kolor11
09.07.05, 12:01
jestem z dziewczyna po 1,5 rocznym zwiazku .najpierw byla wielka milosc ktora
zakonczyla sie ciaza potem poronienie i ona nie mogla sie do dzis z tym
pozbierac.ustalilismy ze bedziemy razem ale w zwiazku bez sexu i ogolnie
spraw intymnych mimo to po kilka razy na miesiac dochodzilo do zblizen
(pieszczty).ostanio od niej uslyszalem ze nie mysli o nas w przyszlosci ze ja
jestem osoba ktora pracuje mysli o powaznym zyciu itd i chce abysmy sobie
dali odpoczynek.oprucz tego ze jestem starszy (3 lata) drugim wazniejszym
powodem tego co mowila mialo byc to ze co jakis czas mam do niej teksty i
zaczepki o charakterze sexu itd czego ona nie chce i ja to wkurza.i tu sie
zaczyna cala "zabawa" bo dziewczyna ma wachania jak wiatr.za drugi dzien
dzowni i mowi ze bardzo zaluje tego co mi powiedziala ze czesto gada za duzo
i chyba powinna sie zamknac zanim powie kolejna bzdure...zreszta to byl nie
pierwszy taki wyskok .ona juz kilka razy nagle z dnia na dzien potrafila
wlanac tekst ze nie wie co bedzie dalej z nami w przyszlsoci ze nie jest
goowa na powazny zwiazek ze po tym co sie stalo czuje sie staro ze chce czuc
sie w koncu mloda ze chce jej sie rzygac jak jakis facet sie na nia slini
itp.tyle ze ona pod wplywem chwili potrafi mowic ze chce wyjsc kiedys za mnie
ze chce abysmy razem byli ze do mieszkanai to sobie kupimy to czy to a jak ma
dola to zacyna gadac ze nie wie co z nami bedzie i ze nie mysli o nas.po
kilku-kilkunastu godzinach jak ochłonie i rozmowie ze mna wszytsko wraca do
normy.po tym co ostanio powiedizla mowi ze nikomu tak nie zaufa jak mnie
dlatego mi wszytsko mowi co jej przyjdzie na mysl nagle pod wplyewem
chwili,ze zaden facet nie byl dla niej tak wazny jak ja i ze nie chce mnie
stracic ze nigdy nie zrobilaby tak ze bylaby ze mna zeby byc dla zasady i ze
ona nie gra i nie robi zadnych podstepow pode mnie.teraz jestesmy osobno ale
gadamy raz na chwile sie widizleismy.rozmowa kleji sie nam super,na zywo malo
co nie "zjedlismy sie ".....i co ja mam zrobic.ona sie wyraznie szamocze nie
jest gotowa na powazny zwiaizek a z drugiej strony czuje ze jej na mnie
bardzo zalezy i wiem ze niegdy mnie nie okłamala ......nie chodzi tez o
innnego faceta.....