Poradnik prawny dla lesbijek i gejów

IP: *.chello.pl 01.08.02, 00:26
A co z pedofilami, nekrofilami, zoofilami???? Ich mamy
dyskryminować??? Należy też umożliwić im zawieranie związków,
hodowanie dzieci itp. A może lepiej swoje zboczenia seksualne
trzymać w zaciszu domowym? Dokąd my zmierzamy?
    • Gość: Vika Re: Poradnik prawny dla lesbijek i gejów IP: *.ewave.at 01.08.02, 00:43
      Lesbijki i geje sa rzeczywistoscia.Nikt nie robi z tego faktu
      uzytku w sensie szczegolnych przesladowan.Sluszne pytania
      Realisty chcialam uzupelnic o pytanie jak zabezpieczyc nie tylko
      ochrone ale i daleko idace przywileje mieszczacych sie w normach
      spolecznych ludziom takim jak:nieslubne dzieci,zyjacym w
      konkubinatach hetero,czy zwyczajnie pannom z potomstwem.Chyba
      bardziej zasluguja na spoleczna akceptacje niz ludzie o
      odmiennych fantazjach seksualnych.A co z inwalidami i
      chorymi,ktorzy w praktyce sa bezradni prawnie a czesto i
      fizycznie?Dlaczego spoleczenstwo ma placic grube pieniadze na
      debaty polityczno-prawne na temat dewiantow seksualnych a nie na
      to aby uzdrowic sytuacje ludzi,ktorzy na nasza uwage i troske
      spoleczna zasluguja nie z wlasnej winy czy zachcianki.Sex jako
      taki jest uznawany pruderyjnie za cos wstydliwego. Dlaczego
      przerozne jego odmiennosci nie?Jakos pary hetero nie robia ze
      swoich preferencji seksualnych powodow do afirmacji.
      • Gość: QueeR Re: Poradnik prawny dla lesbijek i gejów IP: *.tychy.msk.pl 04.08.02, 11:42
        Wasz prymitywizm (Twój i Realisty) jest po prostu dobijający,
        jak człowiek, który zapewne chce być uznany za
        inteligentnego, ,może porównywać homoseksualizm do zoofilii czy
        innych dewiacji. Poczytajcie prosze jakieś raporty WHO albo
        innych organizacji zdrowia na ten temat. Skoro społeczeństwo
        homoseksualne stanowi ok 5% populacji to czy tym pięciu
        procentom mamy odbierać prawa obywatelskie, uniemożliwiać im
        godne życie i traktować gorzej niż zwierzęta. W naszym
        zadufanym i ksenofobicznym państwie maltretowany kot czy pies
        mają więcej praw niż chłopak który dostanie w twarz za to tylko
        że idzie trzymając za rękę drugiego chłopaka. Ludzie
        zastanówcie się nad sobą...
    • Gość: Waldek Re: Poradnik prawny dla lesbijek i gejów IP: 212.160.123.* 01.08.02, 08:58
      W tekscie jest mowa o gejach i lesbijkach. Jesli kogos
      interesuja kwestie zoofilne, nekrofilne czy inne, niech zglasza
      sie do osob tym zainteresowanych. Gejow i lesbijek nie
      interesuja kwestie buszujace po chorych umyslowo glowach w
      zakresie nekrofili, zoofili czy pedofili. W tej ostatniej kwesti
      maja ostatnio wiecej do powiedzenia ksiaza katoliccy. Do nich
      prosze tez wiec kierowac zapytania.
    • Gość: Gej Re: Poradnik prawny dla lesbijek i gejów IP: 212.160.123.* 01.08.02, 09:11
      Realista i Vika klamia tak, jak to tylko heteroseksualisci
      najladniej umieja. Heteroseksulaisci wlasnie ze OBNOSZA sie ze
      swoja seksualnoscia wszedzie i zawsze: a te wycieczki calych
      rodzinami po uliacach miast w niedziele, z wozkami a zony z
      mezem pod pachy?! A to nie jest obnoszenie sie ze swoim
      heteroseskualizmem?! A pokazywanie na ulicy, ile to sie juz
      mialo heteroseksualnych stosunkow plciowych, w skutek czego
      pchane sa te wozki pelne dzieci, ktore sa ostatecznie efektem
      tych HETEROSEKSULANYCH stosunkow plciowych. Widze, ze tematu nie
      uda sie zalatwic inaczej i jednak wreszcie geje i lesbijki beda
      musieli ujawnic wszystkich homoseksualnych katolickih ksiezy w
      Polsce, ze wskazaniem z imienia i nazwiska, ujawnic wszystkich
      katolickich ksiezy-pedofili z adreami. I gdy te 20 tysiecy
      homoseksaulnych ksiezy katolickich w Polsce wreszcie bedzie
      jawne, wtedy moze Polacy nie-geje i nie-lesbijki ponownie
      przystapia do dyskusji na ten temat... No to czeka nas duzo
      pracy... Na razie ujawnilismy pedalstwo spowiednika kardynala
      Wyszysnkiego, pedalstwo pralata Jankowskiego, pedalstwo
      arcybiskupa Paetza. Nastepni czekaja w kolejce a listy mamy
      dlugie...
    • Gość: LESZEK Re: Poradnik prawny dla lesbijek i gejów IP: *.pl 01.08.02, 15:56
      JA TROCHĘ DŁUŻEJ:)

