piotrek_zalogowany
12.07.05, 02:06
W sumie to dopiero teraz mam parę minut by sprawdzić pobieżnie co na forach
słychać,od 2 dni jestem tatuśkiem i jest OK :)
Ale wbrew panującej ostatnio "modzie" darowałem sobie ten cały
super"estetyczny" spektakl porodu, moim zdaniem to jest obrzydliwe i wstrętne
patrzeć jak dzieciak wychodzi wiadomo skąd,po takim przedstawieniu już chyba
nigdy nie byłbym w stanie uprawiać z żoną (a może i żadną inną kobietą) seksu
więc siedziałem w poczekalni - i wcale się tego nie wstydzę. Żona była pod
doskonałą,fachową i ciepłą opieką,nie byłem tam niezbędny a oszczędziłem
sobie paskudnych widoków. Z tego miejsca chciałem prosić więc drogie
panie,przyszłe matki:Nie zmuszajcie mężów do oglądania porodu. To naprawdę
nie jest bardziej estetyczne niż oglądanie rozkładającego się trupa a potem
narzekacie,że mąż stał się zimny i go nie pociągacie. Trochę zrozumienia!
Pozdrawiam