jestem w ciąży a on mi mówi, że to nie ma sensu

04.07.05, 12:42
jestem załamana. w sierpniu minie 6 lat naszego związku. o dziecko staraliśmy
się bardzo długo aż się udało dzięki in vitro. jestem w 3 miesiącu ciąży.
powiedział mi, że myślał, że to dziecko nam połączy ale jednak nie. jestem
załamana. nie mamy ślubu, mieszkanie jest na mnie ale ja sama nie dam rady go
utrzymać. nie potrafię żyć sama... wczoraj była ta kłótnia. poszło o
komputer. chciałam żeby posiedział ze mną a on chciał iść grać. no i wtedy
usłyszałam, że chcę mu organizować czas. w domu wszytsko robię ja. on tylko
sprzata kuwetę kota i czsami odkurzy. wraca z pracy i idzie przed kompa.
jakiekolwiek propozycje np. spaceru wychodzą ode mnie. jestem teraz w takim
stanie, że potrzebuję go. wcześniej nie mieliśmy dla siebie tyle czasu. sama
jezdziłam na urlopy sama chodziłam na imprezy. na urlop on nigdy nie mógł
jechać (własna firma) a na imprezy nie chciał (nie pije). ja nie wiem co mam
robić? nawet nie wiem, czy chcę jeszcze to dziecko...
    • mb8001 Re: jestem w ciąży a on mi mówi, że to nie ma sen 04.07.05, 12:53
      Bardzo Ci współczuję,ja sama teraz psychicznie nie najlepiej się czuję ,ale jak
      przeczytałam twój post to aż mnie zatkało. Jak można tyle czasu starać sie o
      dziecko i to świadomie a jak już się udało to on mówi coś takiego.Mam pytanie
      ile on ma lat?? Wierzę Ci ,że sytuacja gdy on wraca do domu i od razu siada
      przy kompie, jest bardzo wkurzająca.Ja sama bym nie wytrzymała. Nic nie
      usprawiedliwia jego słów- za bardzo bolesne. Być może on to powiedział w złości
      i może tak naprawdę nie myśli. Czy mówił Ci już kiedykolwiek coś takiego?
      Ja myśle że on poprostu czuje się bardzo pewnie przy Tobie i wie że co by nie
      powiedział to napewno go nie zostawisz no bo przecież jesteś w ciąży i go teraz
      strasznie potrzebujesz.
      Mnie to juz chyba nic nie ździwi jeśli chodzi o facetów.
      • seseczka Re: jestem w ciąży a on mi mówi, że to nie ma sen 04.07.05, 13:04
        jesteśmy po 30. nie chce mi się żyć.
    • reniatoja Re: jestem w ciąży a on mi mówi, że to nie ma sen 04.07.05, 13:32
      seseczka napisała:

      > jestem załamana. w sierpniu minie 6 lat naszego związku. o dziecko staraliśmy
      > się bardzo długo aż się udało dzięki in vitro. jestem w 3 miesiącu ciąży.
      > powiedział mi, że myślał, że to dziecko nam połączy ale jednak nie. jestem
      > załamana. nie mamy ślubu, mieszkanie jest na mnie ale ja sama nie dam rady go
      > utrzymać. nie potrafię żyć sama... wczoraj była ta kłótnia. poszło o
      > komputer. chciałam żeby posiedział ze mną a on chciał iść grać. no i wtedy
      > usłyszałam, że chcę mu organizować czas. w domu wszytsko robię ja. on tylko
      > sprzata kuwetę kota i czsami odkurzy. wraca z pracy i idzie przed kompa.
      > jakiekolwiek propozycje np. spaceru wychodzą ode mnie. jestem teraz w takim
      > stanie, że potrzebuję go. wcześniej nie mieliśmy dla siebie tyle czasu. sama
      > jezdziłam na urlopy sama chodziłam na imprezy. na urlop on nigdy nie mógł
      > jechać (własna firma) a na imprezy nie chciał (nie pije). ja nie wiem co mam
      > robić?

      Kurde, i do kogo ty masz kobito pretensje? Szesc lat zwiazku, trzy lata staran
      o dziecko - a nie lepiej bylo piec lat temu zaczac starania o normalnego
      faceta?


      > nawet nie wiem, czy chcę jeszcze to dziecko...

      Szkoda dziecka, niezaleznie co postanowisz...




    • a-cha Trafilas na wyjatkowego gnojka ... 04.07.05, 13:42
      Moze ma chwilowy kryzys, a moze jest po prostu skrajnie nieodpowiedzialny.
      .... tak czy owak staraj sie psychicznie i finansowo przygotowac na samotne
      macierzynstwo. Jesli doliczysz do sredniej pensji alimenty, na pewno dasz sobie
      rade.
      Nie namawiam Cie do rozstania - ale latwiej rozwiazywac problemy majac drugie
      wyjscie.
      A taka postawa faceta nie wrozy nic dobrego na przyszlosc.
      Trzymaj sie.
Pełna wersja