Mam maly problem i nie wiem jak o tym napisac...

IP: *.ewave.at 26.07.02, 18:24
A chcialabym zasiegnac opinii moich przyjaciol z tego forum.Tat,tak...ja
ktora raczej jezyk i "pioro"(czyt:kompa)mam niewyparzone....Chcialabym aby
przede wszystkim wypowiedzieli sie tutaj PANIE i PANOWIE,ktorzy mnie
troszeczke lubia a sa zdecydowanie hetero.
Chodzi o to,ze dalam sie zlapac(tak mi sie wydaje)w watek prowadzony przez
les.Przestala mi odpowiadac korespondencja na wontkach przez te panie
prowadzonych poniewaz...jestem zdecydowanie hetero i nie interesuja mnie ich
czulosci...a nawet budza pewien niesmak.Mimo to,uwazam.ze to sympatyczne
duziewczyny...i nie mam zamiaru w zaden sposob ich obrazac,dyskryminowac czy
wysmiewac.To poprostu ich sprawa.Problem polega na tym,ze chcialabym z nimi
rozmawiac,zartowac lub wyglupiac sie normalnie...jak z kazdym na tym forum a
nie przez pryzmat czulosci,ktorych sobie nie szczedza.Na razie wycofalam sie
z watkow przez nie prowadzonych...Co o tym wszystkim myslec, nie wiem....
    • node Re: Mam maly problem i nie wiem jak o tym napisac 26.07.02, 18:41
      Pierwsza rzecz, ktora przychodzi mi do glowy, to postawienie wyraznej granicy -
      - fajne zarty, ale nic wiecej. Na tej samej zasadzie i w tym samym stylu, jak
      zapewne nieraz robilas z mezczyznami.
    • Gość: grogreg Re: Mam maly problem i nie wiem jak o tym napisac IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.02, 22:43
      Nie bardzo rozumiem w czym tkwi twoj problem. Skoro jestes utwierdzona w swoim
      heteroseksualizmie ich homoseksualizm nie powinien Ci przeszkadzac.
    • paw_dady idz na calosc!!! 26.07.02, 23:02
      a filmy cyfrowe z igraszek przeslij na moj adres ;0)
      • Gość: Vika Re: idz na calosc!!! IP: *.ewave.at 26.07.02, 23:20
        paw_dady napisała:

        > a filmy cyfrowe z igraszek przeslij na moj adres ;0)
        Buuuuuuu!,-(((((Myslalam,ze jestes normalny......
        • paw_dady Re: idz na calosc!!! 26.07.02, 23:27
          Gość portalu: Vika napisał(a):

          > paw_dady napisała:
          >
          > > a filmy cyfrowe z igraszek przeslij na moj adres ;0)
          > Buuuuuuu!,-(((((Myslalam,ze jestes normalny......

          jak kazdy normalny facet lubie 2 kobiety plasajace ze
          soba. jako ten hamilton...
    • Gość: czeko Re: Mam maly problem i nie wiem jak o tym napisac IP: *.chello.pl 26.07.02, 23:22
      Vika skąd wiesz, żę jesteś w pełni hetero? To znaczy, czy wiesz to na pewno?

      Nigdy nie wiadomo, co się w człowieku narodzi...

      czeko
      • Gość: Vika Re: Mam maly problem i nie wiem jak o tym napisac IP: *.ewave.at 26.07.02, 23:32
        Gość portalu: czeko napisał(a):

        > Vika skąd wiesz, żę jesteś w pełni hetero? To znaczy, czy wiesz to na pewno?
        >
        > Nigdy nie wiadomo, co się w człowieku narodzi...
        >
        > czeko
        Wiem!I nie balamuce!Pozdrowionka:-)Mnie sie juz nic nie narodzi,w sensie w
        jakim piszesz.Kocham chlopow!!!!!!!!Bo wesole sa!!!!I to mi sie nie zmieni,ale
        Ciebie i Norme lubie.Trudno nie!.-)No coz,czasem ludzie sie rozchodza i lepiej
        jak nie pala za soba mostow.Trzymajcie sie dziewczyny,ale mnie inna droga...
        • Gość: czeko Re: Mam maly problem i nie wiem jak o tym napisac IP: *.chello.pl 26.07.02, 23:42
          Ale my z normą na razie platonicznie...A ty Vikus myślałaś, że spotkałyśmy się
          już w jakiejś Koziej Wólce pomiędzy Warszawą i Krakowem i skonsumowałyśmy swój
          związek? Vika, oj Vika...

          By the way- ja tez lubię chłopców. Choc czasem coś do głowy strzeli ;).

          pzdr.
          czeko
          • Gość: czeko Re: Mam maly problem i nie wiem jak o tym napisac IP: *.chello.pl 26.07.02, 23:45
            Zaraz zaraz Vika, co znaczy "trzymajcie się dziewczyny, ale mnie inna droga"...

            Vika...żarty...żarty...to takie rzeczy, które się robi, żeby było
            śmiesznie...kojarzysz???

            pzdr jeszcze raz
            czeko
          • Gość: Vika Re: Mam maly problem i nie wiem jak o tym napisac IP: *.ewave.at 26.07.02, 23:47
            Gość portalu: czeko napisał(a):

            > Ale my z normą na razie platonicznie...A ty Vikus myślałaś, że spotkałyśmy
            się
            > już w jakiejś Koziej Wólce pomiędzy Warszawą i Krakowem i skonsumowałyśmy
            swój
            > związek? Vika, oj Vika...
            >
            > By the way- ja tez lubię chłopców. Choc czasem coś do głowy strzeli ;).
            >
            > pzdr.
            > czeko
            Lepiej niech nie strzela.....jesli juz to ´baaaaaardzo po cichu.....swiat
            tolerancyjny nie jest.....kobieta pozostanie kobieta...mimo,ze bywa jej natura
            elastyczna,to prawdziwa kobieta.....robi i tak co chce:-)
            • Gość: czeko Re: Mam maly problem i nie wiem jak o tym napisac IP: *.chello.pl 26.07.02, 23:54
              No nie...ja sobie w ogóle nie wyobrażam związku z kobietą!!! Co XY to XY, a
              związek z XX...nieeee...Facet to facet...

