matrek
31.07.02, 13:33
Znam kilka przypadków, w których faceci walczący o utrzymanie swoich
związków, robią takie rzeczy, że w glowie sie nie mieści. Po prostu zachowują
sie jak kretyni, bez klasy, bez honoru, itd., przy czym rzecz nawet nie w
specyficznym męskim honorze, lecz nawet ogólnieludzkim. Mam wrażenie, że w
takich sytuacjach wychodzi, jaki kto na prawdę jest. Jeli ktoś jest
prymitywem, to w takich sytuacjach ten prymitywizm uwidacznia sie jak nigdy
dotąd. I odwrotnie, jeżli ktoś ma klasę, to te klase widac szczególnie
dobrze, kiedy związek sie rozpada.
Co wy na to ?