ach ci faceci..........

10.07.05, 16:46
dlaczego dla facetow istnieje 100 000 wazniejszych rzeczy od ukochanej osoby
a to wyjazd z kumplami to znowu z rodzinka albo wyjscie do znajomych jak
nauczyc faceta ktory nie zyl jeszcze w dluzszym zwiazku od przyzwyczajenia do
czegos takiego????????????
    • alpepe Re: ach ci faceci.......... 10.07.05, 16:48
      zmień faceta
    • ziuta84 Re: ach ci faceci.......... 10.07.05, 16:51
      nie o to chodzi jakby mi na nim nie zalezalo to bym zmienila bo wiem ze nie
      musialabym dlugo szukac ale przeciez nie o to chodzi
      • aneta_192 Re: ach ci faceci.......... 10.07.05, 17:03
        Hmmm... też zastanawiam się jak to z tym jest że my kobiety potrafimy całkowice
        poświęcić się dla związku, dla swojego partnera i stawiamy go najczęsciej na
        pierwszym miejscu a faceci no sama widzisz oni poprostu już chyba tacy są a
        może trzeba znaleźć takiego który pokocha Cię całym sercem i dla którego też
        będziesz na pierwszym miejscu, bo przecież tacy napewno istnieją...oby
        istnieli ;)
        • ziuta84 Re: ach ci faceci.......... 10.07.05, 17:08
          ojoj nie chce Cie martwic ale ja w to watpie z tego co uslyszalam od kumpla
          mezczyzne trzeba wychowac tylko nie wiem co mam robic zeby przywiazal do mnie
          wieksza wage probuje juz wszystkiego.......i nie widac skutkow.......
          • aneta_192 Re: ach ci faceci.......... 10.07.05, 17:12
            hmmm...no niewiem ale widze jak niektóre moje koleżanki własnie tak mają więc
            chyba coś w tym jest, a z tym wychowaniem to trudna sprawa, byłam z facetem 5
            lat i wychodze z założenia że jeżeli kocha to postara się robić tak żeby nie
            sprawiać Ci przykrości, związek to sztuka kompromisu...ale nie trzeb zapominać
            że niestety każdy facet ma swój honor i swoje chore zasady :/
    • odrey Re: ach ci faceci.......... 10.07.05, 17:18
      a gdzie jest Twoja rodzinka i Twoje wyjazdy, Twoi znajomi? Założę się, że i tak
      Twój mężczyzna Ciebie widuje najczęściej :) To chyba dobrze, że utrzymuje
      kontakty z rodzinką i znajomymi i ma swoje rzeczy do załatwiania. Ty pewnie też
      masz swoje i nie chciałabyś żeby facet kazał Ci z nich zrezygnować bo chce się
      z Tobą widzieć.
      • ziuta84 Re: ach ci faceci.......... 10.07.05, 17:23
        no wlasnie jak to ja mam cos do zalatwienia to ciagle slysze z jego
        strony..."nie masz dla mnie czasu..."
    • ziuta84 Re: ach ci faceci.......... 10.07.05, 17:21
      acha zasady zasadami jest tak zalezy mi ale co z tego zamiast cieszyc sie z
      bycia w zwiazku ja calyczas zastanawiam sie czy znajdzie dla mnie czas jest mi
      z nim dobrze nie brakuje mi nieczego ale boje sie ze moge zrobic cos glupiego
      bo juz nie wytrzymuje.........
      • john_malkovitch Re: ach ci faceci.......... 10.07.05, 17:36
        Zrób coś mądrego i zacznij używać znaków przestankowych i wielkich liter..
      • aniielica Re: ach ci faceci.......... 10.07.05, 20:36
        Miałam tak samo... Wszystko było ważniejsze:( Widywalismy się tylko w weekendy i to nie wszystkie bo ja studiuję dziennie w innym mieście a on zaocznie w jeszcze innym. I jak już przychodził ten wyczekiwany czas kiedy możemy się spotkać, nagle okazywało się, ze on musi się spotkać z kumplami, ze musi naprawic samochód, pojechać pomóc dziadkom. Zawsze było coś. Rozumiałam że oprócz mnie ma jeszcze inne sprawy na głowie. Ale w koncu przyszedł taki moment, że nie wytrzymałam. Ja miałam juz dość ciagłego czekania na czas kiedy będzie miał dla mnie chwilę czasu i skończyłam to wszystko. Nie żałuję. Na dowidzenia powiedziałam mu, ze gdyby bardziej mu zależało to zrobiłby wszystko zeby spedzic ze mną jak najwiecej czasu:( Bo taka jest prawda. Czasami trzeba sobie wszystko przeliczyc i zobaczyć co jest ważniejsze. Samochód czy dziewczyna... Cały czas naiwnie(??) licze na to, że w koncu znajdę takiego Ktosia, któremu naprawdę będzie na mnie zależało na maxa. Ale czy faceci potrafia sie tak zaangażowac??
        • dziejas Re: ach ci faceci.......... 11.07.05, 02:54
          heh... problem z wami kobietami polega na tym, ze jak wam poswiecamy caly czas
          to chwile pozniej macie pretensje...a to ze nie ma samochodu, a to ze swobody
          wam nie dajemy... trzeba poszukac 'zlotego srodka' a to nieraz trwa latami.
          zatem coz moge ci doradzic? cierpliwosc ;)
    • simonkapl Re: ach ci faceci.......... 10.07.05, 19:38
      Ej no, zle trafilas.
    • grogreg Re: ach ci faceci.......... 10.07.05, 20:27
      > jak
      > nauczyc faceta ktory nie zyl jeszcze w dluzszym zwiazku od przyzwyczajenia do
      > czegos takiego????????????

      Idealny sposob aby go przekonac do stanu wolnego.
    • dziejas Re: ach ci faceci.......... 11.07.05, 02:50
      heh... jak nauczyc faceta?? to przychodzi z wiekiem... a i to nie zawsze.
      pozdro.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja