ho8
13.06.05, 19:23
Czy uważacie że myślenie o kimś bedąc w małzeństwie to jest już zdrada
psychiczna.Czy według was jeżeli robi sie to samemu i myśli siew trakcie tego
o kimś kogo sie zna lub o zwykłym przechodniu spotkanym na ulicy to jest juz
zdrada psychiczna czy tyko fantazjowanie? Jak do tego podchodzicie? Czy
jesteście w stanie to zakceptować i kochać tą osobę dalej?
Jestem mezczyzna i to nie o mnie chodzi. Prosze o szczere komentarze zewro
ironii i złosliwosci interesują mnie wasze szczere komentarze