magdzie
20.06.05, 13:18
- tym pytam:
jak przetrwac weselicho (jako gosc-rzecz jasna) i poprawiny??? :O
-problemu z ubraniem nie mam (juz nie mam;)
-kwestia nastu godzin na obcasach czesciowo rozwiazana wkladkami scholla
ale kiedy dac te prezenty? po kosciele, po przyjezdzie hotelu na sale?
od kogo zaczac skladanie zyczen (od panny czy pana mlodego)?
no i kwestia odmawiania tanczenia z panami... chyba nie wypada aby stanowczo
parsknac"NIE!", ale moj facet tego nie wytrzyma inny meski obiekt mnie
dotknie, wiec trza jakos wyposrodkowac...
dodam, ze pierwszy raz ide na czyjes wesele...porażka...