handlewithcare
10.07.05, 22:31
Postaram się jak najkrócej: jest On, którego znam od ponad roku. Mieszka w
Krakowie, ja w Poznaniu, więc widujemy się raczej rzadko. Utrzymujemy kontakt,
lubimy się strasznie. Przy pierwszym spotkaniu doszło do zbliżenia fizycznego,
ale raczej delikatnie, przytulanie, całowanie, dotykanie. Od ponad roku, od
kiedy go poznałam( jeszcze przed "twarzą w twarz"- ale zastrzegam, że nie ma
ta historia nic wspólnego z jakimkolwiek 'romansem internetowym') codziennie
myślę o tym, żeby kochać się z nim. Może to głupie, wybaczcie, ale tak już
jest- jest niesamowity, mam na myśli- n a p r a w d ę niesamowity. On ma
kobietę( mieszka we Wrocławiu), ale wiem, że sypia z innymi( nie jest żadnym
dziwkarzem broń boże, po prostu taki styl bycia). Kilka razy robił aluzje w
stosunku do mnie, które rozochociły mnie jeszcze bardziej. Przy ostatnim
spotkaniu zauważyłam kilka razy jego spojrzenie na moim ciele. I sprawa
wygląda tak- jestem w stanie jechać do Krakowa i iść z nim do łóżka, właściwie
o niczym innym nie marzę ;-). Tylko jest jeden problem. Napisać mu mejla z
tym, co chodzi mi po głowie, tak po prostu? Czy załatwić to w jakiś inny
sposób? Proszę, potraktujcie ten post poważnie. Pozdrawiam dziewczyny :-).