Czy jechac bez dziewczyny na wakacje?

15.06.05, 15:11
Nie chce mi sie przekładac terminu w jakim chciałem jechac, niestety ona
akurat wtedy nie da rade. W sumie tez nie wiem czy nie musiałbym tez za nią
płacić gdyby pojechała ze mną.
Co robić?
---
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23020
pierwsze w polsce forum 25 letnich i starszych dziewic
    • istna Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:11
      Spuść z niej powietrze i wrzuć na pawlacz:)
      • boski.zawodowiec Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:12
        tez mi smieszne.
      • kohol ISTNA, CUDNE! ZŁOTY ANAL! n/t 15.06.05, 15:12


        • boski.zawodowiec Re: ISTNA, CUDNE! ZŁOTY ANAL! n/t 15.06.05, 15:14
          Widze ze nie jesteś na czasie, pisałem ze spotykam sie z taką jedną.
          • kohol Re: ISTNA, CUDNE! ZŁOTY ANAL! n/t 15.06.05, 15:15
            boski.zawodowiec napisał:

            > Widze ze nie jesteś na czasie, pisałem ze spotykam sie z taką jedną.

            To a propos anala?
            • boski.zawodowiec Re: ISTNA, CUDNE! ZŁOTY ANAL! n/t 15.06.05, 15:15
              tak
              • kohol Re: ISTNA, CUDNE! ZŁOTY ANAL! n/t 15.06.05, 15:17
                kohol napisała:

                > boski.zawodowiec napisał:
                >
                > > Widze ze nie jesteś na czasie, pisałem ze spotykam sie z taką jedną.
                >
                > To a propos anala?
                >
                > boski.zawodowiec napisał:
                >
                > tak

                O, to widzę, że macie daleko posuniętą znajomość.
                • boski.zawodowiec Re: ISTNA, CUDNE! ZŁOTY ANAL! n/t 15.06.05, 15:18
                  tak daleko:)
                  • kohol Re: ISTNA, CUDNE! ZŁOTY ANAL! n/t 15.06.05, 15:23
                    Trudno!
                    I tak złoty anal dziś już przyznany.
                    Możesz się zadowolić brązowym. Albo poczekać na swoją kolej.
                    • boski.zawodowiec Re: ISTNA, CUDNE! ZŁOTY ANAL! n/t 15.06.05, 15:24
                      nie chce brazaowego anala bo on mi sie kojarzy chyba sama wiesz z czym!
                      • kohol Re: ISTNA, CUDNE! ZŁOTY ANAL! n/t 15.06.05, 15:24
                        Ojej, czyżby... nie, niemożliwe... z analem????
                        • boski.zawodowiec Re: ISTNA, CUDNE! ZŁOTY ANAL! n/t 15.06.05, 15:26
                          brązowy mi sie z g... kojarzy i nie bardzo wiem z czyjego jest on zrobiony.
                          • kohol Re: ISTNA, CUDNE! ZŁOTY ANAL! n/t 15.06.05, 15:29
                            boski.zawodowiec napisał:

                            > brązowy mi sie z g... kojarzy i nie bardzo wiem z czyjego jest on zrobiony.

                            A to, z czyjego jest zrobiony - robi Ci jakąś różnicę?
                            • boski.zawodowiec Re: ISTNA, CUDNE! ZŁOTY ANAL! n/t 15.06.05, 15:30
                              no pewnie, bo jak go odebrac?
                              • kohol Re: ISTNA, CUDNE! ZŁOTY ANAL! n/t 15.06.05, 15:32
                                Pocztą taniej, a kurierem szybciej...
                                • boski.zawodowiec Re: ISTNA, CUDNE! ZŁOTY ANAL! n/t 15.06.05, 15:33
                                  ale trzeba go przeciez uniesc w gore rekami bo to przeciez nagroda i
                                  wyroznienie.
                                  • kohol Re: ISTNA, CUDNE! ZŁOTY ANAL! n/t 15.06.05, 15:36
                                    I potrząsać nad głową!
                                    • boski.zawodowiec Re: ISTNA, CUDNE! ZŁOTY ANAL! n/t 15.06.05, 15:37
                                      jeszcze potrząsnąc i co jesli sie to skruszy nad moją główką?
                                      • kohol Re: ISTNA, CUDNE! ZŁOTY ANAL! n/t 15.06.05, 15:38
                                        Czapka z daszkiem powinna wystarczyć. Ewentualnie melonik.
                                        • boski.zawodowiec Re: ISTNA, CUDNE! ZŁOTY ANAL! n/t 15.06.05, 15:39
                                          i chcyba rekawice do odebrania by sie przydały.
        • mmagi ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD 15.06.05, 15:14
      • psychopata.z.borderline Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:12
        szacunek:)
    • mmagi Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:11
      a ty masz dziewczynę?
      • boski.zawodowiec Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:12
        No pewnie ze tak!
        • mmagi Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:13
          to ja nie wiedziałam,te blondi co sie ostatnio z nia umawiałeś?
          • boski.zawodowiec no to jest własnie ta!!! 15.06.05, 15:14

            • mmagi Re: no to jest własnie ta!!! 15.06.05, 15:15
              mało Cie zna,moze nie zechce:-)
              • boski.zawodowiec Re: no to jest własnie ta!!! 15.06.05, 15:15
                przeciez to juz dosc długo trwa.
                • mmagi Re: no to jest własnie ta!!! 15.06.05, 15:28
                  jakie długo,4 tygodnie?kiedy o tym pisałeś sklerozo:-))?
                  • boski.zawodowiec Re: no to jest własnie ta!!! 15.06.05, 15:29
                    3 tygodnie.
                    psiałem dosc sporo o niej na początku znajomosci..
                    • mmagi Re: no to jest własnie ta!!! 15.06.05, 15:36
                      3 tyg...to faktycznie sporo,ja bym nie pojechała:-)
                      • boski.zawodowiec Re: no to jest własnie ta!!! 15.06.05, 15:38
                        hmm:)
                        • mmagi Re: no to jest własnie ta!!! 15.06.05, 15:44
                          wybacz ale jam ci starej daty;-)) i dla mnie wyjazd po 3 tygodniach znajomości
                          byłby raczej niemozliwy...tak mi sie wydaje:-))
                          • boski.zawodowiec Re: no to jest własnie ta!!! 15.06.05, 15:45
                            wycieczka bedzie gdzies 3 tygodnie trwała! ja znam juz około 2 miesiecy.
                            • mmagi Re: no to jest własnie ta!!! 15.06.05, 16:10
                              to to ja zabieraj:-)
    • domina19 Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:12
      no to masz problem, ale wątpie czy ona chciałby jechac z toba:)
      • boski.zawodowiec Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:12
        skoro sie ze mną spotyka to chyba tak.
    • domina19 Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:14
      watpie, bo gumowe lalki raczej nie mowia
      • boski.zawodowiec Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:15
        zazdrosna jesteś ze ja mam dziewczyne a ty nie masz nikogo?
        • psychopata.z.borderline odebrałes od wulkanizatora?:) 15.06.05, 15:16

          • boski.zawodowiec xy2 wiem ze ty sie leczysz i nie lubisz ludzi 15.06.05, 15:17
            ale wiesz nie wszyscy tak mają jak ty.
            • psychopata.z.borderline nie lubie:))) 15.06.05, 15:19

        • domina19 Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:16
          ja tez mam dziewczyne boski...
          • boski.zawodowiec Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:19
            jesteś gejem ?
            • domina19 Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:19
              gejem i lesbą
              • boski.zawodowiec Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:21
                transior? a masz cycusia czy nie?
    • landrynka8 Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:16
      Bedziesz miał wiele okazji które mogłyby przejśc Ci koło nosa. Jedz bez niej,
      jeśli ona istnieje oczywiscie.
      • boski.zawodowiec Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:17
        ale czy sie nie obrazi na mnie.
        • landrynka8 Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:17
          no coś Ty.
          • boski.zawodowiec Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:19
            a ja własnie nie wiem, wolałbym bez niej.
            • landrynka8 Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:21
              Boski, nie bój zaby. Wszystko pojdzie jak po maśle.

              ps. Dlaczego w takim razie ogłaszasz się w Sympatii?
              • boski.zawodowiec Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:22
                pokaz mi profil na korym jest w sympatii? Ja sie nie ogłaszam na zadnej
                sympatii:(
                • landrynka8 Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:24
                  Boski, sama na własne oczy Ciebie widziałam. Zresztą przecież Twój profil jakaś
                  dziewczyna podała tu publicznie na forum.

                  Znajdę to prześlę Ci w mailu. Nie chcę na forum, bo może sobie nie życzysz.
                  • boski.zawodowiec Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:27
                    jesli taki spalony z usmiechem na twarzy to nie jestem JA, to taki tylko po to
                    zamieszczony aby tutaj nabrac forumowiczki.
                    • landrynka8 Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:28
                      Boski, chociarz byś nie kłamał. Sam sie przecież wówczas przyznałeś.
                      • landrynka8 Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:29
                        chociaż to chyba przez "ż"?

                        Miłośników J.polskiego przepraszam.
                        • boski.zawodowiec Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:31
                          a moze chodzi ci o to ktore zamisciłem na jeden dzien aby forumowiczki mogły
                          zobaczyc? było takie i ono było prawdziwe.
                          • landrynka8 Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:34
                            No widzisz. Uczciwy jednak jestes.
    • sagis Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:16
      Bycie z kimś do czegoś zobowiązuje. Powinniście razem ustalać terminy wakacji.
      A, z tym płaceniem za nią, to zależy jak sami to ustalicie.
      Powinniście razem ustalić, na co każdego z Was stać.
      Jeśli nie umiesz dostosować się do drugiej osoby, to nie dojrzałeś jeszcze do
      związku.
      • boski.zawodowiec sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:18

        • kohol Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:19
          Nie stać Cię?
          • boski.zawodowiec Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:20
            wiesz no szkoda mi troche, przeciez to tylko bilet a reszta tez kosztuje.
        • domina19 Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:19
          w urzedzie tyle płaca ze stac cie na bilet za 3900?
          • boski.zawodowiec Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:20
            uwazasz ze w tym kraju nie ma firm prywatnych?
        • landrynka8 Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:19
          ale dla jednej osoby, czy dwóch?
          • boski.zawodowiec Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:20
            no dla jednej.
            • istna Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:22
              Za to w rupiach.
              • boski.zawodowiec Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:23
                no w tamtum kierunku sie leci.
            • landrynka8 Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:22
              3900 w takim razie w jakim kierunku ta podróż?
              • boski.zawodowiec Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:23
                no daleko na wschod.
                • sagis Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:27
                  Tylko nie do Iraku, bo jeszcze nam tam zginiesz;-((
                  ;-)
        • sagis Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:22
          Nie czaruj mnie tutaj kwotami, tylko czy Twoją dziewczynę stać na taką zachciankę.
          Jeśli nie, to albo pojedziecie razem tam gdzie ją stać, albo najlepiej, jak od
          razu Wasze drogi rozejdą się. Ty polecisz szukać swojej milionerki, a ona
          znajdzie
          normalnego dla siebie faceta.
          Jeśli nie chcesz zrezygnować z takich wakacji, to jej powinieneś zafundować
          bilet i całe wakacje.

          Chyba, że jest odwrotnie i to Ciebie nie stać na takie wakacje?:-)
          • boski.zawodowiec Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:22
            a skad ja mam wiedzieć czy ją stac ,przeciez nie zaglądałem do portfela jej
            taty jeszcze.
            • sagis Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:26
              Tak coś wyszło z wcześniejszych odpowiedzi, że to jednak Ciebie nie stać.
              Gdybyś miał dużo kasy, to nie szkoda byłoby Ci wydać pieniądze na bilet
              lotniczy:-))
              • boski.zawodowiec Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:27
                przyznaje sie szkoda mi na jej wycieczke.
                • sagis Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:30
                  Możesz sobie palcem po mapie polecieć;-))
                  Na milionerkę też Ciebie nie stać:-(
                  I po co sobie to robisz?:-)))
                  • boski.zawodowiec Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:31
                    sagis zazdorscisz czy jak?
                    • sagis Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:37
                      Czego?:-)))Dobrze Ci życzę. Poniżej napisałam Ci to.
                      Jak zwykle prześcigam Twoje myśli:-)
                      • boski.zawodowiec Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:39
                        ty niczyich mysli nie przescigasz tylko chyba wielu osobom tutaj zazdroscisz co
                        sie nagminnie objawia.
                        • sagis Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:43
                          Napisz mi czego mogę Ci zazdrościć?
                          Piszesz o tym wszystkim, aby Ci inni zazdrościli?
                          To dla Ciebie pieniądź ma taką wartość.
                          Już nie jeden chciał mnie w ten sposób zatrzmymać:-))))
                          • sagis A,Ty sobie nie robisz jaj?:-))Bo,ja tak za Tobą je 15.06.05, 15:44
                            robię:-))))))
                            Fajna jest z Tobą zabawa:-)
                          • boski.zawodowiec Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:44
                            mi wycieczki i dziwczyny
                            lenie meza
                            i przecez nawet alpepe, pierozek, pimpek a nawet trzydzieche1 zaczepiasz
                            jakimis głupimi kawałkami.
                            • sagis Re: sam bilet lotniczy kosztuje 3900 15.06.05, 15:59
                              Tylko, że najpierw one mnie zaczepiają!!!Ja do nich pierwsza nie piszę. Dopiero,
                              jak mi nawrzucają, to ja wtedy bronię się. Nie wszystko może komuś ujść bezkarnie.
                              Najgorsze, że tacy ludzie nie widzą siebie i zarzucają komuś to, co sami robią.
                              Jeśli ktoś uważa, że ja komuś czegoś zazdroszczę, to tak naprawdę te osoby
                              chciałyby tego. Niestety muszę je zawieść.
                              Nie zawsze można komuś w czymś pomóc:-))))
                              Sam wiesz, że forum wielu osobom służy do tego, aby te osoby mogły tutaj
                              dowartościować się. Znany jest schemat, że jeśli ktoś inny jest zły, to wtedy
                              taka osoba czuje się lepsza. Czyli przez chwilę myśli, że nie jest taka zła.

                              Ja nie mam takiej potrzeby.

                              Dla mnie forum jest wymianą myśli i zabiciem zbędnego czasu. Najgorsze mieć
                              pracę, w której nie wrze od pracy. A, tak kiedyś marzyłam o pracy w biurze:-)))
                              Muszę więcej wyruszać w teren.
                              Domyślam się, że też jesteś taką aktywną osobą i trudno Ci wytrwać w miejscu:-))

                              Miłego dnia.
                • sagis Jeśli będzie chciała zabawić się z Tobą,to kupi Ci 15.06.05, 15:35
                  bilet:-)))
                  Tylko musisz zawsze doprowadzać ją do ekstazy.
                  Takie bogate panienki po to mają biednych chłopców.
                  Słyszałam o jednej takiej, która kupowała nawet swojemu chłopczykowi seks
                  albumy:-)))
                  • boski.zawodowiec Re: Jeśli będzie chciała zabawić się z Tobą,to ku 15.06.05, 15:35
                    oj ja az taki biedny to nie jestem.
    • kalina42 Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:35
      co znaczy "nie chce mi się".Jeżeli masz taką możliwość i zależy Ci na wspólnie
      spędzonym czasie zwyżej wymienioną-to oczywiście,że odp. brzmi :nie
      • boski.zawodowiec Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:37
        bo bede musiał na nia czekac 3 miesiące a to dosc sporo.
        • kalina42 widzę,że już Sobie odpowiedziałeś 15.06.05, 15:39
        • sagis Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:40
          Jak kochasz, to poczekasz:-)
          Kiedyś powiedziałam tak mojej przyjaciółce, że jak facet kocha, to poczeka na nią.
          I teraz są szczęśliwym małżeństwem. On chciał z nią żenić się już po kilku kilku
          miesiącach.
          • boski.zawodowiec Re: Czy jechac bez dziewczyny na wakacje? 15.06.05, 15:41
            sagis wyjdz stąd! dorosli rozmawiają.
          • psychopata.z.borderline bo po co presja typu "masz sie zenic" 15.06.05, 15:41
            straszne, dobi sie duszno i jest zle
Inne wątki na temat:
Pełna wersja