływac -jezdze rowerkiem tak z chociaz raz w tyg. dloozsza traske... <na wiecej czasu nie mam>... dla przyjemnosci :)) standartowo...mało ambitnie...i z egoistycznych powodow....to sobie to uprawiam :D Odpowiedz Link Zgłoś
kociaczek431 Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 02.06.05, 20:02 dla mnie sport nigdy nie był aż tak wazny niedawno skończyłam szkołe i tylko tam uprawiałam jakiś sport miedzy innymi to miałam basen(ale przebieranie sie miedzy lekcjami było dla mnie koszmarem), no i wf a tam to zawsze sie udzielałam uwielbialam grac w siate we wszystko tylko nienawidzilam koszykówki.a tera skończylam szkole i nic nie robie ale MAM CE OD WRZEŚNIA DIE NA SIŁOWNIE I NA BASEN musze zrzucic kilka kilo a nawet troche więcej.piss Odpowiedz Link Zgłoś
scania81 Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 06.06.05, 16:37 taaa, a panowie to pewnie ćwiczycie... sześciopaki:) tylko krytykować umiecie, a ja sie boje, bo komu mówię, że teakwondo trenowałam to omijają łukiem i gdzie tu logika?! Chcą mieć wysportowane kobiety, a sami nic nie robią. Dobra, nie narzekam juz dziś:) Odpowiedz Link Zgłoś
mario9917 Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 08.06.05, 02:47 Dziewczyny polecam squasha :), gram od roku i schudłem ok kilkanascie kilo no i jaka radośc z dobrych miejsc na turniejach. Poza tym dziewczyny, ktore grają maja swietną figurę no i to wyładowanie energii :)))))....... Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
mr_x3 Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 08.06.05, 13:33 Hmm... w życiu przeciętnej Polki raczej sportu nie ma, bo to "kobiecie nie przystoi" i "od tego można dostać mięśni"... Dlatego później na plaży widać albo chude szkapy albo pulpeciki. Nie ma natomiast dziewczyn np. z zarysowanymi mięśniami. Z kondycją też słabiutko. Pamiętam np wycieczkę w góry w czasach licealnych. Poszliśmy na spacer po jednej z zakopiańskich dolin - szlak bardzo łatwy nawet dla mnie - miałem wtedy ponad 10kg nadwagi, słabą kondycję a łazić po górach nienawidzę. Mimo to spacer nie sprawił mi trudności natomiast dziewczyny po prostu zdychały (purpurowe twarze, ostra zadyszka). Co ciekawe największe problemy miały te "dbające o wygląd"... Odpowiedz Link Zgłoś
kowianeczka Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 08.06.05, 13:40 Do pieszych wedrowek polecam buty trekingowe firmy trevo lub treva (zolte logo), niosa same i dopiero po 10 km (czyli na polmetku) mozna odczuc kilometry. nazwy nie pamietam kupowalam "na wygode", teraz akurat mam na nogach szpilki, wiec nijak sprawdzic. kowianeczka Odpowiedz Link Zgłoś
beatach1 Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 08.06.05, 13:38 Kilka razy w tygodniu chodze na fitness (najczesciej 4x) Dziennie rano biegam (okolo 30 min.= 7-8km) Latem jezdze na rolkach. Czasami (bo lubie) gram w koszykowke, albo w siatkowke. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
xenia9 Re: Sport w życiu przeciętnej Polki 08.06.05, 14:12 Ja trenuje wyczynowo lekkoatletyke, ściślej biegi średniodystansowe (7x w tyg). Jest to cholernie męczący sport, ale za to kondycha duuuuużo ponad przeciętność, zahartowane, zgrabne ciało, brak przeziębień i innych podobnych chorób Odpowiedz Link Zgłoś