Jak przetrwać tę dziwną "rozłąkę" po wakacjach?

11.07.05, 00:18
Nie wyjechał, nie mieszka daleko, ale i tak odczuwam to jako rozłąkę: trzy
tygodnie spędziliśmy razem nad morzem, mając się dla siebie 24h/dobę. Teraz
tęskno mi ogromnie do tych poranków, do zasypiania, do wtulania się w jego
plecy, do spędzania każdej chwili razem. I tak mi źle bez niego obok...:( Bo
co u mnie - zimna pościel, pusty pokój...:( Nieprędko znów wyjedziemy dokądś
razem na dłużej niż jedno popołudnie. Jak tu się przestawić na normalne życie
w szarej rzeczywistości? Te dni to była sielanka, raj, no a teraz tak bardzo,
bardzo, bardzo mi źle...:(
    • beatka5 Re: Jak przetrwać tę dziwną "rozłąkę" po wakacjac 11.07.05, 11:25
      Jedyne co przychodzi mi do głowy to utarte "czas leczy..." przyzwyczaisz się
      powoli do tej rozłąki (niestety). W końcu znalazłam kogos kto ma tak jak ja.
      Wiem, że to żadne pocieszenie. Dla mnie tydzień to 5 dni oczekiwania i 2 dni
      cudowne razem z nim. I tak w kółko. Długie weekendy, wspólne wyjazdy - cudowne
      a potem ta straszna pustka. Nie wiem co poradzić bo sama nie mam na to recepty.
      Dziś własnie pierwszy dzień odliczania tej samotności. Może odrobinkę Ci będzie
      łatwiej wiedząc, że nie jestes odosobniona. Pozdrawiam i życzę wytwałości.
    • husasia Re: Jak przetrwać tę dziwną "rozłąkę" po wakacjac 11.07.05, 11:33
      No to może zamieszkajcie razem :))
    • sumire Re: Jak przetrwać tę dziwną "rozłąkę" po wakacjac 11.07.05, 11:34
      Normalnie się przestawić. Przepraszam za swoisty brak wyrozumiałości -
      rozumiem, jakie to nieprzyjemne, ale raje mają to do siebie, że są względnie
      ulotne.
      Jeżeli potrzeba skali porównawczej - mój facet mieszka 1600 km stąd. Przyleciał
      tydzień temu, jutro wraca do domu i zobaczę go za jakieś dwa do trzech
      miesięcy. Oduczyłam się żalić. Nie ma sensu smucić się czymś, czego nie można
      zmienić.
      • beatka5 Re: Jak przetrwać tę dziwną "rozłąkę" po wakacjac 11.07.05, 17:05
        Świetne podejście, tyle, że nie takie to łatwe. Realistyczne. :))
    • mike2005 Re: Jak przetrwać tę dziwną "rozłąkę" po wakacjac 11.07.05, 17:12
      Ciesz się, że udało się wam spędzić miło AŻ trzy tygodnie. Niektórzy nawet tego
      nie mają.
      • tracja4 Re: Jak przetrwać tę dziwną "rozłąkę" po wakacjac 12.07.05, 14:17
        Ja o tym wiem i bardzo się cieszę, to najpiękniejsze chwile. Normalnie jedyne
        gdzie możemy wyskoczyć, to na parę godzin tam za miasto, gdzie jeszcze
        dojeżdżają tramwaje:] A i tak można znaleźć naprawdę urocze miejsca, jak się
        tylko chce. Ale wiadomo, że wakacje wakacjami - 3 tygodnie gdzie mamy się całą
        dobę to po prostu cudo i trudno wrócić do rzeczywistości, która postawiona w
        opozycji do tego co przeżyliśmy nad morzem jest po prostu beznadziejna.
        Tęsknię, tęsknię, tęsknię. Ale już mi przechodzi, tylko smutno, że rano już nie
        mogę wsunąć się pod jego ramię i przytulić:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja