smutno mi bo jestem sam ...

07.07.05, 08:58
nie mam nikogo kto by mnie przytulil
nie mam z kim cieszyc sie i smucic
jestem totalnie sam
jedynie w pracy troche pogadam sobie
a potem juz tylko pustka i beznadzieja
nie ma z kim wyjsc
kompletna porazka
chcialbym gdzies na weekend wyskoczyc w gory
no ale sam nie pojade
i kolo sie zamyka

nic mnie nie cieszy
staje sie obojetny na wszystko i wszystkich
i jak tu znalezc ta druga polowe
kiedy moj stan ducha jest tak beznadziejny
    • krysica Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 09:04
      biedactwo....
    • nekki Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 09:17

      ale z czego to wynika ze jestes sam?
      jestes niesmialy?a moze masz wredny charakter?

      nic mnie nie cieszy
      > staje sie obojetny na wszystko i wszystkich
      > i jak tu znalezc ta druga polowe
      > kiedy moj stan ducha jest tak beznadziejny


      Depresja?
      Zalecenie:lekarz
      • ranston Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 09:30
        nie mam wrednego charakteru - przynajmniej tak mi sie wydaje
        jestem cieply i uczuciowy
        a czy niesmialy hmm... raczej nie
        ale nie zaczepiam dziewczyn na ulicy
        jak juz probuje cos zagadac to sie okazuje ze zajeta
        wiec to bez sensu

        lekarz mi tu nie pomoze
        bo przeciez mnie nie przytuli (no chyba ze mila pani lekarka :-))
        • kleopatraa Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 09:34
          teraz jestes taki kochany misio, a jak juz znajdziesz kogos kto zacznie ci
          gotowac obiadki zaczniesz sie ogladac za innymi*/zdradzac*/narzekac
          na ,,babe"*/ niepotrzebne skreslic.
          • ranston Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 09:38
            widzisz ja nie mam nawet na kogo narzekac ...
            szukam kogos bliskiego z kim moglbym isc przez zycie a nie do gotowania choc to
            tez jakis element zycia
            bylem w zwiazku niemal piecioletnim i nie zdradzilem
            • bellima Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 09:39
              > bylem w zwiazku niemal piecioletnim i nie zdradzilem



              a duzo narzekałeś ? bo to czasem gorsze :)))))
              • ranston Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 09:42
                oboje jestesmy do dzisiaj wolni
                ale jakos bronie sie przed "wejsciem drugi raz do tej samej rzeki"

                kazdy narzeka jedni mniej inni bardziej
                przyznaj ze sama narzekasz
                ja staram sie miec umiar
        • bellima Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 09:36
          ranston napisał:

          > jak juz probuje cos zagadac to sie okazuje ze zajeta
          > wiec to bez sensu


          błąd myślenia :) , na pewno ma co najmniej 3 wolne kolezanki, ...a jak
          wymiękasz na stracie to zostaje... smęcenie na forumie:)
          • ranston Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 09:40
            nie mam wolnych kolezanek
            nawet kolegow wolnych i niewolnych tez nie mam
            po prostu pustka i beznadzieja
            kto nie doswiadczyl ten nie zrozumie ...
            • nekki Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 09:43

              to moze umow sie ze mna,ja cie przytule,poglaskam,zaspiewam
              • ranston Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 09:51
                heh
                jak znam zycie to jestesmy z dwoch przeciwleglych krancow tego lez padolu

                PS
                ja jestem ze Slaska
                • nekki Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 09:53

                  nie moze byc:)
                  widzisz jak sie swietnie sklada?
                  ja tez:)
            • bellima Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 09:47
              ranston napisał:

              > po prostu pustka i beznadzieja
              > kto nie doswiadczyl ten nie zrozumie ...


              no jaaaasne... jedyny prawdziwie samotny i nieszczesliwy z całej wsi :)))))

              posmęć sobie trochę, to nawet pomaga przy takiej pogodzie,
              a potem wykaż trochę inicjatywy. nic ci samo z nieba nie spadnie, znajomi tez
              nie, sam musisz do nich sie zgllosic skoro ci źle bez nich.
              • ranston Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 09:50
                wiem ze smece ale chociaz na formu moge swoje zale i smutki wylac
                a dzisiaj pogoda marna, i po protu wszystkiego sie odechciewa
                • bellima Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 09:54
                  to umow sie na piwo z jakaś kobietka chocby z randek internetowych,
                  ona zapewne ma rownie podly nastroj, to oboje sobie posmęcicie i sie
                  popocieszacie, nawet jak to nie bedzie "to", to przecież jest jakas rozrywka a
                  nie "pustka i beznadzieja".
                  tylko rusz 4 literyyy!:))
                  • ranston Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:03
                    jakos mnie to niezbyt kreci
                    ale kto wie ...
                    • bellima Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:13
                      a ty zauwazyles ze ciebie to jakos malo co albo nawet nic nie kręci? ;))))
                      • ranston Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:16
                        wlasnie jestem w takim stanie zobojetnienia na wszystko
                        wiem ze to zle
                        i probuje to zmienic
                        ale ciezko mi to idzie :-)
                        • nekki Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:19

                          mowie ci to zaczatki deprechy.
                          wez sie w garsc.smutkom powiedz do jutra,jutro znowu:do jutra...:)))
            • scania81 napisz skąd jesteś 07.07.05, 09:47
              wymyśli się jakiś zlot wolnych i szybkich forumowiczek, i dwie, gdzie! trzy
              pieczenie na jednym ogniu: dwie samotne ososby znjdą swoją połówkę, a reszta
              będzie miała fajną imprezę, co nie?:D
              Uśmiechnij się, może tego ci brakuje!
    • mmagi Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 09:53
      oj bidaku,wez sie w kupę,sam tez mozesz pojechac w góry i moze kogos tam
      zapoznasz;-)))))))
      • ranston Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 09:56
        tam zazwyczaj sa pary
        bo dziewczyny raczej same nie jezdza
        a zajetej niebede podrywal
        • nekki Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 09:59
          a ile chloptysiu masz lat?
          • ranston Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:00
            hmmm
            tak w sumie to bedzie 27 lat juz na karku :-)
        • mmagi Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:03
          samotne tez wpadaja czasem....ja kiedys np byłam sama:-)))
          jak sie bedziesz rozczulał nad soba a nie wezmiesz sie za robote to długo
          bedziesz sam:),trzeba wychodzic do ludzi,w domu masz małe szanse zapoznac kogos
          no chyba ze dozorce lub listonosza;-))))
          • ranston Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:21
            ehh...
            czasem zaluje ze to nie Finlandia
            tam to dziewczyny podrywaja chlopakow
            a u nas ciagle klasyka ...
    • omcrew Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:03
      a ja tam niemam problemu zeby samemu wyskoczyc w weekend gdzies,
      dzis czwartek wiec do klubu tez sam, a co drugi dzien basen - obowiazkowo sam
    • k.j Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:03
      jesli masz fundusze to wyskocz w te gory albo w inne miejsce - tam tez mozna
      kogos spotkac, a i humor ci sie poprawi pewnie:)
      • nekki Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:12

        taak,w tym wieku to faktycznie zle samemu.
        jesli sam nie przejmiesz inicjatywy,zawsze bedziesz sam.
        ty to pewnie jestes ztych co mowia:siedz w kacie,a znajda cie?
    • margie Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:14
      to nakrecaj sie dalej, na pewno ci sie plepszy.. Co to za text, ze nie mozesz
      sam pojechac? Bzdura!!! Jedz sam!! Jak nie wyjdziesz do ludzi, tona pewno nic
      sie nie zmieni. Jak placzliwa baba sie zachowujesz!!
      • ranston Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:19
        wiesz jak to jest
        samemu spacerowac, samemu w kinie, w knajpie
        kto nie przezyl ten nie zrozumie
        wiem ze marudze i nakrecam ta beznadzieje
        ale coraz mniej wierze ze cos sie zmieni
        • mmagi Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:20
          no fakt ze sie nakrecasz:-)
        • bellima Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:22
          ranston napisał:

          > ale coraz mniej wierze ze cos sie zmieni


          "sie" nie zmieni jeśli sam nie zmienisz.
        • margie Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:27
          Oj, ja pzrezylam... I tez mis ie wydawlo, ze to straszne samej do kina, samej
          na spacer. Az sprobowalam. I fajnie bylo:)) Sama chodzilam np do kawiarenki na
          kawe i gazete, do kina na film, na ktory zaden facet z emna by nie poszedl, na
          wystawe, ktora chcialam obejrzec i moglam na nej tyle czasu spedzic, ile
          chcialam, do ksiegarni pogzrebac w ksiazkach, na rower.. Musisz wyjsc do ludzi,
          pokazac usmechnieta i zadowolan twrz, wtedy inncyn przyciagniesz. Marudzenie i
          smutactwem nic nie wskorasz... Masz 27 lat, chlopie, cale zycie przed toba,
          ciesz sie:)) Zapisz sie na silowmie, z doswiadczenia wiem, z efaceci tam
          szybko sie koleguja, znajdz sobie jakies hobby, kup sobie psa ( rewelacyjne
          zajecie i juz nigdy nie bedziesz sam) ZYJ!!!!
        • margie Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:28
          I glupi jestes, jesli myslisz, ze nic sie nei zmeini. Ja mam 47 lat i pzrezywam
          juz 3 zwiazek i niczym sie nie martwie:)) I nie badz tak negatywnie anstawiony
          do randek z netu- tam naprawde jest duzo fajnych dziewczyn, znacznie wiecej niz
          fajnych facetow....
    • spazmusek Re: Kup se psa 07.07.05, 10:22

      • nekki Re: Kup se psa 07.07.05, 10:24

        bingo!!
        ja tez posiadam
        ile przez niego nowych ludzi poznalam!
        gut idea
      • ranston Re: Kup se psa 07.07.05, 10:26
        bardzo bym chcial miec psa
        ale niestety nie moglbym mu poswiecic zbyt wiele czasu
        jak bede mial dom z ogrodem to oczywiscie ze tak
        • landrynka8 Re: Kup se psa 07.07.05, 10:33
          to kota?
        • margie Re: Kup se psa 07.07.05, 10:43
          oj, pzresadzasz, znowu problemy... Pies nie musi miec domu z ogrodem, chyba, z
          emarzysz o nowofunlandzie, bernardynie lub czyms rownie wielkim. Ja mam
          sznaucera sredniego, siedzi sam w domu 10 godzin inie wyje, ot, po prostu jest
          tego nauczony. Ajaka radosc jak wracam do domu:)) I jak jestem smutna albo mam
          dola, zawsze wyczuje nastroj, przyelezie, polize, uwali sie obok.. od razu
          lepiej:))
          • landrynka8 Re: Kup se psa 07.07.05, 10:52
            psy są kochane :))
    • landrynka8 Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:25
      Będzie dobrze zobaczysz. Zajmij sie czymś, znajdz w sobie jakąs pasję którą
      chcesz rozwijać. Ucz sie jezyków, wyjedz gdzieś, spotykaj sie ze znajomymi.
      Bądz pogodny, wesoły a wtedy swiat sie do Cibie uśmiechnie.

      I juz nie stękaj, bo to nic nie daje. Dużo uśmiechów Ci śle :))
      • nekki Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:29

        i widzisz?wszyscy ci radza wtym samym klimacie
        nowego sie nie wymysli nic
        jedynie to samo w innym opakowaniu
        pozdrowka
        • ranston Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:33
          wiem ze cudownej recepty nie ma

          ale tu wakacje
          urlop mozna sobie zaplanowac
          poprzednie dwa lata jezdzilem na wakacje sam
          i w tym roku nie zamierzam jechac sam
          albo z kims albo wcale
          i niestety znajac zycie to pozostanie mi wcale

          cala ta sytuacja mnie dobija
          • landrynka8 Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:35
            ale co zamierzasz z tym fantem zrobić?
            • nekki Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:37

              mowie ci jedz.na miejscu kogos poznasz.a moze u ciebie jest taki problemik,ze
              nie mozesz nawiazac slowotoku?
              • landrynka8 Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:39
                no włąśnie ciekawe w czym leży problem? czy w nadmiernej nieśmiałości, czy
                braku okazji, braku chęci do zmian, depresji?
                • ranston Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:47
                  sam nie wiem w czym
                  staram sie usmiechac
                  probuje wywalczyc w sobie sile do zmian

                  a brak okazji to kolejna rzecz
                  a tak poza tym nie lubie sytuacji w ktorych sie okazuje ze nic z tego
                  po prostu mam taka wewnetrzna blokade przed /moim zdaniem/ bezsensownymi probami
                  a bez probowania nic nie wyjdzie
                  i tak to wlasnie kreci sie to bledne kolo

                  • landrynka8 Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 10:55
                    Jesli nie obudzisz w sobie chęci do zmian, to bedzie tak jak do tej pory.

                    > a tak poza tym nie lubie sytuacji w ktorych sie okazuje ze nic z tego

                    ale właśnie na tym zycie polega, aby próbować, próbować itd. do skutku.

                    I to jest dobre, bo nie jest nudno. Nie podchodz do tego tak:"Ta albo zadna"
                    gdyż nie potrzebnie się stresujesz i nastawiasz, a w konsekwencji nici z tego.
                    • ranston Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 11:04
                      masz racje
                      ale wiesz jak to jest probowac i probowac
                      kobieta ma lepiej bo jak jej sie cos nie spodoba to spuszcza delikwenta po
                      rynnie i to ona moze sobie wybierac

                      czesto te ladne dziewczyny skarza sie ze sa same bo faceci mysla ze "ladna no
                      to jasne ze zajeta" a wcale tak nie jest

                      ciezko mi zmienic to podejscie
                      a tak naprawde zakochac sie to juz po prostu marzenie
                      raz juz bylem zakochany po uszy
                      i chcialbym jescze w sobie wyzwolic tak silne uczucie jak tamto
                      ale z uplywem czasu serce coraz bardziej staje sie kamieniem

                      • bellima Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 11:10
                        zmien podejscie
                        napisales ze nie masz znajomych ani przyjaciol
                        najpierw ich znajdz,poznaj, wypelnij zycie ludzmi.
                        a milosc sobie kogos wybierze.
                        • ranston Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 11:18
                          znalezc znajomych
                          to dzisiaj mission impossible
                          zgrane paczki trzymaja sie razem
                          inni patrza tylko co moga z ciebie miec
                          ciezko o takich przyjaznych i otwartych ludzi
                          i nie jest latwo wypelnic ludzmi swoje zycie
                          kumple sie pozenili powyprowadzali i kazdy patrzy siebie
                          po prostu pustka
                          jak nie ma sie nikogo to ciezko znalezc to swiatelko w tunelu
                          • bellima Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 11:23
                            > ciezko o takich przyjaznych i otwartych ludzi



                            najpierw trzeba samemu takim być.
    • bellima faceci to jednak maja dobrze 07.07.05, 10:46
      powie taki ze mu smutno i samotny,
      a od razu sie zjawi tłum kobiet ktore mu współczują, poradzą, a nawet chętnie by
      się spotkały jakby tylko wykazał chęć...

      jeśli kobieta napisze ze jej smutno i samotna,
      to zjawia sie kobiety ktore ją pocieszą
      a mooooze zjawi sie paru facetow, z ktorych może jeden powie dobre słowo a
      reszta zaproponuje pocieszanie fizyczne


      Ty byś się wziął i wstydził narzekać !:))))))))
      • ranston Re: faceci to jednak maja dobrze 07.07.05, 10:53
        bellima napisała:

        > powie taki ze mu smutno i samotny,
        > a od razu sie zjawi tłum kobiet ktore mu współczują, poradzą, a nawet chętnie
        > by się spotkały jakby tylko wykazał chęć...

        po prostu chcialem sie podzielic chcby tak wirtualnie moimi smutkami
        a jesli chodzi o spotkanie to prosze na priv :-)))
        • bellima Re: faceci to jednak maja dobrze 07.07.05, 10:57
          zamiast sie dzielić smutkami
          mogłbys sie z kimś połączyć w smutku, albo co...:)))
          któras dziewczyna wyżej była zainteresowana
          smaruj do niej meila, co ci szkodzi i tak cie tu nikt nie zna :)))))
    • kkaczucha to znowu Ty?Boski? 07.07.05, 11:09
      • bellima Re: to znowu Ty?Boski? 07.07.05, 11:11
        nie przeszkadzaj :) boskiemu tez sie cos nalezy :))
        • kkaczucha Re: to znowu Ty?Boski? 07.07.05, 11:14
          potrzebuje piersi?
          • bellima Re: to znowu Ty?Boski? 07.07.05, 11:24
            on sam nie wie
            ale "cóś" by wyraźnie chciał.
    • marcysia77 Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 11:42
      >> chcialbym gdzies na weekend wyskoczyc w gory
      >> no ale sam nie pojade

      a to dlaczego ?
      • ranston Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 11:44
        po prostu juz mam dosyc samotnosci

        dwa lata z rzedu bylem sam na wakacjach
        i po prostu nie mam juz na to ani sil ani ochoty
        • kalina42 nie masz przyjaciół.znajomych? 07.07.05, 11:48
          • ranston Re: nie masz przyjaciół.znajomych? 07.07.05, 13:00
            nie mam po prostu nie mam
            moze to dziwne
            ale nie mam
            i bynajmniej nie alienuje sie
            studiowalem na kilku uczelniach, chodzilem na kursy jezykowe itd
            ale uczelnie w innych miastach odleglych wiec trudno zeby to byla trwala
            znajomosc
    • marta.uparta Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 12:09
      po takim smutnym liscie, zaraz sprawdz swoja skrzynke @ - na pewno bedzie tam
      mnóstwo listów od pocieszycielek:) ale bynajmniej nie ode mnie - mam meza i nie
      wypada mi pocieszac.
      A co do gor - ja najbardziej lubie po nich lazic sama:)
      • ranston Re: smutno mi bo jestem sam ... 07.07.05, 13:03
        na chwile obecna kiedy pisze tego posta
        skrzynka jest pusta :-)
    • savvanna Re: smutno mi bo jestem sam ... 10.07.05, 20:02
      wiem jak to jest
      ale pilka jest po twojej stronie
      ty musisz to zmienic
      spaceruj bywaj
      biegaj , rowerek rolki itp
      to nie jest latwe ale musisz sprobowac
      zapewne nie bedzie latwo
      ale nikt nie obiecywal ze bedzie lekko
      trzeba walczyc zeby byc na powierzchni

      pozdrawiam
      i zycze powodzenia
      savvanna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja