cennik usug detektywa- poważne!

31.05.05, 11:26
Może to wyglada strasznie i śmiesznie jednocześnie, ale
proszę o informacje, kto wie ile kosztują usługi prywatnych detektywów.
sama może i wyszpiegowałabym, ale nie chcę sie narażać na dekonspirację.
Chodzi mi o ustalenie tożsamości (nazwisko, adres) kogoś, o kim wiem raczej
mało tzn jaki ma samochód (marka, kolor, brak danych na temat nr
rejestracji), miejsce zmieszkania- wiem jakie osiedle i na którym piętrze
mieszka ale nie znam ulicy;
wiem ile ma lat, jak wygląda, w jakiej dzielnicy pracuje, jaki jest jego
zawód, wiem w jakiej knajpie jada i jaki ma nr tel kom ,ale NIE na
abonament :-(

Nie zamierzam nikogo zabić, szntażować ani okraść, ale chcę wiedzieć i już.
    • ticoqp idź do jasnowidza albo do wróżki będzie taniej:) 31.05.05, 11:36

      • herodiada Re: idź do jasnowidza albo do wróżki będzie tanie 31.05.05, 11:39
        ja to przewidziałam, że będizecie sobie ze mnie jaja robić ale jednak proszę o
        informacje
        • ticoqp Re: idź do jasnowidza albo do wróżki będzie tanie 31.05.05, 11:40
          to jak przewidziałas to co zrobiłas jako działania prewencyjne?:)
      • listek_a Re: idź do jasnowidza albo do wróżki będzie tanie 31.05.05, 11:40

        Odpowiedział poważnie...
    • kowianeczka Re: cennik usug detektywa- poważne! 31.05.05, 11:43
      herodiada napisała:

      > Może to wyglada strasznie i śmiesznie jednocześnie, ale
      > proszę o informacje, kto wie ile kosztują usługi prywatnych detektywów.
      > sama może i wyszpiegowałabym, ale nie chcę sie narażać na dekonspirację.
      > Chodzi mi o ustalenie tożsamości (nazwisko, adres) kogoś, o kim wiem raczej
      > mało tzn jaki ma samochód (marka, kolor, brak danych na temat nr
      > rejestracji), miejsce zmieszkania- wiem jakie osiedle i na którym piętrze
      > mieszka ale nie znam ulicy;
      > wiem ile ma lat, jak wygląda, w jakiej dzielnicy pracuje, jaki jest jego
      > zawód, wiem w jakiej knajpie jada i jaki ma nr tel kom ,ale NIE na
      > abonament :-(
      >
      > Nie zamierzam nikogo zabić, szntażować ani okraść, ale chcę wiedzieć i już.


      Znasz prawie wszystkie dane oprocz nazwiska, adresu i nr tel. komorkowego.
      Jesli chcesz moge poleci detektywa (znjoami korzystali z uslug), zapytam jednak
      w jakim celu potrzebujesz te dane?

      kowianeczka
      • ticoqp Re: cennik usug detektywa- poważne! 31.05.05, 11:48
        jak to wjakim celu? w celu zaoferowania telefonu na abonament:)))))))))))))
      • herodiada Re: cennik usug detektywa- poważne! 31.05.05, 11:55
        tel akurat znam (komórka)
        Po co?
        to mało wiarygodne a jadnek prawdziwe
        Spotykam się z (rzekomo nieżonatym) facetem od ponad roku. ukrywa przede mną
        szczegółowe dane na swój temat.
        Niezdrowa, a może i zdrowa ciekawość. Tyle
        • herodiada Re: cennik usug detektywa- poważne! 31.05.05, 12:09
          no tak, poważnie to ja bym została potraktowana gdybym napisała, że taki to a
          taki typ lombrozowski (nt wyglądu), jeżdzący czarną wołgą (no, przesadziłam), z
          zawodu egzekutor czai sie na mnie z nożem za rogiem. A tak...
        • wilk11 Re: cennik usug detektywa- poważne! 31.05.05, 17:28
          serio, spotykasz sie z facetem od ponad roku i nie wiesz jak się nazywa?
    • dagunia83 Re: cennik usug detektywa- poważne! 31.05.05, 17:26
      ja też jestem ciekawa
      • upierdliwy_czlek Re: cennik usug detektywa- poważne! 31.05.05, 18:05
        namow go aby zaprosil cie do siebie!
    • yoma Re: cennik usug detektywa- poważne! 31.05.05, 18:14
      Przecież z pierwszego postu było widać, po co jej to... kobiety, to już
      czytanie poczt, esemesów i gadugadów wam nie wystarcza?

