zmieniam styl życia

26.07.02, 09:33
Kurcze, już koniec, już wystarczy. Koniec z pracą po 15 godzin dziennie, z
pierwszym posiłkiem późnym popołudniem, koniec z braniem wszystkiego do
serca, itd. Dość tej partyzantki i wiecznego wyscigu.

Od jutra, wstaję o 5 rano, dobre śniadanko, kakałko, później kawusia bez
pośpiechu, do pracy będę wychodził tak, aby zdążyć jeszcze przespacerować się
wolniutko, przygwizadując sobie po drodze wesole piosenki, przestanę sie
przejmowac firmą, do domu będę wychodził jak człowiek po 8 godzinach pracy,
po drodze może zachaczę o piwko, czy winko w jakiejś kafejce, znajdę czas na
oddanie się przyjemności kuchennych improwizacji, trochę sportu, trochę
filmu, trochę książki i muzyki, godzinka TVN24 aby być na bieżąco, troche
nauki, znowu trochę winka do lekkiej kolacyjki, kilka innych drobnych
przyjemnostek i porządnie będę sie wysypial do rana...
Uśmiecham sie już na sama mysl o tym - życie może byc piękne, spokojne i
radosne...
    • muszek0 Re: zmieniam styl życia 26.07.02, 09:38
      5 rano? co ty matrek chcesz joginem zostać?
      porządny luzak o tej porze jeszcze śpi.
      kakao to dobra myśl, tak zdrowiej. u mnie jest zawsze papieroch i mocna kawa.
      • lyche1 Re: zmieniam styl życia 26.07.02, 09:43
        O przepraszam. Ja wsztaję 5-ta 15 o 6-tej jestem na basenie. O 7-dmej w pracy.
        Całkiem dobrze mi się z tym żyje. Co prawda szefowa wczoraj zapowiedziała, że
        od przyszłego tygodnia zaczynamy pracować po 8 godzin na zmianę. Raz ona
        przychodzi rano raz ja. Żyć nie umierać. Co ja zrobię z taką ilością wolnego
        czasu? Chyba sobie zafunduję męża i dziecko.
        • matrek Łyche 26.07.02, 09:52
          lyche1 napisała:

          > O przepraszam. Ja wsztaję 5-ta 15 o 6-tej jestem na basenie. O 7-dmej w
          pracy.
          > Całkiem dobrze mi się z tym żyje. Co prawda szefowa wczoraj zapowiedziała, że
          > od przyszłego tygodnia zaczynamy pracować po 8 godzin na zmianę. Raz ona
          > przychodzi rano raz ja. Żyć nie umierać. Co ja zrobię z taką ilością wolnego
          > czasu? Chyba sobie zafunduję męża i dziecko.


          Jest wiele przyjemniejszych rzeczy !!! :)
          • lyche1 Re: Łyche 26.07.02, 10:37
            matrek napisał:

            > lyche1 napisała:
            >
            > > O przepraszam. Ja wsztaję 5-ta 15 o 6-tej jestem na basenie. O 7-dmej w
            > pracy.
            > > Całkiem dobrze mi się z tym żyje. Co prawda szefowa wczoraj zapowiedziała,
            > że od przyszłego tygodnia zaczynamy pracować po 8 godzin na zmianę. Raz ona
            > > przychodzi rano raz ja. Żyć nie umierać. Co ja zrobię z taką ilością wolne
            > go czasu? Chyba sobie zafunduję męża i dziecko.
            >
            >
            > Jest wiele przyjemniejszych rzeczy !!! :)

            O przepraszam znowu musiałam się zająć kilkoma rzeczami ale co do porannego
            baseniku to:
            1. Po 1,2 -miesiącach przestaje boleć kręgosłup, można prać, sprzątać i w ogóle
            robić mnóstwo rzeczy, na które wcześniej zdrowie nie pozwalało,
            2. Codziennie ma się piękną fryzurę,
            3. Oszczędza się na wodzie w domu,
            4. Poznaje się dużo ciekawych ludzi,
            5. Zaczyna się prowadzić higieniczny tryb życia,
            6. Nie ma problemów z nadwagą,

    • suzy_creamcheese Re: zmieniam styl życia 26.07.02, 09:41
      matrek napisał:

      > Od jutra, wstaję o 5 rano, dobre śniadanko, kakałko, później kawusia bez
      > pośpiechu, do pracy będę wychodził tak, aby zdążyć jeszcze przespacerować się

      Wstać o piątej rano! Brrrrrrrrrrrrrrr.....
      Wolałbym nie jeść i nie pić. Toż to horror!
      Ja się budzę dopiero w pracy po mocnym espresso.
      A spacer mam spod klatki do samochodu, i z samochodu do biura.
      • matrek Re: zmieniam styl życia 26.07.02, 09:48
        suzy_creamcheese napisał:

        > matrek napisał:
        >
        > > Od jutra, wstaję o 5 rano, dobre śniadanko, kakałko, później kawusia bez
        > > pośpiechu, do pracy będę wychodził tak, aby zdążyć jeszcze przespacerować
        > się
        >
        > Wstać o piątej rano! Brrrrrrrrrrrrrrr.....

