Gość: 88
IP: *.marketscore.com / 10.103.4.*
14.07.02, 06:48
AFP, Reuters, mak (12-07-02 17:23)
Zbiorowy gwałt z wyroku sądu plemiennego, do którego doszło dwa tygodnie
temu, okazał się wstrząsem dla Pakistanu. Trwa kampania o ukrócenie sądów
plemiennych
Pakistan, znany z surowego kodeksu obyczajowego, jest wstrząśnięty gwałtem na
30-letniej Mukhtaran Mai z nakazu sądu plemiennego. Świadomy tego wzburzenia
Sąd Najwyższy objął nadzór nad postępowaniem miejscowej policji, która
usiłowała zatuszować sprawę, a prezydent Pervez Musharaf przekazał rodzinie
ofiary czek na 8 tys. dol. odszkodowania. Policja zatrzymała w czwartek
pierwszego członka sądu plemiennego, który orzekł gwałt. W międzyczasie szef
powiatowej policji stracił posadę. W więzieniu w pakistańskim Pendżabie
siedzi już trzech spośród czterech przypuszczalnych gwałcicieli.
Wypływa coraz więcej szczegółów na temat historii, która wydarzyła się 22
czerwca w zabitej deskami pakistańskiej wsi Meerwala. Raz jeszcze poszło o
honor interpretowany według zaostrzonych kryteriów obyczajowych
obowiązujących w plemiennych regionach Pakistanu. Ktoś we wsi podejrzał
nastolatka z plemienia Gudżarów, jak spaceruje bez przyzwoitki z dziewczyną
innego plemienia - Mastoi - wyżej notowanego w hierarchii kastowej. Karą
orzeczoną przez plemienny sąd był gwałt na chłopcu oraz na jego siostrze.
Ojciec skazanej opowiada, jak płacząc, błagał radę o darowanie kary. Płakała
i sama Mukhtaran, mówiąc, że jest dobrą muzułmanką i że zajmowała się dziećmi
plemienia Mastoi. Po zbiorowym gwałcie pohańbioną przepędzono nago przez
wieś.
Pakistańska Komisja Praw Człowieka podała, że dramatycznie rośnie liczba
zbrodni honoru i karnych gwałtów. Tydzień przed wydarzeniami w Meerwala
gwałtem ukarano inną dziewczynę z tej samej okolicy; popełniła ona
samobójstwo. W liście do prezydenta Musharafa Human Rights Watch pyta,
dlaczego dotąd nie wszczęto śledztwa w sprawie gwałtu na bracie Mukhtaran i
dlaczego po gwałcie został on zatrzymany przez miejscową policję a
wypuszczony za łapówką. Przypomina też nadużycia władzy przez sądy plemienne,
które czują się powołane do zadawania ciężkich kar, z karą śmierci włącznie,
i domaga się, by położył temu kres.