      Przykujcie tych facetów do kaloryferów i nie zawracajcie głowy. A wypuszczać
      tylko w pasie cnoty.
    • anahella Re: cennik usug detektywa- poważne! 31.05.05, 20:00
      Slyszalam ze 100 zlotych dziennie bierze detektyw, plus wszystkie koszty
      dodatkowe (czyli np. zwrot zabenzyne).

      Naprawde jestes sklonna wydac tyle kasy na goscia, ktory od roku nie raczyl Ci
      sie przedstawic?

      Ale przyznam, ze w odpowiedzi na Twoj post zaczela mi pracowac wyobraznia:)
      Zawsze mozesz podpuscic go. Popros kogos zaufanego, zeby zadzwonil do niego na
      komorke podczas Waszego spotkania i powiedzial "panska zona zaslabla w sklepie,
      wiec zaprosilam/em ja do siebie bo zle wygladala, prosi by odebral pan ja ode
      mnie, [tu podac wyimaginowany adres]". Albo jakis inny bajer w tym stylu.
      Oczywiscie zona nie moze podejsc do telefonu, bo jest w toalecie i np.
      wymiotuje. Telefon nalezy wykonac z publicznego aparatu z Waszego miasta:)

      Jezeli sie szybko zwinie z randki, to znaczy ze jest zonaty.
    • widokzmarsa Re: cennik usug detektywa- poważne! 31.05.05, 22:03
      Zastanawia mnie po co to piszesz? Są takie rzeczy jak książka telefoniczna,
      informacja telefoniczna, internet a tam setki agencji z adresami i numerami
      telefonów. Wystarczy zadzwonić i zapytać. Czy nie lepiej ułozyć pytanie tak by
      wyrażało to o co ci chodzi?
      • ooo7 Re: cennik usug detektywa- poważne! 01.06.05, 14:54
        Nie mozesz poprosic kogoś żeby za nim pojechał jak się rozstaniecie, wszedł do
        bloku i zobaczył w które drzwi wchodzi?? Sama możesz podtem podpatrzeć go w
        godzinach poza spotkaniami i sprawdzić co to za ziółko. Poza tym jak nie chce
        się przedstawić to na 100% ma rodzinę. Nie bądź naiwna i nie wydawaj pieniędzy
        na demaskowanie frajera. Cała Twoja opowieść brzmi niewiarygodnie (nie posądzam
        Cię o kłamstwo), przez rok spotykać się z kimś, pewnie chodzić do łóżka i nie
        przedstawic się?? A jak sie do niego zwracasz: "hej koleś"? czy "proszę pana"??
        Ja bym doradzał abyś sprawdziła jego ksiażeczkę zdrowia i badania wr, bo to
        jakiś casanova, z zamiast na detektywa wydaj na dobre perfumy. Napisz co
        dalej ;)) pozdrowienia
    • kurwiki_w_oczach Re: cennik usug detektywa- poważne! 01.06.05, 15:02
      dobrze sie zastanow w co sie pakujesz. moj znajomy wynajal detektywa od
      rutkowskiego na 2 tygodnie za 6 tysiecy. detektyw nakryl zone z kochankiem i
      dostarczyl zdjecia (b. wygodne w sadzie). teraz moj kumpel sie rozwodzi (chyba
      wygra "z jej winy") a ona zada od niego 800 tysiecy za mieszkanie + dwa
      samochody i laskawie nie rosci sobie praw do firmy... pewnych rzeczy lepiej nie
      wiedziec:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja