dlaczego?

13.07.05, 02:32
Kiedyś rozpaczałabym, że przypadkiem znowu spotkałam sie w jakiejś pokręconej
sytuacji z dziwnie wykalejdoskopowanymi osobami (tak, bo znowu to są te same
osoby, jednak małe miasto zabija-truje). Ojajejku-chciałaby krzyknąć moja
nieposkromiona (wcale nie w very positiv znaczeniu) natura, ale od dziecka
mam to dziwne przekonanie, że skoro jestem tu i teraz, to z poczuciem jakiejś
misji, choc może się mylę, bo brylasta rzeczywistość ma wiele punktów
narracji :). (mam świadomosć tego, że to, co piszę jest nieczytelne..) Toteż
moja osobą rządzą żywioły humoru-chiery, obraźliwego sarkazmu (tzw. zgrywy)
(bo przebywam za duży dystans często wnikając w inną przestrzeń) i wielu
ludzi posądza mnie o brak uczuc albo o ich nie ujawnianie. Przepraszam no,
nie chciałam nikogo urazić. Idę, bo rozpływam się jak woda, we śnie. Kto jest
mądry ten wie do kogo mówię.
    • trzydziecha1 Re: dlaczego? 13.07.05, 08:32
      napisz coś, wydrukuj, może będziesz kolejna Masłowska?? ;)) Ciekawy masz język.
    • racjonalna Re: dlaczego? 13.07.05, 09:17
      > (mam świadomosć tego, że to, co piszę jest nieczytelne..)
      jest czytelne, bardzo czytelne i czytelne berdziej niż jakikolwiek napisany
      przez Ciebie post... rzeczywistość ma kilka odniesień, rzeczywistość ma również
      kilka punktów narracji, to jest i będzie w pełni czytelne dla tych, którym
      przyjdzie ochota to przeczytać; a tym, którym ochota nie przyjdzie nie będzie
      czytelne, a raczej- dla tych, którym ochoty będzie brak na przeczytanie tego co
      napisałaś, to co napisałaś nie bedzie czytelne. Wszędzie jest ukryty jakiś
      haczyk, ne?;)
      Woda
      • domina19 Re: dlaczego? 13.07.05, 09:18
        fajnie masz
        • kasitza Re: dlaczego? 13.07.05, 09:24
          dajcie mi to co ta pani bierze.
    • domina19 Re: dlaczego? 13.07.05, 09:25
      a nie pomyslałas ze tacy tez sie rodza:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja