Jestem wkurzony na kobiety

IP: *.krakow.inco / 192.168.48.* 19.07.02, 13:25
Nie rozumiem mojej Kasi. Jest w 4 miesiącu ciąży (rzecz jasna ze mną). Kiedy
średnio co dwa tygodnie idzie na badania do ginekologa to ja czekając na nią
na korytarzu strasznie się stresuje. Dlaczego? Ma robione USG (przez pochwę)
i widzi nasze dziecko. Potem cała zaaferowana opowiada mnie i rodzinie jak
maleństwo wygląda, jakie małe ma rączki. Jak coraz lepiej widzać powstające
narządy i kończyny naszego dziecka. Jestem wtedy strasznie zły że ja tego nie
mogłem zobaczyć. Strasznie wkurwiony. Czuje sie jakbym był kimś gorszym w
naszym związku.
Na moją prośbę czy nie zgodziłaby się abym mógł zobaczyć dziecko - zawsze
odpowiadała, że to ją będzie krępować. Cooo??? Mnie się krępuje???? Zachowuje
sie tak jakbym nie widział jej rozebranej, jak bym nie znał jej szparki.
Kurwa! To obcego chłopa medyka sie nie krępuje? Szlag mnie trafia!!!
A to co zrobiła kilka dni temu to już nigdy nie zapomnę.
Pojechaliśmy do szpitala na kolejna wizytę u lekarza prowadzącego ciąże. Jej
siostra pracuje w tym szpitalu jako połozna. Ta suka nie zabrała nas ze sobą
samochodem, chociaż wiedziała że musimy tam dotrzeć w porze kiedy ona
rozpoczyna pracę. Kiedy ginekolog zabrał Kaskę ze sobą do gabinetu USG ta
jędza palnęła "że musi zobaczyć nasze dziecko". Kaśka sie od razu zgodziła a
do mnie palnęła "a Ty poczekaj jeszcze miesiąc do czasu aż bęedzie można
robić USG przez brzuch". No kurwa, pociemniało mi przed oczyma! To ja kurwa,
szanując jej prośbę, czekam kolejny tydzień, bo ta głupia torba "sie
stresuje" i nie mogę widzieć swojego dziecka, a jej siostra będzie mogła bez
problemu być przy USG??? I na dodatek ta suka - jej siostra - która wypięła
na nas dupę: nie zabrała nas samochodem na wizytę - a teraz ona bedzie
wiedzieć moje dziecka - a ja - ojciec - nie?
Wy głupie, pierdolone baby, poza własna dupą niczego nie szanujecie!
Jaki ja byłem głupi że się dałem omotać takiej kobiecie :((
    • suzume byłeś głupi 19.07.02, 13:27
      co więcej - dalej jesteś

      lżej Ci?
    • matrek Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 13:30
      Rozumiem Cię i serdecznie Ci współczuję. Miałeś pecha że trafileś i będziesz
      miał dzieckoz taką kobietą.

      A do kobiet - nawet nie macie pojęcia ja jak gupi sposób, potraficie bardzo
      ciężko ranić.
      • matrek Jeszcze jedno 19.07.02, 13:33
        Mam wrażenie, że ona Cię po prostu nie szanuje. Zastanow się, czy to jest
        jedyne co masz jej do zarzucenia. Na moje oko, problem leży w waszym związku i
        to o wiele głębiej niż głębokość na jakiej znajduje sie w jej brzuchu twoje
        dziecko.
        • lalka74 Re: Jeszcze jedno 19.07.02, 13:35
          Matrek, przeczytaj to jeszcze raz - od poczatku do końca. Proszę Cię.
          • matrek Re: Jeszcze jedno 19.07.02, 13:38
            lalka74 napisała:

            > Matrek, przeczytaj to jeszcze raz - od poczatku do końca. Proszę Cię.


            Ale co ? Jego, Ciebie, czy siebie ?
            • lalka74 Re: Jeszcze jedno 19.07.02, 13:39
              jego
          • matrek Re: Jeszcze jedno 19.07.02, 13:44
            lalka74 napisała:

            > Matrek, przeczytaj to jeszcze raz - od poczatku do końca. Proszę Cię.

            Przeczytałem jego tekst ponownie - jeśli o ten Ci chodzilo - i widzę w nim
            jedynie ból faceta, który zostal postawiony do kąta w jednej z najważniejszych
            dla niego chwil w zyciu. A że reaguje wylgarnie... - cóż mieszanka żalu z
            wściekłością. Wy - kobiety - w takich sytuacjach płaczecie, mężczyźni
            wyładowują emocje przez mniejsze czy większe wulgaryzmy. przynajmniej spora
            część z nich.
      • Gość: aga Re: Jestem wkurzony na kobiety IP: 157.25.126.* 19.07.02, 13:35

        > A do kobiet - nawet nie macie pojęcia ja jak gupi sposób, potraficie bardzo
        > ciężko ranić.

        to samo niestety odnosi sie do mezczyzn
        Tak to juz jest na swiecie, ze kobiety i mezczyzni zupenie w inny sposob
        postrzegaja swiat. To co jest wazne dla kobiet, czasami jest niezauwazalne dla
        mezczyzn i odwrotnie.
        i nie ma na to innego sposobu jak rozmowa i powiedzenie drugiej stronie, ze cos
        jest wazne, albo ze cos boli
        inaczej w glupi sposob, bardzo ciezko nawzajem sie ranimy.......
    • Gość: Pom Re: Jestem wkurzony na kobiety IP: 2.4.STABLE* 19.07.02, 13:32
      Oj.... aż mi szkoda cokolwiek mówić.:(
      Po prostu nie rozumiem Twojej Kasi.:(

      Wykrzycz się tutaj chodziaż.
    • lalka74 Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 13:32
      wyluzuj trochę. Jak ja bym miała takiego męża, to też bym na nic nie pozwalala.
      A do szpitala to już bym wolała jeździć sama niż z mężem - wulgarnym
      histerykiem. A słowo "suka" w odniesieniu do mojej siostry byłoby ostatnim
      słowem jakie mógłby do mnie wypowiedzieć.
      • matrek Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 13:34
        lalka74 napisała:

        > wyluzuj trochę. Jak ja bym miała takiego męża, to też bym na nic nie
        pozwalala.
        >
        > A do szpitala to już bym wolała jeździć sama niż z mężem - wulgarnym
        > histerykiem. A słowo "suka" w odniesieniu do mojej siostry byłoby ostatnim
        > słowem jakie mógłby do mnie wypowiedzieć.


        Mati, chłopak jest wkurzony i rozżalony. Powiedz, że nie słusznie...
        • lalka74 Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 13:37
          przeczytaj to jeszcze raz
        • agick Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 13:43
          szczerze mówiąc to ma swoje racje i ja go rozumiem - ale powinien zluzować...
          miałeś kiedyś usg przez pochwę..???? na pewno nie..
          a ja miałam - omal nie umarłam ze wstydu... uwierz mi - ten medyk, co mi je
          robił był o niebo za wiele na moje nerwy... mimo miłości do mojego faceta nie
          wiem czy bym chciała, żeby w tym uczestniczył..... UWIRZCIE PANOWIE - to
          cholernie żenujący zabieg...
          brzuszek za chwilę będzie na tyle duż, żeby zrobić normalne usg... nie lżyj
          jej, nas kobiet, jej siostry.
          Ty nawet nie wiesz co się dzieje z ciałem kobiety podczas ciąży, jak ono się
          zmienia... w pewnym momencie kobieta się czuje jak skrzyżowanie bańki z mlekiem
          z cieżarówką...
          krocze puchnie, piersi... ZROZUM SWOJĄ CIĘŻARNĄ ŻONĘ.........
          • matrek Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 13:55
            agick napisała:

            > szczerze mówiąc to ma swoje racje i ja go rozumiem - ale powinien zluzować...
            > miałeś kiedyś usg przez pochwę..???? na pewno nie..
            > a ja miałam - omal nie umarłam ze wstydu... uwierz mi - ten medyk, co mi je
            > robił był o niebo za wiele na moje nerwy... mimo miłości do mojego faceta nie
            > wiem czy bym chciała, żeby w tym uczestniczył..... UWIRZCIE PANOWIE - to
            > cholernie żenujący zabieg...
            > brzuszek za chwilę będzie na tyle duż, żeby zrobić normalne usg... nie lżyj
            > jej, nas kobiet, jej siostry.
            > Ty nawet nie wiesz co się dzieje z ciałem kobiety podczas ciąży, jak ono się
            > zmienia... w pewnym momencie kobieta się czuje jak skrzyżowanie bańki z
            mlekiem
            >
            > z cieżarówką...
            > krocze puchnie, piersi... ZROZUM SWOJĄ CIĘŻARNĄ ŻONĘ.........
            >
            >
            >
            >
            • Gość: aga Re: Jestem wkurzony na kobiety IP: 157.25.126.* 19.07.02, 14:00
              matrek napisał:

              W najważniejszym
              > dla każdego z nich obojga momencie życia, postawiła kogoś przed nim.
              >
              • matrek Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 14:13
                Gość portalu: aga napisał(a):

                > matrek napisał:
                >
                > W najważniejszym
                > > dla każdego z nich obojga momencie życia, postawiła kogoś przed nim.
                > >
                • Gość: aga Re: Jestem wkurzony na kobiety IP: 157.25.126.* 19.07.02, 14:17
                  Matrek!!
                  ja się z Tobą zgadzam
                  chcę tylko powiedzeć, że bardzo możliwe, ze ona zrobila to zupelnie
                  nieświadomie, że nie zdawala sobie sprawy z faktu jak bardzo go rani

                  z wlasnego doswiadczenia wiem, ze czasami to co jest oczywiste dla mnie i dla
                  kazdej kobiety nie jest oczywiste dla mojego mezczyzny i zupenie odwrotnie
                  (zreszta napisalam juz to wczesniej)
          • Gość: _mp_ Re: Jestem wkurzony na kobiety IP: *.krakow.inco / 192.168.48.* 19.07.02, 14:30
            agick napisała:

            > szczerze mówiąc to ma swoje racje i ja go rozumiem - ale powinien zluzować...
            > miałeś kiedyś usg przez pochwę..???? na pewno nie..
            > a ja miałam - omal nie umarłam ze wstydu... uwierz mi - ten medyk, co mi je
            > robił był o niebo za wiele na moje nerwy... mimo miłości do mojego faceta nie
            > wiem czy bym chciała, żeby w tym uczestniczył..... UWIRZCIE PANOWIE - to
            > cholernie żenujący zabieg...
            > brzuszek za chwilę będzie na tyle duż, żeby zrobić normalne usg... nie lżyj
            > jej, nas kobiet, jej siostry.
            > Ty nawet nie wiesz co się dzieje z ciałem kobiety podczas ciąży, jak ono się
            > zmienia... w pewnym momencie kobieta się czuje jak skrzyżowanie bańki z
            mlekiem
            >
            > z cieżarówką...
            > krocze puchnie, piersi... ZROZUM SWOJĄ CIĘŻARNĄ ŻONĘ.........

            Akurat to nie zona, nieważne zresztą. Chodzi mi przede wszystkim o fakt że
            mozna kogoś, chociażby to była rodzona siostra postawić przed ojcem dziecka.
            jak dodam jeszcze że Kaska o własnej siostrze ma dosc niskie zdanie, codziennie
            musze wysłuchiwac o jej wadach, o tym jakim jest pasożytem, jak wykozystuje
            wszystkich dookoła, przykład z olaniem naszej wizyty w szpitalu (kiedy jechała
            do niego do pracy jest chyba wymowny) - ale pomimo tego to ona była GODNA
            zobaczyć MOJE dziecko!!!
            Proszę, nie pisz pierdół o skrępowaniu, o żenującym zabiegu, itp. Pomijając że
            Kaska specjalnie nie nażeka na USG (b. dobry ginekolog) nie takie rzeczy nas
            czekają w okresie zaawansowanej ciąży czy połogu. To NIE OTO CHODZI.
            Czuje sie jak zbity pies. Pozdrawiam
            • agick Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 17:07
              G>
              > Akurat to nie zona, nieważne zresztą. Chodzi mi przede wszystkim o fakt że
              > mozna kogoś, chociażby to była rodzona siostra postawić przed ojcem dziecka.
              > jak dodam jeszcze że Kaska o własnej siostrze ma dosc niskie zdanie,
              codziennie
              >
              > musze wysłuchiwac o jej wadach, o tym jakim jest pasożytem, jak wykozystuje
              > wszystkich dookoła, przykład z olaniem naszej wizyty w szpitalu (kiedy
              jechała
              > do niego do pracy jest chyba wymowny) - ale pomimo tego to ona była GODNA
              > zobaczyć MOJE dziecko!!!
              > Proszę, nie pisz pierdół o skrępowaniu, o żenującym zabiegu, itp. Pomijając
              że
              > Kaska specjalnie nie nażeka na USG (b. dobry ginekolog) nie takie rzeczy nas
              > czekają w okresie zaawansowanej ciąży czy połogu. To NIE OTO CHODZI.
              > Czuje sie jak zbity pies. Pozdrawiam

              mp - słuchaj, ja na prawdę rozumiem Twój ból i żal ale staram się też zrozumieć
              Kasię....
              a to co piszę o zażenowaniu zabiegiem nie są żadne perdoły - wiesz jak wygląda
              to badanie.? wiesz jak boli w środku poruszanie togo urządzenia..?? qrka, nie
              masz pojęcia..

              siostra - ja na swoją psioczę, gadam, kłócę się ale nie wstydzę się jej.
            • agick Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 17:09
              G>
              > Akurat to nie zona, nieważne zresztą. Chodzi mi przede wszystkim o fakt że
              > mozna kogoś, chociażby to była rodzona siostra postawić przed ojcem dziecka.
              > jak dodam jeszcze że Kaska o własnej siostrze ma dosc niskie zdanie,
              codziennie
              >
              > musze wysłuchiwac o jej wadach, o tym jakim jest pasożytem, jak wykozystuje
              > wszystkich dookoła, przykład z olaniem naszej wizyty w szpitalu (kiedy
              jechała
              > do niego do pracy jest chyba wymowny) - ale pomimo tego to ona była GODNA
              > zobaczyć MOJE dziecko!!!
              > Proszę, nie pisz pierdół o skrępowaniu, o żenującym zabiegu, itp. Pomijając
              że
              > Kaska specjalnie nie nażeka na USG (b. dobry ginekolog) nie takie rzeczy nas
              > czekają w okresie zaawansowanej ciąży czy połogu. To NIE OTO CHODZI.
              > Czuje sie jak zbity pies. Pozdrawiam

              mp - słuchaj, ja na prawdę rozumiem Twój ból i żal ale staram się też zrozumieć
              Kasię....
              a to co piszę o zażenowaniu zabiegiem nie są żadne perdoły - wiesz jak wygląda
              to badanie.? wiesz jak boli w środku poruszanie togo urządzenia..?? qrka, nie
              masz pojęcia..

              siostra - ja na swoją psioczę, gadam, kłócę się ale nie wstydzę się jej - a ona
              mnie... jest mi mentalnie bardzo bliska... nawet jak ją besztam z błotem za
              różne zachowania....

              pogadaj z Kasią ale nie rób jej tak histrycznej awantury jak histercznie
              piszesz tutaj... nakrzycz się do woli tu ale z nią bądź bardziej
              powściągliwy....

              Pozdrawiam Cię,
      • Gość: Pom Re: Jestem wkurzony na kobiety IP: 2.4.STABLE* 19.07.02, 13:38
        Odmawiasz mu Lalko emocji? Tych negatywnych także? Ciche i pokorne ciele jest
        lepsze?? Wiem, szacunek i te sprawy,. ale czasem nerwy komuś puszczają. Może
        jak się wykrzyczy, to nie walnie swojej Kasi w afekcie kiedyś tam. Nie może sie
        nikomu wykrzyczeć, więc skorzystał z dobrodziejstwa anonimowego forum. Przecież
        im tego nie powiedział, właśnie dlatego, że je mimo wszystko szanuje.
        • lalka74 Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 13:42
          jeśli dzięki temu ma nie walnąć swojej kasi i jej siostrę nazywa suką tylko na
          forum - to oczywiście, niech sobie pokrzyczy.
      • Gość: Liver Re: Jestem wkurzony na kobiety IP: 157.25.84.* 19.07.02, 14:19
        Eeeee, no lalka , skoncentrowałaś się jedynie na wulgaryzmach faceta
        a zupełnie nie na temacie.
        I co z tego, że klnie.
        Każdy albo większość podobnie by zareagowała.
    • Gość: MZ Re: Jestem wkurzony na kobiety IP: *.kielce.com.pl 19.07.02, 13:41
      Gość portalu: _mp_ napisał(a):

      > na nas dupę: nie zabrała nas samochodem na wizytę - a teraz ona bedzie
      > wiedzieć moje dziecka - a ja - ojciec - nie?
      > Wy głupie, pierdolone baby, poza własna dupą niczego nie szanujecie!
      > Jaki ja byłem głupi że się dałem omotać takiej kobiecie :((
      Taka sobie kobiete wybrales to taka masz. Miales prawo wyboru i skorzystales
      z niego a teraz masz pretensje heheheh Nie wszystkie baby sa pierdolniete,
      wiekszosc jest normalna i te normalne pozdrawiam
    • lastka Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 13:44
      Nooo, my nie szanujemy nic poza własną dupą, ale niektórzy z was poza własnym
      interesem też niczego nie szanują. I szkoda, że myślą interesem a nie głową.
      • matrek Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 13:48
        lastka napisała:

        > Nooo, my nie szanujemy nic poza własną dupą, ale niektórzy z was poza własnym
        > interesem też niczego nie szanują. I szkoda, że myślą interesem a nie głową.


        Lastuś, nie wiem jak on, ale ja cię nie rozumiem.
        • lastka Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 13:59
          matrek napisał:

          > lastka napisała:
          >
          > > Nooo, my nie szanujemy nic poza własną dupą, ale niektórzy z was poza włas
          > nym
          > > interesem też niczego nie szanują. I szkoda, że myślą interesem a nie głow
          > ą.
          >
          >
          > Lastuś, nie wiem jak on, ale ja cię nie rozumiem.

          Nieważne nie dzisiaj
          >
    • Gość: SzaraW Re: Jestem wkurzony na kobiety IP: *.sfs.pl 19.07.02, 13:52
      Gość portalu: _mp_ napisał(a):
      > Wy głupie, pierdolone baby, poza własna dupą niczego nie szanujecie!

      kochający mąż... tatuś...
      to co opisałeś być może było dla ciebie bolesne lub trudne do zaakceptowania,
      ale cytowane zdanie kasuje i obraca w nicość wszystkie moje próby współczucia
      dla ciebie. Powiedzenie o swojej ciężarnej kobiecie "pierdolona baba" ... nie
      nawet już nie będę tego komentować...
      • Gość: _mp_ Re: Jestem wkurzony na kobiety IP: *.krakow.inco / 192.168.48.* 19.07.02, 14:18
        Gość portalu: SzaraW napisał(a):

        > Gość portalu: _mp_ napisał(a):
        > > Wy głupie, pierdolone baby, poza własna dupą niczego nie szanujecie!
        >
        > kochający mąż... tatuś...

        kochający - tak, mąż - nie, tatuś - to jeszcze nie wiadomo (Kaska poroniła
        w swoim pierwszym związku)

        > to co opisałeś być może było dla ciebie bolesne lub trudne do zaakceptowania,
        > ale cytowane zdanie kasuje i obraca w nicość wszystkie moje próby współczucia
        > dla ciebie. Powiedzenie o swojej ciężarnej kobiecie "pierdolona baba" ... nie
        > nawet już nie będę tego komentować...

        "Popierdolona" nie pasuje? Fakt, że nieładnie brzmi? Aj, cóż za cham! Może i
        cham, może nie byłby chamem gdyby nie miał mieć dziecka z osobą, która
        świadomie bądz nie wpada w coraz wiekszą obłudę. Nie wiesz jak to jest być
        uwięzionym? Nie mogąc rzucić tego w diabły i dać sobie spokój (bo dziecko)?
        To jeszcze kilka kwiatków:
        1. miała nie palić - pali
        2. miała nie ruszać się z domu (najlepiej leżeć) - nic z tego
        3. powinna dużo pić - prawie nie pije
        Ile ja się wczesniej nasłuchałem jak bardzo ona chce dziecka! Nawet chciała
        adoptować. A podstawowych badań nie zrobiła, na wirusy, bakterie itp
        Teraz co rusz coś nowego jej wyskakuje. Wszelkie moje sugestie, prośby -
        awantura: że jestem chimerzasty, że ma dość wszystkiego, że to że tamto. No
        szlag jasny chce mnie trafić!!! Sam lekarz powiedział mi kiedyś że "o dupe
        rozbić jej leczenie" jeżeli nie stosuje się podstawowych zasad dla kobiet w
        ciąży (dieta, tryb życia). Ten lekarz to też cham? Ja długo można prosić i
        tolerować takie życie? Poważne to jest czy niepoważne.
        Głupi frajer ze mnie i tyle. Dobrze chociaż że mozna się wykrzyczec przez
        internet, bo w realu nie wypada.

        ps. Dziekuje serdecznie tym osobom które mnie rozumieją.
        • Gość: aga Re: Jestem wkurzony na kobiety IP: 157.25.126.* 19.07.02, 14:25
          to co teraz napisaleś zasadniczo zmienia postać rzeczy (przynajmniej dla mnie)

          początkowo probowalam bronic Kasi, ale skoro PALI W CIĄŻY.... to po prostu brak
          mi słów potępienia
          bardzo Ci współczuję
          może spróbuj "wejść w koalicję" z jej rodziną - w końcu siostra pielęgniarka
          chyba też zdaje sobie sprawę z tego, że Kasia postępuje źle - może razem będzie
          Wam łatwiej na nią wpłynąć...
        • matrek Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 14:31
          Gość portalu: _mp_ napisał(a):
          >
          > kochający - tak, mąż - nie, tatuś - to jeszcze nie wiadomo (Kaska poroniła
          > w swoim pierwszym związku)
          >
          > > to co opisałeś być może było dla ciebie bolesne lub trudne do zaakceptowan
          > ia,
          > > ale cytowane zdanie kasuje i obraca w nicość wszystkie moje próby współczu
          > cia
          > > dla ciebie. Powiedzenie o swojej ciężarnej kobiecie "pierdolona baba" ...
          > nie
          > > nawet już nie będę tego komentować...
          >
          > "Popierdolona" nie pasuje? Fakt, że nieładnie brzmi? Aj, cóż za cham! Może i
          > cham, może nie byłby chamem gdyby nie miał mieć dziecka z osobą, która
          > świadomie bądz nie wpada w coraz wiekszą obłudę. Nie wiesz jak to jest być
          > uwięzionym? Nie mogąc rzucić tego w diabły i dać sobie spokój (bo dziecko)?
          > To jeszcze kilka kwiatków:
          > 1. miała nie palić - pali
          > 2. miała nie ruszać się z domu (najlepiej leżeć) - nic z tego
          > 3. powinna dużo pić - prawie nie pije
          > Ile ja się wczesniej nasłuchałem jak bardzo ona chce dziecka! Nawet chciała
          > adoptować. A podstawowych badań nie zrobiła, na wirusy, bakterie itp
          > Teraz co rusz coś nowego jej wyskakuje. Wszelkie moje sugestie, prośby -
          > awantura: że jestem chimerzasty, że ma dość wszystkiego, że to że tamto. No
          > szlag jasny chce mnie trafić!!! Sam lekarz powiedział mi kiedyś że "o dupe
          > rozbić jej leczenie" jeżeli nie stosuje się podstawowych zasad dla kobiet w
          > ciąży (dieta, tryb życia). Ten lekarz to też cham? Ja długo można prosić i
          > tolerować takie życie? Poważne to jest czy niepoważne.
          > Głupi frajer ze mnie i tyle. Dobrze chociaż że mozna się wykrzyczec przez
          > internet, bo w realu nie wypada.
          >
          > ps. Dziekuje serdecznie tym osobom które mnie rozumieją.

          Po pierwsze, w odróżnieniu może od innych, to forum ma to do siebie, że zawsze
          znajdzie się ktoś, kto spróbuje zrozumieć. Po drugie, choć sam nie jestem
          święty, to ty jednak przesadziłeś jak ogrodnik marchewkę z tymi "panienkami".
          No i teraz do rzeczy, co do tego postu... Chociaż właściwie, co tu pisać.
          Posłuże się jedynie cytatem z mojego ulubionego aforysty i twórcy zlotych
          myśli - Bogusia Lindy ;)) :

          "Bo to głupia kobieta była"
    • Gość: grogreg Re: Jestem wkurzony na kobiety IP: 212.160.165.* 19.07.02, 14:01
      Zawsze sie mi wydawalo, ze to kobiety w ciazy sa przewrazliwione, ale chyba nie
      tylko.
      Coz zycie jest pelne niespodzianek.
    • leatisia Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 14:19
      Ale jestes wulgrany. Mowic tak o swojej zonie, skoro stac
      Cie na taki stek bluzg nie dziwie sie ze krepuje sie przy
      Tobie.
    • Gość: Aton Re: Jestem wkurzony na kobiety IP: 195.94.207.* 19.07.02, 14:23
      Gość portalu: _mp_ napisał(a):
      > Wy głupie, pierdolone baby, poza własna dupą niczego
      nie szanujecie!
      > Jaki ja byłem głupi że się dałem omotać takiej kobiecie :((

      Stary, ja rozumiem, że jest problem, i to qrde flak,
      niemały. Ale to jednak twoja ŻONA i MATKA Twojego
      dziecka. Nie daj sobie wmówić, że to nic nie znaczy. To
      są sprawy ważne.
      A zrób jej o to awanturę. Tylko wyjaśnij konkretnie,
      gdzie Cię boli. Pomóc - nie pomoże, ale na pewno nie
      zaszkodzi.
      • Gość: _mp_ Re: Jestem wkurzony na kobiety IP: *.krakow.inco / 192.168.48.* 19.07.02, 14:47
        Gość portalu: Aton napisał(a):

        > A zrób jej o to awanturę. Tylko wyjaśnij konkretnie,
        > gdzie Cię boli. Pomóc - nie pomoże, ale na pewno nie
        > zaszkodzi.

