prośba, możecie mi coś poradzić?

10.07.05, 22:31
Postaram się jak najkrócej: jest On, którego znam od ponad roku. Mieszka w
Krakowie, ja w Poznaniu, więc widujemy się raczej rzadko. Utrzymujemy kontakt,
lubimy się strasznie. Przy pierwszym spotkaniu doszło do zbliżenia fizycznego,
ale raczej delikatnie, przytulanie, całowanie, dotykanie. Od ponad roku, od
kiedy go poznałam( jeszcze przed "twarzą w twarz"- ale zastrzegam, że nie ma
ta historia nic wspólnego z jakimkolwiek 'romansem internetowym') codziennie
myślę o tym, żeby kochać się z nim. Może to głupie, wybaczcie, ale tak już
jest- jest niesamowity, mam na myśli- n a p r a w d ę niesamowity. On ma
kobietę( mieszka we Wrocławiu), ale wiem, że sypia z innymi( nie jest żadnym
dziwkarzem broń boże, po prostu taki styl bycia). Kilka razy robił aluzje w
stosunku do mnie, które rozochociły mnie jeszcze bardziej. Przy ostatnim
spotkaniu zauważyłam kilka razy jego spojrzenie na moim ciele. I sprawa
wygląda tak- jestem w stanie jechać do Krakowa i iść z nim do łóżka, właściwie
o niczym innym nie marzę ;-). Tylko jest jeden problem. Napisać mu mejla z
tym, co chodzi mi po głowie, tak po prostu? Czy załatwić to w jakiś inny
sposób? Proszę, potraktujcie ten post poważnie. Pozdrawiam dziewczyny :-).
    • bondzik Re: prośba, możecie mi coś poradzić? 10.07.05, 22:38
      On ma
      > kobietę( mieszka we Wrocławiu), ale wiem, że sypia z innymi( nie jest żadnym
      > dziwkarzem broń boże, po prostu taki styl bycia)

      fajny styl bycia..jak chcesz byc jedna ze 100 dziewczynek "zajebistego macho" to
      dawaj smialo...
      i odpisuje jak najbardziej powaznie..
    • konopielka80 Re: prośba, możecie mi coś poradzić? 10.07.05, 22:40
      Może tak bezpośrednio to nie pisz...Ale ja bym na Twoim miejscu po prostu zaproponowała spotkanie , takie "zwykłe" i tam dopiero kobiecymi sztuczkami dorpowadziła do finału;-))))
      • handlewithcare Re: prośba, możecie mi coś poradzić? 10.07.05, 22:45
        Bondziku, znam go dobrze, to nie jest maczo, aleto długa historia i zagmatwana
        ;-) ale straszny narcyz- owszem.

        Konopielka ;-)))), jeja, nigdy nie byłam dobra w kobiecych sztuczkach, ale kto wie?
        • bondzik Re: prośba, możecie mi coś poradzić? 10.07.05, 22:56
          no okej..niech bedzie ze nie jest macho ale zastanow sie co bedziesz czula po
          wszystkim...przespisz sie z nim..chwila przyjemnosci..i co dalej?bo raczej nie
          mozesz liczyc na to ze sie z Toba zwiaze...ty pewnie bedziesz miala ochote na
          wiecej a on sie znudzi o zostawi..
          oczywiscie zrobisz jak uwazasz,bo to Twoje zycie i Twoje sumienie:)Nie jestem
          jakas baba z kolka rozancowego i nie prawie Ci moralow ale tez sie tak kiedys
          przejechalam i wiem ze seks bez zobowiazan nie jest dla mnie:P..no chyba ze
          jestes juz weteranka:)))
          a pisze to po to bo znam mnostwo takich przypadkow i zazwyczaj konczy sie to na
          zlamanym sercu
          pozdrowki:)))
        • konopielka80 Re: prośba, możecie mi coś poradzić? 10.07.05, 22:57
          Kobiece sztuczki...jakaś obcisła bluzeczka, zabawa włosami, uśmieszki, pochylanie się do przodu, ładny makijaż itp....słowne gierki, bajery- rowery...
    • kobrakobra Re: prośba, możecie mi coś poradzić? 10.07.05, 23:10
      handlewithcare napisała:

      wiem, że sypia z innymi( nie jest żadnym
      > dziwkarzem broń boże, po prostu taki styl bycia).

      Hahahaha!!! Uśmiałam się po pachy!

      Ale jedź, dziewczyna, jedź, może będzie fajnie. Tylko nie daj po sobie poznać,
      że traktujesz to tak poważnie, jakby chodziło o bóg wie co. Jestem pewna, że on
      nie ma takich problemów. Przecież to jest wpisane w jwgo styl bycia, hahaha...
    • spazmusek Re: Najlepiej 10.07.05, 23:13
      Rozpędź się i p.i.e.r.d.o.l.n.i.j główką w scianę P.s. pozdrowienia i miłego
      spełnienia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja