landrynka8
03.06.05, 20:19
Ja niby mam taki telefon na kartę ale zabieram go tylko wtedy kiedy wyjeżdzam
na dłużej.
Poza tym prawie nikt nie zna mojego numeru, bo go nie podaję (niby po co, i
tak go nie używam), a Ci nieliczni którzy znają i tak wiedza że się nie
dodzwonią.
I między innymi takim sposobem jestem wolnym człowiekiem, o ile wolnosć jako
taka jest mozliwa.
Jestem ciekawa czy ktos ma podobnie do mnie? Czy tylko mi został J.M.Rokita?