agusia_ra
09.07.05, 12:34
mój mąż ciągle prawi mi komplementy zaświadcza że b. mnie kocha i jest
niesamowicie szczęśliwy. ostatnio zmienił prace na lepszą przynajmniej
finansowo bo czesto musi wyjeżdżać na delegacje to mi przeszkadza. przyznaje
że jestem zazdrosna o każdy najmniejszy szczegół. ale to co mi sie ostatnio
przydażyło myśle że mam podstawy być zazdrosną. dwa dni po przyjezdzie z 4
dniowej delegacji, w nocy gdy dziecku przyśniło się coś i zaczął płakać, mąż
przebudziwszy się poderwał sie szybko do mnie i SZEPNOŁ imię innej kobiety.
oczywiście zarzekał sie że nie wie jak to się stało i oczywiście b. kocha
więc przemkło mu to ale ja o tym ciągle myśle i nie wiem co mam robić.
zalewam się łzami bo teraz znów pojechał na tydzień.