Czy uwazacie że....

13.06.05, 19:23
Czy uważacie że myślenie o kimś bedąc w małzeństwie to jest już zdrada
psychiczna.Czy według was jeżeli robi sie to samemu i myśli siew trakcie tego
o kimś kogo sie zna lub o zwykłym przechodniu spotkanym na ulicy to jest juz
zdrada psychiczna czy tyko fantazjowanie? Jak do tego podchodzicie? Czy
jesteście w stanie to zakceptować i kochać tą osobę dalej?

Jestem mezczyzna i to nie o mnie chodzi. Prosze o szczere komentarze zewro
ironii i złosliwosci interesują mnie wasze szczere komentarze
    • caprissa Re: Czy uwazacie że.... 13.06.05, 20:19
      > Czy uważacie że myślenie o kimś bedąc w małzeństwie to jest już zdrada
      > psychiczna.Czy według was jeżeli robi sie to samemu i myśli siew trakcie tego
      > o kimś kogo sie zna lub o zwykłym przechodniu spotkanym na ulicy to jest juz
      > zdrada psychiczna czy tyko fantazjowanie? Jak do tego podchodzicie? Czy
      > jesteście w stanie to zakceptować i kochać tą osobę dalej?
      Powiem tak: jak ktoś mysi o kimś innym to jets to napewno pierwsyz sympton
      tego, że cos jets nie tak, ale nie znimi. Choidz raczje o to co ich łaczyło,a
      co łaczy teraz. O relacje, uczucia, to, co swtroryzli itd. Jak teraz nie
      podejma walki o zwiazke to jets to jeden z korczkow oddalania. Potem beda
      wypady z innymi( i nie chodiz o zdrade) tylko o czas. uciekamy tam, gdzie nam
      dobrze, gdzie cuzjemy sie spelnienie, jakby szczesliwi, odprezenie. I tak jestw
      tym przypadku. Najpierw ucieka sie mysla. A potem do czynu blisko.


      Jestem mezczyzna i to nie o mnie chodzi. Prosze o szczere komentarze zewro
      > ironii i złosliwosci interesują mnie wasze szczere komentarze
      To długoletnia znajoma? A ile lat jets z tym panem?
      • ho8 Re: Czy uwazacie że.... 14.06.05, 00:02
        zle sie wyrażiłem nie chodzi o mnie lecz o moją żonę...
    • landrynka8 Re: Czy uwazacie że.... 13.06.05, 21:27
      > Czy uważacie że myślenie o kimś bedąc w małzeństwie to jest już zdrada
      > psychiczna

      Ja mysle ze na codzień spotykamy osoby które nam sie podobają. I to jest jak
      najzupełniej naturalne, bo takie jest zycie. Przecież to ze jesteś w zwiazku
      nie oznacza ze jesteś ślepy na inne osoby.

      Jednak zależy co dalej bedziemy z tym robić.
    • marta.uparta Re: Czy uwazacie że.... 13.06.05, 22:44
      fajne pytanko. Ja sama uwielbiam fantazjowac i to sa cale niezwykle rozbudowane
      scenariusze:) zawsze to mialam i nie widze powodu dla którego mialabym
      zrezygnowac z moich fantazji, chociaz wiem, ze niektóre by sprawily przykrosc
      mojemu mezowi:)))
      Jakbym to miala uznac za zdrade psychiczna to musialabym sie pochlastac, jako
      najwieksza puszczalska w miescie:)
      • ho8 Re: Czy uwazacie że.... 13.06.05, 23:59
        A czy uwazasz że zdrada to tylko coś fizycznego -spotkanie sie z kimś lub
        pojście do łóżka? zdrada chyba zaczyna sie i kończy w głowie w naszych myślach?
        jezel bedać w małzęństwie wiem że moja druga połowa roboiać to sama myśli o
        kimś ealnym to nie jest zdrada?to jak to nazwać psychiczna od skocznia od
        męza,żony:)? jezeli cos jest w myśi to czemu jest uznwane za cos słabszego?
        polecam film "oczy szeroko zamknięte" - gdzie właściwie żaczyna sie zdrada?

        moze jestem zbyt tradycyjną osobą ale chyba uważam to za formę zdrdy
        psychicznej...
        • marta.uparta Re: Czy uwazacie że.... 14.06.05, 10:37
          Tak, zdrada to cos wylacznie fizycznego. Nie jestem w stanie zapanowac nad
          moimi fantazjami i mysle ze bylabym gleboko nieszczesliwa, gdybym musiala to
          uczynic. Moje mysli sa wylacznie moje, to moje pole wolnosci, gdzie moge robic
          absolutnie wszystko to na co mam ochote. Nie znaczy to, ze w moim malzenstwie
          czuje sie zniewolona, ale codziennosc wiaze nas rozmaitymi konwenansami i
          zobowiazaniami. W mojej glowie jest moja natura prawdziwa i juz.
          • kohol Re: Czy uwazacie że.... 14.06.05, 10:49
            Marta, mam tak samo jak Ty. Fantazja szaleje :D
            Może tylko coś takiego - nie fantazjuję o znanych mi osobach. Postacie, które
            pojawiają się w fantazjach są całkowicie wymyślone. Chyba źle bym się czuła,
            myśląc o jakimś koledze na przykład.
            • marta.uparta Re: Czy uwazacie że.... 14.06.05, 11:15
              u mnie róznie. Ostatnio Krzysztof Kiljanski:)))
    • mlynek_kawowy Re: Czy uwazacie że.... 14.06.05, 00:43
      To jest bardzo dobre pytanie...

      Kobiety z jednej strony nie znoszą pornografii, a raczej tego, że większość mężczyzn ją lubi, ale same lubią sobie pofantazjować na temat różnych osób, niekoniecznie ich własnego partera...

      Jest taki odcinek serialu "Kasia i Tomek" gdzie oboje siedzą sobie chyba u seksuologa czy kogoś w tym rodzaju. Na pytanie o fantazje erotyczne Kasia wymienia hydraulika, Stinga i kogoś tam jeszcze (akurat niedawno sobie obejrzałem ten odcinek, hehe) a Tomek... nic. Wiem, że ten serial przerysowuje pewne rzeczy, ale tak to już jest, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni fantazjują sobie w ten sposób. Akurat ten odcinek "KiT" chyba dobrze przedstawia ich schemat: fantazje są mocno rozbudowane, opisana jest sceneria, jak ubrana jest kobieta itd, z drugiej strony nie widać twarzy mężczyzny (hydraulik). Typowa kobieta! Ważna jest ta cała otoczka, sam facet niekoniecznie, bardziej co i jak robi, co mówi itp :)

      Ja sam się nad tym kiedyś zastanawiałem, trochę mnie to denerwowało, też uznawałem to w jakims sensie za zdradę, ale po jakimś czasie uznałem, że skoro to jest tak powszechne, oraz że fantazje mojej dziewczyny nie dotyczyły nikogo konkretnego, dałem sobie po prostu spokój. Takie fanazje mogą być nawet całkiem fajnym pieprzykiem w życiu erotycznym, o ile będą serwowane jako dodatek a nie danie główne, że się tak wyrażę ;)

      Co do Twojego przypadku, nie wiem co Ci poradzić bo nie znam Twojej kobiety, jej fantazji, Ciebie itd...
      Jeżeli jednak Twoja kobieta woli fantazjować o kimś innym zamiast kochać się z Tobą (u nas odwrotnie), na dodatek ten ktoś jest bardzo konkretną osobą, to chyba moim skromnym zdaniem coś jest nie tak :(
      • istna Re: Czy uwazacie że.... 14.06.05, 00:45
        Fantazje fantazjami, ale PLIZ! Nie Kasia i Tomek!!!!! Człowieku, , nie serial o
        niedorozwiniętej kobiecie, czy naprawde brak innych przykładów?!!
        • mlynek_kawowy Re: Czy uwazacie że.... 14.06.05, 02:23
          oj, nie czepiaj się szczegółów!
          Napisałem przecież, że serial przerysowany.
          Zamiast się unosić mogłabyś sama coś ciekawego napisać _na_temat_ :P
Pełna wersja