znasz sie pan na kompie? ;)))))))

IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 01.08.02, 23:01
Po doswiadczeniu kłopotów z komputerem, nieznany użytkownik, zadzwonił do
serwisu technicznego:
Technik: Witam. W czym mogę pomóc?
Klient: Z zasilacza mojego komputera unosi się dym...
Technik: Wyglada na to, że potrzebuje pan nowego zasilacza do komputera...
Klient: Nie, wcale nie! To trzeba tylko zmienić cos w plikach startowych...

Technik: Proszę pana, to co pan opisał, to zepsuty zasilacz. Musi go pan
wymienić...
Klient: W żadnym wypadku! Kto mi powiedział, że to wystarczy tylko zmienić
pliki startowe, żeby się pozbyć tego problemu! Niech mi pan tylko poda
własciwe komendy...

Przez następnych 10 minut, pomimo wysiłków technika w wyjasnieniu problemu i
jego rozwiazania, klient uparcie twierdził, że to on ma rację. W końcu
zirytowany technik powiedział...
Technik: Przepraszam. Zwykle nie mówimy o tym naszym klientom, ale jest taka
nieudokumentowana komenda w DOS'ie, która załatwia ten problem...
Klient: Wiedziałem!!
Technik: Proszę tylko dodać linię "LOAD BEZDYMU.COM" na końcu pańskiego pliku
CONFIG.SYS, i wszystko powinno zaczać działać. Proszę zadzwonić i powiedzieć
jak poszło...

Dziesięć minut pózniej, klient oddzwonił...
Klient: Nie zadziałało. Z zasilacza ciagle unosi się dym...
Technik: Której wersji DOS'a pan używa?
Klient: MS-DOS 6.22...
Technik: No, to tu leży problem. Ta wersja DOS'a nie obsługuje komendy
BEZDYMU. Musi się pan skontaktować z Microsoft'em i zapytać ich o łatę na
system. Proszę zadzwonić i powiedzieć jak panu poszło...

Po około godzinie, telefon znowu zadzwonił...
Klient: Będę potrzebował nowego zasilacza...
Technik: Jak pan do tego doszedł?
Klient: No więc, zadzwoniłem do Microsoft'u i powtórzyłem ich technikowi to
co pan mi powiedział, a on zacz±ł mnie wypytywać o wytwórcę zasilacza...
Technik: I co panu powiedział?
Klient: Że mój zasilacz nie jest kompatybilny z komenda BEZDYMU....


    • Gość: Vika Re: znasz sie pan na kompie? ;))))))) IP: *.ewave.at 01.08.02, 23:06
      Znam sie mniej wiecej jak ci trzej...ale moj chlopina zna sie lepiej...ale
      mamdobrze,nie?
      • Gość: renia Re: znasz sie pan na kompie? ;))))))) IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 01.08.02, 23:40
        Vika, slonce, obawiam sie , ze nie do konca zrozumialas dowcip :))) Z tych
        trzech tylko jeden nie mial pojecia o kompach, dwaj pozostali mieli po prostu
        poczucie humoru polaczone z perfekcyjna umiejetnoscia psychologicznego
        podejscia do klienta:)))
        A poza tym spadam do łóżka bo mnei krzyz napierdziela dzisiaj dobranoc:)
        • Gość: Remo Re: znasz sie pan na kompie? ;))))))) IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 02.08.02, 14:57
          Może dostałaś z wadliwej partii? ;)
    • Gość: Nina Re: znasz sie pan na kompie? ;))))))) IP: *.toya.net.pl 01.08.02, 23:18
      Ja bym mogla takiemu jednemu tez wmowic taka komende...Na bank by uwierzyl!
      • liloom Re: znasz sie pan na kompie? ;))))))) 03.08.02, 00:53
        Nina, sa tacy naprawde?????
        no, wprawdzie ja juz tu opowiadalam, ze u nas w pracy kolezanka udzielala
        TELEFONICZNIE wskazowek dotyczacych dzialania i obslugi jednego z naszych
        firmowych systemow i facet nie mogl nic znalezc w oknie, wiec chciala sprobowac
        inaczej i mowi "nacisnij kontrol N" - niestety tez nie mogl znalezc, wiec
        usilowala mu pomoc i pyta " na klawiaturze (tu i tu)"...
        Na to on ze chyba nie ma klawiatury.
        No to ona zglupiala i pyta czym on pisze do niej mejle.
        A on na to "Mam taki program"

        To byl dla mnie HIT wszechczasow!
        • Gość: Nina Re: znasz sie pan na kompie? ;))))))) IP: *.toya.net.pl 03.08.02, 01:04
          Dobre!Nie czytalam wczesniej:(A wczoraj mojemu przeczytalam o kliencie i
          techniku,usmial sie,a na niesmiala sugestie,ze i jego by tak mozna wrobic-
          smiertelnie sie obrazil,by po chwili przyznac,ze z zasilaczem to by nie
          uwierzyl,ale z jakims innym skladnikiem komputera to i owszem....:)
          Rece juz mi nie opadaja,tylko sie nachodze,zeby paluchem wszystko pokazac:)))
    • lyche1 Re: znasz sie pan na kompie? ;))))))) 03.08.02, 09:21
      Jeszcze lepsze sytuacje przeżywam osobiście z programami. Komputer się popsuł?
      Program się zawiesił? Nic prostrzego należy go zresetować. Ale schody zaczynają
      się gdy dostajemy nowy program i w dodatku więszość wyjaśnień jest w jezyku
      angielskim. Programista ( poważniejsze brzmienie informatyk) buja zazwyczaj w
      obłokach i potrafi Wam wskazać wszystkie parametry programu ale gorzej jest z
      obsługą. Ostatatnio znalazłam w takim programie poważny błąd wezwałam
      informatyka a on zaczął (ciemnej babie) wmawiać iż jest to wina przestarzałego
      komputera, należy zmodernizować komputer i już wszystko będzie w porządku.
      Tylko ja nie daję sobie takiego kitu wcisnąć. Nawet wyszła dość zabawna
      historia. Koleżanka miała bardzo starą myszkę( którą nota bene używa raz
      dziennie by wyłączyć komputer) Pan informatyk tę nieszczęsną myszkę wskazał
      jako przyczynę powstałego błędu. To naprawdę śmieszne. "Ścisnęłam" myszkę
      do "kupy" co jej pomogło zadziałać (po prostu upadła i coś tam się wysunęło)
      Wina leży po stronie informatyków, którzy nie chcąc sie uczciwie przyznać, że
      ich program nie robi tego lub owego zasypują nas gradem naprawdę zbędnych, dla
      nas użytkowników programu, informacji zamiast siąść i poprawić to co się
      skopało. Stąd wynika później opisana przez Renię sytuacja.
      • lyche1 Re: PS 03.08.02, 09:34
        A to iż temu Panu zasilacz się zaczął dymić też najprawdopodobniej nie było
        winą zasilacza tylko źle skonfigurowaną siecią elektryczną. Nie wiem czy
        wiecie, że (mówię tu o większych jednostkach) do zasilacza obsługujacego
        komputer nie powinno się podłączać innych sprzętów elktrycznych jak np. czajnik
        bezprzewodowy. O czym Pan serwisant na wstępie winien zapytać klienta. To też
        musiałam sama przerobić. Profesjonalnie powinno się położyć osobną sieć
        elektryczną co zabezpiecza przed spadkami napięcia co z kolei gwarantuje wiele
        innych rzeczy. Nie będę się dalej wypowiadała na ten temat gdyż nie jestem
        ekspertem. Pozdr.
        • darr.darek Re: PS 06.08.02, 10:40
          lyche1 napisaýa:
          > Nie będę się dalej wypowiadała na ten temat gdyż nie jestem
          > ekspertem.

          lyche1 , powinnaś napisać "Nie będę się w ogóle wypowiadała na ten temat gdyż
          nie jestem ekspertem" .

          > A to iż temu Panu zasilacz się zaczął dymić też najprawdopodobniej nie było
          > winą zasilacza tylko źle skonfigurowaną siecią elektryczną.

          :-)

          > Nie wiem czy
          > wiecie, że (mówię tu o większych jednostkach) do zasilacza obsługujacego
          > komputer nie powinno się podłączać innych sprzętów elktrycznych jak np.
          > czajnik bezprzewodowy.

          Do zasilacza kompa mogłabyś podpiąć inne urządzenie pod warunkiem , że
          wydłubałabyś kabelki zasilacza i zabawiłabyś się w McGayvera .
          Inną sprawą jest osobna sieć elektryczna do zasilania kompów w firmie .
          Taka sieć zwykle nie ma centralnego UPSa i nie zabezpiecza przed spadkami
          napięcia (najwyżej przed przepięciami , o ile elektryk pomyślał) . Tworzy się
          ją po to , aby komputery w sieci pracowały na "jednej fazie" , gdyż w
          przeciwnym wypadku napięcie międzyfazowe występuje między kartą sieciową a
          okablowaniem sieci komputerowej , co z kolei może wykończyć karty sieciowe .
          Ufff .

          > O czym Pan serwisant na wstępie winien zapytać klienta. To też
          > musiałam sama przerobić. Profesjonalnie powinno się położyć osobną sieć
          > elektryczną co zabezpiecza przed spadkami napięcia
    • niedzwiedziczka Dobre, bardzo dobre!!! n/txt 06.08.02, 00:12
Pełna wersja