      1. Najpierw do Kolegi Geja:
      myślę, że Twoim sposobem epatowania nienawiścią do niczego nie
      dojdziemy. Przecież domagając się poszanowania własnych praw i
      sposobu życia, trzeba szanować sposób życia i wartość pozostałej
      części społeczeństwa. Słuchaj, nie da się ukryć, że zawsze
      będziemy w mniejszości (tak to już wynika ze statystyki,
      biologii, itp.:), nie możemy więc takimi tekstami odstraszać
      tych, do których jeszcze można trafić... Mi pary z wózkami i
      bachorami nie przeszkadzają - to ludzie tacy sami jak my. A ten
      mit kogo i ile publicznych osób zmusi się do coming-outu? Co to
      w zasadzie ma udowodnić... Nie tędy droga!

      2. Do tych, którzy w ogóle chcą słuchać argumentów "innych":
      Słuchajcie, to nie jest żaden zamach ani pozbawianie większości
      praw, chodzi po prostu o zwykłe ludzkie i życiowo potrzebne
      prawa. Np. ja jestem w związku od ponad roku i liczę, że to
      potrwa długo (chciałby żeby zawsze) - spróbujcie zrozumieć ile
      codziennych trudności napotyka dwóch facetów żyjących razem. Od
      poczty i listów poleconych, przez lekarzy/leczenia, po kwestie
      podatkowe - bo np. ja bardzo bym chciał korzystać ze wspólnego
      opodatkowania z partnerem - kupowanie mieszkań, uzyskiwanie wiz
      i 1000 innych codziennych powodów.
      Związków partnerskich nie ma co demonizować. Wcale nie
      spodziewam się, żeby aż taka liczba gejów i lesbijek od razu
      rzuciła się do USC rejestrować się - takich ludzi nie będzie
      wielu. Ale chodzi o możliwość - żeby taka była; żeby 2 ludzi
      mogło, jeśli tak zdecydują, zapewnić sobie bezpieczeństwo w
      różnych sytuacjach (np. dziedziczenie ustawowe). To i tak będzie
      nadal duży próg - żeby się przemóc; no bo przecież gdzieś w
      formularzu urzędowym będzie trzeba podać to, że jest się w takim
      związku. Zaręczam - ludzie wcale się na to nie rzucą tysiącami,
      to będzie coś dla najbardziej zdecydowanych i pewnych siebie.
      Zastanówcie się przez chwilę (jeśli jeszcze to czytacie) - jak
      wyglądałoby Wasze życie, gdybyście nie mogli zawrzeć małżeństwa,
      bo macie np. zielone oko albo blond włosy (powód dobry jak każdy
      inny:)
      Mówicie o zboczeńcach - choć sami nie wiecie, że wśród wielu
      takich ludzi żyjecie nie wiedząc o tym... Geje to nie tylko drag
      queens na obcasach i w boa z parad (to tylko ładna dekoracja dla
      TV). To Wasi lekarze, mili sąsiedzi, listonosze, sędziowie,
      murarze, bankowcy, brukarze, wojskowi, sprzedawcy - zwyczajni
      ludzie, którzy chcą żyć spokojnie obok Was, i tego się domagają.

      Uff, ale dziś upał:)))
      Leszek, prawnik przed 30, Warszawa
    • Gość: maly.k Jeszcze jeden artykul... IP: 139.57.24.* 01.08.02, 17:21
      wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=957404&dzial=011101
      Pozdrawiam,

      mk.
    • Gość: X-RAY_Kr Re: Poradnik prawny dla lesbijek i gejów IP: *.kim.pl / 62.233.213.* 01.08.02, 17:52
      nie no to jest poprostu chamstwo zeby dyskryminowac ludzi ktorzy
      tak naprawde sa tacysami jak wszyscy inni... To ze ktos jest
      homoseksualista niczemu nie uwlacza to tylko znaczy ze ma inne
      upodobania seksualne a w tym niema nic zlego. Przeciaz
      homoseksualisci nikogo nie krzywdza niema w ich orientacji nic
      ponizajace przeciez nie zabawiaja sie z dziecmi czy zwierzetami
      tylko chca prowadzic spokojne zycie z normalnymi ludzmi a to ze
      maja upodobania do tej samej plci to ich sprawa....
    • Gość: tori Re: Poradnik prawny dla lesbijek i gejów IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 21:51
      Gość portalu: Realista napisał(a):

      > A co z pedofilami, nekrofilami, zoofilami???? Ich mamy
      > dyskryminować??? Należy też umożliwić im zawieranie związków,
      > hodowanie dzieci itp. A może lepiej swoje zboczenia seksualne
      > trzymać w zaciszu domowym? Dokąd my zmierzamy?

      Nie rozumiem, na jakiej podstawie uważasz za słuszne
      porównywanie homoseksualizmu z nekrofilią. Możliwe, że w swojej
      złości nie potrafisz już dostrzec różnicy pomiędzy jednym a
      drugim. A może po prostu za mało na ten temat wiesz. Może
      zmartwić cię fakt, że homoseksualizm już dawno został skreślony
      przez lekarzy z listy zaburzeń i chorób psychicznych. Może też
      do ciebie nie docierać, że geje i lesbijki kochają tak samo
      jak "normalni", że mijasz ich codzienie na ulicy i nawet o tym
      nie wiesz, bo nie przebierają się za karykatury płci przeciwnej
      i nie zaciągają dzieci do ciemnych bram... Tak, to wszystko
      powinno cię zmartwić, bo ukazuje ciebie, jako zalęknionego,
      ślepego na potrzeby "innych" homofoba. Wiesz, czym cechują się
      ludzie słabi( i często głupi)? Tym że panicznie boją się ludzi,
      którzy mają wystarczająco dużo siły, by przeciwstawić się
      agresji i dyskryminacji, żyć po swojemu. Boją się tych "innych".
    • Gość: Emu Re: Poradnik prawny dla lesbijek i gejów IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 02.08.02, 22:52
      Gość portalu: Realista napisał(a):

      > A co z pedofilami, nekrofilami, zoofilami???? Ich mamy
      > dyskryminować??? Należy też umożliwić im zawieranie związków,
      > hodowanie dzieci itp. A może lepiej swoje zboczenia seksualne
      > trzymać w zaciszu domowym? Dokąd my zmierzamy?

