Gość: Paula
IP: 134.65.105.*
06.08.02, 10:18
moj maz znalazl u mnie w torbie klucze od mieszkania mojego
Przyjaciela. Nieszczescie, ze byly spiete z kluczami od naszego
mieszkania. Takie bardzo bardzo podobne. Nie mam szczescia
do meza podejrzliwosci ... jak on wpadl na to ze te klucze od
innych drzwi? sa prawie identyczne i roznia sie tylko nacieciem
na kluczu. Nacieszylam sie ta nowa garsoniera tylko 2 tygodnie.
Tylko w poniedzialki bylo na full, w inne dni szybciutko na
chybcika. Moj Przyjaciel duzo zainwestowal w to aby sie
usamodzielnic. Wczesniej spotykalismy sie calkiem
przypadkowo jak bylo mozna, bo mieszkal u kolegi i byl od
niego calkiem zalezny.
Jak myslicie czy on mi wybaczy? - chodzi mi o meza.
Czy to da sie odkrecic?
A moze jednak dalej juz nie da sie zyc we dwoje? moze
powinnam wyprowadzic sie do mojego ukochanego? ... z
drugiej strony co pomysla dzieci jak wroca z wakacji a mnie tu
nie bedzie ?
Doradzcie. Jest mi ciezko dokonac jakiegokolwiek wyboru ...
sama nie wiem gdzie jest moje miejsce.