              Ale tolerancyjnemu światu nie mozna się do wielu rzeczy przyznawac, to wiem i
              to wie każdy. Połowa osób, która twierdzi, że ona "niieeeee", albo "nigdy nic"
              po prostu się boi (nie twierdze, że ty Vika). Po prostu- mamy chore,
              zastraszone odrzuceniem społeczeństwo.

              czeko
              • Gość: Vika Re: Mam maly problem i nie wiem jak o tym napisac IP: *.ewave.at 27.07.02, 00:28
                Gość portalu: czeko napisał(a):

                > No nie...ja sobie w ogóle nie wyobrażam związku z kobietą!!! Co XY to XY, a
                > związek z XX...nieeee...Facet to facet...
                >
                > Ale tolerancyjnemu światu nie mozna się do wielu rzeczy przyznawac, to wiem i
                > to wie każdy. Połowa osób, która twierdzi, że ona "niieeeee", albo "nigdy
                nic"
                > po prostu się boi (nie twierdze, że ty Vika). Po prostu- mamy chore,
                > zastraszone odrzuceniem społeczeństwo.
                >
                > czeko

                ok.Takie male wlasnie.
                A czy Ty wiesz,jak strasznie wyglada tranwestyta w windzie Twojego wlasnego
                domu,gdy Ty wlasnie poszlas zwyczajnie wyrucic smieci...a smietnik w
                piwnicy...a ten wyglada jak wieza Eifla,z makijazem w kieckach i na wysokim
                obcasie...a z Toba jst 14-toletnie,chore na hemofilie dziecko sasiadow i
                dostaje szoku na widok...(owa kamienica jest w bardzo porzadnej dzielnicy)
                a dzialo sie to podczas festiwalu Homo w Wiedniu w roku panskim 2001,w
                czerwcu...Cyrki byly rozne...i wcale nie kulturalne...jak pokazywala telewizja
                swiatowa....
                • Gość: czeko Vika, pare słów do Ciebie, osobiście od czeko >:( IP: *.chello.pl 27.07.02, 00:58
                  Ten człowiek tak czuje i powinno mu się dać to pokazać. Nie wiem, jakie
                  znaczenia ma w tym wypadku choroba dziecka. Wiem, na czym polega hemofilia, ale
                  musiałoby się pociąć po zobaczeniu tego transwestyty, żeby to miało jakies
                  znaczenie i byłoby dla niego jakimkolwiek zagrożeniem.

                  No i co Vika...czy on ci osobiście coś zrobił czy tylko obraził twoje oczy i
                  twoją kamiennice swoim strasznym widokiem? Ja bardzo nie lubie widoku kobiet z
                  odrostami do pasa, nie podobają mi się tez mezczyżni z zestawem białe
                  skarpety+czarne sandały. I co, mam zabronić im tak chodzić? Przegonic ich z
                  własnej windy? To jest człowiek, który czuje inaczej, dlatego ubiera się
                  inaczej. Jak punk, jak skate, jak metal. Gdyby zwyzywał ciebie albo dziecko
                  sąsiadów- mogłabym zrozumiec przerażenie, oburzenie, niechęć. Ale on tylko stal
                  w kobiecych ciuchach. Straszne?

                  Nie mam nic przeciwko pannom lizącym się na ulicy dopóki robią to zawzięcie
                  heteroseksualne parki. Nie mam nic przeciwko transwestytom dopóki meżczyżni
                  nosza czarne sandały na białe skarpety.

                  A nawet gdyby ten transwestyta by ci coś zrobił...Vika...i wśród tych
                  określanych przez społeczeństwo "normalnymi" znajdują się kanalie...

                  Każdy ma w życiu swoje "coś". Jedni panowie noszą szpilki, sąsiad z góry bije
                  żonę, panna z dołu daje dupy, spod ósemki katują dzieciaka, następni to pijacy.
                  A niektórzy PO PROSTU przebierają się czasem w damskie ciuchy...Nie zbrodnia.

                  pzdr.
                  czeko
                  bardzo, badzo tolerancyjna

                  • Gość: redd Re: Vika, pare słów do Ciebie, osobiście od czeko IP: *.pl 27.07.02, 01:36
                    CZEKO!!!! Sam mióóód!!!!!!
                    • Gość: czeko redd IP: *.chello.pl 27.07.02, 11:15
                      Wydaje mi się, że jesteś nowym forumowiczem. Może nowym, może przeszedłes
                      nickowa metamorfozę. Ciesze się, że otwartym i tolerancyjnym. Brak tych cech
                      może często powodowac ból.

                      Ciesze się, że wstąpiłeś na forumowa ścieżkę :)! Oby tak dalej! :)

                      pzdr.
                      czeko
                      bardzo, bardzo tolerancyjna
                  • Gość: Vika Re: Vika, pare słów do Ciebie, osobiście od czeko IP: *.ewave.at 27.07.02, 01:39
                    Faktycznie,zmnieszac problem-nie zbrodnia.Zwlaszcza w granicach tolerancji,ale
                    to dziecko w windzie,cofnelo sie i zranilo o framuge drzwi....a to juz byl
                    powazny problem...(chlopak,lat 14,matka robila wszystko by zyl a ojciec ich
                    zostawil,bo problem zdrowotny syna byl dl niego za trudny)
                    Wiesz,naprawde,nie jest szokujace, gdy chlopak caluje dziewczyne...ale to co
                    prezentuja swoim zachowaniem"kochajacy inaczej" jest szokujace...dla
                    tych,ktorzy uwarzaja ,ze heteroseksualizm to normalnosc a
                    reszta.....nie.Wiekszosc swiata taka jest...
                    No coz,nie moj to problem:"kochac inaczej".Nie mam zamiaru sprzeciwiac sie
                    temu,co komus sie akurat podoba.Niemniej pytam wyraznie i byc moze
                    wulgarnie:Czy pranie swoich brudnych majtek publicznie, przysporzylo
                    komukolwiek chwaly?
                    • Gość: czeko Re: Vika, pare słów do Ciebie po przebudzeniu IP: *.chello.pl 27.07.02, 11:01
                      Pranie majtek nie. Tak samo gdyby pan wyszedł na klatkę i żonę zaczął bić
                      własnie tam, albo zamiast żony wyskoczył i skopałby dwie staruszki. Tu nie
                      chodzi o to, czy pan z góry ujawni się ze swoim maniakalnym sadyzmem wobec
                      rodziny czy babcia z dołu ujawni światu, że zbiera motyle, czyteż ktoś wyjdzie
                      i cię zniesmaczy dosłownie, piorąc te syfne gacie. Tu nie chodzi o to, co
                      czasem wstydliwego robimy- jeden się maca, drugi dłubie w nosie, trzeci ogląda
                      pornosy z dwunastolatkami czy z leśna zwierzyną. Te sprawy moga być czasem
                      szkodliwe, raniące czy po prostu dla nas inne. Ale nie o nie chodzi, bo
                      je "uprawia", "wykonuje" każdy, każdy ma cośtam SWOJEGO.

                      A w poruszonym problemie chodzi o MIŁOŚĆ Vika, o MIŁOŚĆ do której WSZYSCY mamy
                      prawo. Czy pociąga nas XX gdy jesteśmy XY, czy odwrotnie, czy XX gdy jesteśmy
                      XX, czy XY gdy jesteśmy XY. I dlaczego dać prawo do miłości tylko tym
                      pierwszym, a gdy obejmują sie drudzy komentowac ze zniesmaczeniem i odwracać
                      się na pięcie, albo co gorsza wyzywać i krzywdzić? To NORMALNI ludzie, którzy
                      TAK JAK TY potrzebują tej miłości. Tylko ciebie ciągnie twój chłop albo inny
                      chłop, a kobietę naprzeciwko w autobusie ciągnie kobieta albo powiedzmy sobie
                      (może) ty. Ale wszyscy rozumiemy nie, sama byłam w sytuacji, kiedy
                      grzeczne "dzięki" wystarczyło. Nie raz nie wystarczyło u faceta. A kobieta z
                      autobusu może byc wartosciowym, wykształconym człowiekiem. Dlaczego nie dac jej
                      prawa do okazywania swoich uczuć kiedy daje się je niejednej kanalii hetero????

                      A myslisz, że dlaczego oni sa tak krzykliwi, ubierają się w pióra, mocno
                      malują, wychodzą i godzinami z tabliczkami "jestem dziennikarzem", "jestem
                      biznesmenem", "jestem pikarzem" potrafia stac pod Kolumna Zygmunta? Z upodobań?
                      Nudzi im się w domu??? Robią to po to, żeby póżniej ktos nie
                      powiedział "błeeee" i nie odwrócił się na pięcie. Wyeliminuj ze swojego
                      otoczenia tych ludzi, zobacz, że zniknie kilku sąsiadów, nikt nie upiecze ci
                      chleba, nie przeczytasz ulubionego felietonu w gazecie. Warto?

                      Ja nie mówię "błeee" na hetero, gdy ona mu stawia w rzeczonym autobusie albo on
                      jej wkłada łapsko do gaci. A gdyby pocałowały się dwie panny cały autobus
                      ryknąłby "błeee".

                      Żenada. Nasza polska, światowa, ogólnoludzka.

                      czeko
                      bardzo, bardzo tolerancyjna
                      • lyche1 Re: Vika, pare słów do Ciebie po przebudzeniu 27.07.02, 11:27
                        > Ja nie mówię "błeee" na hetero, gdy ona mu stawia w rzeczonym autobusie albo
                        on jej wkłada łapsko do gaci. A gdyby pocałowały się dwie panny cały autobus
                        > ryknąłby "błeee".
                        > Żenada. Nasza polska, światowa, ogólnoludzka.
                        >
                        > czeko
                        > bardzo, bardzo tolerancyjna

                        (Buciki już kupiłam) To nie tak Czeko. Ja identycznie reaguję na chłopaka
                        wkładającego dziewczynie łapę pod sukienkę w autobusie jak i dziewczynę
                        całującą dziewczynę w autobusie. To nie jest miejsce na takie sceny.
                        Natomiast uważam, że "homo" robią wiele rzeczy w sposób krzykliwy w miejscach
                        publicznych aby zwrócić na siebie uwagę. Oczywiście nie oni jedni. Ale na
                        pewno "nieafiszowanie się w tak krzykliwy" sposób przysporzyło by im większą
                        akceptację. W ogóle dla mnie to typowe robienie wokół siebie szumu. Może oni
                        tego potrzebują ale ja będę nadal ich tak sądzić jak np. 15-to latkę wymalowaną
                        i wyfryzowaną do granic możliwości idącą np. do kościoła lub w inne miejsce
                        publiczne w spódniczce niezasłaniającej majtek i w bluzecce skąpszej od
                        stanika.
                        • Gość: czeko Re: Vika, pare słów do Ciebie po przebudzeniu IP: *.chello.pl 27.07.02, 12:05
                          Lyche, a zastanów się co by było, gdyby oni tak nie robili i po co w ogóle tak
                          robią?

                          Gdyby tak nie robili i nie uświadamiali nam regularnie, że duża cześć z
                          homoseksualistów to ludzie ze światka filmu i telewizji, których tak lubimy i
                          szanjemy, że to są zwykli piekarze, piłkarze, szklarze, sąsiedzi- jakbyśmy
                          traktowali homoseksualizm (mówie to o sobie i swoim otwartym, tolerancyjnym
                          towarzystwie, bo wiem, że niektórzy jeszcze tak go traktują)? Jak chorobę,
                          nieuleczalną, może i zakażną?! Homoseksualiści chowaliby sie po klubopiwnicach,
                          gdzie mogliby się jak hetero publicznie poznawac i nawiązywac przyjażnie/
                          romanse, a gówniarze latali by ze sprayami i wypisywali przy drzwiach obelgi,
                          bo ktośtam powiedzial, że tam "małpy, cioty, podludzie, włochaci, ciemni,
                          zdegenerowani idioci siedzą". Czy nie tak? Takim gówniarzom, jak i reszcie
                          społeczeństwa trzeba pokazać, że w tej piwnicy moga siedzieć ich wujkowie,
                          nauczyciele, ulubieni aktorzy z Teatru Telewizji, że tam siedzą normalni
                          ludzie, którzy tez mają prawo wyjśc na ulicę.