        Awantura była, owszem, kiedy już wrócilismy do domu.
        Kaśka - coś taki markotny? Już mnie nie kochasz?
        Ja - grrr... skąd ten pomysł
        - bo widzę że jestes zły, chodz, obejmnij mnie
        - zaraz, jeszcze muszę lecieć do piwnicy
        - ty mnie nie kochasz
        - kocham, ale faktycznie jestem zły
        - o co? O USG? Nie bądź smieszny
        - Tu nie chodzi o USG, ale pamiętasz:
        prosiłem cię wiele razy, że też chciałbym zobaczyc nasze dzidzi, i co?
        Co w tedy mówiłaś? Że to cie krępuje. Ja to uszanowałem. Ale twoja siosta, ta
        sama która ma cie w dupie, i dzisiaj nawet nie chciało jej sie nas zabrać,
        chociaz wiedziała że jedziemy do szpitala, mogła pójść z tobą? To co jest tutaj
        grane? Kto jest ważniejszy dla dziecka? Ojciec czy siostra? (i już zupełnie
        wściekły) To skoro mnie się wstydzisz to czego się chcesz teraz przytulać?
        - Aaaa, taki jesteś? Wiesz co? Zachowujesz sie jak 15-letnia panienka! Kto
        widział takiego chimerzastego faceta jak ty? Jeszcze tego pożałujesz!
        I obrażona poszła spać do drugiego pokoju. No k***a szlag mnie omal nie trafił!
        • matrek Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 14:51
          Zaproś ją do nas na forum :))
        • frisky2 Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 14:53
          Stary, trzeba bylo ja odpowiednio zbajerowac, anie sila. Wiesz ze kobiete mozna
          podejsc i sie zgodzi na wszystko, jesli odpowiednioo zagadasz, wywolasz
          odpowiedni nastroj i atmosfere. Jak jej walisz prosto z mostu o co ci chodzi,
          to moze byc roznie
          • Gość: sonija Re: Jestem wkurzona na facetów IP: *.datastar.pl 19.07.02, 15:14
            Bardza ciekawe podejscie do kobiet, jak do jakiejś " innej rasy".
            • frisky2 Re: Jestem wkurzona na facetów 19.07.02, 15:28
              Hej, Sonija, nie wkurzaj sie tak:)))
              Czy nie jest tak jak napisalem? Daje chlopakowi dobra rade, a ty sie
              denerwujesz:))
      • poison1 Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 15:11
        Chwila moment, jeszcze nie mąż, a może i nie ojciec. I nic nie usprawiedliwia
        wulgaryzmów, ani w realu, ani tutaj.Facet ma problem z panowaniem nad sobą. A
        takim zachowaniem nie pomaga ani sobie, ani przyszłej matce. Jest duże
        prawdopodobieństwo, że dziecko "dojrzewające" w łonie matki w takiej atmosferze
        będzie pobudliwe i wrzeszczące. Co wtedy zrobi "tatuś' , jak nie da mu w nocy
        spać? Aż strach pomyśleć!
        • Gość: Liver Re: Jestem wkurzony na kobiety IP: 157.25.84.* 19.07.02, 15:16
          „Jest duże prawdopodobieństwo, że dziecko "dojrzewające" w łonie matki w takiej
          atmosferze będzie pobudliwe i wrzeszczące.”

          Przeczytaj lepiej, jak matka dba o zdrowie swoje i swojego jeszcze
          nienarodzonego dziecka.
          Po za tym wulgaryzmów używają wszyscy nawet w parlamencie więc przestań
          się czepiać.
          • poison1 Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 15:20
            Gość portalu: Liver napisał(a):

            > „Jest duże prawdopodobieństwo, że dziecko "dojrzewające" w łonie matki w
            > takiej
            > atmosferze będzie pobudliwe i wrzeszczące.”
            >
            > Przeczytaj lepiej, jak matka dba o zdrowie swoje i swojego jeszcze
            > nienarodzonego dziecka.
            > Po za tym wulgaryzmów używają wszyscy nawet w parlamencie więc przestań
            > się czepiać.

            Ale mnie nie interesuje, że wszyscy używają wulgaryzmów. Ja lubię
            oryginalność. "Kto nie idzie z nami maszeruje przeciw nam?".
            To , jak matka dba o siebie wiemy tylko z relacji domniemanego ojca. Kobiety w
            czasie wojny też się źle odżywiały i rodziły zdrowe dzieci. Na pewno dieta jest
            o wiele mniejszym zagrożeniem dla dziecka niż permanentny stres. Nie powiesz
            mi, że je tylko suchy chleb i popija czarną kawą? Saluto!
            • Gość: aga Re: Jestem wkurzony na kobiety IP: 157.25.126.* 19.07.02, 15:23
              chcesz powiedzieć, ze palenie papierosów przez ciężarną również nie jest żadnym
              zagrożeniem dla dziecka?!
              • poison1 Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 15:27
                Gość portalu: aga napisał(a):

                > chcesz powiedzieć, ze palenie papierosów przez ciężarną również nie jest
                żadnym
                >
                > zagrożeniem dla dziecka?!

                Palenie tak. Mam w rodzinie parę przypadków palących matek w ciąży. Dzieci
                przez kilka lat chorują na nawracające zapalenie oskrzeli, które może przejść
                (ale na szczęście nie przeszło), w astmę.
                To niech ją facet zostawi w diabły, jak mu przeszkadza palenie. Nie
                przeszkadzało mu, jak się całował z popielniczką? Saluto!
          • Gość: Wierka Re: Jestem wkurzony na kobiety IP: *.net.okay.pl / 192.168.10.* 20.07.02, 09:25
            Gość portalu: Liver napisał(a):


            > Po za tym wulgaryzmów używają wszyscy nawet w parlamencie więc przestań
            > się czepiać. ^^^^^^^^

            także wobec tych, których kochają?
            Przecież takie zachowanie świadczy o kompletnym braku dojrzałości. Jak można
            tak wyrażać się o ukochanej kobiecie i jej siostrze? i jak można upubliczniać
            (jeżeli mp podaje fakty, to jego dziewczyna łatwo rozpozna kto jest autorem
            listu) tak intymne sprawy, dziejące się między nimi.
            W.
    • ydorius Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 15:43

      Chłopie, strasznie Ci współczuję. Nie wiem, dlaczego niektóre kobiety nie mogą
      przyjąć do wiadomości, ze człowiek nie rozmnaża się przez dzieworództwo...

