zawsze im źle, tym kobietom...

14.06.05, 09:48
Albo jest leń i nierób, albo za dużo pracuje.
Albo przeklina jak szewc albo wcale się nie wyraża.
i weź człowieku zrób takiej dobrze.
    • krysica Re: Jeszcze się taki nie urodził....:) 14.06.05, 09:50
      • trzydziecha1 Re: Jeszcze się taki nie urodził....:) 14.06.05, 09:50
        co by "wszyskim" dogodził :PPP
        Ale chociaż jednej.
        • mlynek_kawowy Re: Jeszcze się taki nie urodził....:) 14.06.05, 09:57
          żeby chociaż jednej...
          to też niezła gimnastyka. Wszelkie prawa logiki zawodzą... :(
          Chociaż podobno "Gdy kobieta jest w gniewie, cztery małe pocałunki wystarczą, aby ją pocieszyć." C. Goldoni
          :D
    • margie Re: zawsze im źle, tym kobietom... 14.06.05, 09:50
      Lista moglaby byc dluzsza:)) np che sie bzykac codziennie, albo raz w miesiacu,
      ciagle gdzies chodzi albo tylko by w domu siedzial itp itd....
    • mlynek_kawowy Re: zawsze im źle, tym kobietom... 14.06.05, 09:50
      właśnie! Witaj w klubie ;)
      • trzydziecha1 Re: zawsze im źle, tym kobietom... 14.06.05, 09:52
        sama sie tym kobietom dziwie :D
    • domina19 Re: zawsze im źle, tym kobietom... 14.06.05, 09:51
      jak ksiezniczki na ziarnku grochu:))
    • alpepe Re: zawsze im źle, tym kobietom... 14.06.05, 09:52
      a najgorzej jak w domu leń i nierób, ale za dużo pracuje :-(
    • mmagi Re: zawsze im źle, tym kobietom... 14.06.05, 09:53
      o ja tam jestem zadowolona,mój przeklina tylko jak jedzie samochodem a tu wkoło
      same debile;-),pracuje w sam raz....a lenistwo ja mu przerywam i mówie ze jak
      by tak miał chwilke to mógłby pozmywac naczynia;-))))))))))))
    • sagis No, właśnie Trzydziecha. Sama jeszcze niedawno pis 14.06.05, 09:54
      ałaś o podobnym problemie w swoim kolejnym małżeństwie.
      Jak to szybko u siebie zapomina się o czymś takim.
      • sagis O nie przeklinaniu wiadomo jest,że to jest prowoka 14.06.05, 09:58
        cja.
        Każdy ma prawo coś chcieć od związku. Jeśli ktoś uważa, że nie to znaczy, że
        zapomina o swoich potrzebach i o tym, że istnieje. Pewnie z desperacji i ze
        strachu przed samotnością. Mężczyźni czegoś chcą i kobieta też ma prawo czegoś
        chcieć. Każdy ma swoje potrzeby. A, zawsze można spotkać kogoś, kto będzie
        lepiej do nas pasować.
        Nikt nie ma prawa poświęcać się w imię czegoś. Związek polega na wzajemnym
        szacunku i poszanowaniu czyiś uczuć.
      • trzydziecha1 Re: No, właśnie Trzydziecha. Sama jeszcze niedawn 14.06.05, 10:02
        Droga Sagis, zapewne coś Ci sie pomyliło. Jestem w pierwszym i jak dotąd
        jedynym moim małżeństwie, a moje problemy nie maja nic wspólnego z poruszanym
        tu tematem. Byłabym wdzieczna, żebyś dało sobie spokój z moimi sprawami, bo
        piszesz o nich w wątkach całkowicie odbiegajac od tematu. Dziekuję Ci za rady w
        wątkach, w których wyrażałam moje wątpliwości, natomiast w wątkach, które nie
        mają nic wspólnego z moim życiem prywatnym nie wypowiadaj sie o moim życiu,
        dobrze?
        I
    • boski.zawodowiec albo pierdzi albo beka albo znowu nie robi tego 14.06.05, 09:54
      albo mu smierdza skarpetki albo nie albo sie myje albo nie i zrób tu takiej
      dobrze.
    • magdzie.ok Re: zawsze im źle, tym kobietom... 14.06.05, 09:59
      ja nie jestem marudna
      moj nie pali, nie pije (!),
      uzalezniony tylko od seksu, dobrego zarcia, swojego auta, pracuje b.duzo co jest
      minusem, ale mam czas aby zatesknic za nim, ze heeej! i znowu jest ok';)
      • krecilapka Re: zawsze im źle, tym kobietom... 14.06.05, 11:07
        > uzalezniony tylko od seksu, (...) pracuje b.duzo (..) ale mam czas aby
        zatesknic za nim,

        Z takim opisem to zasuwaj na forum "zdradzani".
        • magdzie.ok LOL, zasuwac to z pewnoscia moge... 14.06.05, 12:29
          ale nie na to forum...
          raczej Erotica Nova mloda damo,...
          poza tym nosek w swoje sprawy, a ja i tak wiem swoje;P
    • widokzmarsa Re: zawsze im źle, tym kobietom... 14.06.05, 10:01
      nie zrobisz jej dobrze i to w żaden sposób bo ona dużo się masturbowała w
      dzieciństwie, teraz od lat udaje orgazmy i ma o to pretensje to wszystkich
      naookoło.
    • lena_zet Re: mój jest ideałem 14.06.05, 11:08
      albo ja mam klapki na oczach??
    • smoke5 Re: zawsze im źle, tym kobietom... 14.06.05, 13:38
      wychodzi za niego, ponieważ jest takim "silnym facetem".
      rozwodzi się z nim, gdyż jest "dominującym samcem".

      wychodzi za niego, gdyż "on wie, jak zapewnić dostatnie życie".
      rozwodzi się z nim, ponieważ on "myśli tylko o pracy".

      wychodzi za niego, gdyż jest "beztroski i romantyczny."
      rozwodzi się z nim, ponieważ jest "nieodpowiedzialny i miękki."

      wychodzi za niego, bo on jest "duszą towarzystwa."
      rozwodzi się z nim, ponieważ "on nigdy nie wie, kiedy wrócić do domu z
      imprezy."

      itp, itd aż ręce opadają:)
      • mlynek_kawowy Re: zawsze im źle, tym kobietom... 14.06.05, 14:50
        bo kobieta wychodzi za mąż z myślą że facet się po ślubie zmieni,
        a facet żeni się z nadzieją, że jego wybranka się nie zmieni :)

        A przy okazji, dowcip dla starszych dzieci ;)

        Kościół ceremonia ślubna ma się zacząć lada chwila, wszyscy juz są, brakuje
        tylko najważniejszych osób - młodej pary. Lekkie poddenerwowanie, ale oto,
        wreszcie się pojawiają. Pan młody podchodzi do ołtarza, z takim dziwnym
        usmiechem na twarzy, więc świadek - jego najlepszy przyjaciel pyta go:
        "A ty co się tak cieszysz, za chwilę się żenisz, koniec kawalerskiego życia..."
        Na co pan młody, dalej z tym usmiechem szepcze:
        "Stary, przed chwilą miałem zrobionego najlepszego loda w życiu, i co więcej,
        zrobiła mi go kobieta, z którą się za chwilę ożenię!"
        Co ciekawe jednak, równiez panna młoda wróciła z usmieszkiem na twarzy i z
        charakterystycznymi błyskami w oczach. Jej oddana przyjaciółka pyta więc:
        "A ty z czego się tak cieszysz moja droga, znam ten uśmiech, mów!"
        Na co panna młoda odpowiada:
        "Jak tu się nie cieszyć, właśnie zrobiłam ostatniego loda w życiu!"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja