ja_to_nie_ja
18.06.05, 23:07
Od jakiegoś czasu śledzę forum,nigdy nie pisałam wątku,bo i po co,nie miałam
ku temu powodów,problemów,potrzeby by ktoś doradzał mi co w danej sytuacji
zrobić.Wolałam zawsze czytać posty innych internautek,niż pisać.Ale dzisiaj
postanowiłam się odważyć i napisać coś od siebie,coś z czym jest mi
żle,chciałabym z kimś(z wami)o tym pogadać,niemam przyjaciółki od serca,a
nawet gdybym ją miała niewiem czy opowiedziałabym jej o tym,o czym chce
napisać.Pisząc po krótce,jakby tak ktoś z boku popatrzył,powiedziałby tej to
nic nie brak ma kochajacego męża,śliczne zdrowe dziecko,swój domek,samochód i
to tylko pozazdrościć.A jednak....czuję sie żle z tym,że jestem
kobietą,dlaczego jestem kobietą???Dlaczego jest mi niedobrze we własnej
skórze,dlaczego tak nienawidzę swojego ciała,przeciez nie mam
rozstępów,blizn.Jak przypominę sobie swój poród przeszywają mnie dreszcze na
przemian zimne i gorące,robi mi się dziwnie w środku,najchętniej zdarłabym tą
skórę z siebie,ale nie mogę,czuje sie okropnie.Skąd u mnie takie
zachowanie,skąd??Pomyślicie sobie kolejna wariatka,która niewie co ma robić w
sobotni wieczór,wymyśla historyjkę i zaśmieca forum.Ale mój problem istnieje
naprawdę,niewiem jak sobie pomóc,mąż nic nie wie,nikt nic nie wiem.Nawet
niewiem co mam zrobić:((((((
Liczę na odrobinę tolerancji,zrozumienia i ciepłego słowa.
Dorota