      Moja kobieta w życiu nie zrobiła(by) czegoś takiego. Od początku byliśmy
      razem, nie uczestniczyłem zresztą chyba przy jednym, czy dwóch USG...

      Obawiam się, że jej nieciekawe zachowanie może się nie poprawić po porodzie.
      Trzymaj się.

      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
    • reniatoja Re: Jestem wkurzony na kobiety 19.07.02, 19:49
      No coz, ja calkowicie stronie _pm_ w tej historii, rowniez nie rozumiem Kasi,
      ja z ciezkim sercem przyjelam do wiadomosci, ze mojego meza nie bedzie przy
      porodzie, na wszystkie badania natomiast chodzilismy razem i calkowicie
      rozumiem jego rozzalenie, do tego stopnia, ze nie przeszkadza mi, ze tak wyzywa
      w swoim poscie, a wulgaryzmy zwykle mnie bardzo draznia. Tym razem wyjatkowo
      nie. Zycze zeby dalsza wedrowka przez oczekiwanie na dziecko byla
      radosniejsza... Pozdrawiam serdecznie, r
    • Gość: miśka Re: Jestem wkurzony na kobiety IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 21:27
      mam wrażenie że ta twoja dziewczyna to poprostu jeszcze dzieciuch , który
      oczekuje dziecka , nie sądzę żeby cię lekcaważyła świadomie , spróbuj ją
      zrozumieć , ona może rzeczywiście nie chce żebyś ją widział w takich
      okolicznościach , co innego jest kochać się i w takiej sytuacji pokazywać swoje
      ciało a co innego leżeć rozkraczona na fotelu ginekologicznym w świetle
      jarzeniówek.
      • liloom Jestem wkurzona 19.07.02, 22:10
        ja jak zwykle nie czytalam innych postow oprocz reni, tez jestem po stronie
        tatusia i jak zwykle proponuje szczera rozmowe.
        powodzenia
        • reniatoja liloom :) 20.07.02, 11:06
          Droga Liloom, dzieki, nie wiedzialam ,ze czytasz moje posty ze szczegolna
          uwaga, to bardzo mile, pozdrawiam, r :)))
    • charlize Re: Jestem wkurzony na kobiety 20.07.02, 10:21
      Przeczytalam z uwaga Twoj post i wlasciwie w calosci bym sie z Toba zgodzila,
      ale na koncu mnie wkurzyles, bo to nie baby sa wkurajace jako takie, ale Twoja
      Kasia, wiec zamiast pisac:

      > Wy głupie, pierdolone baby, poza własna dupą niczego nie szanujecie!
      > Jaki ja byłem głupi że się dałem omotać takiej kobiecie :((

      powinienes byl napisac tak:

      > Ty głupia, pierdolona babo (a propos Kasi), poza własna dupą niczego nie
      szanujesz!
      > Jaki ja byłem głupi że się dałem omotać takiej kobiecie :((

      A reszte bab zostaw w spokoju. Tylko ze Ty chyba swojej Kasi nie umiesz
      wygarnac, najwyrazniej trzyma Cie pod pantoflem, wiec wygrazasz wszystkim innym
      babom. Pogadaj z Kaska i ewentualnie szwagierka, a od reszty bab wara!

      • czarna_pantera_102 Re: Jestem wkurzony na kobiety 20.07.02, 12:53
        Dołączam się do Charlize. Pogadaj ze swoją Kasieńką, co się Ciebie nagle?
        wstydzi.

        charlize napisała:

        > Przeczytalam z uwaga Twoj post i wlasciwie w calosci bym sie z Toba zgodzila,
        > ale na koncu mnie wkurzyles, bo to nie baby sa wkurajace jako takie, ale
        Twoja
        > Kasia, wiec zamiast pisac:
        >
        > > Wy głupie, pierdolone baby, poza własna dupą niczego nie szanujecie!
        > > Jaki ja byłem głupi że się dałem omotać takiej kobiecie :((
        >
        > powinienes byl napisac tak:
        >
        > > Ty głupia, pierdolona babo (a propos Kasi), poza własna dupą niczego nie
        > szanujesz!
        > > Jaki ja byłem głupi że się dałem omotać takiej kobiecie :((
        >
        > A reszte bab zostaw w spokoju. Tylko ze Ty chyba swojej Kasi nie umiesz
        > wygarnac, najwyrazniej trzyma Cie pod pantoflem, wiec wygrazasz wszystkim
        innym
        >
        > babom. Pogadaj z Kaska i ewentualnie szwagierka, a od reszty bab wara!
        >
Pełna wersja