Jak to jest ze zdradą u kobiet?

23.07.02, 15:30
Mojego kolegę zdradziła żona po kliku latach małżeństwa. Kiedyś rozmawialiśmy
o tym fakcie i zapytałem go co było przyczną. On odpowiedział że "ona chciała
spróbować czegoś nowego" i dał mi radę: "nie żeń się z dziewczyną, która
nikogo przed Tobą nie miała, bo ona zawsze zechce spróbować czegoś innego"

co o tej "radzie" sądzą kobiety? Czy jest to zgodne z praktyką? Czy
rzeczywiście gdy kobieta (mężczyzna także) "wyszumi" się przed ślubem to
potem jest spokojniej? A może nie ma reguły...
    • balbina2 Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? 23.07.02, 15:36
      No oczywiście, że nie ma na to reguły, to nie są kwestie poddające się
      jakimkolwiek regułom....
      • kini Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? 24.07.02, 08:08
        balbina2 napisała:

        > No oczywiście, że nie ma na to reguły, to nie są kwestie poddające się
        > jakimkolwiek regułom....

        Ale ja gdybym była facetem, to wolałabym kobietę, która już nie jest dziewicą!
        • Gość: grogreg Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? IP: 212.160.165.* 24.07.02, 09:09
          dlaczego?
          • kini Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? 24.07.02, 09:33
            Bo wiem, jak było ze mną. Chodziłam z moim pierwszym facetem przez 5 lat i
            zastanawiałam się, jak to jest z innymi, a i owszem. Przyznaję się bez bicia. Z
            tego, co rozmawiam z koleżankami, które są ze swoimi pierwszymi, to też czasami
            takie myśli chodzą im po głowie. Ja również zastanawiałam się nad tym, jak to
            jest, do końca życia uprawiać seks z tym jednym jedynym i nie wiedzieć, jak to
            może być z innymi.

            Oczywiście od myśli do czynów jest daleka droga, ale kto wie... Może po 20
            latach okazać się, że wcale nie taka daleka. Ja osobiście jestem bardzo
            zadowolona z faktu, że facet, za którego mam zamiar wyjść za mąż, nie jest moim
            pierwszym facetem, że coś w tym życiu przeżyłam.
            • Gość: grogreg Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? IP: 212.160.165.* 24.07.02, 11:09
              Rozumiem, ze nie chcesz byc pierwsza dla swojego stalego partnera?
              • kini Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? 24.07.02, 11:11
                Oczywiście! :)
                • Gość: grogreg Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? IP: 212.160.165.* 24.07.02, 13:41
                  Idac tym tropem.

                  Czy jesliby twoj partner powiedzial Ci na uszko jestes jego pierwsza, to
                  wyszucilabyg go za drzwi krzyczac:

                  I nie wracaj mi tu zanim nie zaliczysz innej.

                  czy tak?
                  • kini Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? 24.07.02, 14:02
                    O ludzie, Grogreg, czy ty się nie za bardzo czepiasz? Napisałam, że wolałabym,
                    gdyby miał przede mną inne kobiety, co nie znaczy, że prawiczka wyrzuciłabym za
                    drzwi!
                    • grogreg Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? 24.07.02, 16:10


                      > O ludzie, Grogreg, czy ty się nie za bardzo czepiasz? Napisałam, że
                      wolałabym,
                      > gdyby miał przede mną inne kobiety,

                      Ile kobiet?

                      >co nie znaczy, że prawiczka wyrzuciłabym za
                      >
                      > drzwi!

                      Ktora reka bys prawiczka wyrzucala?




                      sorki, ale stosuje te metoda dosyc czesto i zawsze bawi mnie gdy ludzie traca
                      cierpliwosc.
                      Dzisia poraz pierwszy uzylem jej tutaj. :)
                      • kini Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? 24.07.02, 16:13
                        grogreg napisał:

                        > > O ludzie, Grogreg, czy ty się nie za bardzo czepiasz? Napisałam, że
                        > wolałabym,
                        > > gdyby miał przede mną inne kobiety,
                        >
                        > Ile kobiet?
                        >
                        5-10-15


                        > >co nie znaczy, że prawiczka wyrzuciłabym za
                        > >
                        > > drzwi!
                        >
                        > Ktora reka bys prawiczka wyrzucala?
                        >

                        Zrobiłabym losowanie.



                        > sorki, ale stosuje te metoda dosyc czesto i zawsze bawi mnie gdy ludzie traca
                        > cierpliwosc.
                        > Dzisia poraz pierwszy uzylem jej tutaj. :)

                        Genialnie. Tylko po co?
                        • Gość: grogreg Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? IP: *.univ.szczecin.pl 24.07.02, 18:49
                          No jak to po co?

                          A po co ludziska wlaza na most i skacza przywiazani za kostki do kawalka gumu
                          az sie pozygaja?

                          Dziwne pytanie.
    • Gość: Gośka Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.07.02, 21:41
      Ja Ci powiem, że coś w tym jest... Sama mam ostatnio idiotyczne myśli, aż mnie
      to przeraża, bo zawsze myślałam, że mój związek należy do udanych.

      Ale jest też druga sprawa ... ja wiem, że tego nie zrobię!!!!! Umrę w
      nieświadomości???
      • Gość: matabu a wiec pytam: czy istnieje monogamia? IP: 141.100.253.* 23.07.02, 21:56
        zastanawiam sie nad tym od dawna-czy cos takiego jak monogamia, niezaleznie od
        plci istnieje. czy moze prawda jest, ze ludzie, jako ssaki nudza sie wszystkim,
        a wiec i milosnym kochankiem/kochanka, ukochanym/ukochana, partnerem/partnerka
        i w zwiazku z tym poszukuja wciaz czegos nowego.
        a wiec, czy poszukujemy kogos nowego, czy trwamy z miloscia w zwiazku?
        czasem mysle sobie, ze monogamia nie jest mozliwa, ze moze byc, takze dla mnie
        niewygodna,ale kiedy juz jest i satysfakcjonuje, nie zamienilabym jej na zadna
        hulanke. A moze po prostu bywam zazdrosna?
        • Gość: ryft Re: a wiec pytam: czy istnieje monogamia? IP: *.datastar.pl 24.07.02, 08:01
          Matabu, jestes glupa pipa i tyle. Zamiast myslec tyle lepiej walnij sobie drina
          i idz spac.
          • Gość: matabu Re: a wiec pytam: czy istnieje monogamia? IP: 141.100.253.* 24.07.02, 15:19
            Gość portalu: ryft napisał(a):

            > Matabu, jestes glupa pipa i tyle. Zamiast myslec tyle lepiej walnij sobie
            drina
            >
            > i idz spac.

            a dlaczego jestem "glupia pipa i tyle". To "tyle" ma pewnie wiele znaczen.
            Dlaczego nie rozwiniesz swojego watku?
            Ja sie tam dobrze ze soba czuje, a spac mi sie nie chce.

      • cancun Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? 24.07.02, 11:07
        Ta wypowiedź potwierdza spostrzeżenia mojego kolegi.

        Człowiek jest istotą ciekawą świata i zrobi wszystko żeby się dobrze w życiu
        bawić nie bacząc na innych niestety.

        Tylko co zrobić jak się ma już partnera, jest on pierwszym w życiu i chce się z
        nim spędzić resztę życia w wierności?
        Może tak prewencyjnie dać sobie trochę luzu w związku na jakiś czas i pozwolic
        obu stronom na "skok w bok"? Co sądzicie?
        • kini Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? 24.07.02, 11:11
          > Tylko co zrobić jak się ma już partnera, jest on pierwszym w życiu i chce się
          z
          >
          > nim spędzić resztę życia w wierności?
          > Może tak prewencyjnie dać sobie trochę luzu w związku na jakiś czas i
          pozwolic
          > obu stronom na "skok w bok"? Co sądzicie?

          Jak już z kimś jesteś, to już przepadło. Moim zdaniem "prewencyjne" skoki w bok
          są bardzo ryzykowne dla związku.
        • Gość: grogreg Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? IP: 212.160.165.* 24.07.02, 11:13
          A znam taka byla pare. Najpierw dali sobie ciut wolnosci, a potem znienawidzili
          sie za korzystanie z tej wolnosci. Rozwod byl bardzo, ale to bardzo
          niecywilizowany.
          • Gość: :) Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? IP: *.acn.waw.pl 09.08.02, 00:41
            zgadzam sie z osoba ktora rozpoczela watek :) nie dlatego ze ciekawosc, ale
            warto jest miec porownanie, wiedziec co lepsze:)
    • lastka Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? 24.07.02, 08:54
      A ja myślę, że nie ma reguły czy miała kogoś przed czy nie. Napewno jest chęć
      spróbowania czegoś nowego, ale to wcale nie znaczy, że może to zrobić. Podobnie
      faceci.
      Ja wcześniej miałam jednego partnera przed, i mój mężczyzna też miał partnerkę
      i jak na razie wrażeń nie potrzebujemy.
      • nieshka Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? 24.07.02, 09:23
        napisalas "na razie". wydaje mi sie, ze nigdy sie nie wie jak bedzie wygladac
        przyszlosc. zycze powodzenia:-))
        a co do przeszlosci: mysle ze jest troche podobnie jak z facetami. jesli
        zwiazesz sie z kims zbyt szybko, zalozmy ze jeszcze w szkole sredniej albo na
        poczatku studiow, to predzej czy pozniej zaczniesz sie zastanawiac, czy czegos
        nie stracilas.
        nawet bardzo udane zwiazki, ktore zawiazaly sie w ten sposob w moim otoczeniu
        przechadza teraz ciezkie chwile. i to nie z powodu facetow (ktorzy najczesciej
        nieco starsi zdazyli swoje juz przezyc), ale dziewczyn, ktore zaczynaja sie
        zastanawiac: "a moze jest cos wiecej", "a moze z kim innym byloby mi lepiej"
        itd.
        z drugiej strony jesli jestes w stabilnym zwiazku, wszystko ci sie uklada, masz
        poczucie, ze jestes atrakcyjna, zadowolona z siebie. i wszystko idzie tak
        gladko, zeprzydaloby sie cos jeszcze...
        mozna by tak dlugo sie zastanawiac nad powodami.
        pzdr


    • melanie Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? 24.07.02, 13:26
      cancun napisał:

      > Mojego kolegę zdradziła żona po kliku latach małżeństwa. Kiedyś rozmawialiśmy
      > o tym fakcie i zapytałem go co było przyczną. On odpowiedział że "ona chciała
      > spróbować czegoś nowego" i dał mi radę: "nie żeń się z dziewczyną, która
      > nikogo przed Tobą nie miała, bo ona zawsze zechce spróbować czegoś innego"
      >
      To jest duże uproszczenie. Facet idzie na łatwiznę, nie chce mu sie
      przeanalizować swojego małzeństwa, zawsze lepiej wymyślec bezpieczny powód: ja
      jestem ok, ale ona ciekawska. Zdrada nie jest przewaznie przyczyna rozpadu
      malzenstwa, lecz skutkiem nieudanego malzenstwa. Gdyby kobieta byla szczesliwa
      w tym ukladzie, to niewazne, czy byl jej pierwszym czy setnym, nie odeszla by
      do innego.
      • matrek Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? 24.07.02, 16:26
        melanie napisała:

        > To jest duże uproszczenie. Facet idzie na łatwiznę, nie chce mu sie
        > przeanalizować swojego małzeństwa, zawsze lepiej wymyślec bezpieczny powód:
        ja
        > jestem ok, ale ona ciekawska. Zdrada nie jest przewaznie przyczyna rozpadu
        > malzenstwa, lecz skutkiem nieudanego malzenstwa. Gdyby kobieta byla
        szczesliwa
        > w tym ukladzie, to niewazne, czy byl jej pierwszym czy setnym, nie odeszla by
        > do innego.

        Mam nadzieję, że w druggą stronę rownież prezentujesz takie poglądy. Że masz
        takie samo zdanie także o dradzie dokonanej przez mężczynę.
        • Gość: dziubek Re: Jak to jest ze zdradą u kobiet? IP: 5.1R2D* / 10.56.142.* 24.07.02, 17:52
          matrek napisał:

          > melanie napisała:
          >
          > > To jest duże uproszczenie. Facet idzie na łatwiznę, nie chce mu sie
          > > przeanalizować swojego małzeństwa, zawsze lepiej wymyślec bezpieczny powód
          > :
          > ja
          > > jestem ok, ale ona ciekawska. Zdrada nie jest przewaznie przyczyna rozpadu
          >
          > > malzenstwa, lecz skutkiem nieudanego malzenstwa. Gdyby kobieta byla
          > szczesliwa
          > > w tym ukladzie, to niewazne, czy byl jej pierwszym czy setnym, nie odeszla
          > by
          > > do innego.
          >
          > Mam nadzieję, że w druggą stronę rownież prezentujesz takie poglądy. Że masz
          > takie samo zdanie także o dradzie dokonanej przez mężczynę.
          >
          >
Inne wątki na temat:
Pełna wersja