                          Jeżeli społeczeństwo nie rozumie, to trzeba mu wykładac ŁOPATĄ. Czy przez
                          mnóstwo artrykułów, akcje, zdjęcia, czy przez paradę, w tłumie której wypatrzy
                          się WUJKA, NAUCZYCIELA, AKTORA. I pomysli sie wtedy- to ludzie, których lubię,
                          szanuję i kocham tam idą. W TEJ paradzie.

                          A ty lyche wyobraż sobie, że czujesz inaczej, jestes w mniejszości wszędzie
                          wyśmiewanej. Szykanują cię wszędzie za to, że po prostu inaczej czujesz, czego
                          innego chcesz. Jak pokażesz ksenofobom świata tego, że jestes sobą, troszkę
                          inna niz oni, ale tez należy cię kochać? Czy nie wyjdziesz na ulice jak oni?
                          Dla mnie to jest dobry sposób uświadamiania. "Więc chodz ze mna na ulicę i
                          krzycz to co ja krzyczę". Jesli choc jeden stołek zrozumie, że nie należy wylać
                          kubła farby na swojego własnego wujka, bo czuje inaczej, to czy to nie jest
                          sukces? Dla mnie jest.

                          A że parady moga miec i politycy z Samoobrony, i górnicy, i hutnicy, i każda
                          inna masa, której się zachce, to dlaczego nie mają wyjśc i homoseksualiści,
                          powiedzieć "jesteśmy", "zaakceptujcie", "nie krzywdzcie", "poznajcie"? Z tego
                          co wiem robią to może w inny sposób niż hutnicy, ale przy okazji nie rozwalą
                          przystanków i nie rzuca się na kordon policji, co z jaką werwą robiły
                          powszechnie akceptowane pielęgniarki.

                          Jadwiga też myslała, że Władysław Jagiełło, litewski książe jest prymitywny,
                          cały włochaty, syczy i biega na kolanach dopóki sama go nie zobaczyła. Trzeba
                          obalac stereotypy poprzez uświadamianie, patrzenie na tego pana z
                          karteczką "jestem dziennikarzem" i mówienie "dziennikarz, nie głupia ciota".

                          A krzykliwość...jest obroną przed atakiem, nie uważasz? Spójrz na świat
                          zwierząt.

                          z pozdrowieniami
                          czeko
                          bardzo, bardzo tolerancyjna


                          haha by the way jakie buty kupiłas? ;)

                          • lyche1 Re: Jak się ze wszystkiego chce robić problem 27.07.02, 12:34
                            Miałam nie pisać ale cóż zmusłeś(-aś?) mnie do tego.
                            Pewnie problem będzie dla ciebie tak banalny jak dla mnie homoseksualizm.
                            Od urodzenia mam dziedziczną silną wadę wzroku ( piszę o tym gdyż większość
                            członków mojej rodziny jest w podobnej sytuacji dlatego nie czuję się tak
                            odosobniona). Dziś to pryszcz w dobie mody na okulary przeciwsłoneczne ale 25
                            lat temu noszenie w naszej polskiej rzeczywistości nie zawsze eleganckich
                            okularów w dodatku ze szkłami podobnymi do denek od butelki. ( Niesamowity jest
                            postęp nauki w tej dziedzinie - dziś noszę normalne kilkunasto mm szkła).
                            Cóż moją inność miałam "wytatuowaną" na nosie. Nigdy jednak nie robiłam z niej
                            problemu nie protestowałam nikomu nie starałam się skarżyć aby się nade mną
                            litował a przyjaciól dobierałam tak by nie robili też z tego problemu.
                            Okazuje się że takie postępowanie zjednywało mi ludzi - raz w swoim życiu
                            usłyszałam "okularnica". Nigdy nie starałam się z tytułu okularów rezygnować z
                            czegokolwiek - zawsze czynnie uprawiałam wszystkie interesujące mnie sporty (
                            jeździectowo, siatkówka, pływanie) Nie robiłam z siebie "innej" i nikt mnie w
                            ten sposób nie traktował i do dziś nie traktuje.
                            Ale skoro homoseksualiści podlewają oliwy do ognia - cóż nic im na to nie
                            poradzę. Pozdr.
                            • Gość: czeko Re: Jak się ze wszystkiego chce robić problem IP: *.chello.pl 27.07.02, 12:43
                              Lyche, zauważ jednak, że zupełnie inaczej trakyuje się osobe w okularach, niż z
                              odmiennymi ciągotami seksualnymi.

                              Okularnik to człowiek z wada wzroku, a gej to ciota.

                              pzdr.
                              czeko
                              bardzo, bardzo tolerancyjna

                              Problem okularów tez znam od podszewki.
                              • Gość: czeko Myslę także... IP: *.chello.pl 27.07.02, 12:50
                                ...że to nie homoseksualiści robia problem ze swojej inności. Oni traktują to
                                normalnie, to ludzie naokoło maja problemy z akceptacją i rozdmuchuja sprawę. A
                                oni sie bronią w ten, nie inny posób.


                                czeko
                              • lyche1 Re: Jak się ze wszystkiego chce robić problem 27.07.02, 12:56
                                Jeśli się ludziom pozwoli to wejdą ci z buciorami do wszystkiego. Trzeba
                                wierzyć w to co się robi, że jest słuszne ( oczywiście nie mam na myśli
                                extremów w postaci Hitlera)
                                Myślę, że jest wielu homoseksualistów, którzy nie skarżą się na swój los.
                                Podobnie jak wielu ludzi, którzy nie lubią robić problemów w każdej
                                nadarzającej się sytuacji.
                                Jest też wielu ludzi, którzy narzekają na wszystko po to tylko żeby narzekać mn
                                na "kochających inaczej" tylko dlatego że sami nie potrafią kochać. Myślę
                                jednak że homoseksualizm ma mało z tym wspólnego.
                                Kończę dziś już idę do domu. Możemy podyskutować w poniedziałek. Całkiem miło
                                się z Tobą rozmawia. Pozdr.
    • reniatoja Re: Mam maly problem i nie wiem jak o tym napisac 27.07.02, 02:22
      Vika, Vitay. Nie wiem, jak Ty, ale Wierna po kilku moich szczerych slowach
      zniknela z tego forum, mam nadzieje, ze Ty tego nie zrobisz, ale tak sobie
      napisze co mysle. Otoz po pierwsze, szokuje mnie Twoja zmiana nastawienia do
      homoseksualistow. Niegdys wieszalas na nich wszystkie mozliwe psy, teraz chcesz
      sie kumplowac. Co spowodowalo taka zmiane? Nie chce cytowac Twoich slow, ale z
      pewnoscia wiesz o ktore posty Twojego autorstwa mi chodzi. Naprawde chcialabym
      dowiedziec sie jak nastapila ta ewolucja stosunku do , jak to
      mowia 'kochajacych inaczej'. Druga sprawa, jestes niesamowita. Ktos nie widzi
      zwiazku spotkania transwestyty ( jakie odniesienie do promujacego ten watek
      posta o probach nawiazania przyjacielskich relacji z dziewczynami less? ) w
      windzie z choroba dziecka. Ja pozwolisz posune sie dalej: Jakie znaczenie ma
      to, ze kamienica lezy w bardzo porzadnej (w domysle drogiej ekskluzywnej czyli
      takiej w ktorej Ty wylącznie mozesz mieszkac) dzielnicy Wiednia bodajze?
      Powiedz mi Vika czego tobie brakuje, ze tak bardzo chcesz poekazac wszystkim
      swoj status, dowartosciowac sie w oczach internautow? Bo wierz mi, ja to czytam
      miedzy wierszami niemal kazdego Twojego posta. Tak sie sklada, ze znam troche
      zycie Polakow za granicami naszej pieknej ojczyzny, nie tylko w Grecji, znam
      tez ludzi i ich problemy w Niemczech, Austrii, Australii, Kanadzie, Stanach,
      Anglii, Francji; tak sie po prostu sklada, ze wszedzie tam mam rodzine lub
      przyjacjol i wiem jak zyja POlacy na swiecie. Powiesz, Ty jestes wyjątkowa? Nie
      przecze, jest jednak takie powiedzenie, ze ta krowa ktora duzo ryczy malo mleka
      daje, czy jakos tak.... Wyluzuj, bedziesz bardzie wiarygodna, moze wtedy ktos
      uwierzy nawet w Twoja love story o Twojej siostrze i jej hebanowym profesorze z
      Harvardu czy gdzie to bylo..... Vika wybacz mi szczerosc, ale juz w tym watku
      nie moge milczec, bo geje to moi przyjaciele i nie lubie jak ich kosztem (Twoj
      post inaugurujacy ten watek odbieram jako wyrazna sugestie ze less to osoby nie
      panujace nad erotycznymi emocjami i narzucajace sie z nimi, a wiem ze tak nie
      jest bo znam sporo takich osob i taka opinia jest dla nich krzywdzaca)
      probujesz znowu pokazac nam ze jestes z tej bardzo szanowanej dzielnicy.....
      Dla mnie zalosne, bo zauwaz, ze logo najdrozszych marek sa zawsze umieszczone
      na jakichs nierzucajacych sie w oczy fragmentach produktow, na samym srodku i
      wrzaskliwym kolorem to maja tylko tanie pirackie podróby..... Wprawne oko tak
      czy inaczej dostrzeze kazdą metke, a taki Rolex nigdy nie potrzebowal
      reklamy....

      Subtelnosc, elegancja, wywazanie slow, dyskretna bizuteria i umiejetnosc
      ukladania nog w kazdej sytuacji i pozycji ciala - oto atuty prawdziwej
      damy.... jesli wiesz o co mi chodzi.....


      Pozdrawiam i mam nadzieje, ze mimo mojej szczerosci, rozegrasz to z klasą. r
      • Gość: Vika Re: Mam maly problem i nie wiem jak o tym napisac IP: *.ewave.at 27.07.02, 03:29
        Przykro mi,ze tak wlasnie odebralas moje dotychczasowe korespondencje.Nie bede
        tu cytowac tego co napisalas,bo i Ty Reniu, niezbyt dokladnie, okazuje sie
        czytalas co i jak pisze.Trudno...nie zawsze mozna wylapac wszystkie poity tego
        forum i dlatego czesto ludzie sa niezrozumiali.
        Przyznaje,jestem czasem malo tolerancyjna,ale i inni mnie nie oszczedzaja.Wierz
        mi nie mam zamiaru nikomu ublizac a jedynie mozliwe,ze moje metody sa
        niewlasciwe.Przykre jest,ze tak wlasnie mnie odbierasz.Kiedy weszlam na to
        forum,bawily mnie niektore Twoje wypowiedzi,pod roznymi pseudonimami a
        jednak...przekonalam sie,ze nie mialam racji.Uznalam Cie za odpowiedzialna i
        madra osobe z tego forum.
        To nie rachunek sumienia,tylko chec uzmyslowienia innym,ze nie wartzo sadzic
        nikogo o ile nie jest szkodliwy dla innych.Tak sie sklada,ze "kochajacy
        inaczej"-narozrabiali niewasko, w tak zwanych "porzadnych" dzielnicach Wiednia
        i ja mialam z tym bezposrednio doczynienia.O tym sie nie mowi i nie pisze w
        mediach i prasie...ale niesmak w nas,zwyklych ludziach
        pozostaje...zwlszcza,jesli to afirmuje przestepstwa niekontrolowane.Nie
        wiem,czy spodoba Ci sie jesli ktos popchnie Twoje dziecko w w windzie tylko
        dlatego,ze jest wlasnie bohaterem festiwalu homo i pokazali go przez chwile w
        telewizji...a znal tego chlopca i wiedzial,ze dziecko jest
        hemofilitykiem...Przedtem udawal dobrego sasiada,pozniej juz nie...
        • Gość: Vika Re: Mam maly problem i nie wiem jak o tym napisac IP: *.ewave.at 27.07.02, 04:49
          Gość portalu: Vika napisał(a):

