Co zrobić?

13.06.05, 21:39
Od siedmiu lat jestem w związku. Raz było dobrze, raz źle. Ostatnie miesiące
to prawie ciągle źle - kłótnie, nieporozumienia. Zatraciliśmy sie,
zapomnieliśmy o uczuciu, nie rozmawiamy ze soba praktycznie. dawno nie
słyszałam, że mnie kocha, jest zimny, ja zreszta też. Czesto rozmawialiśmy o
rozstaniu, on nie widział wspólnej przyszłości ze mną. Kilka tygodni temu
poznałam facet i... stało się , zakochałam się. On dał mi to, czego brakowało
mi w moim długim związku - wspólne spacery, rozmowy, pocałunki pełne
namietności. Widział we mnie atrakcyjną kobietę, adorował, czułam się jak w
bajce. Gdy zdecydowałam się odejść, ten z którym byłam tyle lat zaczął mnie
błagać, abym została- zapewniał o swojej miłości, że się zmieni, że wszystko
zrozumiał, że jestem jedyną kobietą, kobietą jego życia którą traci... w
końcu wylądował w szpitalu ze stanem prawie przedzawałowym. Siedziałm przy
jego łóżku i myślałam... co teraz? Czy tamta krótka znajomość ma szanse? Czy
po prostu dostałam wszystko za czym tęskniłam, a potem? Zawsze na początku
jest pięknie - kwiaty, pocałunki, trzymanie za ręce i zaglądanie w oczy. Czy
zostać z tym, który deklaruje ze się zmieni, czy moge mu wierzyć, czy
naprawdę zrozumiał? czy odejść i zacząć niewiadome z tym nowopoznanym? Z
jednej strony coś ciągnie mnie do tego nowego, ale żal mi tez tych wszystkich
lat... a jeżeli stracę szanse na przezycie czegoś wyjątkowego, szanse na
szczęście zostając? A jeśli odejdę i to nowe okaże sie pomyłką? nie wiem, nie
wiem
    • agami2 Re: Co zrobić? 13.06.05, 21:43
      ojej! to jest problem, ja bym pewnie nie zaryzykowala iz zostala, ale to tylko
      jedna mozliwosc...
    • ml_500 Re: Co zrobić? 13.06.05, 21:51
      jesli ona prawie zawalu dostal ze odchodzisz to chyba cie jednak kocha.
      • ciotka.stefana Re: Co zrobić? 13.06.05, 21:56
        On - on miał kłopoty z sercem.
        Mozliwe, ze kocha, ale czy potrafi się zmienić, czy to go czegoś nauczyło?
        • ml_500 Re: Co zrobić? 13.06.05, 22:34
          mnie by nauczylo
    • sagis A, jak Ty widzisz swoje postępowanie?Czy jesteś uc 14.06.05, 08:54
      zciwa wobec ich dwojga?
      Cokolwiek teraz zrobisz, to któryś będzie cierpiał.
      Jeśli nie są głupi, to dowiedziawszy się, że nie są jedynymi w Twoim życiu,
      powinni oboje Ciebie zostawić.
      Oczekujesz czegoś od nich, a sama nie jesteś w porządku. Nieuczciwość jest
      najgorszą rzeczą. Szczególnie w związku miłosnym, kiedy człowiek najbardziej ufa
      i oddaje siebie.
    • kobieta_na_pasach Re: Co zrobić? 14.06.05, 09:04
      ja pierdziele....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja