czego najbardziej nie lubimy u facetów?

15.06.05, 18:46
co nas najbardziej drazni u facetow(zwlaszcza naszych)?

Otwieram dyskusję :)
    • bluean Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 15.06.05, 20:47
      wulgarności,braku szacunku do kobiet,braku większego okazywania uczuć...
    • czarnooka25 Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 15.06.05, 21:28
      Niezdecydowania : chcialbym a boje sie, a moze wcale nie chce... ehhh
    • juliet22 Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 15.06.05, 22:01
      Zachowań typu "pan i władca, tak ma być i już"; pracy do poóźnych godzin; jego
      starej, prawie rozpadającej się koszuli, której nie ma serca wyrzucić; jego
      przemądrzałego brata z aspiracjami stania się kolejnym Ziobro ;)
      • ktoss1 Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 16.06.05, 11:28
        juliet22 napisała:

        > Zachowań typu "pan i władca, tak ma być i już";pracy do poóźnych godzin

        gdy decyduje za nas co mamy robic, gdzie wyjsc itppouczania,gdy za dlugo sie
        kompie,szlag mnie trafia ze guzdrze sie jak kobieta,to na tyle wad wszystko inne
        kocham w nim
    • john_malkovitch Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 16.06.05, 04:06
      Zdaje się: kiedy stajemy się podobni kobietom (wewnętrznie, oczywiście).
      Mam tu na myśli przejmowanie ich "wygodnych" zachowań..

      do wszystkich panów: polecam, to działa..!
    • krecilapka Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 16.06.05, 11:09
      Ze bzykaja fajne laski, a dla mnie same lumpy zostaly :(.
      • ax4 Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 16.06.05, 11:12
        sa inteligentni , szarmanccy, nie maja rozstepow, maja swietne poczucie
        humoru....
        i jako kobiete szlag mnie trafia z tego powodu !!!!!!
    • mmagi Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 16.06.05, 11:12
      jak mnie wypycha zebym sie poszła 1sza kapac...bo wiem ze zanim on pójdzie to
      minie jeszcze z pół nocy;-)))),na szcescie jest czysciochem i w zasadzie jest
      oki:-)
      a u obcych to:
      brudne kudły
      śmierdzace ubranie
      niezadbane pazury
      brudne zeby....a tam pisac sie nie chce;-))
    • krysica Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 16.06.05, 11:14
      no chyba tego, ze nie potrafią czytać w myślach kobiety....hihihi
      • ax4 Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 16.06.05, 11:19
        potarfimy, tylko tak udajemy ze nie...
        jak slysze "chcialabym cos zmienicu siebie kochanie" czytaj:trzeba mi kasy na
        nowe ciuch..ale nie powiem ze wiem o co chodzi...)
        • krysica Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 16.06.05, 11:23
          no to potraficie wkurzyć nas tym "udawaniem"....:):):)
          • ax4 Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 16.06.05, 11:30
            to tylko i wylacznie dla waszego dobra...)
            • krysica Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 16.06.05, 11:57
              zapomniałes, że złość piękności szkodzi...dbajcie o te kobiety coby nie
              starzały się ze złości...no:):)
    • mamdylemat umyslu pierwotniaka n/t 16.06.05, 11:31
      • ax4 Re: umyslu pierwotniaka n/t 16.06.05, 11:35
        hmmm..ponoc jestesmy z tego samego gatunku, grupy i rzedu..ale to znaczyloby ze
        kobiety tez maja umysl....ups
        spadam stad
        • mamdylemat Re: umyslu pierwotniaka n/t 16.06.05, 11:36
          hehehehe.... to taka metafora byla.
          nie o gatunku tu mowa a o mentalnosci.
          • ax4 Re: umyslu pierwotniaka n/t 16.06.05, 11:40
            mentalnosc moja droga jest efektem wychowania /takze przez matke -najczesciej
            jest to kobieta/ i zdolnosci umyslowych, bedacych pochodna naszego mozgu, a
            wiec jestesmy w...poprzednim poscie..)
            • mamdylemat Re: umyslu pierwotniaka n/t 16.06.05, 11:42
              nie do konca mentalnosc wypracowuje rodzina, moja droga...
              jest tez cos takiego jak pochodzenie spoleczne, okolicznosci, szkola,
              towarzystwo.
              jesli ktos ma matke o mentalnosci przasnej kucharki, wcale nie jest
              powiedziane, ze i on taki bedzie w przyszlosci, nieprawdaz?
              • ax4 Re: umyslu pierwotniaka n/t 16.06.05, 11:45
                prawdaz, prawdaz....80% nauczycieli to kobiety...:) i co ty na to?
                ps
                jestem facetem /juz 2 raz dzisiaj zostalem wziety za kobiete/
                • mamdylemat Re: umyslu pierwotniaka n/t 16.06.05, 11:48
                  twoja plec nie jest dla mnie istotna. zreszta nie bardzo rozumiem, dlaczego tak
                  bardzo wziales do siebie ten umysl pierwotniaka, bowiem daleka jestem od
                  generalizowania i nie napisalam, ze kazdy facet dla mnie to pantofelek,
                  nieprawdaz? wskazalam jedynie na to, czego w facetach nie lubie i tyle.
                  a co do nauczycielek... hmm... dawno do szkoly chodziles?
                  • ax4 Re: umyslu pierwotniaka n/t 16.06.05, 11:52
                    moja droga, kazdy moj post tutaj jest pochodna poczucia humoru i dystansu wiec
                    wierz mi nic sobie do serca nie biore...czemu pytasz o szkole w twojej obecnej
                    sa inne proporcje ..:)?
                    • mamdylemat Re: umyslu pierwotniaka n/t 16.06.05, 11:53
                      hehehehehe... nie wiem, 11 lat temu mature zdawalam.
                      • ax4 Re: umyslu pierwotniaka n/t 16.06.05, 11:56
                        ja 10
                        • mamdylemat Re: umyslu pierwotniaka n/t 16.06.05, 11:58
                          no prosze... moze nawet w tym samym liceum hehehe
                      • mamba30 Re: umyslu pierwotniaka n/t 16.06.05, 11:57
                        hej Dylamat, jak to jest?? Mnie sie wydawalo, ze jestesmy w tym samym wieku, a
                        ja mature zdawalam 12 lat temu....
                        • mamdylemat Re: umyslu pierwotniaka n/t 16.06.05, 11:59
                          o kurka! poczekaj... niech policze, bo az zes mnie zawstydzila... 74, tak? i
                          matura w 93 byla, tak? to masz racje! sie pomylilam:))))))
                          • mamba30 Re: umyslu pierwotniaka n/t 16.06.05, 12:00
                            no wlasnie - 12 lat temu, jak ja :))))
                            • ax4 Re: umyslu pierwotniaka n/t 16.06.05, 12:02
                              zaraz, zaraz to ile JA ma lat???
                              • mamba30 Re: umyslu pierwotniaka n/t 16.06.05, 12:07
                                to Ty ma pewnikiem 29 lat :)))
                                • ax4 Re: umyslu pierwotniaka n/t 16.06.05, 12:44
                                  faktycznie..wlasnie zadzwonilem do mamusi i powiedziala to samo !
    • mamba30 Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 16.06.05, 11:35
      hmmm... w moim przypadku bedzie tego naprawde niewiele:
      sposob jedzenia - strasznie napycha sobie buzie
      mania komputerowa - chociaz myszki dotknac, kazda chwile, kiedy ja jestem
      zajeta, a on nie ma nic do roboty spedza przed kompem. Kwituje to slowami "a co
      mam robic". A jak juz z synem usiada i graja w sieci na 2 kompy, to ja bialej
      goraczki wrecz dostaje.
      • ax4 Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 16.06.05, 11:42
        znam ten problem..ale z innej strony
        po meczacym dniu chce sie zrelaksowac, odpoczac, ale nie ide jak inni na piwo z
        kumplami, ogladac baby tylko zostanie przy mojej kobiecie i posiedze na
        kompie..ale wtedy sie zaczyna...beleleleelel, co ?bleleelel ale o co ci
        chodz?..bleleleel..i jak bys sie wtedy czula ??:)
        • mamba30 Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 16.06.05, 11:48
          hej ax, nie rob scen. ja mu nie gderam, napisalam tylko czego nie lubie.
          jestesmy szczesliwa para i KAZDA mozliwa wolna chwile spedzamy razem
    • sumire Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 16.06.05, 11:50
      "Jestem taaaki zmęczony i taaak ciężko pracuję, i muszę zbawić cały świat" -
      rozumiem, ale niekiedy irytujące, zwłaszcza że ja pracuję też.
      A w sprawie drugiego mężczyzny mojego życia, czyli ojca (obawiam się jednak, że
      to powszechna cecha) - niezdolność wyrzucania ubrań, które już się nie nadają
      do niczego. "Ja lubię tę koszulę i koniec".
      I czasami jeszcze irytują mnie różnice w sposobach komunikowania, tj. moje
      wylewne mejle i esemesy versus maksymalne zwięzłe i opóźnione odpowiedzi :) Ale
      przywykłam - nie odpowiada, znaczy nie protestuje i nic złego się nie dzieje.
      Za to przez telefon, o dziwo, potrafi gadać i gadać...
      • ax4 Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 16.06.05, 11:54
        ot co !!! kobiety....
        po co klepac w te miniaturowe guziczki jak mozna to powiedziec przez telefon...)
        • sumire Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 16.06.05, 11:54
          Prawda :) ale my to lubimy jakoś...
    • magdzie.ok Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 16.06.05, 12:09
      to, ze nie potrafi opamietac sie w kupowaniu gadżetów do swojego auta.
      choc to wcale nie jest takie drazniace, ale jak juz mam sie przyczepic to bedzie
      to wlasnie to.
    • oneexit Re: czego najbardziej nie lubimy u facetów? 16.06.05, 12:24
      - pesymizmu
      dołującego najpierw jego, a później odbijającego
      się na mnie.
      - wkurzania się
      o byle gów.o
      kiedy raz się wkurzy to jeszcze przeboleję, ale jak słyszę
      przez tydzień to samo... to mnie doprowadza do szału
Inne wątki na temat:
Pełna wersja