          > Przykro mi,ze tak wlasnie odebralas moje dotychczasowe korespondencje.Nie
          bede
          > tu cytowac tego co napisalas,bo i Ty Reniu, niezbyt dokladnie, okazuje sie
          > czytalas co i jak pisze.Trudno...nie zawsze mozna wylapac wszystkie poity
          tego
          > forum i dlatego czesto ludzie sa niezrozumiali.
          > Przyznaje,jestem czasem malo tolerancyjna,ale i inni mnie nie
          oszczedzaja.Wierz
          >
          > mi nie mam zamiaru nikomu ublizac a jedynie mozliwe,ze moje metody sa
          > niewlasciwe.Przykre jest,ze tak wlasnie mnie odbierasz.Kiedy weszlam na to
          > forum,bawily mnie niektore Twoje wypowiedzi,pod roznymi pseudonimami a
          > jednak...przekonalam sie,ze nie mialam racji.Uznalam Cie za odpowiedzialna i
          > madra osobe z tego forum.
          > To nie rachunek sumienia,tylko chec uzmyslowienia innym,ze nie wartzo sadzic
          > nikogo o ile nie jest szkodliwy dla innych.Tak sie sklada,ze "kochajacy
          > inaczej"-narozrabiali niewasko, w tak zwanych "porzadnych" dzielnicach
          Wiednia
          > i ja mialam z tym bezposrednio doczynienia.O tym sie nie mowi i nie pisze w
          > mediach i prasie...ale niesmak w nas,zwyklych ludziach
          > pozostaje...zwlszcza,jesli to afirmuje przestepstwa niekontrolowane.Nie
          > wiem,czy spodoba Ci sie jesli ktos popchnie Twoje dziecko w w windzie tylko
          > dlatego,ze jest wlasnie bohaterem festiwalu homo i pokazali go przez chwile w
          > telewizji...a znal tego chlopca i wiedzial,ze dziecko jest
          > hemofilitykiem...Przedtem udawal dobrego sasiada,pozniej juz nie...



          P.S:Bardzo chetnie Cie poznam Reniu.Wobec tego zapraszam do Wiednia na
          wycieczke krajoznawczo-rozpoznawcza:-)I przestan mnie oskarzac o
          glupoty,ktorych nie zrobilam.Homo dla mnie jest Feeeeeee i bylo cale zycie,
          (podobnie jak afiszowanie sie z tym co robie z moim wlasnym chlopem pod
          koldra),nie znaczy to jednak,ze wsadze tych ludzi do komory gazowej jak wujek
          Adi(na szczescie nie moj wujek);-)Usmiechnij sie do zycia i tego co
          masz.Pozdrowionka i buzi(bez podtekstow):-)
          • reniatoja Re: Mam maly problem i nie wiem jak o tym napisac 27.07.02, 10:26
            Gość portalu: Vika napisał(a):

            >
            > P.S:Bardzo chetnie Cie poznam Reniu.Wobec tego zapraszam do Wiednia na
            > wycieczke krajoznawczo-rozpoznawcza:-)I przestan mnie oskarzac o
            > glupoty,ktorych nie zrobilam.Homo dla mnie jest Feeeeeee i bylo cale zycie,
            > (podobnie jak afiszowanie sie z tym co robie z moim wlasnym chlopem pod
            > koldra),nie znaczy to jednak,ze wsadze tych ludzi do komory gazowej jak wujek
            > Adi(na szczescie nie moj wujek);-)Usmiechnij sie do zycia i tego co
            > masz.Pozdrowionka i buzi(bez podtekstow):-)

            Vika, po pierwsze dzieki za zaproszenie do Wiednia, moze kiedys uda mis sie
            skorzystac, na razie jestem troszeczke "udupiona", ze tak powiem.

            Ja Cie o nic nie oskarzylam, no co Ty?

            Co do tego transwestyty w windzie, no coz pociagne to jeszcze. Najpierw nic nie
            wspomnialas o tym co on robil. POtem powiedzialas, ze to dziecko doznalo szoku,
            teraz mowisz ze on je uderzyl, Vika to jak to bylo w ej windzie eleganckiej
            kamienicy w bardzo porzadnej dzielnicy Wiednia? Jak na mnie sa rozbierznosci w
            Twoich wypowiedziach ;)

            Vika, nie chce sprawiac Ci zadnej przykrosci, Twoj sposob pisania na forum to
            Twoja sprawa, ja szczerze podziwiam np Twoja fantazje i talent literacki, ale
            uwazam, ze czasem odrobina szczerosci nie zawadzi, jak masz mi cos do
            zarzucenia, to wal, przelkne i zrobi sie ciekawie na forum, a poza tym
            prawdziwe przyjaznie mogo wyrosnac tylko na gruncie szczerosci, pozdrawiam r
    • lyche1 Re: Mam maly problem i nie wiem jak o tym napisac 27.07.02, 08:41
      No nie Vika to odniosłaś moim zdaniem sukces iż udało Ci się z którąś z tych
      dziewczyn miło porozmawiać. Ja próbowałam dwa razy, zostałąm źle zrozumiana,
      napadnięta i odechciało mi się. Choć tak jak Ty uważam, że to całkiem miłe
      dziewczyny, tylko przewrażliwione na punkcie swojej odmienności. Niektóre
      istoty zbyt dosłownie biorą ustęp z Pisma Św. "Weź swój krzyż..........." i nie
      pozwalają sobie pomóc lub wytłumaczyć chociażby, że ten krzyż wcale nie jest
      taki ciężki. Pozdr.
    • lyche1 Re: PS. dotyczy piątkowej Zochy 27.07.02, 09:01
      Vika słuchaj miałam Ci to wczoraj napisać ale w końcu poszłam do domu (
      zrobiłam sobie przedwczoraj przepyszne leczo z kabaczka i papryki i niestety
      wygrało ono z Tobą) Ten gość lub dwóch, którzy wczoraj pojawili się na Forum
      Kobieta, to nie są smarkacze, którzy "na chwilę" tu wskoczyli. To stary bywalec
      lub bywalcy tego forum. Zauważyłam, że dużo o nas wiedzą o naszych sympatiach i
      antypatiach ( zwłaszcza o Tobie)
      Piszę to dlatego iż nie chciałabym, by tak jak ktoś tu wcześniej napisał nasze
      wzajemne układy się rozpadły. Trzeba takich gości olać i nie podejmować z nimi
      dyskusji.
      Zresztą dziś sobota. Dajmy sobie spokój i nie wracajmy do tematu.
      • Gość: vika Re: PS. dotyczy piątkowej Zochy IP: *.ewave.at 27.07.02, 09:56
        lyche1 napisała:

        > Vika słuchaj miałam Ci to wczoraj napisać ale w końcu poszłam do domu (
        > zrobiłam sobie przedwczoraj przepyszne leczo z kabaczka i papryki i niestety
        > wygrało ono z Tobą) Ten gość lub dwóch, którzy wczoraj pojawili się na Forum
        > Kobieta, to nie są smarkacze, którzy "na chwilę" tu wskoczyli. To stary
        bywalec
        >
        > lub bywalcy tego forum. Zauważyłam, że dużo o nas wiedzą o naszych sympatiach
        i
        >
        > antypatiach ( zwłaszcza o Tobie)
        > Piszę to dlatego iż nie chciałabym, by tak jak ktoś tu wcześniej napisał
        nasze
        > wzajemne układy się rozpadły. Trzeba takich gości olać i nie podejmować z
        nimi
        > dyskusji.
        > Zresztą dziś sobota. Dajmy sobie spokój i nie wracajmy do tematu.
        Eeeeeee,,czy toto sie nazwie Zocha,czy Kacha to nie ma znaczenia...Bezjajeczne
        cykusie byly sa i beda na tym forum...
        Ale,ale.... co Ty wyczytalas o nich na moj temat...szukam dzisiaj ofiary na
        zab...podrzuc mi jakies sugestie,bo mnie szlag trafi;-))))
        • lyche1 Re: Nie bardzo jest tu z kim dziś porozrabiać 27.07.02, 10:08
          Ja chyba zaraz polecę na targ za butami. Cały tydzień się wybierałam. Jadę
          niedługo na urlop i do wyboru mam - stare znoszone, i nowe w których można
          pochodzić max - 1h.
          • Gość: Vika Re: Nie bardzo jest tu z kim dziś porozrabiać IP: *.ewave.at 27.07.02, 11:14
            lyche1 napisała:

            > Ja chyba zaraz polecę na targ za butami. Cały tydzień się wybierałam. Jadę
            > niedługo na urlop i do wyboru mam - stare znoszone, i nowe w których można
            > pochodzić max - 1h.
            To zobacz czy tam nie ma butow damskich o numerze35,po polsku dlugosc stopy
            22cm.jak sa to napisz.-)mam,od dziecka z tym klopoty...noga jak dziecko a
            tuu...stara baba.
            • lyche1 Re: Nosisz mój rozmiar 27.07.02, 11:40
              Buciki kupiłam na "słoninie" - u nas bardzo modne w tym sezonie w
              kolorze "blue" z rzemykami, którymi można obwiazać całą łydkę. Cieszę się, że
              nadal u nas nosi się "słoniny" bo przy moim "metr pięć w kapeluszu" te 11
              centymetrów sporo dodaje mojej sylwetce ( natura szczodrze obdarzyła mnie na
              górze) i znika problem iż "łatwiej mnie przeskoczyć niż obejść".
            • Gość: clin Re: Nie bardzo jest tu z kim dziś porozrabiać IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.07.02, 16:47
              Hej Vika.Homo u mnie także budzą obrzydzenie.Jak sobie wyobrażę członka w
              owłosinym tyłku ,to mi sie niedobrze robi .Fuj:(Mam takich dwóch kochasiów w
              kamiennicy.Niby mówimy sobie dzień dobry,ale nigdy bym kolesiowi ręki nie
              podał .Bym sie normalnie brzydził .
              • reniatoja do clin 27.07.02, 18:20
                Clin, wiesz, w ten sposob to mozna sie brzydzic podac reke komukolwiek, w koncu
                nie wiesz co taki heteryk robil ostatnio w toalecie chociazby. Higiena nie
                zalezy od orientacji seksualnej, nie przesadzajmy...
                • Gość: czeko tak czytam... IP: *.chello.pl 27.07.02, 19:48
                  ...i nie to, że chciałabym walczyć, tłumaczyć. Nie.

                  Po prostu smutno mi się robi.

                  Zostaje tylko głupia nadzieja, że jednak jestem w większości.

                  czeko
                  bardzo, bardzo tolerancyjna
                • Gość: clin Pewnie że nie wiem Rena. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.07.02, 06:34
                  Jednak przynajmniej mogę podejrzewać,że przed chwilą nie cłował innego faceta
                  po pupie i nie wpychał mu członka w odbyt.To ja zostanę przy swoim fuj ,ok?
                  • Gość: czeko Re: Pewnie że nie wiem Rena. IP: *.chello.pl 28.07.02, 11:05
                    o dziz, a ty przed chwilą robiłes swojej pannie palcówę, a póżniej zadowalałeś
                    ją językiem...FUJ!!!!

                    Dla niego to może być tak niesamowite jak to co on robi swojemu partnerowi dla
                    ciebie. On jest w mniejszości, a jednak nigdy nie powie "fuj" albo, co
                    popularne, nie znazwie cię "ciotą".

                    Do przemyślenia

                    czeko
                    bardzo, bardzo tolerancyjna
    • Gość: psychiatra Re: Mam maly problem i nie wiem jak o tym napisac IP: *.dyn.optonline.net 28.07.02, 04:34
      Gość portalu: Vika napisał(a):

      > A chcialabym zasiegnac opinii moich przyjaciol z tego forum.Tat,tak...ja
      > ktora raczej jezyk i "pioro"(czyt:kompa)mam niewyparzone....Chcialabym aby
      > przede wszystkim wypowiedzieli sie tutaj PANIE i PANOWIE,ktorzy mnie
      > troszeczke lubia a sa zdecydowanie hetero.
      > Chodzi o to,ze dalam sie zlapac(tak mi sie wydaje)w watek prowadzony przez
      > les.Przestala mi odpowiadac korespondencja na wontkach przez te panie
      > prowadzonych poniewaz...jestem zdecydowanie hetero i nie interesuja mnie ich
      > czulosci...a nawet budza pewien niesmak.Mimo to,uwazam.ze to sympatyczne
      > duziewczyny...i nie mam zamiaru w zaden sposob ich obrazac,dyskryminowac czy
      > wysmiewac.To poprostu ich sprawa.Problem polega na tym,ze chcialabym z nimi
      > rozmawiac,zartowac lub wyglupiac sie normalnie...jak z kazdym na tym forum a
      > nie przez pryzmat czulosci,ktorych sobie nie szczedza.Na razie wycofalam sie
      > z watkow przez nie prowadzonych...Co o tym wszystkim myslec, nie wiem....

      Nie masz powodu do winy, czy tez zwiazanym z tym lekiem.
      To jest normalne zachowanie swiadczace o Twojej wrazliwosci;
      Hetero i homo seksualne odczucia sa dosc trudne do ustalenia,
      chyba ze przeradzaja sie w marzenia seksualne, a to co innego!!!
      Kazdy z nas jest homo i hetero, tzn. kazdy kto lubi ludzi,
      ma przyjaciol; jakzesz inaczej mozna zrozumiec przyjazn
      pomiedzy dwoma facetami czy kobietami. Problem zboczenia z tego
      kierunku wystepuje wtedy gdy seksualnosc staje sie uswiadomiona,
      i to ona zaczyna odgrywac glowna role.
      A wiec nie widze zadnego problemu,w tym wszystkim, dopoki wszystko
      jest poza swiadomoscia seksualna (podswiadomosc zostawmy na razie
      na boku; bo to zlozona sprawa!).
      Psychoanaliza mowi ze bez odczuc o podlozu podswiadomosci seksualnej
      nie jestesmy w stanie nikogo pokochac, nawet wlasne dziecko, ktore
      dopiero sie co urodzilo.
      To sa trudne problemy! Ale niestety nadchodzi chyba powoli czas
      gdy ludzie pojma to, i roznice tam twiace, wtedy moze bedzie mniej
      nieporozumien i cierpienia z tym zwiazanego.

      pozdrowienia, :)


    • Gość: Jack Re: Mam maly problem i nie wiem jak o tym napisac IP: *.client.attbi.com 28.07.02, 09:22
      Ja tez nie mam zaufania do czegos co krwawi przez piec dni i ciagle zyje.
      • norma_jean Re: Mam maly problem i nie wiem jak o tym napisac 28.07.02, 14:12
        O matko!!! Nie mam czasu czytać całej dyskusji, ale skoro jest o mnie i czeko
        to się wypowiem - przepraszam Cię Vika, bardzo Cię lubię ale w życiu podobnej
        bzdury na swój temat nie czytałam. Nasze czułości, jak to nazwałaś, z czeko są
        tak samo wirtualne jak marczewkowy koncern, wydawało mi się że na necie można
        robić rózne żarty i ludzie z poczuciem humoru wiedzą że to żart. Ja lubię czeko
        bardzo bardzo, ale chciałam Ci przypomnieć że nasza znajomość zaczęła się od
        tego, że wypłakiwałam się po facecie? Czeko któregoś dnia też? Bi też nie
        jesteśmy.

        Sorry, nawet śmaić mi się nie chce choć to śmieszne.
        • Gość: czeko Re: Mam maly problem i nie wiem jak o tym napisac IP: *.chello.pl 28.07.02, 22:03
          Hhaha Norma...

          ale ja już nie mam pojęcia czy to o nas czy nie o nas???

          Może niech pani Vika się wypowie, czy to my ją tak obrzydziłyśmy, czy nie my?
          Rzeczywiście wysadziła nam koncern, ale cały czas mi się wydaje, że
          naszych "czułości" (polubiłyśmy się) nigdy w życiu nie można podciągnąc pod
          lesbijskie. Przecież my w życiu się nie widziałyśmy na real!! Może w koncernie
          dyskryminowałyśmy facetów, ale ja sobie nie przypominam, żebyśmy Vike
          czułościami obsypywały...

          jakas paranoja.

          A nie udzielanie się Viki w dyskusji ze mną chyba świadczy, że to o nas.

          Viko wypowiedz się proszę, bo nas zaintrygowałas.

          w imieniu swoim i normy, niedoszłych lesbijek
          czeko
          TO JAKIŚ
          CZESKI FILM
          JEST
          • Gość: czeko Re: Mam maly problem i nie wiem jak o tym napisac IP: *.chello.pl 28.07.02, 22:40
            Ja uwierzyć nie mogę!!!!

            Przeczytałam jeszcze raz post Viki i zaczynam przeglądac na oczy...

            Boże!

            Ja tutaj w obronie ludzi, którzy mają prawo czuc, myśleć, wyglądac inaczej, a
            okazuje się, że samam sobie adwokatem.

            zgroza
            czeko
            TO JAKIŚ
            CZESKI FILM
            CHYBA
Pełna wersja