jak przeżyć samotne 35 urodziny?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.02, 22:52
tak się porobiło, że czekają mnie kompletne samotne urodziny, i to 35-te. Upić
się z rozpaczy, czy wymyślić coś innego? Nie przejmować się? Jak? Macie jakieś
miłe pomysły?
    • Gość: gaga Re: jak przeżyć samotne 35 urodziny? IP: 80.116.215.* 12.07.02, 23:32
      Nie boj nic. Pije Twoje zdrowie Pinot Grigio di Veneto (takie wloskie biale
      wino).
      Zycze Ci nierozklejanie sie i sily przezycia. Zawsze po burzy wychodzi slonce.
      Te 35-te urodziny to pestka, nota bene piekny wiek, pelen rozkwit kobiecosci.
      Nie daj sie przyplywom i odplywom! Zyj nam 100 lat!
      • karelia Re: jak przeżyć samotne 35 urodziny? 13.07.02, 00:15
        a ta rozpacz to z jakiego powodu?
        • della Re: jak przeżyć samotne 35 urodziny? 13.07.02, 22:05
          z jakiego powodu? no bo coś się kończy, a coraz trudniej cokolwiek zacząć...ale
          już mi bardziej optymistycznie, po Waszych odpowiedziach i podpowiedziach..
      • della Re: jak przeżyć samotne 35 urodziny? 13.07.02, 22:02
        zwykle staram sie byc dzielna i nie poddawac sie,ale jednak jakoś pękłam- już
        mi lepiej, dzięki za toast i życzenia, gdy je czytam, to cała się uśmiecham, bo
        one są naprawdę bardzo miłe..
    • ramzsui Re: jak przeżyć samotne 35 urodziny? 13.07.02, 00:54
      Nie możesz czy nie chcesz nikogo zaprosić?
      • della Re: jak przeżyć samotne 35 urodziny? 13.07.02, 22:23
        bardzo bym chciałamiec kogo zaprosić, ale nie mam, tak naprawdę...wiem, że to
        dramat, dlatego mnie to rozwaliło,taka wstrętna świadomość tego faktu, ale może
        coś jeszcze miłego wydarzy, bo Wy na forum, to bardzo miluchne wydarzenie..
    • lalka74 Re: jak przeżyć samotne 35 urodziny? 13.07.02, 07:03
      :))))) życzenia najserdeczniejsze.
      nie przejmuj się niczym, buziaki.
      idź do kosmetyczki i zafunduj sobie jakąś super maseczkę, masaż itp.
      • della Re: jak przeżyć samotne 35 urodziny? 13.07.02, 22:25
        dzięki za życzenia, funduję sobie raz po raz lekturę Waszych przemiłych
        liścików...buziak!!
    • Gość: mario2 Re: jak przeżyć samotne 35 urodziny? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 07:24
      Dlaczego samotnie? Spotykamy sie o 17 w ogrodkach piwnych. Przyjdz, pomozemy Ci
      sie upic :o))

      Wszystkiego najlepszego!
      • della Re: jak przeżyć samotne 35 urodziny? 13.07.02, 22:29
        to jeszcze nie dziś, ale dzięki za propozycję...i chyba obym częściej miewała
        takie urodziny!!
    • lyche1 Re: jak przeżyć samotne 35 urodziny? 13.07.02, 07:45
      Ja mam pomysł. Spróbój odnaleść koleżankę lub kolegę z podstawówki lub liceum.
      Dobrze Ci to zrobi. Tylko takich długo nie widzianych. Tak zrobiła moja
      przyjaciółka parę lat temu - i nasza przyjaźń na nowo rozkwitła.
      Poza tym masz nas na forum. Trzymaj się. Ja skończyłam 35-lat w styczniu
      • della Re: jak przeżyć samotne 35 urodziny? 13.07.02, 22:09
        bardzo superowy pomysł-spróbuję, a że Was mam na forum to wprost
        przecudnie...te wszystkie rady, to najsłodsze, co mogłam otrzymać na te
        nieszczęsne urodziny (a może właśnie w świetle tego bardzo szczęsne?)
    • melitele Re: jak przeżyć samotne 35 urodziny? 13.07.02, 16:40
      Duzo szczescia!!!
      Moj Boze, 35 lat, taki piekny wiek, pelnia kobiecej swiadomosci, atrakcyjnosc,
      madrosc zyciowa - wszystko, co najlepsze. A urodziny mozna spedzic tak
      przyjemnie! Kup sobie jakies extra perfumy albo kiecke, idz do kosmetyczki lub
      fryzjera, zafunduj sobie dzien tylko dla siebie, dzien, w ktorym bedziesz
      najwazniejsza i najpiekniejsza. Idz na dobry obiad lub kolacje i nie martw sie,
      ze idziesz sama, mnie sie to tez zdarza i bardzo to lubie. Pojdz do teatru - to
      moze cie zmobilizowac do zalozenia stosownego stroju. A w ogole to nie smuc sie i
      ciesz sie wolnoscia. Pewnie niedlugo przyplata sie jakis facet i wszystko sie
      skonczy!
      lu
      I napisz potem, jak spedzilas ten dzien.
      • Gość: Marcin Re: jak przeżyć samotne 35 urodziny? IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 16:44
        nachlej sie a co nie mozna , mozna oczywiscie ze tak kazdemu sie nalezy. Najwyzej
        bedzies miec rano kaca niezmiesiego kaca i doła ......
        • Gość: szary Jest taki fajny wiersz o urodzinach. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.02, 17:02
          Dzisiaj są moje urodziny,
          Które obchodzę bez rodziny,
          Daleko wysoko wsród manowców,
          W pokoiku ,na wieży hangaru dla szybowców.

          Zupełnie tu nieźle jest mi ,
          Organki mi służą do gry ,
          Na twarzy obeschły juz łzy ,
          Juz warg nie zagryzam do krwi.

          Niech żyje ziemia ,
          Niech żyje niebo,
          I ty ,co rodzisz się zyj.
          Niech żyje ziemia ,
          Niech żyje niebo ,
          Bedziemy razem żyć.
          E.S.
          • della Re: Jest taki fajny wiersz o urodzinach. 13.07.02, 22:18
            dostałam prawdziwy wiersz na urodziny- cieszę się jak dziecko, nawet nie
            smiałam marzyć o takim prezencie!!oj, bo się wzruszę...już się wzruszyłam..
            • Gość: szary Re: Jest taki fajny wiersz o urodzinach. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.02, 18:51
              Jak tak to masz jeszcze.

              Jutro raniutko jak ten szczygieł,
              Wstanę umyję sie zagwiżdżę,
              I zejdę w doliny zaludnione,
              Roboty poszukać i pięknej narzeczonej.

              Jak los będę stukał do drzwi,
              Aż wreszcie otworzysz mi Ty,
              I powiesz mily mój witaj mi ,
              Czekałam wiele nocy i dni.

              Niech żyje ziemia ....

              E.S.
        • della Re: jak przeżyć samotne 35 urodziny? 13.07.02, 22:20
          chlaniem jest taki problem, że kiedy mam doła upijam się kompletnie na smutno,
          i z lekka boję się tego konsekwencji, bo w najlepszym razie zadzwonię do kogoś,
          do kogo w żadnym razie nie powinnam dzwonić..
      • della Re: jak przeżyć samotne 35 urodziny? 13.07.02, 22:15
        dzięki za liścik, na pewno napiszę, nigdy nie próbowałam iść zupełnie sama do
        knajpy, ale może to właśnie jest spoko okazja? mam lekkiego pietra, bo zawsze
        ktoś tam ze mną był, dla kogo wydawałam się być ważna, no i teraz spanikowałam,
        bo nie ma, i nawet nie chodzi tu o faceta, nie..kumpeli, takiej od serca, też
        nie ma, a znajomi z pracy, tak jak to znajomi z pracy-kontakty ścisle zawodowe,
        i już. Ale postaram się być bardzo dzielna, obiecuję!!!
        • melitele Re: jak przeżyć samotne 35 urodziny? 14.07.02, 18:42
          Myślę, że dostałaś tyle pomysłów na spędzenie tego dnia, że boję się, że
          zabraknie ci czasu... Każdy od czasu do czasu ma tak, że spedza sam ważne
          chwile, ale i w takich sytuacjach można czas spedzić mądrze.
          Pozdrawiam
          me
    • Gość: Pola Re: jak przeżyć samotne 35 urodziny? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.07.02, 22:44
      Dzien jak co dzien. Moze tylko zmuszajacy troche do reflekcji. Idz na spacer.
      • Gość: alissa19.. Re: jak przeżyć samotne 35 urodziny? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.02, 11:24
        na poczatek bym sobie urzadzila dzien pieknosci
        [fryzjer,kosmetyczka,ciuszek,perfumy]-tak do popoludnia.atrakcyjny wyglad od
        razu poprawi humor.potem wypozycz film na dvd[w stylu bridget] ,zapros jakas
        stara ,dobra kolezanke,zajadajcie sie wszystkimi "zakazanymi"przysmakami jakie
        wam przyjda do glowy,nie zapominajac rzecz jasna o winie lub szampanie,bawcie
        sie jak nastolatki.a potem do klubu na reszte nocy,zawrocic w glowie jakims
        przystojniakom.powodzenia.
    • Gość: mk Re: jak przeżyć samotne 35 urodziny? IP: *.szel-sat.com.pl 14.07.02, 19:36
      Gość portalu: della napisał(a):

      > tak się porobiło, że czekają mnie kompletne samotne urodziny, i to 35-te.
      Upić
      > się z rozpaczy, czy wymyślić coś innego? Nie przejmować się? Jak? Macie
      jakieś
      > miłe pomysły?

      Hej Delia, jakbym czytała siebie....własnie 12.07 w piątek miałam swoje 36
      urodziny i spędziłam je zupełnie sama....tak jakby ich nie było.....starałam
      się o tym nie mysleć. Jakby nie patrzeć połowa życia, ech co tam oby ta
      lepsza.....Trzymaj się słonecznie.

      pozdrawiam
      mk
Inne wątki na temat:
Pełna wersja