      Jest taka jedna podstawowa różnica między homoseksualizmem a zboczeniami,
      które wymieniasz. "Zwierzę, martwe ciało ani krzywdzone dziecko miłości nie
      odwzajemni - drugi człowiek, choćby tej samej płci, może". Tak cię to
      przeraża? Przeraża cię, że ktoś może odczuwać inaczej niż ty? To powinieneś
      się bać całego świata, bo każdy człowiek czuje inaczej!
    • Gość: oktawian Re: Poradnik prawny dla lesbijek i gejów IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.08.02, 23:23
      jestem zdziiony tym zew Gazecie wyborczej opisano sprawe
      mniejszosci gejowskiej i lisbijskiej w taki jednostronny
      sposob...
      pragne zaznaczyc ze zawarcie zwiaku partnerskiego nie jest
      rownoznaczne z zawarciem malorzenstwa -bynajmniej tak ocenia to
      wiekszosc gejow ktorych znam... chcemy sie oprzeciwstawic temy
      co podala gazeta wyborcza ze chcemy jako spolecznosc uzyskac
      taki sam status dla zwiazku partnerskieo jak dla malorzenstwa...
      wiekszosc z nasz zdaje sobie soprawe ze to jest niemozliwe
      chociazby ze wzhgledyu na nasza kultore ktora szanujemy i9 na
      poglady wiekszosci ktore maja (i slusznie) wplyw na polskie
      prawo!
      ale ustawa o zwiazku partnerskim spowodowala by ze wreszcie
      respektowany bylbny zapis konstytucji o rownosci wszystkich i
      niedyskryminowaniu nikiogo rowniez ze wzdlwdu na orietacje
      sexualna!
      nieprawda jest ze wiekszosc gejow chce ptrawa do sadopcju dzieci
      przez pary chomosexualne!!!
      ja sam (mimio ze jestem gejem ) jestem przeciwny takiemu
      rozwiazaniu prawnemu poniewaz wydaje mi sie ze dziecko powinno
      miec ojca i matke a nie np dwoch ojcow... i kazdy rozsadny
      czlowiek be4z wzdledu na orietacje sexualna powinien myslec w
      ten sam sposob ! poanstwo sugerujecie w tym artykule ze jest
      inaczej!
      Pragne wyrazic moj stanowczy sprzeciw wobec takiego
      szufladkowania ludzi jak to zrobiono w powyzszym artykule...
      prosze !!! zastanowcie sie co piszecie w tak drazniacych
      spoleczenstwo tematach bo takie artykuly jak ten dzisiejszy
      powoduja ze ludzi sa jeszcze bardziej nastawini do nas gejow!
      A tego to chyba ani nam ani nikomu innemy nie potrzeba !
      • Gość: Aspire Re: Poradnik prawny dla lesbijek i gejów IP: *.net.autocom.pl 03.08.02, 16:04
        Kolega oktawian chyba nie zrozumial tego co przeczytal ale jak
        widac nie przeszkodzilo mu to w wypowiedzeniu sie na tematy
        poruszone w poprzednich postach. Szkoda, moze Twoje intencje
        byly dobre ale takimi nieprzemyslanymi raczej tekstami
        wyswiadczasz srodowisku niedzwiedzia przysluge. Nie moge sie z
        Toba zgodzic w kilku sprawach, np. afiszowania sie ze swoja homo-
        czy heteroseksualnoscia jak tez w najbardziej drazliwej
        dotyczacej adopcji dzieci. Jako czlowiek rozsadny, jak piszesz,
        polegam na widzy psychologow i naukowcow a nie na wlasnej
        niewiedzy, tak jak czynisz to Ty czy inni.
        Tak poza tematem, prosba do wszystkich aby przejzec jednak
        wlasne wypowiedzi przed wyslaniem bo nieprzyjemnie sie pozniej
        niektore z nich czyta.
    • Gość: oktawian cos dla kolegi geja i nie tylko ! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.08.02, 23:34
      czlowieku jestes chyba nie do konaca powazny!!!
      to co napisakles moze jest i prawda ale po jaka cholere za
      przeproszeniem chcesz walczyc z ludzmi .
      Ludzie troszke wiecej tolerancji ze strony ludzi o orietacji
      heterosexualne w stosunku do gejow ale tez troche opanowania ze
      strony gejow w oskarzaniu o dyskrymunacje nie gejow ...
      i cos specjalnie dla geja zajrzyj sobie na strone

      przeciez zyjemy w jednym kraju, chodzimy do tych samych miejsc ,
      jezdzimy tymi samymi autobusami czy pociagami , kupujemy w tych
      samych sklepach... opanujmy sie i przestanmy oskarzac nawzajem !

      a jesli chodzi o to co napisal kolega gej - chyba zapomniales
      ze dzieki takiemu obnoszeniu suie ze swoja heterosexualnoscia
      przez niektorych znalazles sie na tym swiecie !
      zastaow sie czasem co ty pier...
    • Gość: Piotr 20 lat pozniej... IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.02, 03:25
      Od 6 lat mieszkam w Berlinie, a od miesiąca jestem
      szczęśliwie "męzaty" z moim przyjacielem. Chciałbym oddać głos w
      dyskusji na temat legalizacji homo-partnerstw patrząc
      na "problem" z wygodnej perspektywy geja żyjacego w NORMALNYM
      kraju.
      Dlaczego Niemcy są normalnym krajem? Bo od dawna, a juz
      szczegolnie od legalizacji jedoplciowych partnerstw (sierpień
      2001), tematu po prostu nie ma! Nie ma homofobii i nie ma
      nadmiernej, wymuszonej poprawnością polityczną tolerancji.
      Wiadomość o moim pedalstwie, która pojawia się czasem gdzieś w
      trakcie rozmowy z kimś nowo poznanym najczęściej nie wywołuje
      jakiejkolwiek reakcji - tak jak bym oznajmił, że lubię dobrą
      muzykę. Wiadomość zostaje przyjęta do wiadomości i to wszystko.
      Na moim weselu bawiło się ponad 80 osób, z czego 99% było
      heterykami. Widok mężczyzn przytulających się na ulicy
      (bynajmniej w Berlinie) wywołuje dokładnie takie same reakcje,
      jak widok chłopaka z dziewczyną - czyli raczej żadne. Czasem
      tylko jakaś staruszka, widząca po raz pierwszy homoseksualistow
      uśmiechnie się życzliwie.
      W cywilizowanej części Europy akceptacja odmienności jest
      codziennością i jestem pewien, że i w polskim zaścianku w
      przeciągu jednego pokolenia, zdeformowane katolicyzmem i
      komunizmem, polskie spoleczeństwo dojrzeje wreszcie i nauczy się
      szacunku ludzi kochających inaczej, którzy niczego innego nie
      pragną, jak tylko NORMALNIE żyć.
      • Gość: jan Re: 20 lat pozniej... IP: *.tnt1.lafayette.in.da.uu.net 12.08.02, 05:47
        Panie Piotrze,
        Zyj sobie w Berlinie i daj zyc innym w Polsce i nie tylko, bo od dziesieciu lat
        mieszkam w USA. Nie powoluj sie na wyzszosc kultury zachodniej. Liberalizm
        jesli nie libertynizm jest modny w niektorych srodowiskach, ale malo co
        tlumaczy. Po prostu sa to doktryny wygodne, bo mozna je naginac do swoich
        przekonan. Co z tego ze na twoim homoseksulanym slubie wiekszosc stanowili
        hetero? O czym to swiadczy twoim zadniem? O akceptacji? Nie tak predko.
        Zastanow sie. W Polsce wszystkim homofobom przyczepia sie etykietke klerykalow.
        W USA homoseksualisci walcza o akceptacje w kosciele chrzescijanskim w imie
        tezy "Bog jest jedyna miloscia". Zupelnie inna perspektywa.
        Mimo duzej otwartosci na sprawy homo, szczerze piszac, drazni mnie intensywnosc
        postulatow a zwlaszcza forma prezentacji ze strony twego srodowiska. Daleko nam
        jeszcze do rzeczowej dyskusji. Mozesz mnie zaliczyc do homofobow, chociaz mam
        inne zdanie, nawet gdy uwazam ze homoseksualizm jesli zakodowany genetycznie
        (czyli "usprawiedliwiony") jest boczna jesli nie marginalna droga ewolucji
        czlowieka. Trzeba zrobic wszystko by ta grupa czula sie bezpieczna i w miare
        pelnoprawna. Z drugiej strony sami zainteresowani powinni zdawac sobie sprawe z
        jak trudno zrownac ich we wszystkich prawach z heteropopulacja. To nie ma nic
        wspolnego z dyskryminacja,taki jest odwieczny porzadek Natury czy Boga. Dlatego
        bede mial pozytywne nastawienie do szefa homo, moge miec przyjaciol wsrod gejow
        lub lesbijek, nie ma nic przeciwko prawu pozwalajacemu na opieke,
        dziedziczenie, rozliczenia podatkowe etc. Natomiast jestem przeciw adopcji
        dzieci. Na innych watkach tlumaczono juz geneze slowa rodzina. Bez wzgledu na
        to czy ktos jest wierzacy czy nie, wiadomo ze przetrwanie gatunku uwarunkowane
        jest posiadaniem potomstwa. Argument ze w heteroseksulanych rodzinach dzieci sa
        czesto nieszczesliwe (pijanstwo rodzicow) jest demagogia, bowiem osobiscie znam
        dwie pary homo ktorym butelka wodki zaslania caly swiat. Poza tym duzo
        hetrososeksulanych par moze adoptowac dzieci, wiec nie jest to argument za
        uprawomocnieniem adopcji przez homo.Tutaj znowu podam przyklad z autopsji. Nasi
        sasiedzi Amerykanie wychowali swoich dwoch synow i trzy adoptowane
        niepelnosprawne dziewczynki. Brawa dla nich. Sadze, adoptowane dzieci mialy
        prawie pelna rodzine. W innym przypadku (adopcji przez homo),pojawilo by sie
        wiele wiecej problemow.
        pozdrawiam,
        Jan
        • Gość: Piotr Re: 20 lat pozniej... IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.02, 02:09
          Drogi Panie Janie!

          Ach gdyby wszyscy rodacy byli Pana zdania! Jedynie co do tematu
          adopcji przez homopary dodam moje trzy grosze - jakakolwiek para
          ludzi pragnących mieć dziecko i wychowujących je w miłości jest
          lepszą od każdego, choćby najlepszego, domu dziecka. Miłość homo
          nie różni się niczym od hetero - jest miłoscią samą w sobie i
          jeśli w niej wyrastają adoptowane dzieci, przy ryzyku przejęcia
          orientacji homoseksualnej od opiekunów równym zeru, nie widzę
          żadnych przeszkód, by pary homoseksualne mogły je adoptować.

          Z poważaniem
          Piotr
        • Gość: Julia Re: 20 lat pozniej... IP: *.lodz-radogoszcz.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 19:54
          Cały czas jest tutaj powtarzane, że homoseksualizm jest wbrew prawom Boga. A co
          ja mam zrobić, jak jestem bi, nie wierzę w Boga, bo jestem buddystką?
          W tej religii nie ma czegoś takiego, że jeśli się jest homo, bi itp. to się
          jest z założenia gorszym człowiekiem. Czy wtedy buddyzm też jest złem, bo
          jako "inna" nie jestem tępiona w tej religii? Pytam się tylko tak z ciekawości.
Pełna wersja