        Mylisz się - to jest piękne, mialem już taki okres w życiu.

        > Wolałbym nie jeść i nie pić. Toż to horror!
        > Ja się budzę dopiero w pracy po mocnym espresso.

        Ja tak mam dziś i zamierzam to wlaśnie zmienić, na rzecz dobrego espresso z
        lucky strikem jeszcze w domu, po śniadanku z kakalkiem. :)

        > A spacer mam spod klatki do samochodu, i z samochodu do biura.

        To jak ja, tylko że od jutra z samochodu do biura, pojdę sobie okrężną drogą :))
    • lastka Re:he he he he he 26.07.02, 09:45
      W to to ja akurat nie uwierzę, w to że będziesz wychodził z przcy po 8
      godzinach...
      • matrek Re:he he he he he 26.07.02, 09:50
        lastka napisała:

        > W to to ja akurat nie uwierzę, w to że będziesz wychodził z przcy po 8
        > godzinach...

        A właśnie że bedę - szesnasta z minutami, moje biuro będzie puste...
        Cholera, zepsula mi sie myszka :(

        >
        • lastka Re:mhmm 26.07.02, 09:55
          matrek napisał:

          > lastka napisała:
          >
          > > W to to ja akurat nie uwierzę, w to że będziesz wychodził z przcy po 8
          > > godzinach...
          >
          > A właśnie że bedę - szesnasta z minutami, moje biuro będzie puste...

          myślałby kto...:O))))))))))))))))))

          > Cholera, zepsula mi sie myszka :(


          To sobie ją poczyść;o))))
          >
          > >
          • matrek Re:mhmm 26.07.02, 09:57
            lastka napisała:

            > matrek napisał:
            >
            > > lastka napisała:
            > >
            > > > W to to ja akurat nie uwierzę, w to że będziesz wychodził z przcy po
            > 8
            > > > godzinach...
            > >
            > > A właśnie że bedę - szesnasta z minutami, moje biuro będzie puste...
            >
            > myślałby kto...:O))))))))))))))))))

            Ty Tomaszu :))
            • lastka Re:mhmm 26.07.02, 10:04
              ;o)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

              O! widzisz jak się śmieję z tego co napisałeś?
              • matrek Re:mhmm 26.07.02, 10:05
                lastka napisała:

                > ;o)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                >
                > O! widzisz jak się śmieję z tego co napisałeś?
                >

                Lastuś, po prostu zwalniam.

                >
                >
                • lastka Re: Ty Matrek 26.07.02, 10:08
                  matrek napisał:

                  > lastka napisała:
                  >
                  > > ;o)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  > >
                  > > O! widzisz jak się śmieję z tego co napisałeś?
                  > >
                  >
                  > Lastuś, po prostu zwalniam.



                  Ty chyba sam nie wierzysz w to co mówisz? :o)))))))))))))))



                  >
                  > >
                  > >
                  • matrek Re: Ty Matrek 26.07.02, 10:26
                    lastka napisała:

                    > matrek napisał:
                    >
                    > > lastka napisała:
                    > >
                    > > > ;o)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                    > > >
                    > > > O! widzisz jak się śmieję z tego co napisałeś?
                    > > >
                    > >
                    > > Lastuś, po prostu zwalniam.
                    >
                    >
                    >
                    > Ty chyba sam nie wierzysz w to co mówisz? :o)))))))))))))))
                    >

                    Cicho, nie podkupuj mijego mocnego postanowienia poprawy :)
                    • lastka Re: Ty Matrek 26.07.02, 10:31
                      matrek napisał:

                      > lastka napisała:
                      >
                      > > matrek napisał:
                      > >
                      > > > lastka napisała:
                      > > >
                      > > > > ;o))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      > )))))
                      > > > >
                      > > > > O! widzisz jak się śmieję z tego co napisałeś?
                      > > > >
                      > > >
                      > > > Lastuś, po prostu zwalniam.
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > Ty chyba sam nie wierzysz w to co mówisz? :o)))))))))))))))
                      > >
                      >
                      > Cicho, nie podkupuj mijego mocnego postanowienia poprawy :)


                      OK, zamykam buzie na kłódkę :-I



                      >
                      >
Pełna wersja