Czy jest ktoś kto nie ma komórki?

03.06.05, 20:19
Ja niby mam taki telefon na kartę ale zabieram go tylko wtedy kiedy wyjeżdzam
na dłużej.

Poza tym prawie nikt nie zna mojego numeru, bo go nie podaję (niby po co, i
tak go nie używam), a Ci nieliczni którzy znają i tak wiedza że się nie
dodzwonią.

I między innymi takim sposobem jestem wolnym człowiekiem, o ile wolnosć jako
taka jest mozliwa.

Jestem ciekawa czy ktos ma podobnie do mnie? Czy tylko mi został J.M.Rokita?
    • anulex Re: Czy jest ktoś kto nie ma komórki? 03.06.05, 20:58
      Ja mam i jestem zadowolona. Jesli z jakis wzgledow nie chce, zeby mnie
      niepokojono, to wylaczam. Telefon nie ogranicza mojej wolnosci.

      Znam jedna pania, co nie ma telefonu. Calkiem sympatyczne towarzystwo masz ;)
      Ale juz nie dlugo - pani rozwaza zakup.

      Czy sadzisz, ze gdybys czesciej uzywala telefonu, to od razu bys sie od niego
      uzaleznila i zyc bez niego nie mogla?
    • magdzie Re: Czy jest ktoś kto nie ma komórki? 03.06.05, 21:23
      w moim przypadku to i na uczelni by bylo ciezko, w pracy, i w zwiazku...
    • epsilon0 Re: Czy jest ktoś kto nie ma komórki? 03.06.05, 22:47
      Ja nie mam w ogole, moj chlopak tez nie (oboje uzywamy maili). To czasem bywa
      irytujace, ale dla innych, nie mnie :) Jest mi z tym dobrze i mam nadzieje, ze w
      przyszlosci nic mnie nie zmusi do zmiany takiego stanu :)
    • mertielle Re: Czy jest ktoś kto nie ma komórki? 03.06.05, 23:08
      w obecnych czasach, komrka jest podstawa prawidlowego funkcjonowania w ielkich
      miastach, chyba ze mieszkasz na wsi..
      • anahella Re: Czy jest ktoś kto nie ma komórki? 04.06.05, 00:18
        mertielle napisała:

        > w obecnych czasach, komrka jest podstawa
        > prawidlowego funkcjonowania w ielkich
        > miastach, chyba ze mieszkasz na wsi..

        A co to jest, do jasnej anielki, 'prawidlowe funkcjonowanie'?
      • landrynka8 Re: Czy jest ktoś kto nie ma komórki? 04.06.05, 09:49
        Wszyscy ludzie są tacy sami niezależnie czy są ze wsi, czy z miasta, czy z
        Antarktydy.
    • roza12 Re: Czy jest ktoś kto nie ma komórki? 03.06.05, 23:19
      Ja nie mam komorki i jestem z tego bardzo dumna. I o dziwo, funkcjonuje.
      Niektorzy znajomi maja pretensje ze nie mozna sie ze mna skontaktowac, ale ja
      wcale nie chce byc caly czas pod telefonem, jak jestem niedostepna to jestem
      niedostepna i koniec. Ale niektorzy ludzie to juz chyba maja chorobe komorkowa,
      bez komorki czuja sie jak reki, caly czas dzwonia, rozmawiaja, wysylaja sms-y,
      odbieraja sms-y, obled.
    • iberia29 Re: Czy jest ktoś kto nie ma komórki? 03.06.05, 23:38
      faktycznie jestes w mniejszosci, jesli tak Ci pasuje to ok.
      Ja mam smycz od 7 lat i nie narzekam, skrzetnie korzystam z funkcji:milczy,
      odrzuc lub po prostu wylaczam jesli nie mam ochoty na kontakt ze swiatem.
      Nie wyobrazam sobie nie miec telefonu,ktory daje mi pewna niezaleznosc
      komunikacji z innymi.
    • lkish21 ja jestem z tych uzaleznionych... 03.06.05, 23:43
      telefony mam 2 i korzystam z nich baaaaaaardzo intensywnie..
      wlasnie przyszedl rachunek dziisaj i wygadalem na jednym z tych tel ponad 400
      minut, i to nie pod 2-3 numery,ale dzwoniac w rozne miejsca... 2 kupilem,bo
      moja dziewczyna ma plusa, a tam jest usluga dzwonienia na ryczalt do sieci
      (nieograniczone rozmowy za 75pln miesiecznie...). ten 2 tel kupilem 3 tyg temu,
      ale sadze ze moze byc ok 500-700 min polaczen tylko z jej numerem(mimo,ze sie
      widujemy codziennie/co 2 dzien... dziwne:/)...
      polaczen odbieranych mam o polowe,moze nawet 2/3 mniej...smsow wysylam ok 150-
      250 miesiecznie...
      znam jednak gorsze przypadki... mojej kolezance nie wystarczylo kiedys 1400
      minut, ale to bylo, jak jej facet wyjechal pierwszy miesiac na studia do
      wawy...echhhhhh, przy takim gadaniu aparaty zmienia sie co 3-4 miesiace..
      mam poczucie wlasnego uzaleznienia i wcale sie nie zamierzalem tym chwalic,
      tylko ostrzec, ze tacy ludzie nie istnieja tylko w artykulach w newsweeku...
    • inna_niz_wszystkie Re: Czy jest ktoś kto nie ma komórki? 04.06.05, 00:00
      Ja mam służbową, bo muszę. Ale raczej, żebym ja mogła gdzieś tam służbowo dzwonić.

      Generalnie używam jej głównie jako zegarka.

      Pozdrawiam
      inw
    • edzia-fredzia Re: Czy jest ktoś kto nie ma komórki? 04.06.05, 09:57
      Ja mialam, teraz nie mam (zawiesilam numer) i zyje sobie spokojnie :))))...
      • white_rabbit Re: Czy jest ktoś kto nie ma komórki? 04.06.05, 10:09
        Mam komorke prawie 7 lat (oczywiscie nie ciagle ta pierwsza ;)) ) i nie
        wyobrazam sobie zycia bez niej. Komorki maja wszyscy od mojej babci zaczynajac a
        na wszystkich znajomych konczac. Nie jestem jej wiezniem ale nie raz sie
        przydaje np. w czasie wakacji, gdy nie wiemy jak gdzies trafic, gdy mam sie
        spoznic na spotkanie ale nagle musze zmienic miejsce spotkania, jest tez moim
        zegarkiem itd., itp.
        Komorki nie maja tesciowie i wszystkim nam bardzo tego brakuje, wiec moze
        doczekaja sie prezentu od dzieci ;).
        • landrynka8 Re: Czy jest ktoś kto nie ma komórki? 04.06.05, 11:13
          Nie jestem jej wiezniem ale nie raz sie
          > przydaje np. w czasie wakacji, gdy nie wiemy jak gdzies trafic, gdy mam sie
          > spoznic na spotkanie ale nagle musze zmienic miejsce spotkania, jest tez moim
          > zegarkiem itd., itp.


          Otóż to! Dlatego ja też napisałam ze gdy gdzieś wyjeżdam, biorę ze sobą telefon.

    • liss.ek Re: Czy jest ktoś kto nie ma komórki? 04.06.05, 12:21
      Ja mam dwa telefony (prywatny i służbowy) i szczerze mówiąc nie czuję się
      specjalnie uzależniona. Nie używam maniakalnie, traktuję raczej jako potencjalną
      możliwość skontaktowania się z kimś, gdy będę tego potrzebować.
      A co do wolności... zależy, jak ją rozumiesz. Dla mnie właśnie posiadanie
      komórki gwarantuje wolność. Zawsze mogę zadzwonić, że się spóźnię, nie przyjdę,
      coś wypadło - nie ograniczają mnie terminy, których nie mogę zmienić, (bo np.
      nie znajdę aparatu tel.) ale i - z jakichś powodów - dotrzymać. Szczerze mówiąc
      w ogóle nie pojmuję teorii wedle której komórka staje się smyczą i nas
      ogranicza. Jest dostatecznie dużo opcji (wyłącz, odrzuć, poczta głosowa itp.),
      by nie musieć kontaktować się ze światem, gdy się tego nie chce.
    • muszek0 i tak trzymaj! 04.06.05, 14:01
      mnie tez irytują te wszystkie nowoczesne gadżety elektroniczne. nie używam ich
      nigdy. jak mam ochote na przejażdzkę konną z sir Wallportem to zwyczajnie
      posyłam posłańca. i nikt mnie nie namówi do tych wszystkich elektronicznych
      cudeniek. razu pewnego hrabina chciała mnie namówić na przelot stalowym
      ptakiem. A poszła mi, z tymi twoimi głupimi pomysłami. co za głupota, latać
      olbrzymim stalowym ptakiem, a jak spadnie na ziemie? to już wolę dosiąść mojego
      gniadego. wolniej, bo wolniej, ale pewniej dojedziesz.
    • spragnienie Re: Czy jest ktoś kto nie ma komórki? 04.06.05, 15:08
      Hej!!!!

      Nie jesteś jedyna. JA także nie posiadam komórki. Powód? Nie odczuwam
      wielkiego pragnienia jeśli chodzi o posaidanie telefonu i już. Wszystkich to
      dziwi, karcą mnie co chwilę znajomi, ale ja jestem twarda!!! Moją wymówką jest
      brak pieniędzy, ale to nieprawda. Zresztą nawet jeśli ktoś zarabia niewiele,
      jeśli odczuwa wielka potrzebe - spełni swe marzenie.
      Wśród moich znajomych tylko ja i jeszcze jedna dziewczyna nie posaidamy
      komórki. Dodam, że od trzech lat pracuję zawodowo, równolegle kończąc studdia,
      mam 25 lat.
      • landrynka8 Re: Czy jest ktoś kto nie ma komórki? 04.06.05, 16:23
        Wszystkich to
        > dziwi, karcą mnie co chwilę znajomi, ale ja jestem twarda!!!

        Ja tez nie odczuwam potrzeby bycia w tzw. większosci, zwłascza gdy mam inne
        zdanie.
    • spragnienie Re: Czy jest ktoś kto nie ma komórki? 04.06.05, 15:11
      Aha. Mieszkam na wsi, ale to specyficzna wioska, całkiem duża - to Łódź ;-).
    • precz.z.preczem Ja nie ma. W moim bloku są tylko boksy. Ale kiedyś 04.06.05, 18:02
      dawniej miałem, bo to była poniemiecka kamienica. Wszyscy mieli.
      :)
    • widokzmarsa Re: Czy jest ktoś kto nie ma komórki? 04.06.05, 22:46
      tu na forum jest wiele osób co nie ma ani jednej (szarej) komórki
      • landrynka8 Re: Czy jest ktoś kto nie ma komórki? 05.06.05, 10:14
        po co te złośliwości?
    • magic00 Re: Czy jest ktoś kto nie ma komórki? 05.06.05, 11:52
      Na wsi też są potrzebne komórki. Jak byłam na wczasach w agroturystyce, to
      gospodyni wysyłała SMS-y, że krowy już wydojone i można iść po mleko.
    • martyna14 Re: Czy jest ktoś kto nie ma komórki? 05.06.05, 23:16

      Ja nie mam po prostu bo nie czuje potrzeby jej posiadania. Mam telefon z
      sekretarka to po co mi komorka? I tak spedzam za duzo czasu na telefonie .
      na pewno bym ja zgubila i dzownilam bym za duzo poza tym jak ktos chce mie
      zlapac to znajdzie sposob.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja